#gory

60
1794

Już po pierwszym wyjeździe nasze dzieci zgodnie uznały, ze są "team góry", co mnie bardzo cieszy. Oprócz wielu atrakcji typu kolejki i wieze widokowe, oprócz pierwszej w życiu trasy górskiej dla starszej, wielką frajdę sprawiło szukanie kamieni. Mam wrażenie, że mogłyby siedzieć i grzebać w ziemi parę godzin w poszukiwaniu kwarcu i ametystu.


Nazbieraliśmy małą garstkę, trafił się nawet kawałek szczotki.


#gory

08ce3fb6-e3e1-4b5e-9188-8c515c614b01

Zaloguj się aby komentować

To jest to przysłowiowe miejsce, z którego "skały srały".


A tak na serio, to jest miejsce, w które kiedyś uderzył piorun. Jeśli będziecie kiedyś w Tatrach słowackich, to mogę Wam dokładnie podać miejsce, gdzie to jest.

Myślę, że to znalezisko, sfotografowane ręką własną, również zasługuje na pioruna.


#natura #piorun #gory #tatry #dajpioruna

7f592241-8861-4a69-bfc2-8a4626abcc2a

Zaloguj się aby komentować

Ależ się wkurwiłem. Jutro jadę w góry i chciałem sobie kupić nową karimatę. Lubię te samopompujące, tj. z pianką w środku, z której można wypuścić powietrze, dzięki czemu zajmują mniej, a gdy otworzy się zawór, pianka wraca do swojego normalnego kształtu, a mata zyskuje miękkość i sprężystość. Obecna, leciwa, powinna przejść na zasłużoną emeryturę.

Zamówiłem już ponad tydzień temu nową na Allegro. Elegancko teraz, widzę że aż 5cm grubości, 190cm długości, no super. Wychodzi na to, że się zmieszczę i jeszcze będzie miękko.

Przyszły maty (dla mnie i dla żony), rozkładam, kładę się i czuję, że kurde coś krótkie. Co prawda te 5cm grubości robi robotę i było naprawdę miękko, no ale kolana były na krawędzi tego 190cm, a leżałem z głową przy drugiej krawędzi. Wyciągam miarkę - no i się okazuje, że tu jest ledwo 160cm. Piszę do typa, "panie, tu jest 160cm a nie 190 xD". A ten pyta czy zmierzyłem przed czy po napompowaniu XD. No gdyby aż tyle długości traciły te maty przy pompowaniu, to na mój wzrost musiałoby być w opisie chyba 250cm. Koniec końców napisał "muszę sprawdzić te wymiary". To była środa. Czwartek - przypomniałem się, czy już sprawdził - nie odpisał. Piątek - święto. Weekend oczywiście brak odpowiedzi. W poniedziałek do południa dalej nic, więc zwrot i zamówiłem co innego.

No i przyszły dzisiaj.

Nosz k⁎⁎wa moja wina, że nie przeczytałem opisu, ale to co przyszło NIE JEST KARIMATĄ, tylko jakąś mata do pompowania. W tytule było "karimata samompompująca" - no gówno prawda, ani nie karimata, ani nie samopompująca. Trzeba pompować ręcznie - tyle, że jest pompka wbudowana. Co ciekawe, w opisie nie pada ani razu słowo "karimata", a zestaw zawiera "pompowaną poduszkę". No i takich aukcji jest pełno. Nosz k⁎⁎wa, zgłosiłem to do Allegro, wypierdalać mi z tym. Znowu będzie trzeba robić zwrot, a stara karimata będzie musiała jeszcze raz mnie ugościć. Na szczęście nie będzie to długi wyjazd.

Szukam kolejnej, ale już nie ma nic interesującego, nic lepszego niż to, co mam teraz. Są grubsze - ale z kłamliwymi wymiarami. Są grubsze i być może z poprawnymi wymiarami (inny sprzedawca, inny model) - ale nie można spiąć razem dwóch karimat, bo nie mają tych guziczków. Poprawne wymiary i guziczki - albo nie karimata, albo grubość 2cm xd. Poprawne wymiary, guziczki, gąbka i grubość te 4-5cm - cena 200zł za sztukę. Jak żyć?


Tak, w drugim wypadku to moja wina, ale musiałem się wyżalić, bo jednak sprzedawca też trochę oszukał.


#zalezie #gory

@ZohanTSW możesz zapodać zdjęcie swojej karimaty? Bo nie słyszałem wcześniej o takich które można łączyć Albo link do allegro... ale widzę, że z tym jest problem

@ZohanTSW wziąłem z Decathlona te ich comfort 3 sztuki, można kilka razem spiąć, niby 4.5cm grubości ale jest wygodna. Cena 220 zł ale wiem, że jakby co to zero problemu ze zwrotem.


Edit: ma wymiary 190*65*4.5 cm

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

68 kilometrów pieszo przez Góry Apuseni w Rumunii. Trzy noce pod namiotem i dziesiątki godzin marszu – pokazały piękno tego pasma: rozległe połoniny, wapienne skały, lasy pełne malin i jagód, jaskinie, wodospady oraz źródła, które ratowały w upale. Był to wysiłek, ale taki, który daje satysfakcję – bo w zamian za ciężar plecaka i zmęczenie, góry oddały spokój, dzikość przerywaną beczeniem owiec i prostą radość z bycia blisko natury.


Większe szczyty po drodze:

Piatra Graitoare (1658 m)

Biharia (1597 m)

Bihor (1845 m, najwyższy szczyt pasma)

#rumunia #trekking #gory #wedrujzhejto

e346c7a1-d127-405d-b781-113cae644dfd
563b6c2e-442a-4b8b-a58f-d252c6d80165
bfc200b3-c280-46b2-8803-011193ef943e
a65727da-4501-46c6-aa62-1981abd75441

@Z_buta_za_horyzont Przyroda Rumunii jest za⁎⁎⁎⁎sta. Bukowina, Bicaz czy inne bajery na południu. Szkoda że tak mało u nas popularna, bo Rumunia jakoś kojarzy się z obciachem, a to rewelacyjny kraj.

Zazdraszczam. Byłem jakieś 20clat temu w Rumunii i się zakochałem. Ciekawe jak się zmieniła. Trzeba by się na jakiś festiwal wybrać i przy okazji pozwiedzać.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

28 532,45+14=28 546,45

Zapomnialem wrzucic z niedzieli.

Po 12h w pracy spakowalem sie na szybko i ruszylem z ambitnym planem zlapac zachod Slonca w gorach po jednej stronie Derwentwater, a potem wspiac sie na Sail po drugiej stronie Derwentwater i zlapac Droge Mleczna.

Mieszanka biegania, marszobiegu i skalek. Ostatnie 4km biegiem

Laczne przewyzszenie 900m, laczny czas w ruchu 2h:15min, balast jakies 12kg. Plan wykonany na 100%

Trafil sie tez czerwony wschodzacy ksiezyc i bylo widac perseidy

#sztafeta #fotografia #astrofotografia #gory

b2396bbc-0187-42df-aee7-d580d483f5f0
f61e687c-62f8-4e3f-b5d6-f940642fdb60
dcaaa3cf-e881-41f1-9f0b-9203b2991995
44822e6f-8e3a-4df4-a646-92224e469efe
c589ef14-e3e1-4093-abb8-19046b85d2ca

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór!

Dzień fotografii trzeba uczcić, dlatego za przykładem także dorzucam kilka fotek, zrobionych dosłownie kilka dni temu

Tereny raczej górskie i okoliczne, w komentarzu dodatkowo focie 2 gatunków motyli, spotykanych podobno tylko w terenach górzystych.

#fotografia #natura #gory #pentax

a61bdc06-0ecd-45fa-9628-0c4db5e342cb
2f25b82a-0d6a-4ac4-abb9-fb87923d057e
1d71a1be-987e-40a6-b215-e39edc5d571c
8b7f1dfe-786b-4561-89a2-688f217bef82
2cf2123a-61bb-4e2f-ab3d-c87aba11a300

Zaloguj się aby komentować

Bałem się trochę czy moje dzieci dadzą radę chodzić po szlakach, okazało się że mają gen kozic górskich im trudniejszy szlak tym więcej energii w sobie mają. W niedzielę 6h na szlaku z palcem w nosie, wczoraj pytam się ich czy jedziemy kolejka na Hrebeniok czy może próbujemy wejść szlakiem, no oczywiście że wchodzimy! Wykończą mnie moje dzieci na tych wakacjach, a miałem odpoczywać.

#gory #urlop

1eeed637-719f-4901-ad43-3b9a67f37843

Zaloguj się aby komentować

edit: @Zielczan odgadł od razu odpowiedź w jego komentarzu


stojąc w jednym miejscu zrobiłem zdjęcia trzech wież, od lewej do prawej w tej kolejności. kto zgadnie jakie to miejsce wygrywa pioruna (ostrożnie! dosyć trudne)


zoom ten sam na wszystkich zdjęciach, te same ustawienia, po prostu od lewej do prawej, nie ruszając się na krok trzy foty pod rząd.


#gory #geoguessr

3644c4a9-682c-4f52-9235-9e9d20fadbb9
44851b8f-2616-4d1f-bdeb-f6d8c9820f8b
e486b53d-e238-4465-849c-9158ad4a322d
voy.Wu userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siema nocna jak sie bawicie?

Ja po 12h w pracy wybralem sie na hiking w gory na zachod Slonca, a teraz na hiking nr2 w inne gory i gapie sie w niebo i cykam fotki. Sa perseidy

#astronomia #astrofotografia #gory

f65c4137-dcbe-445d-b0d0-68af9acdc4da

Zaloguj się aby komentować

Dziś pożegnaliśmy Bieszczady. Szybki wypad na Holicę koło Ustrzyk Dolnych. Nadal jesteśmy na Podkarpaciu. Wpadliśmy jeszcze do babci i na razie kurujemy juniora bo dostał zapalenia gardła. Trzymajcie kciuki coby jutro było lepiej.

#nivaznegdziedroga

#bieszczady

#gory

bac7a360-95dd-4e43-b7dd-c7ba7959bf8a
1811abc7-641b-40fa-8bd6-8e2ec35eec0d
59c202e2-359a-423a-889c-27032ea1736f
a5854df4-336f-4515-8a9f-7d857566b9d1
34c91d5a-6b91-45a3-b84c-dcdeba15f88a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

17 km, 610 metrów przewyższeń, podejście żółtym szlakiem, 3:53 w ruchu. Ślęża.


I grill na szczycie. Pies ledwo żyje, ja zresztą też. Dzwońcie po śmieciarkę.


#bojowonastawionaowczarkaaustralijska #gory #psy

27a84d7c-4c08-4dc3-89fc-a690d6cbaeda

Zaloguj się aby komentować

Dawno mnie tak słonko nie sponiewierało. 6l picia poszło.

Raczkowa Dolina - Baraniec- Żarska Przełęcz - Jamnicka Dolina. Ok 20 km i 1500m przewyższeń. Jak to szło: kto jutro mnie z dmuchanego baseniku wyciągnie zostanie nowym królem Arturem.

#gory #tatry

8be248a6-c1c1-41fa-89b7-e7c7db3f60a0
2485e465-9c9e-4d5a-9eec-1f83d8ad4ec3
a03d6ee9-fa94-4d0b-afdc-652d744d0408
a86b9926-b2a4-499c-bdbb-166e4dda9ea9
f6083b9f-83c9-4d14-95e5-ecd96334b497

Zaloguj się aby komentować

Idzcie w gory, bedzie fajnie! Tymczasem w gorach:


Zdjecie od kumpla z wczoraj na 2gim zdjeciu najprawdopodobniejsi winowajcy.

#uk #gory #plagiegipskie #nieheheszki

904c07ab-ae16-4b72-9c94-841a34420739
06d6afaa-9347-47a6-b207-b14d47c409cd

Zaloguj się aby komentować

No jest k⁎⁎wa wysoko

Ponoć jestem nielotem

Rozkładam skrzydła szeroko

Jestem samolotem!


Wczorajsza, pierwsza samotna, podróż w góry. Czerwone wierchy, a więc 4 dwutysięczniki w jeden dzień zaliczone.


Pogoda dopisała, łącznie z dojściami różnymi wyszło 30km, po samych górach bardziej 22-24km myślę wyszło.


Trochę źle oszacowałem potrzebną wodę i miałem za dużo jedzenia, a za mało wody (godzinę przez schroniskiem brakło, więc bez tragedii), ale zdecydowałem się zagadać do sympatycznej pary (których oczywiście pozdrawiam jeśli to czytają), którzy uratowali mnie wodą, tabletką do uzdatniania wody (nie ma to jak zimna woda ze strumyka!) i miłą rozmową przez moją przedostatnią, a ich ostatnią godzinę marszu!


Wiadomo, trochę męcząca wycieczka, bo jak wyszedłem po 5 tak po 23 wróciłem do siebie, ale jak na samotny trip to jestem bardzo zadowolony i pewnie jeszcze to powtórzę


#tatry #gory #podroze

5d29a01c-5c8e-4cf5-83d7-57187470aba5
e886801b-2604-4377-ab96-fb0354863f9b
c5723da6-b56f-491a-ac41-192caea50fe4
94558894-5bdb-4ae8-8a04-1ac461b9b4ab
f9630c60-4861-470c-b006-2080c647f7f9

@Piechur W sumie byłem już wcześniej, ale tym razem busem, więc mogłem sobie pozwolić na wyruszenie z Kuźnic i wrócenie do Kir, więc fajna trasa wyszła


Kozic niestety nie było tym razem, te jedynie widziałem 2 razy do tej pory, raz na szlaku z Kopy do Kasprowego i w zeszłym roku pod Giewontem

Mnie to samo w sobotę czeka Można wiedzieć ile wody zabrałeś? Patrząc na pogodę to ja będę miał 3l w zapasu + 1,5 l w butelkach.

@Nirvash bukłak 2L z wodą + 1L izotoniku. Miałem nadzieję, że w schronisku uzupełnię i piwko zero jakieś dodatkowo wleci, ale pierwsze było za szybko, a drugie za późno i godzina też była taka, że wolałem się spieszyć na transport niż piwo pić W tym drugim dolałem sobie jeszcze picia, także myślę, że na takie temperatury i długą trasę to 4L to takie minimum plus właśnie coś dodatkowego w schronisku, więc te 4,5L powinno wystarczyć myślę, też nie ma co dźwigać za dużo

Zaloguj się aby komentować