Zaloguj się aby komentować
Wycieczka do Wro pt.2
Drugi dzień przywitał nas deszczem i chłodem. Wyszłyśmy z kamienicy i podążając za wskazówkami Googla udałyśmy się zobaczyć Panoramę Racławicką. Jakież było nasze zdziwienie, gdy na miejscu okazało się, że nie ma biletów, i nie będzie oglądania. No cóż... Udało się kupić wejściówki na dzień następny, a tymczasem udałyśmy się do Muzeum Narodowego. Z zapartym tchem kontemplowałam dzieła niemieckich rąk. Choć innych też, ale niemieckich było dużo. Widziałam ludzi i zwierzęta, defekację obok religijnych obrazów. Sugestywne rzeźby i przedmioty codziennego użytku. Zeszło nam tam trochę czasu. Następnym punktem było Hydropolis, ale tam też nas nie wpuszczono, więc udałyśmy się na pizzę i wrocilysmy na kwaterę. Po drodze zahaczyłyśmy o wieżę przy kościele sw
Elżbiety i Pijaną Wiśnie. Tam pokrzepiwszy się nieco, stwierdzilysmy, że udamy się na "fontanny" koło Hali Tysiąclecia. Dzień zakonczylyśmy spacerem na rynek. Chyba nigdy, w moim starczym życiu, nie zrobiłam tylu kroków.
#wroclaw #spierdotrip #podrozujzhejto #gownowpis #podrozeksztalca





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Musiał chłop narozrabiać, kwiatka przyniósł, a żoneczka pogoniła.
#heheszki #gownowpis #zwierzaczki
Zaloguj się aby komentować
Ancelotti miał do wyboru najszerszy talent pool na świecie a wziął dwóch z jebanego Zenitu Sankt Petersburg, hatfu #mecz #gownowpis #mundial #mundial2026
Zaloguj się aby komentować
O k⁎⁎wa. Burza. Umrzemy.
#wroclaw #burza #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Z kotem jak z małym dzieckiem, trzeba sprzątać jego wymiociny.
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zero chęci na mocowanie się dziś z rzeczywistością. Zero potrzeb. Czysty sobotni czill.
Zdjęcie niepowiązane.
#gownowpis #sobota #chill #owcacontent

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Miałem ogromną ochotę na kalafiora. Jak się okazało, nie byłem w tym poczuciu osamotniony, bo wszyscy Polacy rzucili się na kalafiory jak Sudańczyk na Irlandczyka. Po długich, żmudnych poszukiwaniach udało się. Miałem ochotę na jednego kalafiora, ale wziąłem dwa, bo były to ostatnie kalafiory na osiedlu. Dzięki temu wzmocniłem poczucie posiadania towaru deficytowego.
#wygryw #chwalesie #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Wszytko można jeść z tymi truskawkami #gownowpis #ogrodnictwo #jedzenie #gotujzhejto #jedzzhejto #gotowanie

Zaloguj się aby komentować
Ale za⁎⁎⁎⁎ste połączenie, ser pleśniowy i truskawka. Pan Robert Makłowicz by tego nie wymyślił #gotujzhejto #jedzenie #gotowanie #jedzzhejto #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
ehhh sobota godz 9 a nie można odespać bo przy maszynie trzeba stać -,-
#minecraft #heheszki #gownowpis #gry

Zaloguj się aby komentować
Borek to jest do wyjebania, wyekspediowania, wyoutowania zamiast do komentowania
#mundial #mecz #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Mecz otwarcia przespalem ale k⁎⁎wa Kanada - Bośnia nie przegapie
#mundial #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Nauka na przyszlosc, nie kopać trenera kicboxingu z całej sily. Nawet jak zachęca!
Wy skończycie na RTG stopy bo nie da się chodzić z bólu a on na TK brzucha bo po uderzeniu zaczeła go mrowić prawa strona ciała ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
#sport #gownowpis




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kilka lat temu wracałem z imprezy w środku nocy. Chyba 1 albo 2 rano. Wbijam do bloku, otwieram z klucza klatkę aby nikogo nie budzić w mieszkaniu domofonem. Nie zapalam światła bo na pamięć wiem ile schodów jest na każdym piętrze. Idę w całkowitej ciemności. Dotarłem na pierwsze piętro, zaczynam wspinaczkę na drugie ale coś słyszę przed sobą prawie na szczycie.
Ze strachu mało się nie spierdoliłem ze schodów. Wyciągam telefon, świecę telefonem a przede mną siedzi jeden sąsiad i śpi pijany na tych schodach i chrapie. WTF. No nic, omijam sąsiada, nie będę mu przeszkadzał. Poszedłem do mieszkania, niecałą godzinę później słyszałem głośne JEBS. Rano rozmawiam z rodziną i mówię, że sąsiad na schodach spał a oni opowiadają, że sąsiedzi mieli imprezę ale chyba przesadził bo go na końcu żona z domu wyrzuciła. No by się zgadzało - wyrzucony poszedł piętro niżej i zasnął.
Ale to nie koniec. Sąsiad zniknął na tydzień, nikt go nie widział. W końcu po tygodniu go spotykamy a on z nogą w gipsie - okazało się, że jak się obudził to zrobił krok do przodu i spitolił się ze schodów.
Tym miłym akcentem życzę wszystkim dobrego weekendu, i nie śpijcie na szczycie schodów.
#gownowpis
@MalyDiabel nie, ale to dziwne osiedle było xD mieszkałem tam 6 lat, pierwszego dnia dostałem intratną propozycję - "albo kupujesz 4 litry wódki albo jutro auta nie poznasz". Osiedle 98% gruba patola (od 20 do 50 lat), no ale trzeba było z nimi dobrze żyć bo byś tam życia inaczej nie miał więc doliczone do czynszu miałem czasem któremuś fajki albo piwo kupić by podtrzymać pozytywne relacje. Nigdy nie poznałeś wszystkich bo na roszady chodzili siedzieć, co cięższe przypadki po 20 lat za morderstwo, za mojego mieszkania tam jeden wyszedł, drugi poszedł za ww. Z 4 miesiące temu wpadłem tam zobaczyć i z około 50 osób, które tam poznałem żyje 4 gości - reszta albo prochy ich zmiotły z planszy albo znikła w niewyjaśnionych okolicznościach albo się zapila - osiedle wyremontowane, sami normalni ludzie tam mieszkają teraz. Z tego okresu 6 lat mógł bym książkę napisać. Kiedyś wyszedłem przed blok w zimę a tam plama krwi taka o średnicy z 3 metrów, pytam gościa co tu się odjebalo a on mi mówi, że karetka była bo komuś maczetą chcieli rękę uciąć... Temat czekania w przelotach by jak to mówili "kogoś oprawić" też stały. Kryminalni mnie co kilka miesięcy spisywali za samo chodzenie po osiedlu - tu też kilka historii mam bo to jak policja podchodzi do takich miejsc też jest powodem ich istnienia. Mógł bym w sumie tag otworzyć z tym wszystkim bo czasem było śmiesznie, czasem nie, ale chyba lepiej było tam mieszkać i ich znać niż przypadkiem przejść przez osiedle wieczorem.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować