#filmy
Zaloguj się aby komentować
158 + 1 = 159
Tytuł: Rondo
Rok produkcji: 1950
Kategoria: Dramat / Romans
Reżyseria: Max Ophüls
Czas trwania: 1h 37min
Ocena: 6/10
Wiedeń, przełom XIX i XX wieku. Wyjątkowy narrator zaprzyjaźniony z karuzelą prowadzi przez serię miłosnych historii, które targają stolicą cesarstwa Habsburgów.
Początek świetny - w szczególności monolog później już były sztampowo
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
157 + 1 = 158
Tytuł: Anakonda Rok produkcji: 2025 Kategoria: Komedia Reżyseria: Tom Gormican Czas trwania: 1h 40min Ocena: 5/10
Zawiodlem sie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #jackblack


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ale mam mindfucka widząc Christopha Waltza w polskim filmie o Maksymilianie Kolbe, grającego obok Peszka, Barcisia i Pieczki
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBycie_za_%C5%BCycie._Maksymilian_Kolbe
#filmy
Zaloguj się aby komentować
156 + 1 = 157
Tytuł: 28 Years Later: The Bone Temple
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Horror
Reżyseria: Nia DaCosta
Czas trwania: 1h 50m
Ocena: 6/10
No, i jestem up to date.
#filmmeter #filmy

Zaloguj się aby komentować
155 + 1 = 156
Tytuł: Dr Jekyll i Mr Hyde
Rok produkcji: 1989
Kategoria: Horror
Reżyseria: Gérard Kikoïne
Czas trwania: 1h 25min
Ocena: 7/10
Henry Jekyll eksperymentuje z kokainą; nagle wszystko wymyka mu się spod kontroli i zmienia się w odrażającego Jacka Hyde`a. Jako Hyde spędza noce wędrując po ulicach...
Ciężkie kino
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
154 + 1 = 155
Tytuł: 28 Years Later
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Horror
Reżyseria: Danny Boyle
Czas trwania: 1h 55m
Ocena: 4/10
No, cóż.
#filmmeter #filmy

Zaloguj się aby komentować

To może być największe fantasy od czasów Władcy Pierścieni. Gigant streamingu bierze książki Sandersona
Apple TV zakupiło prawa do wszystkich książek fantasy z uniwersum Cosmere autorstwa Brandona Sandersona. Od razu ogłoszono, które cykle zostaną przeniesione na ekran, a plan obejmuje 2 cykle: Archiwum Burzowego Światła i Z Mgły Zrodzony! Jaram się bo Apple złych seriali raczej nie...
154 + 1 = 155
Tytuł: Dziwna miłość Marty Ivers
Rok produkcji: 1946
Kategoria: Film-Noir
Reżyseria: Lewis Milestone
Czas trwania: 1h 56min
Ocena: 8/10
Osiemnaście lat po tragicznym w skutkach wypadku adwokat zaczyna się obawiać szantażu ze strony świadka zdarzenia.
Początek był super liczyłem na dalszy ciąg bez przeskoku czasowego. Potem było średnio ale końcu się rozkręcił aż do dramatycznego końca.
Dostępny na YT
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
153 + 1 = 154
Tytuł: 28 Weeks Later
Rok produkcji: 2007
Kategoria: Horror
Reżyseria: Juan Carlos Fresnadillo
Czas trwania: 1h 50m
Ocena: 6/10
Film nierówny. Pierwsza połowa solidna, potem wychodzą amerykańskie wpływy (żołnierze źli) i efekt jest taki sobie.
Ciekawe, co się zmieniło przez te 28 lat...
Więcej informacji po 23:00.
#filmmeter #filmy
Zaloguj się aby komentować
152 + 1 = 153
Tytuł: 28 Days Later
Rok produkcji: 2002
Kategoria: Horror
Reżyseria: Danny Boyle
Czas trwania: 1h 50m
Ocena: 7/10
Myślałem, że to niskobudżetowy film, ale jednak parę milionów funtów kosztował. Może poszło głównie na zdjęcia pustego Londynu.
#filmmeter #filmy

@szatkus-1 nie, czytałem o tych zdjęciach - oni to robili np w niedziele o 5-6 rano, nie płacili za zamykanie ulic, tylko błagali nielicznych, co by chwilkę poczekali, bo film się kręci
były oficjalne, ale ultra-krótkie zamknięcia ulic - miasto dało zgody, ale na minuty, nie godziny (GPT podpowiada, że np Westminster Bridge – zamknięta na ok. 20 minut, Piccadilly Circus – kilka minut, jeden przejazd kamery i koniec)
Zaloguj się aby komentować
150 + 1 = 151
Tytuł: 33 zdjęcia z getta
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Dokumentalny
Reżyseria: Jan Czarlewski
Czas trwania: 1h 15m
Ocena: 8/10
Szkoda, że taki krótki owy dokument o 33 zdjęciach zrobionych przez polskiego strażaka w getcie żydowskim, które zostały znalezione dopiero wiele lat po jego śmierci, przez jego syna i córkę. To jedyne zdjęcia z getta zrobione przez kogoś innego niż niemieckich żołnierzy, więc dość unikalna sprawa.
Leszek Grzywaczewski jest młodym mężczyzną, gdy zaczyna się wojna. Zostaje strażakiem i gdy w 1943 roku wybucha powstanie w getcie żydowskim w Warszawie jest dysponowany do gaszenia pożarów zgłoszonych budynków przez Niemców. W tym czasie Grzywaczewski robi potajemnie zdjęcia getta, czasem w bliskiej obecności niemieckich żołnierzy, ryzykując życiem.
Ale nie tylko tam ryzykuje życiem, poza gettem również - jego rodzina pomaga Żydom w czasie wojny i w filmie dowiadujemy się, że dzięki temu przeżyła cała rodzina i jeszcze jedna kobieta.
To film o cichym bohaterze, realnym świadku tragedii, która na zawsze go zmieniła a sceny z getta utkwiły już i wyobcowały go lekko jako człowieka - tego dowiadujemy się z zapisków z dziennika młodego Leszka, które także znajduje syn.
Bardzo fajnie zrealizowany dokument - mamy perspektywę ocalonej dziewczynki (w filmie już starszej kobiety), oraz dzieci innej ocalonej kobiety. Do tego dochodzą takie ciekawostki jak dokładna analiza miejsc, w których Grzywaczewski robił zdjęcia w getcie - robi to ekspert od Warszawy, który z precyzyjną dokładnością potrafi określić, która to ulica, który to dom, ba! nawet które to okno.
Sam negatyw jest uszkodzony lekko i inny specjalista dzięki temu potrafi znaleźć model aparatu, którym robił wtedy zdjęcia strażak, a nawet w jaki sposób je robił i dlaczego zdjęcia się ucinają lub nakładają na siebie.
Ktoś miał pomysł i to widać, oglądając ten dokument. Polecam gorąco - jest dostępny na HBO.
*zamiast plakatu wrzucam jedno ze zdjęć z getta - można zobaczyć jak blisko akcji był polski strażak, i jak blisko niebezpieczeństwa, robił zdjęcia praktycznie w obecności Niemców.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

Zaloguj się aby komentować
#muzyka #filmy wydaje mi sie, że chyba każdy to zna.
jednak mam wątpliwości, więc możecie pomóc.
sprawdzam!
"Guardians' Inferno"
Zaloguj się aby komentować
#filmy #muzyka #depresja
Springsteen: Ocal mnie od nicości
Wczoraj zobaczyłem, że na Disney jest już "Springsteen: Ocal mnie od nicości" i odpaliłem. Świetna rzecz. Nie jest to typowy film biograficzny. Nie mamy tutaj historii od zera do muzycznego bohatera. Nie ma fajerwerków, piszczących fanów, kobiet gotowych składać pokłony swojemu idolowi, nie ma sukcesu i zapachu pieniędzy. Jest za to smutek, pustka, jesień, demony przeszłości, niemoc i zmęczenie. To w zasadzie wycinek z biografii muzyka pokazujący pracę nad płytą "Nebraska". Jednak poza tym, a może raczej przede wszystkim jest filmem o depresji. Jako osoba zmagająca się m.in. z depresją od ponad 20 lat tak właśnie odbieram ten film i raczej to z niego wyciągnąłem a sam wątek muzyczny był dla mnie mniej istotny. Zresztą muzyki, jak na film o takiej postaci jest tutaj mało. Całość doskonale pokazuje moment, gdy choroba zaczyna chwytać człowieka za kark i przyduszać do podłogi. Jeszcze nie wiadomo, co się dzieje, ale już czuć, ze coś jest nie tak - pustka, poczucie bycia nie tu gdzie trzeba, brak siły, brak poczucia że to, co robimy ma sens. I to udało się oddać twórcom filmu a przede wszystkim świetnie pokazał to grający rol Springsteena Jeremy Allen White. Patrząc na niego miałem wrażenie, że Bruce zaraz się posypie. Nawet w chwilach pozornie radosnych, jak koncerty w klubie w jego oczach widać było dojmujący smutek. Fajnie, że był taki pomysł na ten film a nie kolejna ckliwa i słodka jak cukierek historyjka typu "One Love" o Marleyu. Aha... ojca Springsteena gra Stephen Graham i robi to rewelacyjne. Uwielbiam tego aktora.

Zaloguj się aby komentować
149 + 1 = 150
Tytuł: Porwany
Rok produkcji: 1971
Kategoria: Dramat historyczny / Przygodowy
Reżyseria: Delbert Mann
Obsada: Michael Caine, Donald Pleasence, Lawrence Douglas, Trevor Howard
Czas trwania: 1h 40min
Ocena: 8/10
Osierocony David udaje się do żyjącego na odludziu stryja z listem pozostawionym przez ojca. Nie wie, że jest to początek jego licznych i niebezpiecznych przygód.
Jedynie samo zakończenie zostało trochę po macoszemu potraktowane
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy #cda

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jakie jest Wasze ulubione Lore?
Czy to growe czy książkowe, czy filmowe - takie w które bardzo chcielibyście się zatopić i byc moze przez miesiące nim żyliście gdy je odkryliscie?
Mi Bardzo podobał się mad max, diuna I half life.
Ten ostatni lore chyba najbardziej do mnie przemawia.
#pytanie #ksiazki #gry #filmy


Zaloguj się aby komentować
CZY UCIECZKA Z UTARTEGO SCHEMATU JEST MOŻLIWA?
Miałam lekkie opory przed obejrzeniem filmu "Dom Dobry", wielokrotnie słyszałam opinie, ze ten obraz nic nowego nie wnosi, że to tylko pornografia przemocy i ma tylko szokować.
Zacznę od tego, że szczerze współczuje aktorowi grającemu Grześka. Wcielenie się w taką role zdecydowanie musiało wymagać wydobycia z sobie czegoś co lepiej trzymać głęboko, zamknięte i zakopane na dnie świadomości.
Co najbardziej mi sie podobało to, to że film pokazuje coś co nazwałabym piramidą patologii u której postawy są rodzice. Brak rodzinnego domu i ciepła do, którego zawsze można wrócić wiedząc, ze u progu przywita nas ktoś bliski z otwartymi ramionami. Nieważne ile razy będziemy wracać.
W przypadku głównej bohaterki podstawią tego "spierdolenia" jest zawiedziona życiem matka, która swoje żale i frustracje przelała na swoje córki. Właśnie ta relacja najbardziej mnie dotknęła, bo od niej zaczyna sie przyzwyczajenie do wybaczania. Nieważne co odwaliła matka głównej bohaterki, to i tak potem wracała na święta do domu, ponownie słuchając tych samych obelg, bo prostu stały się czymś normalnym. Nie było tam rozmów, prób poprawy relacji, refleksji. Ciekawa była scena jak córka odgryzła sie matce za niemiłe uwagi, to ta wstała od stołu i sie obraziła jakby była ofiarą całej sytuacji. Takie reakcje dodatkowo budują w ofierze poczucie winy, które potem sie przekłada na utarty i znanym wszystkim schemat "uderzył mnie bo go zirytowałam"
Przyzwyczajenie do ciągłych, zapętlających sie patologicznych reakcji wyniesione z domu, spowodowało, ze umysł bohaterki, początkowo ignorował wszystkie złe chwile. Właśnie tak działa mozg, wypiera, godzi się, ignoruje i normalizuje. Czasem trudno nam to zrozumieć bo przecież "czemu go nie zostawił/a"? Mnie osobiście przeraza to jak bardzo jesteśmy więźniami naszych nie tylko ciał ale i umysłu, przyzwyczajeń, traum i utartych schematów z których w cholerę ciężko jest uciec.
Wiec może i nie ma w tym filmie niczego z czego przecięty człowiek nie zdaje sobie sprawy, ale moim zdaniem jest jak glitch, który na chwile ukazuje luke w płocie, przez którą można sie wymknąć, żeby uciec z tego schematu, no ale trzeba umieć i chcieć ją dostrzec(na co nie zawsze ma się wpływ). Film jest technicznie i artystycznie pięknie przedstawiony, pomimo brzydoty, którą pokazuje i przyznam, że ciężko mi sobie wyobrazić, żeby lepiej pokazać tak trudny temat. Zwłaszcza, ze w bardzo ciekawy sposób pokazuje ten trud ucieczki bohaterki z schematu, koniec końców zostawiając widza bez odpowiedzi czy się jej udało. Bo właśnie i tak jest w życiu, kto widział i słyszał, a co gorsza doświadczył ten wie, ze to otwarte zakończenie to najważniejszy zabieg, artystyczny w całym tym filmie i jego przekazie.
#filmy #patologia

@Cori01 jak na smarzowskiego to film wyjątkowo łagodny i optymistyczny. Spodziewałem się dużo gorszej jazdy.
Fajny easter egg jak oglądali "dom zły" i komentowali "co to za gówno".
Niestety przesłanie bardzo sztampowe i trochę jak z broszurek dla ofiar przemocy. Walcz to ci się uda a jak nie to będzie źle.
Mało było dwuznaczności i rzeczy nad którymi można by pomyśleć dłużej. Większość to oczywistości dla normalnej osoby, chyba że film kierowany jest do patologii której trzeba takie rzeczy tłumaczyć.
Dla mnie te problemy były całkowicie obce a rozwiązania znane i oczywiste. Sposób przedstawienia w filmie za bardzo oczywisty.
Szkoda że nie wspomniano też o mężczyznach jako ofiarach przemocy w domu. W całym filmie żadnego pozytywnego męskiego wzorca, a wszystkie kobiety to ofiary, nawet lesbijka jest ofiarą więc nie ma ucieczki
Po krążących opiniach i poprzednich filmach smarzowskiego spodziewałem się czegoś więcej więc dla mnie raczej zawód. 5/10
@cyberpunkowy_neuromantyk no ale ten mąż potem ją zdradzał. A ten facet co tak mignął na grupie wsparcia to był w otoczeniu takich psychotycznych scen z obu alternatywnych wydarzeń i kwestionowania rzeczywistości i zdrowych zmysłów bohaterki że równie dobrze można by było to uznać za zabieg artystyczny kolejnego przewidzenie i mieszania się w głowie.
Zaloguj się aby komentować


