Ale gupi ci Germanie, specjalne garki z kamionki na chleb mają.
Na początku myśleliśmy że to może jest garnek do wyrastania chleba, bo ma takie dwa otwory wentylacyjne, ale nie, to po prostu garnek do trzymania chleba.
Dnia 13 kwietnia 2024 o godzinie 22:35 wykonywałem załączone zdjęcie.
Wymieniałem wtedy wszystkie tuleje zawieszenia z przodu, bo brzydkie, popękane, pewnie zaraz strzelą. To były ORYGINALNE tuleje z anno domini 1993/1994 roku.
Były w lepszym stanie niż dwusezonówki (bo pełnych dwóch lat nie przejechały).
Taka jest obecnie jakość części gumowych do starszych aut. Gówniana.
Baza (bmr + neat)- 2150 kcal (to mi podaje Garmin i mniej więcej się zgadza bo waga się trzyma przy tym założeniu dla: 182 cm, 82.5 kg)
Praca- 1 500 kcal (założyłem trzy uśrednione przedziały dla 12 godzin na rusztowaniach z czego wychodzi bez przerw coś koło 8 godzin pracy: mało pracy 1200, średnio pracy 1500, dużo pracy 1750 i raczej też jest okej bo moje kalkulacje pokrywają się z zegarkiem gdy kiedyś sprawdzałem na aktywności kardio)
Bieg: 80 kcal na każdy kilometr + 80 kcal na każde 100m przewyższenia (zaokrąglamy w dół)
Spacer: 60 kcal za każdy kilometr (albo 200 kcal za 5 000 kroków jak poza aktywnością)
Trening siłowy: 300-350 kcal za sesję w zależności od subiektywnego "zaangażowania"
Białko: czyli TEF. termic efect of food, czyli na każdy gram dostarczonego białka 1 kcal którą organizm zużywa na jego trawienie, transportu i przetworzenie, czyli jak w fitatu wychodzi 200-300 g białka to tyle do spalonych. Jak tego nie liczyłem to chudłem.
I generalnie sprawdza mi się bo od kilku miesięcy balansuje 81.5-83.5 kg w zależności ile wody mam zatrzymane w sobie po długich biegach itd. ale właśnie jak mi się to unormuje i ładnie pokarm z jelit zejdzie to trzymam te 82.5 kg oraz 10-12 procent body fat.
Początek trzeciego sezonu „Rodu smoka” jest fenomenalny!
Jakby te dwa odcinki były jeszcze w drugim sezonie, jak teoretycznie powinno być, skoro był krótszy właśnie o dwa odcinki względem pierwszego sezonu, to drugi sezon zakończyłby się w idealnym momencie. Nie mogę się doczekać premiery kolejnego, która nastąpi jutro, a co dopiero, jakbym musiał czekać dwa lata na kontynuację.
@cyberpunkowy_neuromantyk Oglądałem je, ale trochę mi one nie "grają". Błędem była długa przerwa między sezonami, przez co straciłem zupełnie wątek, do tego w tym sezonie wszystko zdaje się dziać za szybko i za prosto.
Dla mnie wszystko pasuje, jednakże drugi sezon skończyłem oglądać... wczoraj. I te dwa odcinki, jako przedłużenie drugiego sezonu, idealnie działają.
Czy za szybko? To chyba kwestia podejścia do seriali, w których w finale sezonu zawsze dzieje się Coś Bardzo Ważnego.
Tu Bardzo Ważne Rzeczy mamy już w dwóch pierwszych odcinkach sezonu, więc rzeczywiście można uznać, że wszystko dzieje się za szybko. Jednak dla mnie to kulminacja wszystkiego, do czego przez tak długi czas prowadziła historia.
@konto_na_wykop_pl dej spokój miałem MB100 który miał bodjaże 75 kucy, curva totalny dramat. Wjazd pod górkę trzeba było planować miesiąc wczesniej. Przelotowa 80km/h ledwo się utrzymywała. Rok temu się przejechalem kamperem na ducato 2.8 l i zupełnie inny świat, jedziesz sobie normanlnie 110 i nie martwisz się wiatrem.
@sireplama Dopiero na chałupę zjechałem, nie jestem za często, może raz w roku, czasu nie było wcale, przyjechałem tylko do teatru. Co widziałem ale w sensie przedstawień czy warszawskich atrakcji?