Zaloguj się aby komentować
Koso ile cie trzeba cenić ten tylko się dowie gdy spalinowa sie zepsuje. No ale plecki się same nie zrobią
#gownowpis #ogrodnictwo #ogrod #silownia #kalistenika

@starebabyjebacpradem Ja widziałem kosę tylko w gratach u ojca. Jak miałem kilka lat to miał operację na kręgosłup. Od tego czasu tej kosy nikt nie dotykał z kilometra. Nigdy nie pytałem ale poza wspomnieniami użytkowania raczej za nią nie tęsknił. Szczególnie, że obecnie to woli kosiarkę z napędem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Kiedyś na studiach mieliśmy projekt z wymiennika ciepła, głównym zadaniem było oczywiście zaprojektowanie wymiennika dla zadanych parametrów. Sporo liczenia, sporo dobierania z norm, sporo kombinowania z materiałami i przepływami. Zaprojektowałem wymiennik, wszystko się zgadza, osiągamy wymagania. Przechodzę do obliczeń wytrzymałościowych i smukłości aparatury.
No i tu się pojawia zonk, stosunek średnicy do wysokości powinien być mniejszy niż X (tu chyba było =7), a mi z obliczeń wychodzi 20/2. Klops, muszę zmienić typ wymiennika z jednoprzepływowego na dwuprzeplywowy. Wszystkie obliczenia techniczne właśnie c⁎⁎j trafił. Zostały 2 godziny na wysłanie projektu. No i sam czas nie był problemem, przygotowałem wszystko w excelu i to była kwestia zmiany kilku wartości, jakieś 40 minut klikania, ale chyba nie sądzicie, że chciałoby mi się robić coś takiego. No i musiałbym trochę bardziej namęczyć się z rysunkiem technicznym. Mówię c⁎⁎j, wyjebane, napisałem równanie "20/2<7 warunek smukłości został spełniony" - może nie zauważy, w jak zauważy to co najwyżej zwrot będzie i sobie na spokojnie policzę od nowa.
Obrona, piątek, godzina 7.50, wchodzimy o 8.15, kumpla co był ze mną w parze nie ma. Dzwonię do niego, odbiera jeszcze na⁎⁎⁎⁎ny. Long story short - w czwartek była oficjalna impreza wydziałowa, byli studenci i nauczyciele itp. Kumpel mówi, że zaraz będzie (mieszkaliśmy w akademiku) i opowiada, że balowali do 5 rano, a na końcu jeszcze zajebali szampana ze stołu i wypili w pokoju XD no i git, ale jebalo od niego alkoholem jeszcze. Ale co z tego, usiadł zaraz obok prowadzącej XD no wy⁎⁎⁎ie nas z sali jak nic, ale nie, kumpel ma gadanie i przepraszał bo był na balu chemika i zmęczony jest. Prowadząca na to mega się ucieszyła, powspominala czasy jak sama na ten bal chodziła i sprawdza projekt. Dochodzi do 20/7<2 i... nie zauważyła
Ech tęsknię za studiami XD
EDIT: obliczenia były inne! Nieznacznie xD Dodaję screena xd
#studbaza #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Szósty wpis o poszukiwaniu pierwszoosobowych strzelanek dla siebie z kolekcji GOGa, idać chronologicznie
Szukam raczej dynamicznych tytułów, z ciekawymi lokacjami, prostym gameplayem ide strzelam zwiedzam lokacje szukając broni i apteczek
Poprzednio pominałem Shadow Warrior z 2013 roku – przy czym nie szkodzi bo gra przy odpalaniu zalicza crash i nie działa.
Wkraczamy w epoke gier której nie cierpie. Epoke symulatorów chodzenia i ogladania cutscenek z okazjonalnym kliknieciem przycisku akcji (np. Echo). Epoke gier w której systemy ulepszen są tak rozbudowane a gameplay udziwniony ze według mnie psuje to gre. Czesto gry są za długie a bardzo dobra oprawa graficzna powoduje monotonność lokacji. Gier z poprzednich lat nie przechodziłem głównie przez poziom trudności, tutaj zaczynaja pojawiac sie tytuły które odpadna przez bycie zbyt nudnymi, zbyt rozbudowanymi, zbyt skomplikowanymi.
Dochodzi do sytuacji że jeżeli chcemy znależć dobra strzelanke która nie ma tych dziwnych mechanik to musimy kierować się do gier indie a i tutaj trzeba unikac gier z dopiskiem roguelike . Na szczescie już od nastepnego wpisu pojawi się sporo takich gier. Epoka psucia sie duzych gier to również epoka zalewu rynku masą gier od małych tworców.
2015
1.Wolfenstein: The Old Blood - Wolfenstein nie wie czy być dobra strzelanka czy dobra skradanka więc wychodzi nijak. Odpadłem dosyć szybko, w drugim etapie trzeba się przekraść wyłaczajac jakieś roboty, no nijak mi to nie wychodziło, po kilku nieudanych próbach odpusciłem. Brak oceny.
2016
2.Superhot - była niedawno opisywana na hejto. Prosty koncept strzelanki gdzie ruch postaci to ruch wrogów. Przechodzimy ponad 30 krótkich plansz, które wymagaja troche powtórek. Jedyny minus tej gry to to ze jest za krótka. Przejscie to coś koło 2h w zaleznosci od skilla.
3.Doom 2016 – również niedawno opisywana na hejto. Gra która mocno podzieliła fanów strzelanek. Po 12 latach od poprzedniej cześci - Doom 3 wyszła kolejna gra, bez numeru, stanowiąca reset serii, zmiany były tak duże ze podzielily fanów strzelanek jak i cały gatunek „strzelanek nierealistycznych” na dwa obozy, dwie scieżki.
Jedna to nowa szkoła bazujaca na nowych czesciach Dooma zawierajace takie elementy jak szybki gameplay, system ulepszeń, skakanie po platformach, finishery, pionowe plansze itp.,
Druga to stara szkoła, dla której gameplay strzelanek z lat 90 i 2000 to peak strzelanek którego nie należy rozbudowywać.
Ja należe do wielbicieli starej szkoły, ta cześć Dooma była dla mnie zjadliwa, choć było widać że seria idzie drogą z która się minę, cierpliwie zniosłem koniecznosc ciagłych finisherów na starcie by mieć amunicje, system ulepszeń nie był tak przytłaczający. Męczyłem się w kilku miejscach ale gre przeszedłem. Za to Eternal odinstalowałem po nastu minutach gameplayu.
4 i 5.Bioshock 1 i 2 remastered – to dla mnie jedna z najlepszych gier jakie grałem, niesamowity dystopijny klimat, stylizowana grafika ciekawe lokalizacje, znajdzki skłaniajace by zagladać w każdy kąt by odkrywac historie niejako alternatywnego świata, osadzone w koncepcja prostej strzelanki (choć z supermocami i rodzajami amunicji), bez całej tej nowoczesnej naleciałości, Dwójka była dla mnie pod pewnymi wzgledami zbyt rozbudowana mechanicznie względem jedynki, ale nadal to stary dobry Bioshock. Obie cześci są dosyć krótkie ale tak ma być, gra ma wciagnać, zostawić lekki niedosyt, a nie wymęczyć długością/grindem.
Wydany w 2010 Bioshock 2 to dla mnie peak gamingu AAA – po tym okresie gry AAA zaczeły iść w dwie strony – nudne symulatory chodzenia (fabuła przewazajaca nad gameplayem) lub w gry ze zbyt rozbudowanym gameplayem i długoscia – straciły ten balans.
6.Shadow Warrior 2 – grając w tą gre czułem się jakbym grał w coś co stanowiło punkt wyjscia dla Cyberpunk 2077, podobny gameplay choć grało się dziwnie, strzelanie było jakieś pokraczne, nie pasujace do gry, cieżko to okreslic ale było w nim cos grubo nie tak. Gra to mix pierwszoosobowej strzelanki z broniami białymi z gra rpg. Gra zawiera zbyt dużo rzeczy typowych dla gier AAA abym mogł ją przejść. W grze jest za dużo wszystkiego, od jakiś skilli, perków, ciagle nowych broni aż po wrogów którzy są wrazliwi na jedno niewrazliwi na drugie ogólnie to wszystko wszedzie na raz i nie mam na mysli zrzucania na mnie hordy wrogów , do tego szybko doszedłem do punktu gdzie poziom postaci jest zbyt niski by zrobic misje główną. Ograłem jedna misje poboczna ale to nie pomogło.
W takim Cyberpunku rozumiano że gracze są rózni i umozliwiono by gre przejsc w parę godzin, robiac tylko główne misje, bez skazywania gracza na grind na misjach pobocznych.
2017
7.Immortal Redneck – taki Ziggurat na sterydach i to sprawiło że jest to całkiem znośna gra ale nie w moim typie. Podobnie jak w poprzedniku zaczynamy gre w jednym pokoju by przejsc do innego zabic wrogów i tak w kółko z tym że tutaj już kształty pokojów, ich wyglad jest dużo bardziej urozmaicony, tez wertykalny. W grze zabijamy wrogów by zdobyć złoto, za które kupujemy ulepszenia by móc preżyć dłużej, zatem jesteśmy skazani na ciagle porażki, wydaje mi się ze pokoje są generowane, więc przynajmniej nie gramy ciagle na tych samych mapach, natomiast często dochodzimy do slepej uliczki i musimy się sporo cofać. Nienawidze takich gier, gdzie jestesmy z góry skazani na porażke i konieczność ponownego przechodzenia etapu, dla mnie takie mechanizmy są dobre tylko w jakiś grach na androida do pogrania na kiblu a nie w grach do których siadam na dłużej.
8.STRAFE – gra w stylu pierwszego dooma – chodzimy po jakieś stacji kosmicznej, zabijamy wrogow by zdobyc hajs za hajs kupujemy amunicje,pancerz,ulepszenia. Mozliwosc wlaczenia latwego trybu trudnosci. Poziomy są calkiem proste, ciutke korytarzowe ale nie ma tragedii do tego nie było gubienia. Pomimo tutorialu nie rozumiałem o co chodzi z niektórymi rzeczami w tej grze, po kazdym etapie robilem opcje wyjscia do menu i zapisania gry, na trzecim etapie podnioslem jakiś item który eksplodował zzerajac większość mojego zdrowia, nacisnalem escape i kliknalem quick restart – by wczytac jakiś save czy checkpoint, a tymczasem gra cofnela mnie do samego początku. Pózniej doczytalem że tak ma być bo to roguelike, jak ja nie cierpie tego gatunku
9.Echo - trzecioosobowka miała być strzelanka, a jest symulator chodzenia. Po odpaleniu gra przypomina Cronos the new dawn – z ta róznicą w w cronos mieliśmy bron i strzelaliśmy od początku, strzelania było sporo. A tutaj ogladamy cutscenke, spacerujemy sluchajac dialogu, chwile biegniemy, by znow zwolnic i posluchac dialogu. Lądujemy na jakieś obcej planecie gdzie wszystko wyglada prawie tak samo, by pozniej zejsc do jej podziemia, do pałacu, gdzie znów wszystko wyglada, prawie tak samo, otwieramy jakieś drzwi, by przejsc do etapu gdzie wszystko wyglada tak samo, a nasze AI mówi że mozemy tak bładzić godzinami, po chwili daje nam wskazówke że za 300m coś się znajduje, to ruszam, tylko ze po chwili znów z biegu przełacza się na spacer i sluchanie dialogu i c⁎⁎j mnie strzelił.
Gówno naszych czasów, bo ma 72/100 na metacritic a nic się w tej grze nie dzieje przez pierwsze 40 minut grania. I nie hejtowałbym tej gry tak, wkoncu wszystko jest dla ludzi, symulatory chodzenia też tylko że gog umiescił tą gre w kategorii strzelanek, w opisach jest uznawana za survival horror - to drugie bardziej pasuje jezeli uznamy probe nie umarcia z nudów podczas grania za survival
10. Wolfenstein 2 the new collosus – ogladanie cutscenek z elementami strzelania. Nie pograłem długo, bo jeżeli odpalam gre na 40 minut, a gameplayu jest w niej na jakieś 10-15 o coś jest dla mnie nie tak na tyle ze nie ma sensu sprawdzać, zwłaszcza gdy jest to strzelanka a nie gra narracyjna. Nie powinno łaczyć się strzelanek „w stylu rambo” jakim jest wolfenstein z dlugimi, leniwymi cutscenkami to przypomina jazde samochodem gdzie ktoś cały czas albo mocno przyspiesza albo hamuje, to się nijak nie komponuje, na dodatek wciskano elementy woke na siłe o dziwo gra dostała dobre recenzje. Druga część to rozbudowana pierwsza część tylko rozbudowane zostaly te elemeenty które mi nie pasuja przez co z dobrej gry zrobiła się słaba
Moje oceny:
Perełki – Bioshock 1 i 2 Remastered, Superhot
Dobre gry – Doom 2016,
Słabe gry – Shadow Warrior 2
Brak oceny – Wolfenstein the old blood,
Roguelike - Immortal Redneck, Strafe (obie mocno grywalne)
Dno – Echo, Wolfenstein 2 the new collosus.
#fps #gry

@pokeminatour
2.Superhot - była niedawno opisywana na hejto. Prosty koncept strzelanki gdzie ruch postaci to ruch wrogów. Przechodzimy ponad 30 krótkich plansz, które wymagaja troche powtórek. Jedyny minus tej gry to to ze jest za krótka. Przejscie to coś koło 2h w zaleznosci od skilla.
To było super w VR
@Zielczan jak dobrze pamietam to testowałem Superhot w VR na oculus 2 i tam chyba dosyc szybko utknałem lub miałem problem z poruszaniem sie. Z tymi calymi strzelankami na VR jest ten wlasnie problem ze mózg ma problem z poruszaniem sie w nich, błednik wariuje a teleportacja jest srednim rozwiazaniem. O wiele bardziej podchodzily mi strzelanki statyczne, najbardziej lubiłem Pistol Whip.
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Męska pigułka antykoncepcyjna w sumie spoko koncept, ale ciekawe jak wyglądają badania skuteczności. Ktoś ją bierze i sprawdzają czy spłodzi potomka, robią grupę kontrolną z placebo?
#heheszkinauka
@Cybulion tak, ale też nie? Zależy od metody. Jeśli taka pigułka pozbawia plemniki czegoś niezbędnego do zapłodnienia to to można jakoś squantyfikować co nie, przejrzysz 1000 plemników i nie znajdziesz takiego co ma zdolność coś zrobić, spoko, ale przeciętnie mamy 100-500 milionów. To ile by trzeba sprawdzić żeby faktycznie móc gwarantować skuteczność.
Jeszcze jak taka pigułka je hamuje, że nie mogą się przemieszczać efektywnie, to można spróbować im dać jakiś dystans, ale jak pigułka coś znowu im wali, że jak dotrze do żeńskiej komórki to umiera zamiast ją zapładniać to zupełnie inny test.
Zaloguj się aby komentować
tytus.cpp PT WEEKENDER X Amiga jungle dj set
2 x accelerated Amiga 600 with PT1210 dj program + Pioneer mixer
recorded for PT WEEKENDE X 26th-28th of June
#muzykaelektroniczna #jungle #liveset #amiga
#sound_from_the_pond <-- tag do obserwowania/czarnolistowania
Zaloguj się aby komentować
TO NIE MOJA PASTA!!!
Zajumałem z FB, bo mnie rozśmieszyła, źródło na dole:
Moi drodzy Amerykanie.
Właśnie obejrzałem mecz. Wszyscy go oglądaliśmy. I powiem wam jedno: to był największy przekręt w historii futbolu. Większy niż wszystkie razem wzięte. Uwierzcie mi.
Mówią, że Belgia wygrała 4:1. Naprawdę? Ja widziałem zupełnie inny mecz. Moi ludzie widzieli inny mecz. Miliony patriotów widziały inny mecz. Tak naprawdę to Stany Zjednoczone wygrały. Ile? Wciąż liczymy.
Każda belgijska bramka była podejrzana. Bardzo podejrzana. Sprawdzimy to. Słyszałem, że ci ludzie są tutaj nielegalnie. Nigdy czegoś takiego nie widziałem.
Belgowie? Lubię ich. Naprawdę. Ale muszą przestać kraść gole. To nie jest w porządku. Nie można przyjechać do Ameryki, zdobyć czterech bramek i udawać, że wszystko jest w porządku.
Dlatego podpisuję dziś rozporządzenie wykonawcze. Wynik zostaje odwrócony. Oficjalny rezultat brzmi: USA 4, Belgia 1. Jeśli komuś się to nie podoba… cóż, nie powinien był strzelać do Ameryki. Nikt, powtarzam, nikt nie będzie tak robił. Ostrzegam innych. To lekcja dla świata.
FIFA będzie musiała to zaakceptować. Nie mają wyboru. Rozmawiałem z wieloma ludźmi. Najlepszymi ludźmi. Wszyscy mówią: „Panie Prezydencie, to najbardziej sprawiedliwy wynik, jaki kiedykolwiek widzieliśmy”.
A Belgii radzę jedno. Skupcie się na czekoladzie. Skupcie się na piwie. Jesteście w tym dobrzy, wiem co mówię. Piłkę nożną zostawcie zwycięzcom.
God bless America. I gratulacje dla prawdziwych zwycięzców… Stanów Zjednoczonych.
#sport #heheszki #pasta #mundial #usa
Źródło jak ktoś chce to zobaczyć na FB: https://www.facebook.com/rudzki77/posts/pfbid0ubGiPrP4bZN2Skd3muqCgi9MSDf5FQgE35BfVjuQoPFs8arQf4QoWanjSRv8ECvil

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wizyta w WORD odbyta, teoria zdana i humor gitówa.
#motocykle
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Muzyka na Stres i Nerwy – Głębokie Wyciszenie Ciała i Umysłu
letnia muzyka, muzyka uzdrawiająca, muzyka relaksacyjna, spokojna muzyka, muzyka 528 hz, kojąca muzyka, muzyka wyciszajaca, muzyka uspokajająca, muzyka zdrowotna
https://youtu.be/E53xUdAkPDk
#muzykarelaksacyjna #relaks #depresja...
Microsoft śledzi użytkowników używając Windows Device ID
https://www.pcmag.com/news/a-hackers-arrest-reveals-microsoft-can-track-users-via-a-windows-device
#informatyka #komputery #orwell
@bobse "Nas" nie jebią, a na pewno nie mnie, bo na żadnym z moich domowych kompów nie ma Windowsa od przynajmniej 15 lat.
Używanie Windowsa, i narzekanie na brak prywatności ma dokładnie tyle sensu, co pójście na basen, i narzekanie, że jest mokro. Jak komuś zależy na prywatności to się przesiada z tego gówna. ¯\_(ツ)_/¯
@Klamra Ja miałem z tym problem dawno temu, jeszcze w czasach kiedy śledzenie i DRMy dopiero wchodziły razem Vistą, intensywnie z MS walczyłem. Wtedy był jeszcze sens. Ale ludzie mieli generalnie wywalone, więc olałem temat, bo to walka z wiatrakami.
Prywatność, zarówno w internecie, jak i w życiu publicznym, kompletnie zniknie w ciągu najbliższych 10-20 lat. Wraz z wchodzeniem coraz większej ilości "smart" urządzeń, erozja będzie tylko postępować.
Zaloguj się aby komentować
@Ragnarokk 22 mld dolarów, czyli
mniej niż koszt MIESIĄCA kontrskutecznego napierdalania o nic w Iranie wywołanego przez duet izraelski zbrodniarz i stary amerykanski debil
mniej więcej tylko co ROCZNY koszt samej tylko klimatyzacji w bazach USA w Iraku i Afganistanie, kiedy jeszcze tam były
Hmmm, które pieniądze lepiej posłużyłyby ludzkości... No nie wiem... Trudne się trafiło.
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Postęp z #gry w ramach #retrogaming
Dzieci cały dzień przesiedziały z Mario Kart Double Dash. Śmiechom nie było końca. Dobrze że mam ANC.
Bezproblemowo działają gry z Nintendo DS i 3DS. Z wii to kwestia dobrania konfigu pod konkretną grę, ale po prostu nie miałem czasu. Kontrolery ruchowe wymagają nieco więcej przemyślenia.
Walczę też z UDS Ignition z 3dfx, ale póki co nie wygrałem.
Widziałem też spolszczenia, bo młoda chciała grać w zeldę, ale nie umi w angielski . Niestety na gamecube jest tylko do jednej zeldy i to nie do tej, w którą gra.
Tak czy siak spory postęp i strzał w dziesiątkę. Gdy już ograją to co jest dostępne na działające platformy, pomyślę nad mocniejszą maszynką pod kątem nowszych konsol. No ale to, póki co mówimy o 500-600$.





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować