Kilka dni temu pisałem o tym, że Visa i Mastercard, amerykańskie firmy zajmujące się wydawaniem kart płatniczych wykorzystują swoją pozycje na rynku w Japonii i blokują możliwość płatności różnym stronom poświęconym mangom przez co te upadają. Wszystko to ma się odbywać pod przykrywką konieczności ochrony marki. Niesłusznie wtedy oskarżyłem o to próbę dostosowania się korporacji do tworzenia tęczowego, inkluzywnego i bezpiecznego kapitalizmu. W istocie winni mogą tutaj być konserwatyści, a dokładniej ta organizacja.
The National Center on Sexual Exploitation (NCOSE), previously known as Morality in Media and Operation Yorkville, is an American conservative anti-pornography organization.[2][3] The group has also campaigned against sex trafficking, same-sex marriage, sex shops and sex toys, decriminalization of sex work, comprehensive sex education, and various works of literature or visual arts the organization has deemed obscene, profane or indecent. Its current president is Patrick A. Trueman. The organization describes its goal as "exposing the links between all forms of sexual exploitation".
Wygląda na to, że mają oni pewien wpływ na Visa i Mastercard
In the early months of 2020, the National Center on Sexual Exploitation led a group of NGOs from around a dozen countries internationally in a grassroots public advocacy effort in hopes of pressuring payment processing companies to recognize the allegations of abuse and criminality being levied by groups like NCOSE against pornography websites and cut ties with them. In December 2020, in the wake of that campaign and a public awareness boost from an Opinion article about Pornhub by Nicholas Kristof in The New York Times, both Visa and Mastercard announced their intentions to end their work with Pornhub.
Oskarża się też ich o wpływy na afrykańskie kraje w kwestii polityki LGBT.
US anti-pornography campaigning group has advised, promoted and endorsed anti-LGBTQ+ activists and politicians in Uganda
Są finansowani przez wielki biznes
The organization has previously received funding from Philip Anschutz and the Coors Brewing Company family.[77][78] Joseph Coors was also a member of the organization's board of directors.[78] U.S. Department of Justice (DOJ) grants of $150,000 in the 2005 and 2006 federal budgets funded Morality in Media's review of citizen-generated obscenity complaints submitted to the group's ObscenityCrimes.org website. MIM deemed 67,000 complaints legitimate by August 2007 and referred them to the DOJ,[79] but the program never resulted in a prosecution.[80] The grants were created by Congressional earmarks by U.S. Representative Frank Wolf of Virginia.
Ogólnie ciekawa organizacja. Jeśli kogoś jednak ciekawi kto naciska na reprezentacje mniejszości w popkulturze to będzie to GLAAD .
GLAAD (/ɡlæd/[1]) is an American non-governmental media monitoring organization. Originally founded as a protest against defamatory coverage of gay and lesbian demographics and their portrayals in the media and entertainment industries, it has since expanded to queer, bisexual, and transgender people.
Czyli mamy korporacyjne DEI, i mamy też ich korporacyjną opozycję, działającą dokładnie w przeciwnym kierunku i również dysponującą sporymi zasobami. No kto by się spodziewał?
Karuzela pokurwienia i spierdolenia wciąż się rozpędza, a ludzkość wciąż dzieli się coraz bardziej.
Z drugiej strony, ludzi na świecie jest dużo za dużo i wszystko to i tak zmierza w stronę kolejnej wielkiej konfrontacji i wybijania się.
W dobie Trumpa nie istnieje prawie problem politycznej poprawności. Za to istnieje problem korporacyjnej poprawności i nowomowy. Te całe DEI, tęczowe produkty, reklamy krytykujące toksyczną męskość, nacisk na inkluzywność i ugrzecznienia przemysłu rozrywkowego pochodzą od prywatnych firm, a nie polityków. Mamy obecnie do czynienia z tęczowym kapitalizmem. Oczywiście wszystko to jest głównie na użytek rynku zachodu i w produktach sprzedawanych do Chin i krajów arabskich tęczowych flag już nie ma.
Ostatnio jednak wyszło na to, że Visa i Mastercard, amerykańskie firmy zajmujące się wydawaniem kart płatniczych wykorzystują swoją pozycje na rynku w Japonii i blokują możliwość płatności różnym stronom poświęconym mangom przez co te upadają. Wszystko to ma się odbywać pod przykrywką konieczności ochrony marki.
Visa has not provided detailed clarification on the “global and local policies” influencing its decision to restrict transactions for adult content, but the pattern of its actions reveals a consistent trend. Both Visa and Mastercard, which together hold a near-duopoly in global payment processing, have increasingly imposed restrictions on Japanese content platforms hosting adult material, citing brand protection and policy alignment as reasons.
In Japan, Visa leads the credit card market due to its widespread merchant acceptance and international appeal, closely followed by Mastercard with Japan’s very own JCB in third. However, these companies have drawn criticism for pressuring Japanese platforms to censor or remove adult content under threat of losing their merchant processing capabilities. High-profile examples include:
This crackdown has sparked backlash, both domestically and internationally as payment platforms targeting merchants centered on self-published works and or fanart disproportionately impacts niche creators and jeopardizes artistic freedom.
W praktyce więc w dzisiejszym świecie to nie rządy zagrażają wolności słowa lecz wielkie korporacje które próbują narzucać poszczególnym państwom dostosowanie się do międzynarodowych standardów ustanawianych jednak przez prywatne podmioty.
Notable voices, like NieR: Automata creator Yoko Taro, have called out these practices as “dangerous,” warning that they threaten the freedom of expression by forcing content creators and platforms to conform to external moral standards.
The controversy underscores tensions between global corporate policies and Japan’s distinctive cultural and legal environment, with many viewing the payment processors’ actions as overreach under the guise of protecting brand integrity.
To, że jakieś obce firmy mogą sobie narzucać obcym narodom określony dyskurs moralny na temat tego co może być dozwolone, a co nie w ich kulturze jest zwyczajnym skandalem. Do tego jest to zwyczajna hipokryzja ponieważ te same firmy nie mają problemu z zachodnimi stronami pornograficznymi typu pornhub.
@Al-3_x duże korpo jednak ostatecznie i tak są zależne od nas, szaraczków. Głosować portfelem, zobaczcie w jakiej sytuacji jest obecnie Ubisoft jeśli chodzi o branże gier
@Dio_Brando - nie jest to do końca prawda dla zdywersyfikowanych korporacji, które powykupywały różne lokalne marki i jest ich stać tracić na pewnych częściach swego biznesu grube miliony (ale dalej kontrolując rynek).
W ogóle korpo się coraz bardziej wycwaniają i ciężko jest dojść jaki kapitał za czym obecnie stoi (a do tego konsumentów to nie interesuje).
No i na globalnym rynku zaczyna brakować prawdziwych alternatyw
@Dio_Brando To takie pierdolenie służące obronie korporacji. Ubisoft to pierdoła, a nie organizacja której ktoś przypisywałby ambicję "władzy nad światem". Cała ich "władza" polega na tym, że mogą wydawać kiepskie gry na bardzo konkrecyjnym rynku i stracić pozycję rynkową.
Gdy rozważymy wspominaną w tekście Visa, to już nie działa. Dla firm internetowych dostęp do globalnego systemu płatniczego to być albo nie być. Visa + MasterCard mogą dosłownie zniszczyć Ubisoft jeśli odetną ich od systemu na kilka tygodni. Bywają lokalne alternatywy (jak np. polski BLIK), ale właśnie - to lokalne nisze, nie globalne rozwiązania. W dodatku rozwojowi tych alternatyw towarzyszą problemy prawne - "czy naruszają patenty Visa / MasterCard.".
Przedstawiam Państwu nowe osiągnięcie kulinarii japońskiej. 飲むマヨ, co tłumaczy się jako “majonez do picia”. Jest nawet słomka xD Rzucili niedawno to do sklepów Lawson
@the_good_the_bad_the_ugly nie probowalem xD Moze kupie niedlugo i wrzuce recenzje. Ale "ugulem" japonski majonez jest troche inny od naszych. Blizej mu do Winiary, ale jakby w wersji light
W Polsce w kuchniach swiata mozesz kupic majo Kewpie, z logiem bobasa. To najpopularniejsza marka majonezu w Japonii
Dobra, macie jeszcze jeden wpis z Kioto. Dzisiaj odwiedziłem:
Kitano Tenmangu
Kinkaku-ji
Gioji
Otagi Nenbutsuji
A potem z d⁎⁎y poszedłem za fajnymi znakami pokazującymi jesiennie liście, co okazało się za⁎⁎⁎⁎stą decyzją. Najlepszą tego dnia.
Miejsce pierwsze to jedno wielkie rozczarowanie. Zdjęcia ma guglu były tak super że zdecydowałem się tam pojechać. Na miejscu okazało się, że wejście na teren dolinki/parku jest płatny dodatkowo 1200yen (XDD, sama świątynia za free), no ale w cenie masz pan herbatkę i ciastko. Kupione, przeszedłem się - trasa rozczarowująca krótka, a główny punkt tego zasranego ogródka (czy raczej miejsce z którego robi się fajne zdjęcia) zamknięty (ale czego to polak nie zrobi xd - japończycy też szli przez barierki).
Miejsce drugie przeleciałem w zasadzie w pół godziny. Było sporo ludzi, ale dało radę iść na luzie. Tyle że poza tym złotym domkiem nie było w zasadzie nic do oglądania. Zrobiłem tylko foty i poleciałem dalej.
Miejsce trzecie trochę zawiodło mnie swoją wielkością, bo to w zasadzie taki spacerniak dookoła przerzedzonego lasku z mchem na ściółce… bez szału.
Miejsce czwarte - super! Nie powinienem polecać, bo już zaczęli się tam panoszyć influenzerzy, ale trudno. Miejsce może niewielkie, ale te kamienne figurki robią super pozytywne wrażenie. Świątynia szczyci się, że jest jedną z niewielu (albo jedyną, nie pamiętam) gdzie normalnie można pomacać sobie złoty pomnik Buddy. Skorzystałem, zobaczymy czy życzenie się spełni.
@SilverMonkey wyrównuję do tego co w rzeczywistości widać, może ciut zbyt dużo czasami się wleje tej saturacji. Ale ogólnie tak to teraz wszystko wali czerwienią i pomarańczą po oczach.
I to jest prawilna fotorelacja! Te czerwone klony japońskie (chyba) są cudowne! Pogoda widzę piękna, kolorki na drzewach super - a jaka temperatura? Pada często? Pytam pod kątem kolejnego wyjazdu
Ja nie wiem, zdanie poprawne w języku polskim, można je różnie zrozumieć, ale nawet jak się zrozumie opacznie, to twierdzenie, że w Hiroszimie nie było wojny, bo: miasto zostało zniszczone bombą atomową bije w podobne nuty absurdu. I ktoś bierze to wszystko, wybiera jedną możliwą interpretację i pyta zadziornie jakby to było sprytne, a nie sugerowało u niego autyzmu.
Efekt popularności sarkastycznych bohaterów w filmach i serialach, potem ludzie myślą, że sarkazm to bycie pedantycznym bucem bez zrozumienia czym jest pedantyzm tylko będąc bucem.
@Deykun Ta wiadomo, że Japończycy bardzo lubią grać ofiary i niechętnie opowiadają o swojej historii z przed niemal wieku i ja to rozumiem, bo średnio to idzie w parze z image jaki sobie teraz kreuje to państwo. ALE jednocześnie nic mnie tak nie bawi, jak Chińczycy wypominający komuś zakłamywanie historii xD. I wgl ktoś chyba zapomina kto teraz jest uznawany za tego złego w regionie xD. Nie żebym bronił japońskich zbrodni z okresu WW2 ale prawda jest taka, że od tego czasu kraj ten zmienił się nie do poznania pod tym względem a tymczasem jak jest w Chinach to wszyscy wiemy xd.
Japonia pomimo, że leży na wschód od półwyspu koreańskiego, pod względem terytorialnym wybiega od niego dalej w każdym z 4 kierunków świata, również na zachód
@festiwal_otwartego_parasola Obczaj na Google Street View ten mały paseczek, łączący r0sję z k0reą północną. Wycieczka on-line zafascynowała nie tylko mnie, bo Chińczycy wybudowali na trójstyku wieżę obserwacyjną, która wygląda jak zamek i zwożą tam turystów (ostatnio nieco mniej).