#filmy

65
7197

965 + 1 = 966

Tytuł: Punkt przywracania

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Robert Hloz

Czas trwania: 1h 56m

Ocena: 6/10


Science fiction po czesku.


Niedaleka przyszłość. Każdy człowiek, który umiera śmiercią nienaturalną ma prawo do wskrzeszenia. O ile ma zaktualizowaną kopię świadomości z najbliższego czasu (48 h).


Pani detektyw musi rozwiązać sprawę morderstwa małżeństwa - do życia wrócił tylko mężczyzna i to na podstawie kopii sprzed wielu miesięcy. Im dalej wgłąb idzie śledztwo tym robi się gęściej - za sprawą wydaje się stać główny Instytut wskrzeszania - świadkowie umierają, a wraz z nimi często ich zaktualizowane kopie.


W sumie to po prostu solidny akcyjniak sci-fi. Oprócz tego, że gadają po czesku i czasem futurystyczne miasto udaje nasza Warszawa to nie ma tak za specjalnie jakiś europejskich wątków - ot, nadal to zwykłe science fiction.


Ale jest zrealizowane poprawnie, wszystko jest ładnie, dużo akcji, taki Altered Carbon ściśnięty w jeden film.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

d7cfbaae-0008-4338-be3f-e10caca323af

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

964 + 1 = 965


Zapraszam do #piechuroglada na film, który oglądałem w dzieciństwie tylko raz, a i tak zrobił mi na jakiś czas niezły kocioł we łbie.

----------

Tytuł: Matilda

Rok produkcji: 1997

Reżyseria: Danny DeVito

Kategoria: #komedia #familijny

Czas trwania: 98 min

Moja ocena: 7/10


Mała dziewczynka, odróżniająca się od swojej rodziny zamiłowaniem do nauki, odkrywa niezwykłą moc, dzięki której może pomóc swoim szkolnym przyjaciołom w walce przeciwko sadystycznej dyrektorce.


Pamiętam dokładnie, kiedy oglądałem ten film - był to ostatni dzień kolonii nad morzem, z której moją siostrę i mnie mieli odebrać rodzice. Zrobił wtedy na mnie duże wrażenie, przez większość czasu wykręcając mój młody umysł na różne strony, a po seansie długi czas sprawdzałem, czy przypadkiem sam nie mam podobnych mocy co tytułowa Matylda. Obawiałem się oglądać go ponownie, bojąc się jak zniósł próbę czasu. No cóż, mamy tu patologiczną rodzinę, która nie zwraca w ogóle uwagi na młodsze dziecko, jest okropna dyrektorka stosująca makabryczne metody wychowawcze (czy może raczej zwyczajnie znęcająca się nad dziećmi), humor nie jest jakichś wysokich lotów, a zamiast moralnych odcieni szarości mamy klasyczny podział na dobro i zło, gdzie dobro jest ładne, a zło brzydkie. I wiecie co? Mam to w d⁎⁎ie, bawiłem się świetnie xD DeVito wspaniałe przeniósł na duży ekran przerysowany styl książeczek dla dzieci, stosując odpowiednie kadrowanie i tworząc wyraziste postaci, nie przejmując się przy tym w ogóle tym zasranym realizmem. Takie powinny być historie dla małolatów: szalone, pobudzające wyobraźnię, kwestionujące to, co uważają za pewnik. Jednak to, co tak naprawdę robi ten film, to absolutnie FENOMENALNA Pam Ferris, która wciela się w postać pani dyrektor Agaty Trunchbull - jest to najbardziej dopieszczony charakter i ten obraz ogląda się przede wszystkim dla niej. Patrzyłem na oceny Matyldy w internecie i utwierdzam się tylko w przekonaniu, że nie ma co ufać krytykom, bo gówno się znają. Polecam ten film wszystkim, którzy mają dystans.


#filmy #kino #filmmeter

ba90dadf-3483-4923-86d0-cb4ac2e577fa

@Piechur dla mnie Matylda to absolutny klasyk kina dziecięcego (chociaż jak się ogląda film po latach, też daje radę) i dziwi mnie niska średnia ocen użytkowników na Filmwebie (na oceny krytyków wgl nie ma co się patrzeć, ci ludzie nie rozumieją konceptu kina rozrywkowego).

@Vampiress Wydaje mi się, że ludzie zwyczajnie nie złapali klimatu. To jest film w stylu popieprzonych kreskówek dla dzieciaków z lat 90., według mnie broni się bez problemu. W ogóle ten ojciec cwaniak, amerykański Mirek handlarz, no uśmiałem się xD

@Piechur możliwe, bo widziałam parę wypowiedzi w stylu "co to wgl jest?!". DeVito lubi klimaty groteski i czarnej komedii, a widzowie nie wszyscy ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

963 + 1 = 964

Tytuł: Nocna wyprawa

Rok produkcji: 1940

Kategoria: Dramat / Film-Noir

Reżyseria: Raoul Walsh

Obsada: George Raft, Ann Sheridan, Ida Lupino, Roscoe Karns, Humphrey Bogart

Czas trwania: 1h 35min

Ocena: 8/10


Joe zarabia prowadząc własny biznes, wożąc wraz z bratem towary ciężarówką. Gdy dochodzi do wypadku zatrudnia się w firmie transportowej i planuje wziąć ślub. Jednak żona właściciela ma własne plany wobec niego.


Dostępny na CDA z napisami, na chomiku z lektorem

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

69417963-cf72-4159-a252-4124cd566c9f

Zaloguj się aby komentować

Jaki film wszedł ci na nienormalną ilość obejrzeń? Mam tu na myśli więcej niż 5x

U mnie to jest


Aliens

Blade runner

House of 1000 corpses

Predator

Terminator 1 i 2

RoboCop

Critters

Gremliny

Hellraiser od 1 do x

Kewin sam w domu

Niekończąca się opowieśc


Pewnie było by więcej ale bez przesady


#kino #filmy

Mój absolutny top to "Grandma's Boy". Kiedyś jak jeszcze jarałem zioło, obejrzałem go z 300 razy. Znałem cały film i dialogi na pamięć, a i tak mnie śmieszył jak go oglądałem po raz kolejny.

b9b8cf3b-f7b6-4312-a1ea-aa2039fb3050

Harry Potter seria, LOTR seria, Hobbit seria, Filmy MCU od Iron Man do ostatnich Avengersów wszystko Spider man seria (z każdym z 3 aktorów) Terminator seria Matrix seria Kołysanka Niezgodna seria Bodyguard (z Reynoldsem i l. Jacksonem) seria Szybcy i wściekli seria do części 7 Indiana Jones seria Mumia seria (ta najnowsza tez) Cassino Royale, Spectrum, Skyfall, No time to die, Golden Eye STAR WARS seria, trzy trylogie Skarb Narodów seria Listy do M wszystkie Kevin sam seria Niezniszczalni seria Iluzia seria - teraz czekam na 3 w VOD Znachor - troche z przymusu w domu rodzinnym 😆

Do tego od wuja bajek z dzieciństwa mojego i teraz z moimi dziećmi.

Na pewno jest tego więcej ale nie pamiętam xd

Zaloguj się aby komentować

962 + 1 = 963

Tytuł: Kształt wody

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Fantasy

Reżyseria: Guillermo del Toro

Czas trwania: 1h 59m

Ocena: 5/10


To film, z którym miałam ogromy problem w czasie jego hajpu - ostatecznie po 30-40 minutach porzuciłam seans.

Doszłam wczoraj do wniosku, że czas wykorzystać czas mojego peaku tolerancyjnego i nadrobić seans, do pełna, do końca.


Aż przeleje się woda.


No i cóż, było fajnie akurat na te 40 minut, które ledwo wtedy przetrwałam, ale przetrwałam. Tolerancja wzrosła, film dokończyłam. I kurde to jakby zrobić bajkę dla dzieci w stylu Wesa Andersona ale z motywem typu "Amelia".


Długo się zastanawiałam czy by nie dać w związku ze swoją "powiększoną tolerancją na filmy" jednak 6/10 a nawet 7/10, bo przecież jakoś źle się nie bawiłam, ale czy to byłoby fair wobec filmów, które tak oceniłam a zawsze mam z nimi pozytywne wrażenia? Niezbyt.


BTW, ten film tłumaczy mi niską gadkę Potwora z Frankensteina. Stwór ma być dziwny, milczący, przypominający zwierzę i TA-JE-MNI-CZY!


Super, ale ja już podziękuję.


Na plus role Spencer i Shannona.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

be5a3b74-78e1-4c44-9db3-41ef43568fbc

Zaloguj się aby komentować

#filmy #ciekawostki

Wczoraj dowiedziałem się, że w filmie Ojciec Chrzestny w każdej scenie, w której pojawiają się pomarańcze - ktoś zaraz zginie...

A pojawiają się często więc to nie detal. I tak człowiek nawet nie zauważył.

Zaloguj się aby komentować

5 grudnia 1890r. urodził się

Fritz Lang - najlepszy reżyser jakiego nosiła ziemia

austriacko-niemiecki reżyser, scenarzysta i producent, kluczowa postać niemieckiego ekspresjonizmu filmowego.


Zmęczona śmierć - dostępna na YT

Doktor Mabuse https://www.cda.pl/video/19557622a7

Nibelungi: Śmierć Zygfryda https://www.cda.pl/video/195794179e

Nibelungi: Zemsta Krymhildy https://www.cda.pl/video/196053728b

Metropolis https://www.cda.pl/video/184066163/vfilm

M - Morderca https://www.cda.pl/video/186153220d

Testament doktora Mabuse https://www.cda.pl/video/1953245266

Tylko raz żyjemy https://www.cda.pl/video/16546022a5

Powrót Franka Jamesa https://www.cda.pl/video/155005909d

Napad na Western Union https://www.cda.pl/video/1550885001

Kobieta w oknie https://www.cda.pl/video/1533428422

Szkarłatna ulica https://www.cda.pl/video/248733593/vfilm

U progu tajemnicy https://www.cda.pl/video/24103309e

Amerykańska partyzantka na Filipinach https://www.cda.pl/video/15544020a1

Ranczo złoczyńców https://www.cda.pl/video/1947395a9/vfilm

Bannion https://www.cda.pl/video/18972772b2

Bestia ludzka https://www.cda.pl/video/427787384/vfilm

Księżycowa flotylla https://www.cda.pl/video/15204564df

Tygrys z Esznapuru https://www.cda.pl/video/114110507b

#filmy

0f8910cb-1509-43f8-83c4-7198b881e62c

Zaloguj się aby komentować

961 + 1 = 962

Tytuł: Mroczne zwycięstwo

Rok produkcji: 1939

Kategoria: Melodramat

Reżyseria: Edmund Goulding

Obsada: Bette Davis, George Brent, Humphrey Bogart, Ronald Reagan(ten Regan)

Czas trwania: 1h 46min

Ocena: 8/10


Młoda Judith Traherne prowadzi szalone życie, wypełnione koktajlami i przyjęciami, kiedy nagle dowiaduje się, że jest poważnie chora.


Dostępny na CDA

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

7e70570b-5995-4672-8a07-7276c117ebe2

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

959 + 1 = 960

Tytuł: Wieczne pretensje

Rok produkcji: 1974

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Grzegorz Królikiewicz

Czas trwania: 1h 10m

Bez oceny.


Co ja mam napisać o tym filmie? Nie wiem o co w nim chodzi. Ale jest zrealizowany tak dziwnie, tak inaczej. Dla mnie niezwykłym jest, że tak ponadczasowym w epoce bardzo czasowej (PRL) był Królikiewicz. Co w sumie nie jest trudne jeśli kreślisz kino artystyczne, dziwaczne, eksperymentalne wręcz.


Dziś czytam w opisach filmów "art house na sterydach", albo sama tak piszę o tych filmach, a tu się okazuje, że taki typ jak Królikiewicz to na spokojnie kręcił w czasach PRL-u. Czysty arthouse.


Już przy seansie sztandarowego filmu tego reżysera, czyli "Na wylot", było mi ciężko. Tutaj też nie ma ułatwień, dla takiego prostego umysłu filmoznawcy jak mojego. Ale, wiecie co? nie do końca! Bo jak tak myślę w czasie pisania tej notki - były ułatwienia. Ułatwienia realizacyjne - sporo długich jednoujęciówek, z czego jedna dosłownie kilka minut nakręcona z ręki i biegania - dogma style! dwie dekady zanim dogma powstała. Realizacyjność filmu podawała wiele dyrektyw - zamiast hańbiąc swoją inteligencję na zrozumieniu fabuły, mogłam wykorzystać doświadczenie filmoznawcy - what a fun, szczególnie na tak mało znanym tytule.


Nie umiem określić dokładnie fabuły, zresztą ktokolwiek odważy sobie sprawić ten seans zrozumie, że fabuła tu jest tłem, o ile jakaś jest. Więc nie będę paradować z fabularnym opisem, bo tam nawet rzucenie jajkiem wyodrębnia kilka wszechświatów interpretacji.


Kto widział "Na wylot" wie czego się spodziewać, kto nie widział, może lepiej zacząć od tego sztandarowego dzieła Królikiewicza, bo one chociaż jest do złapania w formę fabularnego opisu.


W każdym razie "Wieczne pretensje" jest pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty. Silność i bezsilność głównych bohaterów, że tak napiszę, po prostacku - ryje banie.


Ogólnie polecam, ale tak jak piszę - to jest twardy arthouse! zwykłym widzom bym tego nie polecała, ba! samej sobie sprzed 5-10 lat bym tego nie polecała.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

5c22a799-e213-4c98-844d-2cc290864c3c

Znalazłam coś takiego w necie, w sensie opisu fabuły przez samego reżysera:


"Królikiewicz tak opisywał swój zamysł: Polska, lata 70-te, współczesne czasowi realizacji filmu. Świeżo reaktywowany działacz partyjny – jak się domyślamy, dopiero co zdjęto z niego klątwę – dostaje nowe bojowe zadanie, wykonaniem którego ma się zrehabilitować wobec wymagających zwierzchników, ci godzą się z nim rozmawiać tylko przez telefon, wydając rozkazy nie podlegające dyskusji. To zadanie to natychmiastowa superkontrola w rzeźni wielkomiejskiej, gdzie korupcja i niekompetencja grożą wybuchem buntu załogi. W despotycznych systemach każdy bunt zaczyna się od afery wokół mięsa, toteż do takiej kontroli potrzebni są superlegalni wykonawcy, a takich nie ma. Działacz partyjny znajduje jednak takiego wykonawcę w przypadkowo spotkanym, skatowanym oszuście i złodzieju, na którym własna szajka nie zdążyła wykonywać wyroku za zagrabienie łupu"


https://pleograf.pl/index.php/wladza-mieso-i-polska-ludowa-o-filmie-wieczne-pretensje-grzegorza-krolikiewicza/


Polecam cały tekst!

Zaloguj się aby komentować

958 + 1 = 959

Tytuł: Wielki marsz

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dreszczowiec

Reżyseria: Francis Lawrence

Czas trwania: 1h 48m

Ocena: 8/10


Będę pisać z pozycji czytelnika-miłośnika książkowego pierwowzoru.


Jestem maniaczką książki - chyba żadnej innej książki nie przeczytałam tyle razy co "Wielki marsz". Co nie jest wcale trudne, bo to nie jest długa rzecz, ot jedno kilkugodzinne posiedzonko.


Ale tam gdzie padłam jak żołnierz w okopie pod wpływem stresu (przeżywanego nie raz, ile razy bym to czytała - zawsze tak samo), łez, wrażeń - film to oddał mi w ramach ekranizacji.


Nie jestem namiestnikiem oddawania wierności źródłu, więc tolerancyjnie przyjęłam ową ekranizację i sam fakt, że dał mi ten film tak wiele uczuć, które za każdym razem przeżywam podczas lektury - do mnie to wystarczająco przemówiło.


Więc ocena czysto subiektywna. Chociaż mi akurat książkowa końcówka bardziej przypasowała, była bardziej realistyczna IMO na poziomie emocjonalno-psychicznym bohaterów, w filmie to trochę takie wynaturzenie - jakby film miał kilka końcówek, a nie tylko jedną.


Ale sam klimat wielkiego śmiertelnego spaceru dla mnie został oddany. Still... nie jest to jednak TA KSIĄŻKA, więc na więcej niż 8/10 nie może liczyć ta ekranizacja. I powiem wam jeszcze coś - do książki na pewno wrócę jeszcze nie raz - ale czy do filmu będę potrzebowała? Tego jeszcze nie wiem, na dzień dzisiejszy wydaje mi się, że nie.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

0da281c2-81d1-49a7-8240-8f310f621664

Zaloguj się aby komentować

957 + 1 = 958

Tytuł: Jedna śpiewa, druga nie

Rok produkcji: 1976

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Agnès Varda

Czas trwania: 2h

Ocena: 8/10 (było 6/10 gdy pisałam pierwszy akapit :D)


Nie powiem, po poprzednich "vargach" miałam spore oczekiwania, ale ten film ich nie spełnił. "Bez dachu i praw" i "Cleo od 5 do 7" sprawiły, że siedziałam zadumiona i zdumiona, były ożywczymi filmami, które od razu dostały 9/10.

Tymczasem "Jedna śpiewa, druga nie" nie ma już tego drygu, który potrafi kinomana zmusić do zachwytu. Owszem, to fajny film, ogląda się dobrze, ale brakuje tej boskiej iskry.


Obserwujemy życie dwóch przyjaciółek - częściej osobno niż razem - Pomme i Suzanne. Obie są feministkami, ale każda z nich prowadzi inny tryb życia. Pomme jest wolnym duchem, poświęciła się śpiewaniu i występom, natomiast Suzanne to samotna matka, która musi walczyć nie tylko o przeżycie, ale także o swoją wolność istnienia. Akcja tej przyjaźni rusza w roku 1962 i trwa kilkanaście lat.


Film jest bardzo feministyczny, więc nie każdemu może przypasować. Mi ten wydźwięk nie przeszkadzał, ale śmieszyły niektóre rzeczy, jak np. to, że Pomme zachwala swojego faceta Dariusa, Irańczyka, który wydaje się jej równy w byciu feministą, ale gdy dziewczyna zachodzi w ciążę i wyjeżdżają do Iranu okazuje się, że wspaniały Darius niczym nie różni się od reszty facetów, przynajmniej tych z jego ojczystego kraju - chce mieć żonę i matkę swoich dzieci zamkniętą w domu.


Piękna jest scena gdy się o to kłócą, Pomme wyrzuca argumenty, że jest tu samotna, nie ma z kim rozmawiać, a Darius na to "ale przecież moja siostra mówi po francusku. Trochę...".


Fajne są też piosenki, występy grupy wędrownej Pomme (na przykłąd taka pioseneczka "Engels to powiedział. W dzisiejszej rodzinie mężczyzna jest burżuazją, a kobieta proletariatem. Miał rację papcio Engels…”).


Ogólnie im dłużej piszę o tym filmie tym coraz bardziej zaczyna mi się podobać - całkiem możliwe, że ocena więc może skoczyć - mam tak często, po paru rozmowach, czy czytaniu recenzji lub esejów w necie, potrafię diametralnie zmienić zdanie i wtedy w mózgu światełko robi pik, bo moja reakcja na film przeskoczyła gdzieś dalej. To moja otwartość na filmy, szczerze mówiąc, trzymając się twardo własnych reakcji na siłę, straciłabym już dawno miłość do kina.


W każdym razie byliście świadkami jak z filmu 6/10 w trakcie pisania tej krótkiej notki film awansował na 8/10.


Do obejrzenia na Mubi, tam można też zobaczyć jej wyżej wspomniane filmy plus kilka innych jeszcze. Te oczywiście też będę nadrabiać.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

caea8c6d-679a-437d-8107-25d995172917

@bojowonastawionaowca Nigdy nie umiałam oceniać filmów "na świeżo". Jak coś jest średniakiem to łatwo dać 7/10, ale czasami z innymi ocenami mam problem.


Tutaj akurat próbowałam sobie przypomnieć co mi się podobało w tym filmie i w czasie pisania dotarło do mnie, że to, że ten film nie podobał mi się tak bardzo jak poprzednio oglądane "Vargi" to nie powód by tak zjechać z oceną, mimo że przecież to dalej dobry film.


BTW, na letterboxdzie mam opis "Movies are like drugs - you build your tolerance through consumption." To chyba dużo mówi o moim ocenianiu filmów


Czasem patrzę na filmweb czy inne portale jakie dawałam oceny filmom oceny kilka lat temu i łapię się za głowę XD

Zaloguj się aby komentować

956 + 1 = 957

Tytuł: Gwiezdne wrota

Rok produkcji: 1994

Kategoria: Przygodowy / Sci-Fi

Reżyseria: Roland Emmerich

Czas trwania: 2h 1m

Ocena: 6/10


Fabuły omawiać nie będę - każdy praktycznie zna ten film.


Dla mnie na pewno to lepsza przygodówka niż sajfaj. Ogólnie pokładałam spore nadzieje w tym rewatchingu, ale niestety - nie zrobił na mnie wrażenia za pierwszym razem i teraz też nie zrobił.


Ale fun był, a to najważniejsze, więc cieszę się z seansu.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

2b4182d8-6e6c-4658-af50-dad605038803

Zaloguj się aby komentować

@bartek555 Ponoć pierwotnie to miały być kraje Bliskiego Wschodu, ale jak się zrobił ten pierdolnik z Gazą i Izraelem, to jako tako to przepisali, że niby Europa Wschodnia.

@bartek555 znaczy ze co? debil nie potrafi zgrac kawalka filmu wiec filmuje poziomy ekran telewizora PIONOWO do tego bez dzwieku? straszne.

@DEATH_INTJ jak mam zgrac film z dzwiekiem z ekranu z samolotu cymbale? A nagrywanie w poziomie jest niewygodne i nie ma wplywu na to co chcialem przekazac, wiec zryj gowno

Zaloguj się aby komentować

Jako fan twórczości Tom Clansego, pytam, który film był najlepszy? Jest jeszcze dużo seriali, ale pomimo dziś. #kino #filmy

Jaki najlepszy film wspominasz

32 Głosów

@MementoMori trochę mnie zastanawia sens takich ankiet. To jakby pytać czy wolisz koła przednie czy tylne w samochodzie. Ale oczywiście zagłosowałem zgodnie ze swoim sumieniem.

Zaloguj się aby komentować