#alkoholizm #ciekawostki #ptaki
https://streamable.com/kuzm19
#alkoholizm
Zaloguj się aby komentować

Ministerstwo Zdrowia chce poszerzenia zakazu sprzedaży alkoholu stacjonarnie i online
MZ w nowej wersji projektu ustawy o przeciwdziałaniu alkoholizmowi poszerzyło zakaz sprzedaży alkoholu - ma objąć stacje benzynowe i uzdrowiska. Jego zakup online miałby być możliwy tylko z odbiorem osobistym w sklepie. Takie same rozwiązania zaproponowali wcześniej posłowie...
Zaloguj się aby komentować
Na głównej Onetu duży artykuł o prawdziwej cenie dostępności alkoholu w Polsce - 186 mld zł każdego roku - tyle tracimy na spożywaniu alkoholu! Wpływy z akcyzy są kilkanaście razy nisze. Widać, że walka powoli przechodzi do mainstreamu i cieszę się, że mam w tym swój udział ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Czy to czas, aby zacząć rozmawiać o modelu dostępności alkoholu podobnym do szwedzkiego - "polski system Bolaget"?
(sprzedaż alkoholu tylko w 400 sklepach na terenie całego kraju w pełni kontrolowanych przez rząd, w godzinach od 10 do 20; w soboty do godz. 15. W niedziele całkowita prohibicja)
#alkoholizm #alkohol #polska #zdrowie #wiadomoscipolska

CZy jesteś za wprowadzeniem systemu sprzedaży alkoholu na wzór szwedzki?
żaden system nie powstrzyma ludzi przed piciem
Ostatnie z obrazka mi jakoś nie pasuje, z tym bo "tak wypada" - wg mnie to jest głupia wymówka pijusów. Niby ktoś nie pije, ale inny go tylko namówił, dobre sobie... "Rysiu, szef ma jemieniny, nie napijesz się z nami?", "Kto nie pije ten kapuje" i inne takie... Miałem ojca alkoholika, zawsze były takie tłumaczenia jak wracał na⁎⁎⁎⁎ny z roboty. Ciągle "wypadało" chlać, sam to by nawet piwa się przecież nie napił.
@cyber_biker Problemu alkoholu, bądź narkotyków w ogólności, nie rozwiąże się ograniczaniem dostępności czy też karami, co udowodniła Prohibicja i War on Drugs, tu potrzeba redukcji popytu, czyli programów odwykowych dla uzależnionych oraz zmiany mentalności społeczeństwa poprzez kampanie społeczne i regulacje ograniczające widoczność używek w przestrzeni publicznej.
Zaloguj się aby komentować
TL;DR Nocna prohibicja to półśrodek, gdzie instytucje umywają ręcę od aktualnego problemów z własnej nieporadności.
Nocna prohibicja i cyk pora na CSa.
Zakazywanie alkoholu na poziomie lokalnym jest na pewno lepszą inicjatywą niż państwowy zakaz.
Dlaczego? Ponieważ, odpowiedzialność za skutki dotykają lokalnych obywateli i nie rzutują na cały kraj.
Ale nie mogę się oprzeć by zauważyć szereg wyzwań tutaj.
Argument zerowy: "Alkohol jest legalny".
O dziwo googiel nie wskazuje mi artykułu, czy "nocna prohibicja jest legalna".
Numer jeden to twierdzenie: "zmniejsza ilość zgłoszeń do policji".
Ta sama instytucja co kładzie lachę na złe parkowania i wg doniesień konfitury to są pouczenia? To tak jakby nie chciało im się karać. Nie jest ich mi specjalnie szkoda od czasów Stachowiaka. Przekonany jestem że prawo pozwala dogłębnie karać ekscesy alkoholowe.
Numer dwa: "zmniejsza ilość na SORze".
No to jest duży kaliber. Faktycznie, życzyłbym sobie, by nie było nigdy przyczyny trafiać na SOR, a tylko iść na porady lekarskie i planowane operacje.
Argument, że to redukuje ruch na SORze to pozytywny efekt uboczny, ale nie może on być argumentem.
Jeśli ktoś uważa to za argument, to w takim razie trzeba dążyć do badania przyczynowo skutkowego i redukować inne główne przyczyny przyjęć. Może weźmiemy się za ruch samochodowy? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Numer trzy: "gotowanie żaby, a przynajmniej nie-polskie libki by mówiły".
Mam sobie wprowadzić zakaz, bo jakaś część społeczeństwa nie radzi sobie po alkoholu?
Brzmi jak zbiorowa odpowiedzialność za czyny których nie popełniłem.
Brzmi jak w szkole, gdzie cała klasa cierpi bo jest jakaś dwójka patusów, a nikomu ze szkoły nie chce ich wy⁎⁎⁎ać, bo za dużo roboty.
HA TFU
Na koniec. Alkoholizm to negowana choroba. Największym paradoksem / problemem, nie są żadne legislacje, tylko fakt, że alkoholik nie wie, że jest alkoholikiem. Nie rozwiązując tego problemu, to żadne półśrodki nie pomogą.
#polityka #alkoholizm #alkohol

@wielkaberta nocna prohibicja nie jest od leczenia alkoholików, tylko uspokojenia miasta w nocy
Jeśli nawet jeden patus nie wyjdzie na⁎⁎⁎⁎ny na miasto, to i tak już jest warte zakazu.
Bardzo dobry pomysł, który na pewno coś wniesie do społeczeństwa.
@wielkaberta Nocna prohibicja nie istnieje - to jest co najwyżej nocne ograniczenie sprzedaży.
Aż dziwne, że ludzie tak nie płaczą, że zakaz handlu w niedziele to 'niedzielna prohibicja sprzedaży chleba', albo, że supermarkety są w nocy pozamykane (RIP Tesco - pamiętamy).
Pomijam dwa pierwsze argumenty bo w ten sposób można zanegować cokolwiek i stwierdzić, że nie warto tego robić.
Zmniejszyć liczbę pijaków na sorze? A co z samochodziarzami? Co z grubasami za których też płacimy itd.
Ostatnio podobne argumenty czytałem przy systemie kaucyjnym - chłop stwierdził, że skoro małpek nie trzeba zbierać to on plastików też nie będzie xD
Czyli co? Lepiej nie robić nic?
"Mam sobie wprowadzić zakaz, bo jakaś część społeczeństwa nie radzi sobie po alkoholu?
Brzmi jak zbiorowa odpowiedzialność za czyny których nie popełniłem.
Brzmi jak w szkole, gdzie cała klasa cierpi bo jest jakaś dwójka patusów, a nikomu ze szkoły nie chce ich wy⁎⁎⁎ać, bo za dużo roboty."
To nie jest zakaz, a ograniczenie - ale to już ustaliliśmy. Kwestią drugorzędną jest zdrowie i samopoczucie alkoholików - ich ekscesy przekładają się na zakłócanie ciszy i zagrożenie dla innych osób - odbijając piłeczkę - czy ja mam siedzieć wieczorem w domu bo jakaś część społeczeństwa nie potrafi się zachować po alkoholu?
No nie, nie tędy droga - ja lubię piwko, czasem coś mocniejszego, ale nijak mnie to nie ogranicza - w barku zawsze coś tam mam bo nie 'zeruję' wszystkiego przy byle okazji, piwo kupuję sobie wcześniej.
Wyobrażasz sobie, że poza tymi wielkimi miastami ludzie żyją też w małych miejscowościach - gdzie po prostu sklepy zamykają o 22, albo w ogóle na wsi, gdzie żadnego sklepu nie mają? Szok co? Ciekawe jak oni sobie radzą z tą ich całodobową niemal 'prohibicją' - nie wiem, ale się domyślam.
Monopolowy 24/7 w każdej wsi prawem nie towarem!
Zaloguj się aby komentować

Wrocław jako kolejne miasto wprowadza nocną prohibicję
Nocną prohibicję wprowadziła przyjęta 11 września uchwała rady miasta. Zgodnie z nią od 9 października w sklepach i na stacjach benzynowych w całym mieście od 22.00 do 6.00 nie będzie można kupić alkoholu. Przedsiębiorcy, którzy go złamią, muszą się liczyć z karami i utratą koncesji na sprzedaż...
Zaloguj się aby komentować
12.24, a w pijalni wódki i piwa 5 osób poza mną. Jedna o herbacie, cztery o piwie, w tym jedna już drugie.
Po co to piszę? W sumie nie wiem. Jak się zastanowiłem właśnie, to rozumiem tych ludzi. Mimo że ja o herbacie dziś.
#alkoholizm
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wracając do tematu:
#alkoholizm
https://www.hejto.pl/wpis/hejto-alkoholizm-zw-slightly-smiling-face-czasami-pije-ale-znam-sie-na-interneta
@StaryMokasyn @Jnchl Będąc alko ma się wszystko w c⁎⁎ju, tak też to czuje. Z tym że patrzę też na innych alkusów i sam w sobie czuję sie lepiej bo dbam o dom i wkoło niego. Nigdy nie podszedłem do prawa jazdy (mam 41 lat) zawsze polegam na innych bliskich sąsiadach itp
Ogólnie nie widzę w tym nic złego ale to moje zdanie. A co do wsparcia to pewnie w miastach są takie "a mi się nie chcę" ja wsiok.

@Alawar ja ostatnio nie pije alko i nie pale zioła, bo nie mam na to czasu. jak sobie pomyśle jaki zjebany bede na następny dzień to mi sie odechciewa. starczy mi, ze sie nie wysypiam
Z własnego doświadczenia, alkohol to równia pochyla, jeżeli nie wysiądziesz w porę to będziesz staczał się coraz niżej, nie chodzi już tylko o jakieś moralne pierdoły czy coś, ale na zdrowiu zaczniesz podupadać, nie zauważając tego. Kolejna kwestia to rób co chcesz w swoim życiu, wolna wola, rób sobie krzywdę, ale pamiętaj że Ty to Ty ale najbardziej krzywdzisz bliskich. Bardzo przykro się patrzy jak Twoi bliscy się staczają. Mi też ktoś kiedyś powiedział" Misiek menelisz się" chyba w porę. Lubię czasami sobie wypić nie powiem, ale najbardziej nie chciał bym o sobie mówić jestem alkoholikiem i to suchym.
Pozdrawiam Serdecznie
@Alawar jeśli nie widzisz w tym nic złego, to czemu piszesz, że masz z tym problem?
A może jednak zdajesz sobie sprawę, że picie to nic dobrego?
Inni już pisali: Twój wybór. Nie mam zamiaru Cię ewangelizować.
Ale
Pokazałeś już, że stać Cię na chwilę refleksji. Może czas właśnie, żeby te myśli pociągnąć dalej. Przejść od "pije, bo dzięki temu nic nie czuję" do "spróbuję stawić czoła temu, co czuje". Na trzeźwo. Bo nie jest trudno nie pić. Najtrudniej jest wytrzymać ze sobą na trzeźwo. Wiesz, że gdzieś jest problem. Trochę uczciwości wobec siebie i poradzisz sobie z tym. Najtrudniej jest zacząć, jak że wszystkim.
Zaloguj się aby komentować
#hejto #alkoholizm ZW
https://youtu.be/-sMdatCs4Pc?list=RDStl4cG30oro
Zaloguj się aby komentować

Masowe zatrucie metanolem w Rosji. Nie żyje 25 osób
W sobotę 27 września rosyjskie władze cytowane przez agencję AFP ogłosiły, że do 25 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zatrucia alkoholem metylowym od początku września w obwodzie leningradzkim w północno-zachodniej Rosji. W rejonie wołosowskim w dniach 10-17 września odnaleziono ciała 6 zmarłych...
Zaloguj się aby komentować

Sceny grozy w Lubawie. Nożownik zaatakował konkubinę i jej syna. 40-latek nie żyje
W sobotę (20 września) późnym wieczorem w Lubawie doszło do ataku z użyciem noża. Jak ustalili policjanci zaatakowany został 40-latek oraz jego 67-letnia matka. Mężczyzny nie udało się uratować, natomiast kobieta została ciężko ranna i trafiła do szpitala.
W sprawie zatrzymano 67-latka, partnera...
1335 + 1 = 1336
Tytuł: Co ćpać po odwyku
Autor: Jakub Żulczyk, Juliusz Strachota
Kategoria: poradniki
Wydawnictwo: Newhomers
Format: e-book
Liczba stron: 312
Ocena: 7/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5208451/co-cpac-po-odwyku
Dotarła do mnie niedawno zamówiona w przedsprzedaży książka Żulczyka i Strachoty, autorów podkastu "Co ćpać po odwyku", którego słucham w zasadzie od początku jego istnienia (a które to istnienie zbiegło się w czasie z początkiem mojego trzeźwienia). Dla osób, które podkastu nie znają, to skupia się on na rozmowach dotyczących trzeźwego życia, trudności i pozytywów z nim związanych, ogółem wszelkich aspektów uzależnienia od substancji i czynności przeróżnych. Ostatnio natomiast skupiają się na zapraszaniu ciekawych gości (polecam przy okazji ostatni odcinek z Jankiem Świtałą, ratownikiem medycznym).
"Co ćpać po odwyku" w wersji książkowej jest niejako przedłużeniem podkastu. Ułożone jest głównie w formie dialogu, rozmowy między Strachotą i Żulczykiem na temat tego, co oznaczają dla nich różne pojęcia: lęk, miłość, spełnienie, złość, pogoda ducha. W dłuższych rozdziałach opowiadają z kolei o swojej drodze do trzeźwości — od pierwszego dnia odwyku po teraz.
Choć operują opowieściami, które znamy już częściowo z podkastów (wspominali wielokrotnie o swoich odwykach), to nie jest to kopiuj-wklej transkrypcji odcinków. Czuć to fajne flow, które jest też podstawą ich podkasterskiej relacji. Dobrze się to czyta. Na plus też to, że zamawiając fizyczną książkę w przedsprzedaży, dostałam przy okazji ebooka. A w ebooku lepiej mi się czyta.
Prywatny licznik (od początku roku): 46/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #alkoholizm #trzezwienie


Zaloguj się aby komentować
Brazylia: Pijany i skacowany, bezdomny Isaque przebiegł w japonkach 8km wyścig z wynikiem porównywalnym do profesjonalnych biegaczy.
Akcja wydarzyła się w Brazylii, facet ma na imię Isaque, wziął udział w wyścigu bo jak stwierdził: bieganie to świetny sposób na kaca
https://x.com/nexta_tv/status/1953026256703742181?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1953026256703742181%7Ctwgr%5Ed2f81eb4b7f37771e77011003a9e2b72e265eab7%7Ctwcon%5Es1_c10&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.ejecentral.com.mx%2Fnuestro-eje%2Fquien-es-isaque-el-hombre-que-corrio-un-maraton-ebrio-en-sandalias-y-consiguio-una-medalla https://www.ejecentral.com.mx/nuestro-eje/quien-es-isaque-el-hombre-que-corrio-un-maraton-ebrio-en-sandalias-y-consiguio-una-medalla #sztafeta #bieganie #nike...
Gdyby nie otwarte w niedzielę żabki, to w niektóre przykłady patologii bym chyba nie uwierzył.
Kojarzycie ten "dowcip" z mema? Ja zobaczyłem właśnie tę scenę na żywo.
Przyszedł dziadek z wnuczkiem, na oko 6-8 letnim i gdyby nie kolejka w sklepie, to by się młody nie doprosił loda za 2 zł, bo staremu chujowi musiało starczyć na 0,7 lubelskiej cytrynowej i 3 harnasie.
#patologia #alkoholizm

Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #zalesie #uzaleznienie #alkoholizm #przegryw #narkotykiniezawszespoko
Długo się zbierałem,żeby to napisać.... Takie wysrywy przegrywa,któremu udało się wyjść na prostą.... Może ktoś przeczyta...
Jestem Kostek.... Chociaż tak naprawdę mam na imię Paweł.W sumie to nawet nie pamiętam, żeby ktoś tak do mnie mowił po imieniu.Nawet moja wiecznie pijana matka wołała na mnie Kostek,może dlatego że byłem kolejnym niechcianym dzieckiem,którego imienia nawet nie pamiętała. Zawsze nachlana,nigdy nie miała czasu dla swoich dzieci.Wazniejsze było,żeby się szybko na⁎⁎⁎ać..... Od małolata sprawiałem problemy: bójki w szkole,kurator a później poprawczak.Piłem od kiedy pamiętam, nieważne co, aby szybko i tanio.Psycholog szkolny mówił mi,że to rodzina tak na mnie wpływa.,że muszę się ogarnąć.... Pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty typ myślał ,że to takie proste wyrwać się z takiego gówna.....bez wsparcia i osoby,która mi w tym pomoże.Nie ma szans..
Zacząłem od wódy,ale to było dla mnie za mało więc brałem grubsze rzeczy: amfetamina,LSD,grzybki. To był raj....tak mi się wtedy wydawało.... Imprezy,dziwki,pierwsze włamania na haju.. Wóda i prochy to było moje paliwo.. Wtedy właśnie powinien powiedzieć stop! Ale po co? Było mi dobrze i po co przerywać? To był mój pierwszy stopień do piekła....
Za włamania i handel prochami skazali mnie do kryminału i wtedy moje życie zmieniło się o 360 stopni.Tam nie było jak w poprawczaku,gdzie był spokój,cisza i rozmowy z psychologiem.Dostałem tam lekcję od życia, którą zapamietam na zawsze. Ktoś powie,pewnie zmądrzał po tym...
Nic z tych rzeczy.... Byłem bezdomnym alkoholikiem i narkomanem,który nic się nie nauczył. Chlałem i ćpalem dalej ... To trwało kilka lat,aż spotkałem brata Marka,który pomagał narkomanom.To on do mnie wyciągnął pierwszy rękę i chciał mi pomóc pod warunkiem,że rzucę prochy i picie.Pierwsze próby nie wypaliły...moja psychika była za słaba nawet po odwyku i detoksie. Ale Marek zawsze mowił: nigdy się nie poddawaj!! Jak nie za pierwszym razem to za dziesiątym się uda!!Nie możesz odpuścić!!!! Musisz być twardy!!! I wiecie co?
Udało mi pokonać alkoholizm i prochy! Ciężko było i długo to trwało,ale dzięki pomocy Marka dałem radę!!.Jestem teraz innym człowiekiem.... Nie piję,nie ćpam. Wyszedłem na prostą.... Nie wiem jak długo,ale mam nadzieję że na zawsze.Mam teraz rodzinę,jest dobrze i niech tak zostanie.Wspomnienia z przeszlosci wymazałem z pamięci i staram się żyć normalnie.
Na koniec mam radę dla tych co mają(mieli) takie problemy co ja: nie możecie się k⁎⁎wa poddawać!! Zawsze ktoś się znajdzie kto poda wam pomocną dłoń!! Wystarczy tylko spróbować się zmienić!!!!
Kostek.
Nie żeby mnie interesowało jaki ułamek sceny stanowiłem swoim pijackim wysrywem , ale i tak przepraszam że przyłożyłem rękę do ośmielenia zielonek by wbijały tak rangi. @kostekjestem , wybacz, że na Ciebie padło, mam nadzieję że dotąd nadałeś sobie jakieś prawdziwe imię, zaraz przyjdzie ktoś dodać Ci otuchy, ale tymczasem przyjmij moje serdeczne

Zaloguj się aby komentować
#alkoholizm
Juz 3 miesiące bez alkoholu
Zaloguj się aby komentować
Profesor Dudek o dostępie do alkoholu. Nic dodać, nic ująć
#alkoholizm
Jeśli kogoś mało bulwersuje temat płacenia wyższych podatków na mundurówkę i zus/nfz, to polecam temat renty alkoholowej
Dołożyć do tego, że w wwie pod centralnym rozdawane są podrobione ciuchy dla meneli, (podobno) skonfiskowane wyroby tytoniowe i już powinno być cieplej na serduszku.
Trochę bawi mnie sformułowanie "nadużywanie alkoholu" w kontekście picia dla rozrywki i tego co już o alkoholu wiemy - a wiemy że jest toksyczny w każdej ilości. To tak jakby mówić "nadużywanie kokainy".
@festiwal_otwartego_parasola alko zawsze było jest i będzie, jak nie będzie w sklepie to pootwierają mety, alko bez banderoli jak w latach '90 no tego się nie da zrobić zakazami xd
Zaloguj się aby komentować






