27 899,73 + 14,04 + 5,08 = 27 918,85
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
27 899,73 + 14,04 + 5,08 = 27 918,85
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Północnokoreańskie media państwowe zalecają obywatelom jedzenie zupy z psiego mięsa i gulaszu z kurczaka z żeń-szeniem, aby zwalczyć upały. #wiadomosciswiat #koreapolnocna #owcacontent
#sztuka #art #perfumy #design autor: René Lalique | 'Les Yeux Bleus' | Model created for Canarina, 1928

Zaloguj się aby komentować
"Mariss Jansons conducts the Bavarian Radio Symphony Orchestra as they perform the fourth movement of Gyorgy Ligeti "Concert Romanesc" for their encore during Proms 2013 season at the Royal Albert Hall"
https://youtu.be/EbIqOfBz3yc?si=CvGcDVJtWyONoqtu
#marshalmusicbox #zzy
Zaloguj się aby komentować
24 384 950 - 200 = 24 384 750
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Pan motocyklista wraca do domu na koszt podatnika. Motocykl rozbity 2kilometry dalej na wąskiej i krętej górskiej drodze. Mozliwe, ze nie z jego winy ale dosłownie 500m przed jego motocyklem (więc motocyklista musił widzieć rozbity wrak i policyjny radiowóz) kolejny dawcą organów, tak się przechylił w zakręcie, że jego głowa była głęboko na moim pasie. Na jego szczęście wlokłem sie i miałem gdzie odbić. I wiem, że nie wszyscy operatorzy jednośladów są zjebani, ci z nastukanymi kilometrami jeżdżą zachowawczo i spokojnie ale jest masa zjebów, którym się wydaje, że górska kreta, wąska i ogrodzona kamiennymi murkami droga, służy tylko temu by zapierdalac ile fabryka dała. #motocykle #uk W linku filmik z helikopterem. https://streamable.com/1eryfb




@Taxidriver a daj pan spokój. Jestem w Wiśle i jak 80-90% moto jest spoko to te 10% to takie zjeby, że człowiekowi się agresja podnosi. Wczoraj kobieta z dziećmi przechodziła
przez pasy a koleś na moto na niemieckich blachach z babskim plecakiem który musiał
się zatrzymać (może nie zna PL przepisów ) podjeżdżał i gazował jeszcze by ją pospieszyć na tych pasach. Szkoda że byłem daleko i jeszcze z tasiami zakupów. Moto spoko ale nie wszyscy powinni nimi jeździć (albo w ogóle w społeczeństwie uczestniczyć)
Zaloguj się aby komentować
851 + 1 = 852
Tytuł: Ghost in the Shell 2
Rok produkcji: 2004
Kategoria: Anime
Reżyseria: Mamoru Oshii
Czas trwania: 1h 40moin
Ocena: 10/10
Fabularnie znacznie lepsze od 1.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #anime #ogladajztygryskiem


@TyGrySSek
Proszę złożyć legitymację geeka w najbliższym centrum utylizacyjnym.
Albo oglądnąć jeszcze tysiąc filmow by wyrobić swoją wiedze i wrażliwość.
Gits2 to rozwinięcie wątków z jedynki przy bardzo płaskiej i prostej intrydze. Bronia się głównie techniczna perfekcja realizacji oraz smaczki z życia Batou.
Fabularnie Standalone Complex (serial) jest znacznie lepsze.
Zaloguj się aby komentować
118 840 643 - 250 = 118 840 393
Oszukane gofry czy coś
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
432 236 - 19 = 432 217
171/1000 codziennej #medytacja z #dailytrip
#rokmedytacji
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
355 810 + 6 + 6 + 259 = 356 081
Wałbrzych - Ardspach - Trutnov - Modre Sedlo - Przełęcz Okraj - Janowice Wielkie - Karpacz - Przełęcz Karkonoska - Rokytnice - Harrachov - Jelenia Góra
Ja zmęczon.
Prawie w rocznicę Wielkiego Wkurwu, podjąłem się powtórzenia wyzwania... nie wkurwu rzecz jasna, tylko trasy jaka miała być wtedy pyknięta.
Pociągiem na Wałbrzych, skalne miasto Ardspach, nawrót na Okraj, Janowice Wielkie, Karpacz, Przełęcz Karkonoska (zdaniem wielu najtrudniejszy szosowy podjazd w PL) nawrót za Szpindlerowym Młynem na Harrachov i na Jelenią. Z racji tego, że w międzyczasie dowiedziałem się o ponoć najtrudniejszym podjeździe w Czechach czyli Pec pod Śnieżką - Modre Sedlo, postanowiłem dorzucić go również do trasy.
Emocje sięgały zenitu, bo naprawdę nie wiedziałem czy dam radę. Mając pociąg chwilę przed 5 rano, musiałem wstać o 4. Czyli położyć się spać ok. 21. Z 21 zrobiła się 22, a potem 23:30, przez problemy z zaśnięciem z emocji xD Za⁎⁎⁎⁎ście.
Same przewyższenia mnie nie zamartwiały, ale te dwa topowe podjazdy już tak. Przecież wypychać nie wypada, a na Karkonoskiej już byłem - mission failed, choć akurat z powodu śniegu leżącego na 1000m+. Pieruński jest to podjazd, bo choć cyfry nie wyglądają jakoś tragicznie (11km, 760m), tak niestety ostatnie 4km, to prawie ciągłe 10%+, z finiszem na ok. 20. Pomiędzy dwoma najtrudniejszymi fragmentami, jest jakiś kilometr "luzu" z 6-8%. Co innego to cholerne Modre Sedlo, istny wysryw szatana. Nawet wiem gdzie gnój mieszka, w samym Pecu, ma talerz satelitarny oznaczony adresem www.satan.cz
Stety, niestety ten właśnie podjazd był tak naprawdę pierwszym ambitniejszym tego dnia.
W samym Pecu wypiłem jedną z najlepszych kaw w życiu, zagryzłem małym ciachem i ruszyłem po przygodę. Początek nie bolał, ale po 1km pojawiły się dwie cyfry i praktycznie nie zniknęły do samego końca. Najcięższy był odcinek za hotelem (?). Chyba z kilometr 16-20% sprawił, że jedyne czego pragnąłem, to aby nogi się poddały xD Dały jednak radę, a po chwili się wypłaszczyło do 11% i jakoś dociągnąłem do rozwidlenia, gdzie odbiłem w stronę schroniska Lucni Bouda. Tam wypiłem smaczne piwerko 0% w ciekawym kubku (pic rel 3)
Nadszedł czas się zawinąć i zjechać z tego urwiska diabła. Nie dość, że stromo, to jeszcze niezbyt równo. W połowie zjazdu wyprzedził mnie Czech, do którego dobiłem na krótkim podjeździe. Okazało się, że startuje w gravelowym ultra na krótszym dystansie, 200km/5000 m. W ogóle dosyć zabawne, że ważąc pewnie z 30kg mniej ode mnie, ciągle mi uciekał na zjazdach, a na podjazdach w drugą stronę. Mijaliśmy się tak przez 20 minut, wymieniając zdawkowo po kilka zdań. Ogólnie okazało, ise, że to kumaty typ, bo na moje pytanie czy wyścig startuje solo czy open, odpowiedział "solo, ale pepsi na pewno nie odmówię" xDDD #pdk. W końcu zniknął mi gdzieś z tyłu i ruszyłem na Okraj. Fantastyczny jest to podjazd od strony czeskiej, stałe nachylenie 5-6%, tak można podjeżdżać w nieskończoność
Na górze zabawiłem z 2 min i następne 20 minut bawiłem się na super zjeździe. Wtopiłem jednak z napojami i z wyzerowanymi bidonami jechałem prawie godzinę w rejonie Rudaw. Po znalezieniu sklepu litr wypiłem duszkiem, tak bardzo byłem spragniony. Następnym przystankiem miał być Karpacz i zaczęło być poważnie pod kątem czasu. Coś mi nie pykło z obliczeniami i mimo sprawnej jazdy, coraz bardziej gonił mnie rozkład pkp
Udało się ostatecznie wjechać, następnie zjechać i wyżłopać kolejną zerówkę w Szpindlerowym pod samym sklepem. Wyjeżdżając z tego znanego narciarskiego kurortu odbiłem w prawo na kolejne 16%. Tym razem jednak los to wtaczanie wynagrodził, bo trafiłem na fantastyczną drogę w samym środku lasu (pic rel 4), prawie płaską, gładką niczym stół, z za⁎⁎⁎⁎stym zjazdem na końcu. Mamma mia, ja chcę jeszcze raz! Szczęściu jednak nadszedł kres i po kilku km przywaliło kolejnym 14% z końcem na 17. W tym momencie czułem już zmęczenie nóg, a do tego znowu zaczęła mi się kończyć woda i musiałem odliczać czas do zapisanego Tesco w Rokitnicach. 5 minut przerwy i musiałem pognałem dalej, bo zegar coraz szybciej tykał. Pozostały mi 2 podjazdy (z 17 xD), z czego pierwszy krótki, ale klasy skurwol i znany mi ostatni, przez Harrachov do Polski. Pierwszy pokonałem prawie ostatkiem sił (another dwie cyfry), a drugi dłużył mi się okropnie. Zakręt, zakręt, jeszcze jeden zakręt, gdzie ta cholerna granica?! W końcu się jednak pojawiła, a ja mogłem zeżreć nawet 2 hotdogi na stacji i spokojnie dotrzeć na pociąg (całe 5min zapasu).
Wspaniała to była wyrypa, ja już nie chcę górek xD
PS. Rekord przewyższeń (Wrocek - Praga - Jelenia) pobity o jakiś 1000m.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin




Zaloguj się aby komentować
Wicie co? Kupiłem se zupę typu żurek, do tego 6 jajek, laskę kiełbasy i jestem zadowolony. To był dobry dzień. #spam
Zaloguj się aby komentować
Kupiłem dziewczynie grę z jej dzieciństwa i teraz słyszę co chwilę, jak kurwi pod nosem, bo jej owieczka zginęła czy coś.
#gry #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Dużo pracy, sporo jeżdżenia rowerem ale zrobiłem swoje. Jutro ma srać żabami więc idę wieczorem na siłownię i rozciąganie.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 100 kcal
Spalone: 5 600 kcal
Kroki: 31 600
Rower: 22 km po zakładzie w pracy
Bieg: 21.37 km
Książka: niewiele
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Duży deficyt ale mam już 300g białka zjedzone dzisiaj więc nie dorzucam już Twarogu. Uzupełnię go jutro.
#adelbertthemighty
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@cweliat
bez zmian.
Ale to trochę zajęty tydzień i ciężko było sensownie michę ogarnąć i znaleźć czas i chęci na więcej ruchu.
#swiniobicie
Zaloguj się aby komentować
To się qurwa nie dzieję.
W #irlandiapolnocna pogoda do d⁎⁎y, z resztą jak zwykle
Zaplanowałem więc na niedzielę wędrówkę do opuszczonej kopalni, bo tam na głowę padać nie będzie. Wszystko przygotowane, tylko gdzie ja położyłem te latarki, co? No i po półtorej godzinie szukania, przeszukania całego domu w te i spowrotem... uj wie. Albo gdzieś leżą na wierzchu i jestem ślepy, albo nie zabrałem z poprzedniego wyjazdu, albo kosmici. Innej opcji nie ma.
Przeglądam teraz neta za czymś nowym, ale jutro do 6 rano raczej nikt mi tego nie przywiezie, więc z rana pójdę to wszystko rozbiegać. Dobrze, że będzie padał deszcz, to nikt nie zobaczy że lecą mi łzy.
#takasytuacja

Zaloguj się aby komentować