#astronomia

103
1990

Soczewka grawitacyjna Słońca lub soczewka grawitacyjna (SGL - solar gravitational lens) to teoretyczna metoda wykorzystania Słońca jako dużej soczewki dzięki efektowi fizycznemu zwanemu soczewkowaniem grawitacyjnym. Jest ona uważana za jedną z najlepszych metod bezpośredniego obrazowania nadających się do zamieszkania egzoplanet.


[...]


W 2020 roku fizyk z NASA, Slava Turyshev, przedstawił swój pomysł na bezpośrednie wielopikselowe obrazowanie i spektroskopię egzoplanety za pomocą misji z wykorzystaniem soczewki grawitacyjnej Słońca. Taka soczewka mogłaby odtworzyć obraz egzoplanety z rozdzielczością powierzchni na poziomie 25 km w ciągu 6 miesięcy czasu integracji, co wystarczyłoby, aby zobaczyć cechy powierzchni oraz oznaki zdolności do podtrzymania życia. Jego propozycja została wybrana do fazy III programu NIAC 2020 (NASA Institute for Advanced Concepts). Turyshev proponuje użycie realistycznych rozmiarów żagli słonecznych (16 paneli o powierzchni 103 m²), aby osiągnąć potrzebną wysoką prędkość w peryhelium (~150 km/s), umożliwiając dotarcie na odległość 547 jednostek astronomicznych w ciągu 17 lat.


https://en.wikipedia.org/wiki/Solar_gravitational_lens


Wspomniana praca (w obrazkach są symulacje jak taki obraz egzoplanety by mógł wyglądać gdyby nią była Ziemia):

https://arxiv.org/abs/2002.11871


Więcej: https://www.centauri-dreams.org/2023/02/08/a-mission-architecture-for-the-solar-gravity-lens/


#misjekosmiczne #astronomia #optyka #fizyka #astrofizyka #ciekawostki

d8a65047-9bdb-49c9-88d7-05fe5e37d3a0
86afbaf9-7300-477b-8da2-2bd4c2ae7bb0

@Deykun jak to 537 au??? Pluton nie dochodzi nawet do 50 au. Voyager zrobił 160 au w 47 lat, a miał kilka asyst grawitacyjnych, to teraz zrobimy coś szybszego?

Zaloguj się aby komentować

@entropy_ No i piękne, pozazdrościć!

Musisz mieć baaaaaaardzo wysoki statyw do aparatu że z takiej perspektywy udało Ci się teraz ustrzelić pierścienie

Zaloguj się aby komentować

Chciałbyś zobaczyć pierścienie Saturna czy Wielką Czerwoną Plamę na Jowiszu, ale brak Ci teleskopu?

A może masz teleskop, ale akurat jest dzień?

A może chciałbyś uwiecznić na zdjęciu Koński Łeb czy Drzazgę, ale jesteś za biedny na sprzęt do astrofografii?

A może po prostu chciałbyś eksplorować kosmos, ale urodziłeś się za wcześnie (i jesteś za biedny)?


Na te i wiele innych pytań odpowiedzą może być...

fanfary

SPACE ENGINE


(Na wyprzedaży Steam za 69zł, do 2.01.25)


Jak możecie wiedzieć, jestem zapaleńcem astronomii i Space Engine to moje ostatnie odkrycie, aż dziw że nie słyszałem o tym wcześniej (albo słyszałem, ale nie chciałem wydawać na to pełnej ceny xD). Jak nazwa wskazuje, jest to silnik-symulator kosmosu. Nie ukrywam, program od początku przytłacza mnogością opcji i przez pierwsze 5 godzin nauczyłem się wstępnie poruszać pomiędzy obiektami i używać sterowania jasnością/czasem - do tego wszystkiego są niezłe samouczki w programie, więc podstawowe funkcje można zrozumieć jednak potem używanie ich w praktyce i tak wymaga trochę wprawy


Program pozwala na swobodną eksplorację wszechświata w zachowanej skali- zaczynając od naszego rodzimego podwórka Układu Słonecznego z jego planetami, księżycami, karłowatymi, kometami; idąc dalej, możemy zwiedzać sąsiednie układy gwiezdne, oglądać obiekty DSO z każdej strony; a jeszcze dalej - możemy odwiedzać sąsiednie (i nie tylko) galaktyki. Jak piszą twórcy, obiekty do których zabrakło prawdziwych danych, generowane są proceduralnie, na podstawie aktualnych danych naukowych. Tak więc nie grozi nam, że przelatując na "drugą stronę" Drogi Mlecznej, niewidoczną z naszej perspektywy, trafimy na puste plamy - wygenerowane gwiazdy będą tworzyć spójny obraz z tymi nam znanymi, a każdy obiekt jest oznaczony odpowiednią adnotacją ("obiekt prawdziwy/wygenerowany"). Podobnie ma się rzecz z planetami wokół gwiazd czy w ogóle całą strukturą dalszych galaktyk.


Samych sposobów obserwacji mamy całą gamę - podstawą są 3 tryby wizualizacji:


  •  automatyczny, symulujący to co byśmy widzieli faktycznie stojąc w danym miejscu,

  •  HDR, najbardziej "spektakularny", przypominający obrobione astrofografie - dostosowujący jasność tła to obiektów pierwszego planu,

  •  manualny, gdzie wszystko ustawiamy ręcznie


Do tego w każdym trybie możemy zmienić wartość ekspozycji, powiększenie (symulujące spoglądanie przez teleskop), i widoczność gwiazdową wyrażaną w Magnitudo. W ustawieniach mamy też możliwość wyboru barwy cieplnej, mapowania tonów i mnóstwa innych ustawień których jeszcze nie ruszałem.

Możemy wyświetlać gwiazdozbiory, orbity, znaczniki obiektów.

Mamy do dyspozycji potężną wyszukiwarkę obiektów z filtrowaniem, prezentację struktury układu poszczególnych gwiazd, mapę wszechświata (skalowaną od US, poprzez sąsiednie gwiazdy, Drogę Mleczną, Grupę Lokalną i tak dalej). No i oczywiście swobodny tryb eksploracji.


Przemieszczać możemy się z dowolną prędkością, od metrów do prędkości światła i dalej - AU/lat świetlnych/parseków na sekundę. Kontrolujemy upływ czasu i jego prędkość (oraz stronę w którą płynie), możemy ustawić dowolną datę - tego używałem w obserwacjach układu słonecznego, zaćmień Słońca, ustawienia planet czy widoczności komet. W innych wypadkach nie ma to sensu, co opiszę dalej.


No i teraz przejdźmy do kilku uwag:

Po pierwsze, program dalej jest w wersji wczesnego dostępu - co widać po toporności działania niektórych elementów czy braku wyjaśnienia kiedy jakaś opcja jest dostępna, a kiedy nie. Sterowanie bywa uciążliwe, nie wszystkie obiekty po wyśrodkowaniu mają punkt obrotu w swoim centrum - chodzi o to, że prawym przyciskiem myszy możemy obracać się w okół danego obiektu. Tylko że czasem obracamy się wokół jakiegoś punktu oddalonego całkiem sporo np od centrum planety, co powoduje że obiekt ucieka nam za ekran. Generalnie kamera czasem wariuje i przeskakuje gdzieś poza obiekt.


Opcja lądowania na planetach to też bardziej utrudnienie niż wygoda w eksploracji XD Przycisk "ląduj na obiekcie" zawsze ląduje nam w jakimś automatycznie wybranym miejscu, bez możliwości ręcznego wyboru (ew nie znalazłem jak to ustawić). Trzeba zatem lądować ręcznie, dostosowując prędkość przy podlatywaniu do obiektu.

Ale ale! Po pewnym zbliżeniu się do ciała na którym chcemy wylądować, prędkość spada do kilku m/s a kamera zaczyna odkurwiać jakieś cuda na kiju, przekręca się, obraca i i patrzy w losowy punkt, przez co sam gubię orientację. Same planety US i księżyce wiernie odwzorowane, skaliste powierzchnie generowane na bieżąco, stąd pewnie ograniczenie w prędkości do 120m/s przy oglądaniu planety z bliska.


Na niektórych planetach mamy nawet chmury w atmosferze, jak m.in. na Wenus czy Marsie. Niestety, ładnie wyglądają tylko z bliska, z powierzchni te chmury są bezkształtną masą przypominającą mgłę - a nie jestem przekonany czy tak to ma wyglądać A może powinno, nie wiem.

Lądowanie na planetach gazowych odradzam, bo niezależnie jak ustawimy czas czy jego prędkość, powierzchnia zawsze wygląda tak samo, jest statyczna i idealnie gładka.


Odnośnie samego upływu czasu, pozwala nam on jedynie na śledzenie orbit i obrotu obiektów. Same planety, gwiazdy czy mgławice są całkowicie statyczne. Najbardziej rozczarowała mnie tu Mgławica Krab, której rozszerzanie jest możliwe do zaobserwowania nawet na astrofotkach na przestrzeni kilkunastu(dziesięciu) lat. Tutaj wygląda zawsze tak samo XD Statyczność zabolała też przy obserwacjach ogromnych niestabilnych gwiazd typu Betelgeza - przy pierwszej wędrówce do niej, na zatrzymanym czasie zobaczyłem pięknie jej kartoflowatą powierzchnię. Niestety, włączenie upływu czasu czy przyspieszenie go tysiąckrotnie nie spowodowało żadnej różnicy -był to ten sam kartofel.

Ruchome za to są dyski akrecyjne przy gwiazdach neutronowych czy czarnych dziurach i to robi niesamowite wrażenie. Z daleka widzimy ogromny, wyglądający na nieruchomy obiekt, a przy przybliżeniu się widać, gazy wirujące z prędkością bliską c.

Większość opisanych tu moich narzekań wynika pewnie ze zbyt małej mocy obliczeniowych komputerów, by zaimplementować takie ficzery jak niestabilność powierzchni gwiazd, ale może z czasem zostanie to ogarnięte. Oby


Tak czy inaczej piszę to wszystko, bo chciałem osobom zainteresowanym astronomią gorąco polecić ten produkt (nie płacą mi za reklamę), który pozwala w spokoju (ew przy domyślnym... ciekawym podkładzie muzycznym) popatrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy i udać się w daleką podróż w nieznane Sam nabiłem dopiero 6 godzin, więc pewnie nie poznałem jeszcze nawet 1/10 możliwości. Wrzucam kilka screenów, te wymagające większej ilości opisu - dorzucę w komentarzach


#spaceengine #gry #astronomia

97e415b5-c0fd-4004-8f61-efa019fdf74e
3787cf79-5767-4ac7-9b65-e1fa8576390b
d0be783f-5a2a-4dda-affe-466babff3898
eaaade43-b44f-4856-bd1b-830ace37666c
94d08d68-229d-48f0-9940-b4901b3db199

No i ostatni, bóg wojny i wschód słońca na najwyższej górze w Układzie Słonecznym, Olympus Mons


Więcej już nie spamuję

c00f91d0-c283-4bd2-90d7-885235cdb8c8
0b21f784-2a8b-4b48-9e15-877734714590
bc91bc74-0d7e-46d5-93b0-a7008acf23d3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Podejście do obróbki nr 485976596.


Materiał na serce (IC1805) miałem nazbierany od września. Parę razy podchodziłem do obróbki i zawsze wychodziło nijako, z przebarwieniami itd. Ostatnia obróbka wyszła na tyle spoko, że mogę ją publicznie wrzucić


15 godzin Ha 7nm (wodoru)

10 godzin Oiii 4,5nm (tlenu)


Askar fma230 | Svbony 605mc (533 od chińczyka 2 klasy) | HEQ5 pro

Antlia EDGE Oii 4,5nm

Svbony sv220 + czerwony


#astrofotografia #astronomia

2a782303-80b8-4b2d-81b6-9692e5a8a942
bd22710e-0d5d-4897-83bc-1bad90cb0771

Zaloguj się aby komentować

@Bezbronny ale mi ciśnienie skoczyło, toż czekam na T-CrB i po przeczytaniu "wielki rozbłysk" pomyślałem ze to już. Nie rób tak ludziom.

Chodzi Ci o Wielki Wybuch, że niby jesteśmy we wnętrzu czarnej dziury? Ta teoria gdzieś mi się przewinęła, Stephen Hawking napisał "Czarne dziury i wszechświaty niemowlęce", ogółem to wiemy mało, niemal nic.

Zaloguj się aby komentować

Kolejne zdjęcie z piątku, tym razem Księżyc.


Warunki obserwacyjne były dobre, więc postanowiłem trochę poszaleć z powiększeniem


W kadrze, tuż przy krawędzi tarczy znalazł się krater Bailly, który ze swoją średnicą 303 kilometrów jest największym kraterem po widocznej stronie Srebrnego Globu.


#astronomia #astrofotografia #ksiezyc

d06e7bf8-72c0-454e-a80a-d135f326fe0b

Zaloguj się aby komentować

Zdjęcie Marsa z piątku oraz symulacja widoku w programie Stellarium. Widać jakieś podobieństwa?


Zestaw ten sam co przy Jowiszu, więc i skala będzie ta sama. Niestety zbliżająca się opozycja Marsa będzie jedną z tych niekorzystnych i planeta osiągnie niewielki rozmiar na niebie.

SW 150/750 na montażu EQ3-2

Barlow 5x

Kamera ZWO ASI 585 MC z filtrem UV/IR


#kosmos #astronomia #astrofotografia

619879e0-3135-40f7-ae31-af9c5976a28c
b4df1645-1e30-427f-aebc-fc49875f3d1e

Zaloguj się aby komentować

Zawsze mnie cieszy, kiedy arkusz ozdobnego papieru ładnie pasuje na format skrzynki-książki i jeszcze zostaje kawałek, który idealnie zmieści się na mniejszym pudełeczku


Tym razem trochę kosmicznych klimatów na warsztacie: drewniane pudełko imitujące książkę z wypukłymi, złoconymi "stronami" i mniejsze, prostokątne pudełeczko w formacie piórnikowym zamykane na magnes. Tradycyjnie decoupage, ręcznie formowane i malowane detale wypukłe, plus wzory z opalizującej pasty szklistej.


Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart


#rekodzielo #handmade #diy #tworczoscwlasna #kosmos #astronomia #niebo

998838a8-b829-47c6-af4c-8a423965495a
142d4a2c-08c6-4ff2-b19d-c8d3ec796009

Zaloguj się aby komentować

Jowisz z Wielką Czerwoną Plamą przez zaledwie 6 calową tubę.


SW 150/750 na montażu EQ3-2

Barlow 5x

Kamera ZWO ASI 585 MC z filtrem UV/IR


Pozdrawiam tych z którymi udało się spotkać w piątek, chociaż żadna osoba nie przyznała się, że jest z hejto


#astronomia #astrofotografia #kosmos

37fb4e0a-5927-426d-88ea-a62e0fbf0edf

Zaloguj się aby komentować

W piątkowy wieczór trafiło się okienko pogodowe, więc jeśli nie będzie jakiegoś smogu zasłaniającego niebo to zapraszam chętnych na obserwacje astronomiczne przez teleskop z Placu Litewskiego w #lublin


Zacznę około godziny 16, spróbujemy załapać zachodzącą Wenus, potem przerzucimy się na Saturna, a później skupimy się na Jowiszu i Księżycu. Będzie co oglądać


Postaram się, aby być przynajmniej 3 godziny, ale jeszcze w mrozie nie miałem okazji stać, więc nie wiem jak to ostatecznie wyjdzie. Jeśli będą chętni to na pewno nie zamarznę


#astronomia

9825945c-306b-46cc-8160-a7d7ece8e13d

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj mamy najwcześniejszy zachód Słońca w całym roku. Już od jutra dzień po południu będzie się wydłużał. Początkowo tylko o sekundy, ale do końca roku nazbiera się już 10 minut.


Ale zaraz, przecież najkrótszy dzień dopiero przed nami.

Tak! Ale Ziemia wykonuje naraz ruch wokół Słońca i własnej osi, dlatego minima i maksima rano i wieczorem mijają się o kilkanaście dni. Popołudnie zacznie się wydłużać, ale poranek nadal się skraca i to szybciej aż do 21 grudnia. A minimum przypada na 30 grudnia.


Czasy pokazane dla Warszawy.

#ciekawostki #astronomia #zima

e7bc95c6-ebb7-4599-bfdb-f5a2a8a64691

@radziol Opie, pisz ze zrozumieniem treść informacji, którą chcesz przekazać dla drugiej strony, wydłuzanie popołudnia jest trafne i logiczne w korelacji do coraz to większej liczby godzin i minut na tarczy zegara wskazujących zachód słońca. Jednak skrócenie poranka jest nie logicznie, mozna by to porównac do skrocenia wieczoru, jedno i drugie jest krótkie, ale nie jest okreslone kiedy się kończy. Chyba, że miało być skrócenie przedpołudnia to wtedy jest to logiczne.

Pozdrawiam.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować