Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Osobiście uważam, że Dugin ma racje z krytyką globalizmu, oraz neoliberalnego uniwersalizmu, proponując za to świat wielobiegunowy. Lepiej jest gdy panuje pewna, kulturowa różnorodność. Wtedy mamy kilka niezależnych cywilizacyjnych projektów które mogą się swobodnie rozwijać i wymieniać doświadczeniami. Globalizm z kolei odgórnie narzuca konkretny (zachodni) model rozwoju jako jedyny słuszny, a wszyscy inni muszą się do niego dostosować. Problem w tym, że zachód obecnie jako jedyny w ogóle ma na siebie pomysł, że tak powiem. Inne cywilizacje bowiem nie tyle nie mogą, co zwyczajnie nawet nie oferują żadnej sensownej alternatywy dla neoliberalizmu. Rosja jest konserwatywna tylko z nazwy. W praktyce ten kraj trawi głęboki nihilizm i poczucie beznadziei. Elity mają naród gdzieś i jedynie zarabiają na sprzedaży surowców by móc sobie budować kolejne pałace. Samo społeczeństwo jest zawiedzione teraźniejszością, nie ma nadziei na lepszą przyszłość i ucieka w mityczną przeszłość kiedy istniał jeszcze ZSRR.
Chiny z kolei są komunistyczne jedynie z nazwy. W praktyce mamy tam kapitalizm tyle, że ściśle nadzorowany przez partie. Mamy tam co prawda narracje o powrocie do Konfucjusza i socjalizmie o chińskiej specyfice, ale to tylko pusta propaganda. Na prowincji panuje wciąż bieda, a młodzi z wielkich miast żyją dość... zachodnio. Też uczestniczą w korporacyjnym wyścigu szczurów by potem kupować w galeriach i konsumować. Różnica jest taka, że mają nad sobą większy nadzór kamer. Nic więc dziwnego, że młodzi czują się zawiedzeni kapitalizmem i zwracają się w stronę dawnych ideologii.
‘Who Are Our Enemies?’ China’s Bitter Youths Embrace Mao.
The chairman’s call for struggle and violence against capitalists is winning over a new audience of young people frustrated with long work hours and dwindling opportunities.
Rewolucja na leżąco. Coraz więcej młodych Chińczyków praktykuje tang ping
Zamiast brać udział w wyścigu szczurów, coraz więcej młodych Chińczyków praktykuje tang ping: spędzają całe dnie w domu, śpiąc czy grając w gry. To przewrotny sprzeciw wobec braku perspektyw i konsumpcjonizmu.
Z drugiej strony popularność tam zdobywa też przecież i samo chrześcijaństwo czy inne religie. Nowe pokolenie więc pomimo wzrostu jakości życia, odczuwa egzystencjalną pustkę i coś co nazywam metafizycznym głodem. Osobiście jestem zdania, że żeby cywilizacja zaistniała nie wystarczy wytworzyć dobrobyt. Potrzebna jest też kultura która zaoferuje ludziom pewien system wartości i poczucie wyższego celu. Partia komunistyczna albo nie jest wstanie tego ludziom zaoferować, albo zwyczajnie nie chce. Zamiast tego podporządkuje sobie ludzi poprzez wychowanie w kulcie posłuszeństwa i rozwój środków nadzoru (system zaufania społecznego).
Co do świata islamu to ta religia jest obecnie bardziej żywa niż chrześcijaństwo i ciągle zdobywa wyznawców. Problem w tym, że muzułmanie są zbyt mocno podzieleni i skupieni na konfliktach między sobą by jakiś większy projekt cywilizacyjny mógł tu zaistnieć. Ameryka południowa choć religijna to jest póki co trawiona przez biedę, korupcje i wysoką przestępczość. Brakuje tam też stabilności politycznej, a i miedzy samymi krajami nie ma jakieś zgody. O afryce szkoda natomiast w ogóle mówić. Pozostają jeszcze Indie, które choć mierzą się z wieloma problemami to są dla mnie wielką niewiadomą i jestem bardzo ciekawy jak ten kraj się rozwinie w przyszłości.
#revoltagainstmodernworld #chiny #rosja #geopolityka #filozofia
@Al-3_x
Problem w tym, że zachód obecnie jako jedyny w ogóle ma na siebie pomysł, że tak powiem.
Cywilizacje upadają nie przez parcie z zewnątrz tylko przez dialektyczne sprzeczności od początku w nie wpisane. Liberalny kapitalizm zachodu od nich trzeszczy od dawna, choć takie wydarzenia jak wygrana w zimnej wojnie pozwalają zamieść pewne problemy pod dywan.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Z geopolitycznych ciekawostek to Etiopia jako pierwsze państwo uznała niepodległość Somalilandu. Czyli de facto niepodległego państwa na północy Somalii, które jest jak na Afrykę całkiem dobrze działającą demokracją.
W zamian za to Somaliland pozwoli Etiopii korzystać ze swoich portów, więc w praktyce uzyskała ona dostęp do morza. Ciekawe co na to Somalia. xd
https://twitter.com/musebiihi/status/1741978021995659412
#geopolityka #wiadomosciswiat #afryka

Zaloguj się aby komentować
Powoli obecna kadencja Bidena dobiega końca. Niezależnie od tego czy będzie on rządził kolejną kadencje, można dokonać pewnego podsumowania jego rządów. Mianowicie były one pod wieloma względami dość podobne do rządów Trumpa...
Biden Embraces Buy America, Doubles Down on Trade Protection
Compared to Trump, Biden exudes sweet reason, but his trade policies are equally harsh. Biden has reversed Trump in many arenas, but on trade protection Biden has doubled down. Like Trump, Biden seeks to boost U.S. manufacturing through more stringent “Buy American” requirements and subsidies to select firms. Trump’s fake “national security” tariffs still enlarge steel profits with only small concessions to allies, and the China trade war, with technology embellishments, now enters its fifth year. Biden made no attempt to rejoin the TPP, and the new “trade” pacts he proposes—the Indo-Pacific Economic Framework (IPEF) and the Americas Partnership for Economic Prosperity (APEP)—don’t offer signatories preferential access to the U.S. market. Indeed, in most respects, Biden is either continuing or enlarging the protectionism of the Trump era.
Jeśli chodzi o ekonomie to Biden postanowił podtrzymać protekcjonistyczną drogę, którą wyznaczył Trump. Podobne podejście wykazali w kontekście Chin, choć zwolennicy Trumpa zarzucali Bidenowi, że rzekomą prochińskość.
Biden dociska Chiny. Koniec z inwestycjami w najnowsze technologie
Również w kwestii imigrantów Biden bardzo szybko zmienił swoje stanowisko.
Biden apeluje do imigrantów: nie przyjeżdżajcie do USA
Dziś z kolei dokończa mur Trumpa choć wcześniej obiecywał coś zupełnie odwrotnego.
USA wracają do budowania muru na granicy z Meksykiem. Donald Trump triumfuje i chce przeprosin
Z tych powodów też, politykę Bidena określa się często mianem Trumpizmu z ludzką twarzą. Biden w przeciwieństwie do Trumpa zachowuje się bardziej spokojnie, racjonalnie i mniej chaotycznie. Jednak od czasów rządów jego poprzednika w USA wydaje się, że zaszły trwałe zmiany co do kierunku polityki jaki ten kraj obrał. Osobiście uważam to za wyraz szerszego trendu gdzie dotychczasowy proces globalizacji jakby przyhamował, a nawet zaczął się cofać. Pandemia Covid i obecna wojna na Ukrainie tylko pogłębiła tą tendencje. Wydaje mi się też, że rządy USA są też na tyle dojrzałe by być zdolne do realizacji celów długofalowych jak to robią chociażby Chiny. Może to też dowodzić prawdziwości teorii deep state (głębokiego państwa) gdzie faktyczną władze rzeczywiście sprawują biurokracji i urzędnicy o stałych stanowiskach i zmiana prezydenta jest w tym przypadku mało istotna. Dzięki temu kraj zachowuje stabilność choć czyniłoby to samą demokracje jedynie pewną formą spektaklu dla mas. Są to już jednak znowu tylko spekulacje z mojej strony. Dowodziłoby to też jednak, że Trump wcale nie był taki antysystemowy jak się wydaje.
#polityka #usa #geopolityka #teoriespiskowe
@Al-3_x obserwowanie USA z perspektywy Polski może być ciężkim szokiem. U nas ustawa potrafi wejść w 24 godziny, tam przepisy jak się zmieniają to trwa to w nieskonczoność. Dlatego Prezydent USA nawet z większością (Biden jej nie ma) zmienia wszystko powoli. Mamy tam ewolucje a nie rewolucje.
Przykładem niech będzie Obama care czyli reforma służby zdrowia. Wchodziło to w życie (jedna ustawa) całą kadencje Obamy. A vacatio legis do niektórych przepisów miało 10 lat!
Zaloguj się aby komentować

W 1969 roku Richard Nixon, w ścisłej tajemnicy przed Kongresem i obywatelami Stanów Zjednoczonych, rozpoczął Operację „Menu”, w ramach której amerykańskie lotnictwo zrzuciło na neutralną Kambodżę więcej bomb niż w czasie II wojny światowej. Swoją decyzję tłumaczył tym, że „bombardował dla pokoju”....
równo 32 lata temu wydarzyła się jedna z najlepszych dla świata rzeczy
#wiadomosciswiat #geopolityka #bekazkomuchow

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Ale co jedno ma k⁎⁎wa do drugiego? To że kacapstwo przeprowadziło wojnę hybrydową nie zmienia faktu że to są nadal ludzie który w dużej mierze są tam nie z wyboru ale z braku sensowniejszej alternatywy.
Oni nadal potrzebują pomocy i to że stali się narzędziem w rękach kartoszkowego dyktatora nie zmienia tego faktu.
My podczas 2WŚ otrzymywaliśmy azyl na całym świecie idący w setkach tysięcy polskich uchodźców, również w krajach azjatyckich i afrykańskich. Było by strasznym kutasiarstwem z naszej strony teraz odmówić tej pomocy innym.
Ciekawe ilu z was ma możliwość pisania tych nienawistnych komentarzy tylko dlatego że kiedyś jakiś Irańczyk, Kenijczyk czy inny Hindus przyjął jego dziadków czy pradziadków jak uciekali przed wojną.
https://www.gov.pl/web/tanzania/polscy-wygnancy-z-okresu-ii-wojny-swiatowej
@pozdrawiam_was_ciule najbardziej debilny i cyniczny argument. My byliśmy uchodźcami i nie mamy nic do uchodźców, patrz Ukraina. Jest też sporo u nas Polaków krwi "arabskiej" czy wschodniej np. afgańskiej. Sam znam dziewczynę która potrafi poprawić kogoś, że źle mówi po polsku a jest pół-afganką. I nikt o to jebania nie daje. Ale my chcemy sami decydować komu robimy dobrze. Z góry narzuceni pseudo-uchodźcy, nachodzcy( i te "kwoty") są niemile widziani. A szczególnie jak wykorzystywana jest ludzka dobroć w wojnie hybrydowej. Tylko pożyteczny idiota może tego chcieć.
Rozumiem, że są ludzie którym może serduszko płakać ale to proszę odbierać murzynów I arabów z przejścia granicznego i zapewnić im wikt za swoje pieniądze. Po kontroli granicznej. Tak jak to było z Ukraińcami.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Stara sprawa, ale śmiesznie się ją czyta w kontekście, że to Trump zawsze był oskarżany o powiązania z rosją.
W 2013 r. rosyjska agencja energii atomowej Rosatom przejęła kontrolę nad kanadyjską spółką Uranium One, posiadającą koncesje na wydobycie uranu od Azji Centralnej po zachodnie wybrzeże USA. Transakcja uczyniła z Rosatomu największego producenta uranu na świecie i zbliżyła prezydenta Rosji Władimira Putina do jego celu: przejęcia kontroli nad światowym łańcuchem dostaw uranu. Czego większość ludzi nie wie: pomogli mu w tym Bill i Hillary Clinton – pisze amerykański dziennik „New York Times”.
#rosja #usa #geopolityka
Zaloguj się aby komentować

W ostatnim czasie w debacie publicznej na popularności zyskały głosy sugerujące, że Rosja nie zamierza ograniczać działań wojennych jedynie do terytorium Ukrainy, lecz w niedalekiej przyszłości planuje zaatakować także kraje członkowskie NATO, w tym Polskę.
#wojna #geopolityka
Wojna
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna

W poniedziałek wieczorem amerykańska Izba Reprezentantów zatwierdziła wniesiony przez administrację Joe Bidena projekt ustawy wprowadzającej zakaz importu niskowzbogaconego uranu z Rosji. Wymagana większość kongresmenów opowiedziała się za inicjatywą zwaną „Ustawa o zakazie importu rosyjskiego...
Obiecany art z rosyjskojezycznej Prawdy (Polska, Francja a w podtekscie " my, Rosjanie nie jestesmy tacy zli z naszymi roszczeniami terytorialnymi" - przynajmniej ja tak to odczytuje)
Artykul okazuje sie jedynie obszernym (calosciowym) tlumaczeinem polskiej analizy dokonanej przez Amande Dziubinska z PISM (czego nie ukrywa rosyjska publikacja), ktora mozna znalezc bezposrednio tu:
https://www.pism.pl/publikacje/konstytucyjna-puszka-pandory-perspektywy-zmiany-statusu-korsyki
Polska mówi, że Francja otworzyła puszkę Pandory
ŚWIAT
Oświadczenie prezydenta Francji Emmanuela Macrona w sprawie statusu wyspy Korsyki otworzyło puszkę Pandory, mówi Amanda Dziubińska, autorka Polskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (PISM). W swoim nowym artykule politolog ujawnia przyczyny jednej z głównych kwestii terytorialnych dla Paryża i sugeruje możliwe sposoby rozwiązania konfliktu. Pravda.Ru publikuje tłumaczenie materiału PISM.
Pod koniec września Emmanuel Macron odwiedził Korsykę. W swoim przemówieniu przed korsykańskim zgromadzeniem w Ajaccio francuski prezydent opowiedział się za większą autonomią i włączeniem jej cech do francuskiej konstytucji. W ten sposób rząd szuka wyjścia z kryzysu politycznego, który narasta na wyspie od ponad roku. Oświadczenia Macrona są częścią szerszej dyskusji na temat koniecznych zmian konstytucyjnych we Francji i kierunku rządu dla terytoriów poza Francją kontynentalną.
Trzy tygodnie przed wyborami prezydenckimi we Francji w 2022 r. na Korsyce wybuchła fala zamieszek i protestów po śmierci separatysty Ivana Colonny, który został skazany na dożywocie za zabicie prefekta w 1998 roku. Śmiertelnie raniony przez współwięźnia, Colonna był postrzegany jako symbol korsykańskiego separatyzmu i walki o niepodległość wyspy. Kwestia statusu Korsyki ponownie stała się częścią debaty publicznej we Francji. W odpowiedzi na rosnące napięcia na wyspie i masowe demonstracje antyrządowe, w których władze centralne oskarżano m.in. o niedostateczną ochronę Colonny, minister spraw wewnętrznych zapowiedział negocjacje z przedstawicielami Korsyki w sprawie zmiany statusu wyspy. Na Korsyce regularnie dochodzi do incydentów separatystycznych, które podsycają antyrządowe nastroje w społeczeństwie. Chociaż rozmowy nie doprowadziły do konsensusu, przemówienie Macrona w Ajaccio otworzyło nowy etap polityczny dotyczący Korsyki.
Status i sytuacja polityczna Korsyki
Wyspa została włączona do Francji dopiero pod koniec XVIII wieku. Korsykanie mówią własnym językiem i mają silne poczucie tożsamości kulturowej. Korsyka jest wspólnotą o specjalnym statusie na mocy art. 72 francuskiej konstytucji. Jej specyfika instytucjonalna obejmuje Zgromadzenie Korsykańskie, Radę Wykonawczą Korsyki oraz Radę Gospodarczą, Społeczną, Środowiskową i Kulturalną Korsyki. Organy publiczne mają kompetencje obejmujące edukację, kulturę, sport, turystykę i ochronę środowiska.
Poparcie dla korsykańskich partii nacjonalistycznych wzrosło w ciągu ostatnich dwóch dekad. Wynika to częściowo z trudności gospodarczych i rosnących cen nieruchomości spowodowanych przez turystów spoza wyspy. W wyborach regionalnych w 2021 r. 32 z 63 miejsc w Zgromadzeniu Korsyki zdobyła Femu, korsykańska partia opowiadająca się za większą autonomią. Na scenie politycznej istnieją również grupy domagające się niepodległości, takie jak Partitu di a Nazione Corsa i Corsica Libera (łącznie 7 mandatów) oraz Core in Fronte (łącznie 6 mandatów).
Na Korsyce destabilizacja sytuacji wewnętrznej nabiera tempa. Oprócz protestów społecznych, aktywnych jest również kilka organizacji nacjonalistycznych. Wśród nich, jedną z najbardziej aktywnych, jest Front Narodowego Wyzwolenia Korsyki (FNLC), który między innymi przyznał się do przeprowadzenia 17 ataków na wyspie w okresie od kwietnia 2022 r. do marca 2023 r., głównie na wille i domy mieszkalne. FNOC krytykuje lokalne władze za brak kontroli nad kwestiami politycznymi na wyspie, zwłaszcza w odniesieniu do wydawania pozwoleń na budowę osobom spoza wyspy, co postrzegają jako kolonizację osadników. Uważa, że stosunek korsykańskich polityków do rządu centralnego jest niewystarczająco zdecydowany w kwestii niepodległości. FNOC przeprowadziła podobne ataki w październiku tego roku pod hasłem, że nie ma wspólnej przyszłości między Korsyką a Francją. FNOC odrzuca plany decentralizacji: jej celem jest niepodległość.
Negocjacje z francuskim rządem i korsykańskie żądania
Rozpoczęte w ubiegłym roku negocjacje z korsykańskimi politykami w sprawie przyszłości wyspy znalazły się w impasie. Wynika to z rozbieżnych poglądów na temat jej statusu, ponieważ Zgromadzenie Korsykańskie nie uzgodniło żadnego projektu autonomii. W jednej z propozycji lewicowi nacjonaliści wzywają do prawnego uznania "narodu korsykańskiego", oficjalnego statusu języka korsykańskiego i uznania związku między narodem korsykańskim a jego ziemią poprzez wprowadzenie statusu rezydenta, który ma ograniczyć prawo do zakupu nieruchomości na wyspie. Oczekuje się również, że porozumienie zostanie poddane pod referendum na Korsyce i stanie się odrębnym rozdziałem francuskiej konstytucji gwarantującym autonomię. Drugi tekst, zaproponowany przez prawicową, mniej radykalną opozycję, zakłada dostosowanie francuskiego prawa do specyfiki Korsyki i wprowadzenie autonomicznej administracji w zakresie edukacji, zdrowia i polityki podatkowej.
Macron chce, aby zmiany instytucjonalne miały miejsce w ramach przystąpienia Korsyki do republiki i nie zgadza się na tworzenie dwóch kategorii obywateli. Podejście prezydenta zwiastuje mniej radykalny kierunek zmian instytucjonalnych. Macron powiedział w Ajaccio, że chce osiągnąć porozumienie z korsykańskimi partiami w ciągu najbliższych sześciu miesięcy, tak aby propozycje zmian w konstytucji mogły zostać następnie przedstawione Zgromadzeniu Narodowemu i Senatowi. Według Gillesa Simeoniego, przewodniczącego Rady Wykonawczej Korsyki, reprezentującego partię Femu a Corsica, stanowisko prezydenta daje szansę na przełamanie politycznego impasu.
Status terytoriów zamorskich
Kwestia statusu Korsyki ożywiła debatę na temat zmian instytucjonalnych na terytoriach zamorskich wśród ich przedstawicieli (szereg terytoriów położonych na Oceanie Indyjskim, Atlantyckim i Spokojnym i zamieszkałych przez ponad 2 miliony ludzi). W centrum tej debaty znajdują się znaczące różnice w rozwoju między Terytoriami Zamorskimi a Francją. Problem dotyczy m.in. ogólnego poziomu życia, wyższych cen żywności oraz słabej edukacji i infrastruktury. Charakter powiązań z metropolitalną Francją ogranicza ich rozwój gospodarczy, przemysłowy i społeczny. Lokalni politycy domagają się także większego dostępu do środowiska regionalnego.
Z okazji 65. rocznicy przyjęcia Konstytucji Piątej Republiki w październiku tego roku, Macron powiedział, że powinna ona zostać zmieniona. Jego propozycje obejmowały rozszerzenie zakresu referendum i potrzebę "lepszego konstytucyjnego uznania" terytoriów zamorskich. Macron zasygnalizował chęć przekształcenia "całej architektury terytorialnej" Francji, odnosząc się do procesu decentralizacji i wzmocnienia pozycji władz lokalnych. Terytoria regularnie domagają się zniesienia konstytucyjnego rozróżnienia, zgodnie z którym niektóre z nich są zasadniczo prawnie związane z metropolią, podczas gdy inne podlegają ich prawom organicznym. Jednym z żądań społeczności zagranicznych jest przyznanie każdemu terytorium statusu zgodnego z wybranym przez nie stopniem autonomii i zmodyfikowanie zbyt sztywnych warunków ewolucji instytucjonalnej.
Wnioski i perspektywy
Brak porozumienia co do kierunku ewolucji instytucjonalnej zwiększy napięcia na Korsyce w nadchodzących miesiącach. Zagrożone będzie bezpieczeństwo miejscowej ludności oraz organizacji działających na wyspie, takich jak banki czy firmy ubezpieczeniowe. Mogą one zostać zaatakowane pod pretekstem walki z firmami i instytucjami wspierającymi sprzedaż ziemi. Kluczowe będzie sprecyzowanie zakresu autonomii akceptowanego przez władze centralne. Wprowadzenie statusu rezydenta mogłoby dyskryminować niektórych obywateli francuskich mieszkających na wyspie, a prawne zrównanie języka korsykańskiego z francuskim utrudniłoby lub wręcz uniemożliwiłoby pracę wszystkim urzędnikom państwowym. Korsyka prawdopodobnie uzyska dodatkowe uprawnienia regulacyjne w niektórych obszarach, zgodnie z mandatem parlamentu do wydawania rozporządzeń niższego szczebla jako prawa. Przyszłość projektu autonomii zależeć będzie od zdolności prezydenta do przekonania prawicowych partii w Zgromadzeniu Narodowym o potrzebie konstytucyjnego uregulowania statusu wyspy i korzyści płynących ze stabilizacji Korsyki.
Rozwój sytuacji może wpłynąć na politykę władz wobec terytoriów zamorskich. Wprowadzenie szeregu zmian do konstytucji V Republiki jest jednym z najważniejszych założeń polityki Macrona w trakcie jego drugiej kadencji. Uregulowanie pozycji instytucjonalnej terytoriów zamorskich w konstytucji będzie powtarzane w kolejnych kampaniach wyborczych. Ich rozwój jest kluczowy dla utrzymania integralności terytorialnej Francji. Wpłynie to na podejście UE do najbardziej oddalonych regionów (w tym Gwadelupy, Gujany Francuskiej, Reunion, Martyniki, Majotty i St Martin), a także krajów i terytoriów zamorskich UE (które są konstytucyjnie powiązane z Danią, Francją i Holandią). Ważnym punktem negocjacji będzie status Nowej Kaledonii, która silnie aspiruje do niepodległości i ma strategiczne znaczenie dla francuskiej obecności w regionie Azji i Pacyfiku.
#rosja #francja #polska #geopolityka

Zaloguj się aby komentować