Kto zna jakieś fajne, mało obsługowe drzewko albo inną roślinę do donicy na balkon które ma około 1-1.5m wysokości i mnie trochę przysłoni?
#rosliny #balkany

Kto zna jakieś fajne, mało obsługowe drzewko albo inną roślinę do donicy na balkon które ma około 1-1.5m wysokości i mnie trochę przysłoni?
#rosliny #balkany

Zaloguj się aby komentować
Czym jest Bośnia i Hercegowina?
Na Bośnię i Hercegowinę składają się dwa podmioty: Republika Serbska i Federacja Bośni i Hercegowiny (która jest także zwana Federacją Bośnio-Chorwacką). W skład Bośni i Hercegowiny wchodzi jeszcze dystrykt Brczko, który ma dodatkową autonomię i jest pod kontrolą wspólnoty międzynarodowej.
W Bośni i Hercegowinie są trzy narody konstytucyjne: Boszniacy 50% (Bośniak - mieszkaniec Bośni i Hercegowiny, Boszniak - członek największej grupy etnicznej BiH), Serbowie 30%, Chorwaci 15%. Dane są z 2013 roku.
Prezydentów jest trzech - każda wymieniona grupa ma swojego przedstawiciela w prezydium kraju. Oprócz prezydium jest rząd centralny w Sarajewie. Zarówno prezydium jak i rząd mają dość okrojone możliwości działania, które zostały przeniesione na poziom Republiki Serbskiej i Federacji BiH.
Federacja Bośni i Hercegowiny składa się z 10 kantonów, z których każdy ma swojego premiera i swój lokalny rząd. Premiera ma także Bośnia i Hercegowina, premierów ma także Republika Serbska i Federacja Bośni i Hercegowiny.
W kraju, który ma ponad 3 mln mieszkańców w sumie prezydentów jest 3, premierów 13 i około 700 posłów.
Taką układankę ustalono w 1994 roku w porozumieniu z Dayton. Konstytucji, którą wtedy ustalono nigdy nawet formalnie nie przetłumaczono na języki lokalne. Powstała w języku angielskim.
(Jakub Bielamowicz w podcaście Niebezpieczne związki)
#ciekawostki #bosniaihercegowina #balkany #notatnik

Zaloguj się aby komentować

Przez kolejne kraje Bałkanów przetacza się fala protestów przeciwko zawyżaniu cen podstawowych produktów. Konsumencki strajk powoduje milionowe straty sieci handlowych. W samej Bułgarii jeden dzień bojkotu obniżył obroty o 30 proc., a w Chorwacji – aż o 54 proc. Handlowcy zaczynają ulegać presji, a...

Cześć,
Dziś coś o kuchni albańskiej, kto był ten wie, że to dobry wybór dla fanów bałkańskiej klasyki. Dania sycące i proste, dużo świeżych warzyw, ziół i mięsa w przypadku kuchni pasterskiej, która dominuje w tym górzystym kraju (75% powierzchni kraju to góry). Produkty są naprawdę dobrej jakości,...

Cześć,
Jesienią odwiedziliśmy Albanię, a w niej Berat - jedno z dwóch miast Albanii, wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Powodem jest dobrze zachowana architektura z czasów osmańskich. Ale również piękna twierdza górująca nad miastem Kalaja e Beratit, rzeka Osumi, dwie leżące...

Cześć,
Albania to jeden z najpopularniejszych ostatnio wakacyjnych kierunków wśród Polaków. Zapewne przyciągają malownicze wybrzeża Morza Adriatyckiego i Jońskiego czyli śródziemnomorski vibe. A także góry, których widok może oszołomić, bałkański luz, dobra kuchnię oraz bogatą historia. Do tego...

Cześć,
Na koniec świąt zapraszamy na pełną ciekawostek rozmowę z Kingą i Albim - polsko-albańską parą, która w Albanii i żyje i prowadzi własną firmę i wyjaśnia ciekawostki dotyczące historii i teraźniejszości Albanii. Dlaczego w kraju jest kilkanaście tysięcy bunkrów, czym są kodeksy honorowe i...
Kolejne zdjęcie z "alei snajperów" w Sarajewie. 1995r.
Poniżej filmy. Ludzie idący codziennie do pracy, do szkoły, do sklepu.
Wojna.
https://m.youtube.com/watch?v=cCC8zqjUkAg
https://m.youtube.com/watch?v=33jYId5JLl4&feature=youtu.be
https://m.youtube.com/watch?v=WUcELkwhIyc
#wojna #historia #balkany #ciekawostkihistoryczne

@alaMAkota @Civetta pracowałem z Chorwatem. Mówił ze miał wtedy 6 lat. Wbili do domu żołnierze i kazali w 10 min opuścić wioskę bo będzie bombardowanie.
Dwa to ojciec z ptsd - od kilkunastu lat mieszka za granica o dosyła hajs rodzinie. Agresywny, niestabilny emocjonalnie. Widza go tylko na Boże narodzenie
A to pewnie jedna z milionów sytuacji
@Bjordhallen ja nie śledziłam informacji z Bałkanów w latach 90-tych, nie wiem jak mogło mi to umknąć, temat mnie zaintrygował po bardzo emocjonalnej reakcji Serba zagadniętego o zdjęcie w mundurze, które mignęło gdzieś wśród pokazywanych zdjęć z młodości, dalej nie był w stanie rozmawiać a teraz wiem dlaczego.
@Bjordhallen czytałam kiedyś reportaż o bosniacxkach, które przeszły piekło wojny z całym tym wojennym piętnem gwałtów, które miały w swojej zasadzie upokarzać mężczyzn strony przeciwnej.
Te kobiety, które niejednokrotnie rodziły dzieci poczęte w sposób brutalny, żyły z niesamowitymi traumami. Na cidzien musiały gonić do pracy, prac , gotować, robić zakupy, ale ich demony i strachy pojawiały się nieoczekiwanie w codziennym życiu. Np zobaczyły kogoś w sklepie, ale podczas oglądania filmu przypomniał się im jakiś dźwięk, albo lekarka złapała za rękę tak jak kiedyś ja ktoś złapał. W tajemnicy przed bliskimi, unikając całkowicie tematu gwałtów w społeczeństwie.
Przerażająca lektura. Niestety nie pamiętam tytułu i do dziś go szukam.
Zaloguj się aby komentować

Cześć,
Na początku października odwiedziliśmy Albania, której poznawanie zaczęliśmy od Gór Przeklętych nazywanych również Północnoalbańskimi. Naszym zdaniem to jedno z piękniejszych miejsc w tym kraju. Z podróży powstał film, w którym odwiedzamy wioskę Theth, która była niegdyś jedną z najbardziej...
Dzień dobry
Może część z Was widział moje wcześniejsze posty z wakacyjnej wycieczki po Bałkanach, teraz znów mam trochę więcej czasu to postanowiłem wrzucić małe podsumowanie! Tym razem trasa była wyjątkowo intensywna – 3100 kilometrów zatrzymując się w: Chorwacji, Serbii, Czarnogórze oraz Bośni i Hercegowinie. Co więcej, trzy z tych państw – Serbia, Czarnogóra oraz Bośnia i Hercegowina – były dla nas zupełnie nowe, co dodało całej wyprawie dodatkowego smaczku odkrywania nieznanego. Zobaczyliśmy także dwie europejskie stolice: Belgrad i Sarajewo.
Muszę przyznać ze tamtejsze krajobrazy zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Czarnogóra tutaj wysuwa się na prowadzenie z Zatoką Kotorską, Parkiem Narodowym Durmitor i Lovćen.
Jeśli ktoś nie ma wygórowanych wymagań to noclegi da się znaleźć w dość przyzwoitych pieniądzach. Negatywnie zaskoczyły nas ceny w marketach. Biorąc pod uwagę realia życia w tych krajach to tanio nie jest w porównaniu np do znanych nam dyskontów. Obawiałem się także jakości dróg jednak musze przyznać, że choćby Węgry mają gorsze niż to co można spotkać w wyżej wymienionych państwach
A teraz laurka
Cała ta wyprawa nie mogłaby się odbyć bez naszego wiernego towarzysza drogi – Fiata Punto. To już trzeci raz, kiedy ten niezawodny samochód zabrał nas na długą i wymagającą podróż. Rok temu wspólnie przemierzyliśmy malowniczą Istrię i Włochy, a dwa lata temu wyruszyliśmy w niezapomnianą podróż przez Rumunię. Za każdym razem Fiat Punto spisywał się na medal.
Jednakże, nie mogę ukryć, że podczas tej podróży pojawiły się pierwsze obawy, czy to przypadkiem nie była ostatnia tak długa wyprawa tym samochodem. Fiacik, choć nadal dzielnie trzyma się drogi, ma już swoje lata (rocznik 2012), a czas nieubłaganie idzie naprzód. I mimo relatywnie niedużego przebiegu (130 000km) każda podróż to większe wyzwanie dla jego mechanicznych podzespołów, a ja z każdym kilometrem coraz mocniej zastanawiam się, jak długo jeszcze będzie w stanie podołać takim wyprawom.
Załączam kilka fotek maszyny
#podroze #podrozujzhejto #fiat #motoryzacja #balkany




Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Przypomniałem sobie, ze chciałem jeszcze jedno ciekawe miejsce Wam pokazać, które zwiedziałem podczas tegorocznych wakacji. A mianowicie chodzi o Park Narodowy Durmitor i kanion rzeki Piva w Czarnogórze. Obszar ten leży w północnej części kraju i obejmuje niezwykle malowniczą drogę P14
Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję, koniecznie odwiedźcie to miejsce!
#podroze #podrozujzhejto #balkany #gory





Zaloguj się aby komentować
Kolejny przystanek na mojej bałkańskiej wycieczce, którą odbyłem 2 tygodnie temu – Sarajewo! To stolica Bośni i Hercegowiny, miasto pełne historii i niesamowitego klimatu. Co mnie totalnie zaskoczyło? Czystość i porządek na ulicach – coś, czego nie spodziewałem się w takim stopniu.
A już w drodze do domu odwiedziłem niesamowicie malowniczo położoną Twierdzę Srebrenik. Pierwsze wzmianki o warowni pochodzą z XIV w.
Kilka ujęć z tego wyjątkowego miejsca – zapraszam do obejrzenia!
#podroze #podrozujzhejto #architektura #balkany





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Kto się wybiera w tym sezonie do Czarnogóry? Przygotowaliśmy duuuży wywiad z Natalią i Jędrzejem, z bloga hvala.pl, którzy mieszkają w tym kraju i z którymi rozmawiamy o nowych atrakcjach Czarnogóry, aktywnościach poza sezonem i w którym rozbieramy Czarnogórę na części pierwsze. Zapraszamy...
Elo, w Czarnogórze jestem, nie mogę teraz rozmawiać #pdk
Chcę się pochwalić, że zaliczyłam pierwszego samotnego tripa za granicę. Na lekkim spontanie – bilet kupiłam, jak tylko pojawiło się info w apce Ryanair o promocji, a trasę wytyczyłam w 30 minut na podstawie tego, jak przebiega linia kolejowa i dostępnych noclegów na Booking. Czy było warto? Jeszcze jak. A dlaczego sama? Bo chciałam i mogłam. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Uczciłam tam swoje urodziny, spędziłam czas na luzie (i bez porannych kolejek do kibla xD), robiąc codziennie około 17 km pieszo i skwiercząc w słoneczku. Polecam.
Co zwiedziłam? Byłam 4 noce i każdy dzień spędzałam gdzie indziej:
Podgorica (zwiedzanie stolycy)
Bar (tu zwiedzanie Stari Bar i portu)
Sutomore (spacer z Bar wzdłuż morza i chillout na piaszczystej plaży)
Zatoka Kotor (podziwianie kotków w Old Town i suszących się gaci na murach starego miasta + zwiedzanie fortyfikacji = ok. 1500 schodków w upale w południe... z plecakiem xD)
Dzięki takiemu zwiedzaniu zobaczyłam chyba wszystkie twarze Czarnogóry – górzystą, zieloną, morską; biedną, rozdmuchaną turystycznie, spokojną i wiejską, słodko kocią, a nawet niebezpieczną, dzięki panu Vladimirowi z Serbii, którego przesadne zainteresowanie moją osobą obudziło we mnie instynkt ucieczki...
#czarnogora #zwiedzanie #podroze #podrozujzhejto #balkany #wakacje #taniewakacje #turystyka





Zaloguj się aby komentować

Ministerstwo Obrony Serbii zaproponowało przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej w celu wzmocnienia sił zbrojnych w obliczu rosnących napięć w regionie.
Sztab Generalny Serbskich Sił Zbrojnych oznajmił, że składa prezydentowi AleksandarowiVucicowi propozycję wprowadzenia obowiązkowej służby...
#fotografia
#timetoescape
#wojna
#balkany
Odwiedziłem muzeum ludobójstwa w Srebrenicy (muzeum w Sarajewie) z moją przyjaciółką Idą, rodowitą Sarajewianką (?), której babcia była jedną z pierwszych zastrzelonych ofiar z rąk serbskiego snajpera w tym mieście w 1992. Później, wraz z mamą, jako uchodźczynie, migrowały do Szwecji. Miłośnikom fotografii reportażowej chciałbym polecić Pana Tarika Samarah - fotografa z Bośni, który w piękny sposób przedstawił wiele zagadnień związanych z tym wydarzeniem (Srebrenica). Jeśli lubicie fotografię wojenną / reportażową, ten projekt jest obowiązkowy do sprawdzenia.
Nie lubie patosu, ale na święta życzę doceniania spokoju, który nas otacza. Sobie i Wam.
p.s. Ida już potrafi powiedzieć "chujoczłapy" z delikatnym akcentem ;)





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
"Mamisynek", "Powierzchowny", "Kłamliwy", "Niewyedukowany"
Czyli co bośniackie kobiety myślą o bośniackich mężczyznach.
#timetoescape (tag do śledzenia lub czarnolistowania)
Zdjęcia podglądowe - proszę nie nie przypisywać mojemu koledze ze zdjęcia powyższych cech :)
Warto zwrócić tutaj uwagę o jakich kobietach mowa. Te, z którymi rozmawiałem, mają doświadczenie międzynarodowe - czy to edukację w Stanach / Europie, czy też pracują dla zagranicznych firm (najczęściej amerykańskich).
Niekoniecznie brałbym to na poważnie, gdyby nie fakt, że te terminy, które wymieniłem na górze, pojawiają się na ustach praktycznie każdej bośniackiej kobiety, z którą miałem okazję się spotkać i poznać. Spotkałem się z wręcz grupowym rozgoryczeniem i opinią, że bośniacka męskość (faktycznie widoczna w tej dość podstawowej, "testosteronowej" formie), jest tylko wydmuszką, pod którą kryje się skruszone ego mężczyzny, który mieszka z rodzicami do 30, 35, czy 40 roku życia. Często będąc częściowo na ich utrzymaniu.
Dziewczyny jednogłośnie mówią - nie będziemy pełnić ról, które pełniły ich matki, wychowując małego księcia, bo przecież mężczyzna, w kraju głównie muzułmańskim, jest księciem. Przynajmniej tak ich widzą ich matki. Chcemy wymienić się pasjami, wkładem we własne, jak i wspólne życie, wspólnie zarabiać. No, ale często jest to niemożliwe, nierealne.
I tak, jak po cichu tutaj przemieszczam się między ludźmi, między codziennymi sprawami, zauważam, że Sarajewo jest na swój sposób miastem ludzi samotnych, miastem, w którym nie ma czegoś, co można odnaleźć chociażby w miastach polskich - radości z bycia (bez względu na status). Niekiedy widać, że bośniacy, którzy mieli to szęście urodzić się w rodzinach z konekcjami za granicą, zdobyli edukację i język w innych krajach, wracając, nie czują się, jak u siebie w domu. Wiedzą, że pewne z ich pragnień, póki co nie zostaną spełnione.
#podroze #balkany #bosnia




Zaloguj się aby komentować
Małe, rozrzucone, jakby ktoś je rozsypał po górach, magiczne i czasami ciężko dostępne.
#timetoescape (tag do śledzenia lub czarnolistowania)
Na zdjęciu Kościół Świętego Eljasza i widok na zatokę kotorską.
Widok bardziej czarnogórski, niż bośniacki, jednak bardzo dla mnie ważny i dający mi sporo frajdy. Jednym z moich ulubionych zajęć, kiedy byłem w Czarnogórze, była wspinaczka do tych małych, czasem opuszczonych kościołów i cerkwii położonych na wzgórzach.
Do tego konkretnego egzemplarza nie można dojechać samochodem bezpośrednio. Od "parkingu" do samego kościoła dzieli nas około 30 minut wspinaczki po kamieniach, głazach i kawałek przez las. Jednak rekompensata następuje w momencie, gdy zaparzamy w tym miejscu kawę i patrzymy na wschód słońca.
#czarnogora #gory #podroze #balkany #fotografia




Zaloguj się aby komentować