#usa

16
6359

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy porucznik Marcus Elmo McDilda (15 grudnia 1921 – 16 sierpnia 1998) był amerykańskim pilotem, który został zestrzelony nad Japonią podczas II wojny światowej. Podczas przesłuchania podał Japończykom fałszywe informacje dotyczące bomby atomowej.

~

Po pojmaniu McDilda został przeprowadzony ulicami Osaki, gdzie miał zakryte oczy i był bity przez cywilów.

~

Następnie był przesłuchiwany przez Kempeitai, japońską policję wojskową, która go torturowała by dowiedzieć się ile bomb atomowych mają Alianci i jakie będą przyszłe cele. McDilda, który nie wiedział nic o bombie atomowej ani o Projekcie Manhattan początkowo przyznał, że nic nie wie o bombach atomowych, ale po tym jak japoński oficer zagroził mu śmiercią McDilda „przyznał się”, że Stany Zjednoczone mają 100 bomb atomowych, które zostaną zrzucone na Tokio i Kioto — jedyne japońskie miasta, których nazwy znał — w ciągu „najbliższych kilku dni”. Świadectwo McDildy zawierało następujący bezsensowny opis bomby atomowej, który wydawał się mylić ją z bronią antymaterii:

Jak wiecie, kiedy atomy się rozpadają, uwalnia się wiele plusów i minusów. Cóż, zebraliśmy je i umieściliśmy w ogromnym pojemniku, oddzielając je od siebie ołowianą osłoną. Kiedy skrzynia spada z samolotu, topimy ołowianą osłonę i plusy oraz minusy łączą się ze sobą. Gdy to następuje, powstaje ogromny piorun, a cała atmosfera nad miastem zostaje odrzucona! Następnie, gdy atmosfera wraca, wywołuje potężny grzmot, który przewraca wszystko, co znajduje się pod nim.[2]

~

To „wyznanie” skłoniło Japończyków do uznania McDildy za „Bardzo Ważną Osobę” i następnego ranka został przetransportowany do Tokio, gdzie przesłuchiwał go cywilny naukowiec, absolwent City College of New York. Przesłuchujący szybko zorientował się, że McDilda nic nie wie o rozszczepieniu atomu i składa fałszywe zeznania. McDilda wyjaśnił, że powiedział swoim pytającym w Osace, że nic nie wie, ale kiedy to nie zostało zaakceptowane, musiał „skłamać, aby przeżyć”. McDilda został zabrany do celi, nakarmiony i oczekiwał na swój los; jednak został uratowany z obozu jenieckiego w Ōmori dziewiętnaście dni później, po jego zdobyciu przez 4. Pułk Piechoty Morskiej. Przeniesienie do Tokio prawdopodobnie uratowało McDildę; po ogłoszeniu japońskiej kapitulacji pięćdziesięciu amerykańskich żołnierzy więzionych w Osace zostało straconych przez japońskich żołnierzy.

~

Ten przypadek jest przytaczany jako dowód na to, że tortury podczas przesłuchań są nieskuteczne, ponieważ jego „wyznanie” mogło wręcz zaszkodzić japońskiemu wywiadowi.

https://en.wikipedia.org/wiki/Marcus_McDilda


#2wojnaswiatowa #heheszki #historia #ciekawostkihistoryczne #2ws #japonia #usa #heheszkinauka

0b2f0bc9-bfcf-4126-9133-bf3c7b29729a

Zaloguj się aby komentować

W 1985 roku dwóch chłopców z Darndale w Dublinie, Keith Byrne (10) i Noel Murray (13), trafiło na pierwsze strony gazet na całym świecie po tym, jak wsiedli do pociągu i ostatecznie znaleźli się w Nowym Jorku, po drodze wymykając się władzom w trzech krajach.

~

Keith Byrne powiedział, że on i Noel postanowili pojechać do USA, ponieważ chciał zobaczyć swoją ulubioną wówczas gwiazdę telewizyjną - B. A. Baracusa z serialu The A-Team, znanego dziś wielu osobom jako Mr T.

~

Ich niezwykła przygoda zaczęła się pewnego wieczoru, gdy wyszli się pobawić przed kolacją - opowiadał Keith w radiowym dokumencie RTÉ: „Moja mama powiedziała: ‘nie odchodź daleko, obiad jest prawie gotowy’ — wspominał. ‘Powiedziałem: nie odejdę.’ Ale odeszli.

~

Pojechali DART-em do Dún Laoghaire, a stamtąd zakradli się na prom do Holyhead. Ośmieleni dotychczasowym powodzeniem, uniknęli kontrolerów biletów i wsiedli do pociągu do Londynu. W końcu znaleźli się na lotnisku Heathrow, mając przy sobie tylko kilka monet, które wyjęli z fontanny charytatywnej. Na miejscu zapytali przypadkowego pasażera, dokąd leci jego samolot, a on odpowiedział, że do Nowego Jorku.

~

Powiedzieli kontrolerowi biletów i ochronie, że ich rodzice idą za nimi, i weszli na pokład samolotu Air India. „Samolot był tylko do połowy pełny, więc nikt się do nas nie zbliżał” — powiedział Keith.

~

Łatwość, z jaką przeszli obok kontroli, była jeszcze bardziej zaskakująca, biorąc pod uwagę fakt, że zaledwie dwa miesiące wcześniej samolot Air India eksplodował u południowo-zachodnich wybrzeży Irlandii, zabijając 329 osób na pokładzie.

~

Byrne wspominał, że nie był w stanie zjeść bardzo ostrego indyjskiego curry i że na pokładzie oglądał film o Jamesie Bondzie A View to a Kill.

~

Ich podróż w końcu dobiegła końca, gdy opuścili lotnisko JFK i zapytali policjanta o drogę „do centrum miasta”. Zostali zabrani na komisariat policji, gdzie natychmiast stali się w centrum uwagi dzięki swojej niezwykłej podróży.

~

Władze nie chciały ryzykować, więc umieszczono ich w hotelowym apartamencie z pięcioma ochroniarzami.

~

„Były kanapki BLT, frytki, wszystko — karmili nas jak lordów. Uwielbialiśmy to” — powiedział Keith. Ich wyczyn trafił na pierwsze strony nowojorskich gazet i ma stać się tematem nowego filmu.

https://www.irishpost.com/history/the-story-of-the-dublin-boys-who-ran-away-to-new-york-195027

#lotnictwo #usa #irlandia

d0690834-29ee-45ae-b951-45a0aae10b4d

Zaloguj się aby komentować