#alkoholizm

34
1172

Wygląda na to, że piwo 0% o smaku lemoniady to za mało, teraz na regały obok oranżady wstawiane są napoje o smaku piwa! Fotka z dzisiaj z Dino.


Co w tym złego ktoś zapyta, to odpowiem, że moim zdaniem to jest alkoholizowanie dzieci w czystej postaci i sku⁎⁎⁎⁎⁎⁎stwo lobby alkoholowego. Co będzie następne guma balonowa spirytusowa?


#alkohol #alkoholizm #dino

1878133e-eeee-439a-8b27-a687f4facd78

Tak jak wyżej piszą to jak najbardziej jest to programowanie ludzi od najmodlszego że jak zabawa i miłe okazje urodziny oto. To musi być coś łyknąć.


Czemu tego jeszcze nie uwalili

@Gorfobrut A gumy w kształcie papierosów widziałeś? Albo odpustowe kapiszonowce zachęcające dzieci do strzelania w siebie?

Ba, ja się zajadałem czekoladkami z ajerkoniakiem chcąc się upić jak byłem gnojkiem i jakoś nic poważnego się nie stało

Trochę się czepiasz. A młodzież ma dziś energetyki. Piją tego tonami, mam wrażenie, że nawet mają trochę wywalone na inne używki przez to, co jest dziwne. Może jeszcze dorosną i zaczną chlać "jak człowiek"

Zaloguj się aby komentować

Zimne piwerko i chill w cieniu takie przygotowanie do pracy biorę się zaraz za wymianę łat akurat cień w miejscu pracy już będzie a jak wasze niedzielne popołudnie?


#alkoholizm

#chillout

9b001093-a3c6-49fb-8529-6013e4a96d22

@Belzebub a jak wasze niedzielne popołudnie? - elegancko, pykam sobie w Horizon: Zero Dawn na PS5, w zasadzie jak każdy weekend od 2 lat i czuję się świetnie zamiast na jakiś rower czy wycieczkę co już radości by nie sprawiało, święty spokój to jest to!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#dziendobry wstałem:)

Właśnie minął pierwszy weekend od dłuższego czasu (wasz weekend, ja mam trochę inaczej) że nie piłem alkoholu.

Miałem pisać wczoraj z jednym ziomkiem o #alkoholizm ale nie bardzo chciałem o tym myśleć, sorry mordeczko, innym razem.


Jadę dzisiaj na działkę, muszę zrobić stelaż na beczkę z wodą deszczową. Przydało by się piwko strzelić co nie? XD ale nie można, wewnętrzny Ja sobie nie pozwalam

a ja sobie już pije, miało padać a nie pada ehh. w sumie to nawet nie chciało mi się jechać na kiblu. A kupiłem sobie asasyna 4 na Xbox za 20 pare złotych na promocji

Zaloguj się aby komentować

Czy to prawda, że najtrudniejszym krokiem w walce z #alkoholizm jest zadzwonienie i umówienie się na terapię?


Ja osobiście od dłuższego czasu o tym myślę, ale zdecydować się nie potrafię, w końcu "co oni pi⁎⁎⁎⁎lą, pracy nie zaniedbuje, żony nie zaniedbuje, a że se wypije od czasu do czasu (w sumie ostatnio to codziennie, a tak to co weekend) to przecież mi się należy"

Tyle tylko, że sam odczuwam, że nie chce tego, a tak naprawdę ostatni jakiś dłuższy post to było 3 miesiące jak poszedłem do psychiatry i mi przupisal leki na nerwicę, wtedy się trzymałem, aż do momentu jak przyjechali z anajomi i spróbowałem trochę winka... no i od trochę winka raz, doszło do picia prawie codziennie.

Oczywiście u lekarza mówię, że jest super, że nie pije itp. Nie szukajcie tu logiki bo jej nie ma...


Ale tak szczerze to chyba najbardziej boje się takiego comingout-u...

#psychoterapia #alkoholizm

sorry nie mogłem się powstrzymać, pije praktycznie dzień w dzień nie wiem od kiedy, pół roku może od początku pandemii i przy dobrym zarządzaniu jest git: robota dom praca patologiczna rodzina zero spóźnień w robocie praktycznie wszystko mam ogarnięte ,ale nie polecam to trzeba mieć w genach

@Daewoo_Esperal "Oczywiście u lekarza mówię, że jest super, że nie pije itp. Nie szukajcie tu logiki bo jej nie ma..."


Trudno, żeby ktokolwiek Ci skutecznie pomógł, jak sam oszukujesz innych.


Kiedyś trafisz do szpitala i zrobią Ci podstawówkę i od razu wyjdzie w próbach wątrobowych, niskim potasie, morfologii. Wtedy nawet nie będziesz musiał nic mówić, każdy zorientowany w temacie przeczyta w tych podstawowych wynikach "o co chodzi". Wtedy nawet największe kłamstwa nie podziałają.


Cóż Ci mogę doradzić? Pewnie masz jeszcze młody organizm, który daje radę. Nie mogę publicznie dawać Ci rad. Ale o tiaminie możesz poczytać. Chociaż tyle i trochę uratujesz ze swojego zdrowia.

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj minie miesiąc od kiedy nie piję akoholu. Nie wiem, o której bo nie zapisałem sobie kiedy w lipcu dokładnie piłem, ale sierpień miałem nie pić i tak się stało. Wypiłem za to 5 zerówek (2 lagery, raz IPA, 2 radlery)


Super mocy żadnych nie dostałem o: poznaniu nowych emocji, lepszym zdrowiu, większym ku⁎⁎⁎ie mogę jedynie pomarzyć a życie jest dalej jakie jest. Lubię tak porządnie się zbombić, na⁎⁎⁎ać się w sensie a teraz sobie odebrałem tę przyjemność.


Huberman w podcaście mówił, że efekty są po 3 miesiącach, na razie nie jestem mniej agresywny ani impulsywny.


#alkoholizm

Alkoholik potrafi i 10 lat nie pić a potem ląduje na oddziale. Inna skala ale typie, miesiąc nie pijesz, pewnie nie zmieniłeś trybu życia ani przyzwyczajeń, liczysz godziny xD Typowe objawy xD


Podejrzewam, że tak jak z fajkami. Jak ciągle o tym myślisz(nie palę!) to i pewnie bardziej podkurwiony czy rozemocjonowany chodzisz.

@Dudleus tak mnie jeszcze naszło. Jak zrezygnowałeś z białego pieczywa i innych prostych cukrów to możesz mieć dodatkowy spadek nastroju i energii. To może potrwać aż się przyzwyczaisz.

Zaloguj się aby komentować

@Swiniotygrys Jest sens oglądać kiedy po pracy walę 0%? Wiem jakie skutki niesie alkoholizm, po co tracić 10 minut i nabijać wyświetlenia? Niech obejrzy ktoś kto nie wie co alkoholizm niesie.

Zaloguj się aby komentować

Ja zacząłem pić jakieś pierwsze piwa w wieku 14 lat, a bardziej konkretne chlanie imprezowe zacząłem rok później.

W wieku 19 lat trochę się opamietałem z alkoholem, ale tak naprawdę zamieniłem go na zioło.

Następne 11 lat zeszło mi na patologicznym jaraniu trawy, po której odstawieniu szybko wciągnąłem się w alkohol.

Oczywiście miałem jakieś przerwy pół roczne, roczne od wszystkich tych nałogów, ale za każdym razem czegoś mi mocno brakowało i wracałem do nich.

Moje życie bez nałogów było tak samo bezsensowne i puste, jak i z nimi.

Od dzieciaka lubiłem czytać książki, jednak jak wciągnąłem się w używki, a w moim przypadku w szczególności w trawę, nie mogłem się skoncentrować na jakimś dłuższym tekście, w rezultacie książki poszły w bok, na rzecz krótkich śmiesznych tekstów i filmików na YT, a później to tylko shorty bo na dłuższym filmiku też było mi ciężko się skupić.

Teraz od połowy czerwca nie pije, a od początku lipca nie jaram. Próbowałem już to ograniczać od dłuższego czasu i choć trochę poprawić jakość mojego życia, ale szło to bardzo opornie.

Przez przypadkowy podcast ze stoikiem na YT, zainteresowałem się tematem i zacząłem robić stoickie ćwiczenia myślowe, nawet zbytnio nie zagłębiając się w teorię.

Prowadząc dialog z samym sobą poprzez codzienny przegląd siebie, zacząłem odkrywać o co mi chodzi i mimochodem odstawiłem używki. Okazało się, że rozwój osobisty, filozofia życiowa i tematy na pograniczu psychologii i socjologii okazały się moją pasją lub chociaż hobby.

Zamieniłem picie na stoicyzm, a jaranie na mindfulness w połączeniu z długimi marszami, bo suma nałogów musi się zgadzać

Teraz czytam codziennie książki i rzadko kiedy jest to beletrystyka, a raczej książki o stoicyzmie, psychologii itp.

Na początku było mi bardzo ciężko się skupić na czytaniu, słuchałem raczej krótszych podcastów, a tak naprawdę to w dalszym ciągu tego czytania się uczę, żeby moje myśli nie uciekały nie wiadomo gdzie.

W każdym bądź razie wiem teraz, że rezygnacja z używek jest stała, bo nie czuje żeby mi czegoś brakowało w życiu. A w ciągu tych 2 miesięcy zrobiłem taki postęp ze swoim rozwojem, jakiego nie zrobiłem w ciągu ostatnich 10 lat.

Napisałem tą wiadomość zaspany, schodząc z nocnej zmiany w ciągu 10-15minut. Jeszcze kilka miesięcy temu na podobnie złożoną wiadomość musiałbym poświęcić pewnie kilka dni pisać, a najprawdopodobniej raczej podobnie złożony komentarz nie byłby w stanie powstać w moim rozkojarzonym i odurzonym mózgu.

Na pewno wpływ na mój postęp ma nie tylko rezygnacja z nałogów, ale też właśnie czytanie, które jednak nie byłoby możliwe gdybym nie odstawił używek.

Jestem tu dowodem anegdotycznym na prawdziwość tego co napisałeś.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#przegryw #depresja #samotnosc #alkoholizm

"Znów pada deszcz, nie potrafię tego znieść już

Dosyć mam przeszkód, nie umiem przez to przejść tu.

Czuję to w sercu, bo jego nie okłamię

To pieprzony świadomości pościg i jego wołanie.

Wątpliwości - nie wiem, co się stanie

Nie chcę czuć nic, polej mi wódki, zapiję pamięć i c⁎⁎j z tym."

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

KONFEDERACJA- MENELE I ALKOHOLICY

XD


#heheszki #pijzhejto #alkoholizm #alkohol #piwler #piwo #piwozmentzenem #afera #aferaalkoholowa #memy #bederzigol #mentzen #wipler #konfederacja #bekazpodludzi #autorskie #autorskimem

#polityka

cdc1a8b9-7731-44ba-947e-d93ec17a6d80

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak do 00:00 wejdzie 30 piorunków, to wypije to coś i napiszę czy bomba była.


Brzydzę się marichuanen , ale wiem, że tak mało ludzi siedzi teraz na hejto, że to nierealne byście zdążyli w godzinę.


#alkoholizm #narkotykizawszespoko #zebropioruny #glupiehejtozabawy #zonabijealewolnobiega

6acc7edc-c3df-48c9-900f-cd606fd181b9
spawaczatomowy userbar

Nie rozumiem alkoholików, którzy biorą alkohol po parę razy dziennie w małych ilościach zamiast raz a porządnie. W robocie mam pana Tadzia, który przychodzi parę razy dziennie po 200ml i jakieś piwko, ale to chyba jedno dziennie i wczoraj był 3 razy wziął 2X 200ml i jedną setkę. Za ten zestaw przepłacił 18 zł zamiast jakby wziął pół litra od razu. Inny typ robi parę kursów dziennie po podobne ilości smakowej wódki. Najbardziej to nie mogę z tych emerytów, którzy ledwo chodzą, ale piwko i wódeczkę muszą wziąć. Jak są w Biedronce promocje przy zakupie kartonu całego to mi starcza to na długo. #alkoholizm

@Dudleus


Wysoko funkcjonujący alkoholik będzie miał tendencje do niskich dawek, żeby właśnie funkcjonować.

Ten nisko funkcjonujący będzie chciał się tylko sponiewierać

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W nawiązaniu do wpisu @PrzegralemZycie to ja też piłem ostatnio w piątek. Wczoraj przeczytałem wpis na wykopie jednego chuopa, że chce spróbować wyjść z #przegryw i postanowiłem się dołączyć.

Już kiedyś próbowałem z #przegryw stać się #chuopizm i zawsze po 3-4 tygodniach przychodził kryzys i chuop wracał do picia alkoholu i niezdrowego żarcia, które z brakiem sportu sprawiało, że bęben pęczniał.


Docelowo z moich postanowień na najbliższe tygodnie:

- Zero alkoholu, ani jednego piwka bo to na jednym się zaczyna a potem wpadam w ciąg i nie ogarniam życia. Potrafiłem wypijać 8 piw dziennie a to aż 1700 kcal. Do tego jakieś orzeszki, kebabik, śniadanie i kolacja, no zbierało się tego.

- Zdrowe odżywianie - tutaj akurat mi idzie najłatwiej, skupiam się na mało przetworzonej żywności i odstawieniu napojów z cukrem. Zaciskam pasa ze słodyczami, nie #!$%@? kebabów i energoli.

- Wracam do suplementacji ashwagandha + magnez + omega. To bardziej dla własnego komfortu psychicznego, aczkolwiek chuop zawsze po ashwagandzie się lepiej czuł.

- Higiena snu - chodzić o tej samej godzinie spać, 8h snu, przed snem 0,5 - 1h w łóżku czytanie książki. Po obudzeniu się robić jakieś rozciąganie/krótki trening (może ktoś coś poleci do robienia w domu).

- Spędzanie czasu wolnego - tutaj sprawa trochę bardziej złożona. Chce spędzać swój czas na czymś co przynosi mi frajdę. Znaleźć jakieś hobby by nie siedzieć przed kompem i scrollować wykop w kółko.

- Nofap/noporn - zauważyłem, że masturbuję się do coraz dziwniejszych pornoli. Nie kręci mnie oglądanie jak parka się na misjonarza wali, tylko jakieś coraz dziwniejsze rzeczy xD Odpuszczę sobie dokładnych opisów.

- Sporcik - głównie dla zabicia też czasu i samopoczucia. Początkowo będzie rower, ale docelowo widziałbym siebie na siłowni.

- Ograniczać fajki aż do odstawienia/przerzutka na jednorazówki z żabki.


Wszystkich punktów nie zacznę stosować natychmiast, bo się nie da. Ale alkoholu nie piję od soboty (w piątek wpadł drineczek i oczywiście straciłem troszkę kontrolę nad ilością). Wczoraj obudziłem się nadal pijany a nie na kacu. Następnie całą sobotę samopoczucie leżało - drgawki, ogólne zmęczenie, ból głowy. Wieczorem jakby kac nasilił się i tradycja z gatunku #alkoholizm - depresyjne stany, przygnębienie. Poszedłem spać i miałem problem z poceniem się, dreszczami. #!$%@? sny budziły mnie co 1/2h. No masakra ale wyspałem się i tak, i dzisiaj jest już za⁎⁎⁎⁎ście.


Poniżej fota śniadanka bożego. Kanapki z sałatą i wędliną, jajuwa, twarożek scybulq, TOMATY OWOCE ŻYWOTA JEGO, papryk no i zsiadłe mleko co by w nachy poszło dobrze.


#przegryw #alkoholizm #chuopizm

ab6a75b6-d0d9-476a-9e67-19ee48522c5d

@WiejskiHuop uda sie! Nie wazne ile razy sie upada, wazne zeby pod koniec ilosc powstan byla o jeden wieksza nie upadkow! Btw ten dokument o ufo to troche jak half Life 3 …

hobby to pierwszy krok, drugi to uświadomić sobie, że alkohol ci nic nie daje. Popróbuj sobie w domu np

grafiki komputerowej, programowania, front-endu, ui/ux designu, lub spróbuj przygodę z instrumentami muzycznymi.


Alkohol daje ci szybkie efekty euforii, dlatego jest tak uzależniający, inne rzeczy dają ci go dopiero po jakimś czasie, dlatego szybko cie zniechęcają.

Chcesz pogadać to pisz priva ;)

@WiejskiHuop powodzenia! Wiesz, może trzeba działać, nawet jak się chłop wywróci z postanowieniami. Trudno, tak się zdarza. No biggy.


Czy wiesz, dlaczego poprzednio nie pyklo? Co Cię ciągnęło do picia i zażerania?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pokierowany 3 juz w tym tygodniu wysrywem jakiegos alkoholika na detoksie pragne zauwazyc ze:


Alkohol, tak samo jak i inne uzywki nie sa problemem, problmem zawsze jesteście wy, jako uzytkownik każdy z nas jest dorosly i ponosi odpowiedzialnosc za swoje czyny, i od pilnowania was nie powinny byc instytucje tylko wy sami


Tsk więc moje drogie najebusy w zawieszeniu to nie wina alkoholu, namawiajacych kolegów czy latwej dostępności, tylko wasza, to wy jestescie winni


Jednak mozna spokojnie zauwazyc ze nie kazdy "ex" najebuds prowadzi otwarta krucjata z pijacymi, sa tacy ktorzy wiedzą ze problem byl w nich i nie chca sie innym wpierdalac ze swoimi brudnymi butami w zycie


Osobiscie od 2 miesiecy nie pije, nie bede pic jeszcze z 2 bo jestem na diecie a jak dieta to twardo


Jednak do lba by mi nie przyszło aby mowic innym zeby nie pili w moim towarzystwie, bo uwaga


Jezeli nie pijesz, ale masz problem z tym ze inni dookola piją to poprostu dalej masz problem z alkoholem


Teraz jak juz to wysrałem mozecir mi pisac jak bardzo nie mam racji a alkohol to zlo bo was na⁎⁎⁎⁎ny ojciec w domu kablem napierdalał, mojego nigdy nie widzialem najebanego bo to odpowiedzialny dorosly czlowiek a nie ludzka popluczyna


#alkoholizm #alkohol #wysryw #jebacalkoholikow

@Sweet_acc_pr0sa Jest takie zjawisko, które nazywa się "gorliwość neofity" i dotyczy nie tylko alkoholu, ale również czegokolwiek innego. Niektórzy ludzie wkręcają się w coś (najczęściej po robieniu czegoś przeciwnego równie intensywnie, bo taki mają charakter, że nie znają umiaru w niczym) i próbują ewangelizować wszystkich naokoło.


Typowe - ćpanie, alkohol bez umiaru -> abstynent któremu przeszkadza każdy kto wypije choć jedno piwo raz na miesiąc

Wpierdalanie całe życie bez umiaru, spora nadwaga -> keto świr, zjesz przy nim batonika to się nasłuchasz jakie to niezdrowe

W młodości mordował, gwałcił i palił -> fundował kościoły, klasztory, modlił się leżąc krzyżem, za brak zachowania postu kazał ucinać języki poddanym

@piksel169 gardzisz nazywania najebusow najebusami i zwróceniem im uwage ze jezeli maja problrm to niech sie nim zajmabi zamkną morde i nie robią z siebie swietych/pokrzywdzonych? XD


To slabo masz, ja np gardze ludźmi ktorzy chca narzucac swoja wole innym jakkolwiek głupia badz tez madra by ona nie byla

@Sweet_acc_pr0sa Nie najebusów, tylko ludzi cierpiących na alkoholizm, jedną z najgorszych chorób toczących nasze społeczeństwo. Z takim brakiem pokory szybko wrócisz do tego, na co, z tego co widać, zasługujesz.

Zaloguj się aby komentować