#alkoholizm

34
1212

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kto znalazł hotel przy plaży w tej samej cenie co w den Haag? Ja :) Kto zjadł pysznego, niedrogiego steka? Też ja Kto pije piwko na plaży po 1500km, targach, 58 spotkaniach przez 3 dni? Dat ben ik

#podrozujzhejto #niderlandy #podroze #holandia #alkoholizm

2b637b25-3441-4c92-adfa-7c3cc4316947
radidadi userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Od kilku lat jeździmy na opuszczony cmentarz poniemiecki, głęboko w lesie. Stawiamy znicz na jednym ocalałym nagrobku - u Elżuni. Czemu? Sam nie wiem.

#1listopada @AdelbertVonBimberstein #alkoholizm, ale nie mój.

43df406a-be82-4ce5-b309-81f8daec58f6
013a38be-1ae7-4b6a-b830-c28dc89d207e
c92770c6-f4b5-4727-8ecd-93e5d60a3d3d
3bd1b69a-c67e-44de-b953-35a1f78d2eb6
ef38abec-494d-4f79-90dd-e5a8f586507c

@Olmec punkty zaczepienia dostępne wyłącznie "na chłopski rozum". Żadne tam podpowiedzi Google - wpierw indeks przedwojennych niemieckich miejscowości i dopiero lokalizacja. Jezusie wybacz mi - 30 minut psu w d⁎⁎e

5e7b4728-2656-44dc-a931-bdf0470c340b
40245491-8178-4ead-98ac-443d716d0ce9

Zaloguj się aby komentować

@Hoszin @TyGrySSek @vredo no i namówili. Orzechówka na spirytusie. Mocna jak uścisk Pudziana i czarna jak dusza biskupa. Ojciec radził by ją rozcieńczać wódką ale szanujmy się, gdzie ją dobra wódkę dostanę.

b626649e-1918-4fb1-bbdd-873bb4473b39

Zaloguj się aby komentować

Następne kilka dni to będzie dopiero wyzwanie. Powrót na stare śmieci, spotkanie ze starymi znajomymi po latach, święto zmarłych, na którym zawsze się piło. No zobaczymy, czy potrafię sobie odmówić.

Alkohol jako tako lubię, ale mam dużą tendencje do uzależnienia. Sporo piłem, ale bardziej przez swoje słabości, niż dla towarzystwa. Po alkoholu jestem otwarty, bez, raczej nie często się odzywam. Poznaje siebie, uczę się żyć na nowo, ale to proces, maraton, a nie sprint. Wielokrotnie udowadniałem sobie, że fajnie jest być trzeźwy, bo czuje się w stu procentach sobą, jestem wystarczający taki jaki jestem, a nie kryje się pod maską.

Cóż, kiedyś raczej byłem tym co pił najwięcej, dziś, po latach wiem, że to było głupie. Albo raczej musiałem to przejść, żeby być w miejscu, w którym jestem. Przemiana nie następuje z dnia na dzień, czasami trzeba zejść na dno, żeby się odbić. Kto wie ile odbicie może trwać? Obecnie mam leki, dbam o siebie bardziej, uczę się nowego zawodu, oraz mam satysfakcję z pracy. Trochę męczy mnie swoje raczej zdystansowane podejście do ludzi, rzadko kiedy interesuje mnie tak naprawdę poznawanie kogoś, oraz dopytywanie. Bardziej ze względu na to, że nie lubię "przesłuchiwać" ludzi. Sporo czasu zajmuje mi otwieranie się na nowych znajomych, przystosowanie się, a o relacji romantycznej nawet nie myślę. Nie jestem typem, który chodzi do klubu i wyrywa co tydzień inną pannę. Nie wiem nawet jak zagadać z randomową dziewczyną, którą widzę na ulicy. Po alkoholu było jakoś prościej. No cóż, dogłębnie analizuje wszystko. Introspekcja to w sumie i moja cecha i moja zguba. Niemniej, wierzę, że nie złamią mnie te święta i będę potrafił odmówić sobie chwili "przyjemności", dla zdrowia.

Spokojnego wieczoru, frens.

#alkoholizm #dziennikdepresji #przemyslenia

87995e66-be31-4aaf-8cf1-878134571090

@l100e powiedz sobie "jak się nachlam to jestem pedal"


A tak serio to serio za bardzo wszystko analizujesz. No i z drugiej strony dlaczego masz taka silna potrzebę poznawania nowych ludzi?

@l100e kurde, kolego jakbyś siedział w mojej głowie... Tyle,. że ja im więcej czasu spędzam w towarzystwie tym robię się bardziej otwarty, potem sam zagaduję do ludzi i często z tego wyszły fajne znajomości. Ale później po takich akcjach muszę posiedzieć w samotności i odpocząć. Tyle o moich relacjach z ludźmi, czasem chciałbym się zamknąć w domu na miesiąc ale wiem, że po 3 dniach już bym chciał wracać do ludzi, no po⁎⁎⁎⁎ny jestem. Ale wierzę w Twoją wygraną i że wszystko będzie ok. A Ci co namawiają to c⁎⁎j im w d⁎⁎ę

„Trochę męczy mnie swoje raczej zdystansowane podejście do ludzi…” mam to samo i zastanawiam się jak to ogarnąć i nawiązywać jakieś znajomości. Po alko to na luzie, na trzeźwo nie mam pojęcia, trzeba się będzie tego nauczyć.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować