W ponurej ciemności odległej przyszłości bezpieczniej jest zaufać tysiącu przepracowanych ludzi niż jednemu samoświadomemu komputerowi.
#ciekawostki #warhammer #40k #AI #sztucznainteligencja #rpg #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

W ponurej ciemności odległej przyszłości bezpieczniej jest zaufać tysiącu przepracowanych ludzi niż jednemu samoświadomemu komputerowi.
#ciekawostki #warhammer #40k #AI #sztucznainteligencja #rpg #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

@SpokoZiomek
Jako lojalny sługa Imperium nie mogę przyznać Ci racji. "Duch maszyny" to jest wszystko to co samo Mechanicum nie rozumie. Mechanicum bazuje ja Standardowych Wzorach Konstrukcyjnych (STC) i wszystko poza nimi jest herezją. Każda modyfikacja, ulepszenie czy nawet zrozumienie to herezja.
To dlatego, że oni uważają, że już wszystko zostało wymyślone i teraz trzeba tylko odzyskać tą wiedzę.
Oni nie rozumieją jak działa bolter, pancerz Astartes czy spłuczka w kiblu i dla nich to Bóg Maszyna, za pomocą swoich duchów maszyn, napędza wszystko.
Chociażby dlatego Belisarius Cawl, jest dla nich tech heteteckiem, bo ulepsza znaną technologię.
Zaloguj się aby komentować
Muchołówka mi chyba będzie kwitła
#gownowpis #ogrodnictwo #rosliny #ogrod #chwalesie #ciekawostki



Zaloguj się aby komentować
Aktualizacja 😋 Mamy dziesiąty dzień po wykluciu. Kosy już ładnie opierzone. Dziś chłodno 17 stopni. W nocy lało. Jakieś takie klapnięte są.
#fotografia #przyroda #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
2 Lipca:
Światowy Dzień UFO
Światowy Dzień Dziennikarza Sportowego
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #ufo

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dziury, po prostu dziury
https://xkcd.com/3266/
#okazjonalnexkcd #ciekawostki #heheszki #nauka
Zaloguj się aby komentować

Na dalekiej, skutej lodem Antarktydzie znajduje się wulkan, który nie tylko fascynuje naukowców swoją aktywnością, ale także zaskakuje niezwykłym zjawiskiem. Mount Erebus, najbardziej wysunięty na południe aktywny wulkan na świecie, wyrzuca w powietrze nie tylko gazy i lawę, ale również......

Legenda mówi: władcę zjadły myszy w wieży nad jeziorem. Źródła mówią coś innego. Dendrochronologia rozstrzyga spór. Legenda o Popielu należy do najbardziej znanych opowieści o początkach państwa polskiego. W materiale prześledzono, jak zmieniała się od kroniki Galla Anonima, przez relację...
Udało mi się zreanimować aparat Sony DSC-F505V. Było to cudo techniki produkowane od 2000 roku. Najgorsze były baterie bo Sony w tym czasie produkowało kilka rodzai niemal identycznych tylko z za każdym razem z innym miejscem na plus i minus. No nic. Obiektyw jest gigantyczny. Pozwala robić zdjęcia o rozdzielczości aż 2240 x 1680 pixeli. Oprócz tego ma funkcję nagrywania klipów do 15 sekund o rozdzielczości 320x240 pixeli.
A teraz zapraszam na minigalerię z 2000 roku. Na końcu fota jak ten aparat wygląda.
#elektrosmieci #fotografia #2000 #ciekawostki





Zaloguj się aby komentować
Jeżeli widzisz, jakby przedmioty się same poruszały i sądzisz, że wariujesz... to może szukasz. Stasi formalnie zlikwidowano w 1990 roku.
#ciekawostki #historia
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1 Lipca:
Dzień Psa
Międzynarodowy Dzień Owoców
Międzynarodowy Dzień Reggae
Dzień Sejmu Polskiego
Światowy Dzień Architektury
Święto Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #psy #owoce #reagge #sejm #architektura

Zaloguj się aby komentować
A co jeśli obecne zmiany klimatu prowadzą do zlodowacenia w Europie? Część naukowców zwiastuje właśnie zlodowacenie na Starym Kontynencie i może zamiast spłonąć zamienimy się w sopel lodu.
#klimat #pogoda #europa #ciekawostki #nauka

@Czokowoko O tym mówię - człowiek bezsensownie wszystko przyspiesza i sam doprowadzi do własnej zguby. Jak nie psując delikatną równowagę klimatyczną na planecie, to wypuszczając jakiegoś turbobakcyla, który położy do piachu 95% populacji. Zostanie po nas sterta kruszejącego betonu, zardzewiałego żelastwa i stosy kości.
Zaloguj się aby komentować
Aktualizacja życia małych kosów 😊 Dzień 8. Są już całkiem ruchliwe. Opierzone prawie całe. Wystarczy dźwięk przy gnieździe i wszystkie w górze. Tutaj zdjęcia nie robię, żeby czasem nie wypadły.
#przyroda #fotografia #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
#gry #komputery #design #grykomputerowe #nostalgia #ciekawostki #heheszki #humorinformatykow #theelderscrolls

Interaktywna wersja z większą ilością systemów: https://scrollbars.matoseb.com/
Zaloguj się aby komentować
Polskie wojska balonowe podczas ćwiczeń 25.04.1939
#iiwojnaswiatowa #ciekawostki #starszezwoje

Zaloguj się aby komentować
Jezioro Powell sfotografowane z ISS 22.03.24.
Jest to sztuczny zbiornik wodny na rzece Kolorado, który powstał po budowie zapory Glen Canyon Dam.
Nazwa jeziora pochodzi od Johna Wesleya Powella – amerykańskiego geologa i odkrywcy, który badał tereny Zachodu USA.
Projekt kontroli rzeki Colorado powstał już w 1922 roku, a budowę zapory rozpoczęto w 1956 i ukończono w 1963. Napełnianie zbiornika wodą trwało aż do 1980 roku – prawie 17 lat. Dziś Lake Powell jest drugim co do wielkości rezerwuarem w USA, stworzonym m.in. w celu kontroli powodzi, które nawiedzały region na początku XX wieku. Budowa od początku budziła kontrowersje – protestowali ekolodzy oraz antropolodzy. Zbiornik zalał m.in. tereny z rysunkami naskalnymi ludu Anasazi.
#ciekawostki #astronomia #kosmos #usa

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
#ciekawostki #zimnawojna #historia #jumanezfb
Palomares (1966): cztery bomby wodorowe, które spadły na pola pomidorów
Architektura zimnej wojny opierała się na doktrynie wzajemnego gwarantowanego zniszczenia, która wymuszała na mocarstwach utrzymywanie nieustannej gotowości do natychmiastowego uderzenia. Z tej właśnie logiki zrodziła się amerykańska operacja Chrome Dome, prowadzona od 1961 roku na gigantyczną skalę, w ramach której bombowce B-52 z bronią termojądrową na pokładzie krążyły wokół granic Związku Radzieckiego. Trasa południowa wiodła ze wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych przez Atlantyk, wokół Półwyspu Apenińskiego i z powrotem do domu, z dwoma tankowaniami w powietrzu nad Hiszpanią. Manewr ten był tyleż rutynowy, co skrajnie niebezpieczny, wymagał absolutnej precyzji od zmęczonych załóg operujących na ogromnych wysokościach.
W nocy z 16 na 17 stycznia 1966 roku bombowiec B-52G o znaku wywoławczym Tea 16 wystartował z bazy Seymour Johnson w Karolinie Północnej. Niósł 4 bomby wodorowe typu B28 (wariant FI Mod 2 Y1) o mocy około 1,1 megatony każda, czyli mniej więcej 70 razy potężniejsze od ładunku zrzuconego na Hiroszimę. Na drodze powrotnej, nad południowym wybrzeżem Hiszpanii, czekała na maszynę latająca cysterna KC-135, która wystartowała z hiszpańskiej bazy Morón. Około wpół do jedenastej rano, na wysokości ponad 9400 metrów nad andaluzyjską wioską rolniczą Palomares, bombowiec zbliżył się do cysterny ze zbyt dużą prędkością. Końcówka przewodu tankującego uderzyła w kadłub B-52, rozrywając jego konstrukcję. W ułamku sekundy wyciekające paliwo lotnicze uległo zapłonowi, zamieniając obie maszyny w gigantyczną kulę ognia. Cysterna eksplodowała, a jej cała 4-osobowa załoga zginęła na miejscu. Bombowiec rozpadł się w powietrzu, runął na pola i zabudowania wioski; z 7 członków jego załogi zginęło 3, a 4 zdołało się katapultować, lądując w morzu i na lądzie, gdzie ratowali ich okoliczni mieszkańcy i rybacy.
Na ziemi nie zginął nikt, choć płonące szczątki i paliwo zasypały pola oraz ulice. Najgroźniejsze było jednak to, że w momencie rozpadu kadłuba puściły mocowania luku bombowego i 4 bomby wodorowe rozpoczęły swobodny spadek ku ziemi. Losy czterech ładunków potoczyły się zupełnie różnie. Pierwsza bomba opadła stosunkowo łagodnie, ponieważ jej system spadochronowy zadziałał bez zarzutu; znaleziono ją niemal w idealnym stanie. Prawdziwy dramat rozegrał się w przypadku dwóch kolejnych. Ich spadochrony zawiodły, przez co maszyny uderzyły w ziemię z prędkością przekraczającą 300 kilometrów na godzinę. Gdy broń termojądrowa uderza w przeszkodę z taką siłą, systemy bezpieczeństwa zapobiegają wybuchowi nuklearnemu, bo do reakcji łańcuchowej otaczający rdzeń ładunek konwencjonalny musiałby zdetonować absolutnie symetrycznie, implodując pluton. W Palomares ten warunek nie został spełniony, ale uderzenie spowodowało detonację konwencjonalnego materiału wybuchowego.
Siła eksplozji wyrwała w ziemi kratery, rozerwała obudowy bomb i rozrzuciła po okolicy kilkadziesiąt kilogramów zniszczonych mechanizmów. Najgorsze było jednak to, że wybuch zamienił około 3 kilogramów plutonu-239 w radioaktywny pył, który wiatr rozniósł na obszarze około 226 hektarów (mniej więcej 2 kilometry kwadratowe) upraw pomidorów. Pluton ten emituje promieniowanie alfa, które nie przenika przez skórę, lecz po dostaniu się do płuc staje się trwałym, wewnętrznym źródłem niszczącego komórki promieniowania, pozostając groźnym przez tysiące lat.
Czwarta bomba przez długi czas stanowiła całkowitą zagadkę. Nie spadła na ląd, a wojskowe zespoły poszukiwawcze, dysponujące w pierwszych dniach bardzo niedokładnymi mapami tego regionu, nie wiedziały, gdzie zacząć. Wtedy w historii pojawił się kluczowy świadek: Francisco Simó Orts, lokalny rybak, który widział spadochron i opadający na nim ciężki cylindryczny obiekt wpadający do Morza Śródziemnego. Od tej pory mówiono o nim „Paco el de la bomba". Jego precyzyjne wskazanie miejsca upadku okazało się bezcenne.
Na miejsce ściągnięto doktora Johna Cravena, który wykorzystał nowatorską wówczas metodę opartą na twierdzeniu Bayesa. Polegała ona na podzieleniu mapy dna morskiego na siatkę kwadratów i przypisaniu każdemu z nich prawdopodobieństwa znalezienia zguby, które aktualizowano po każdym nieudanym zanurzeniu. Dzięki zeznaniom rybaka i rygorystycznej matematyce poszukiwania zyskały wektor, a stawką było nie tylko odzyskanie tajnej technologii, ale też uniknięcie gigantycznej kompromitacji dyplomatycznej w samym środku zimnej wojny.
Operacja wydobycia trwała niemal 3 miesiące i była technologicznym wyzwaniem na niespotykaną skalę. Ruszyła flotylla ponad 30 okrętów oraz kilka eksperymentalnych pojazdów głębinowych, w tym załogowe batyskafy Alvin i Aluminaut. Morze u wybrzeży Palomares jest zdradliwe, dno szybko opada, tworząc strome podwodne kaniony. 15 marca Alvin odnalazł zgubę na głębokości 777 metrów, na stromym, niemal 70-stopniowym zboczu. Radość była przedwczesna, bo podczas próby podniesienia pękła główna lina nośna, a bomba zsunęła się w głębiny i znikła na kolejne tygodnie. Ostatecznie namierzono ją ponownie 2 kwietnia, na głębokości około 869 metrów. Wykorzystano wówczas bezzałogowy pojazd sterowany przewodem, który szczęśliwym trafem zaplątał się w linki spadochronu, co pozwoliło 7 kwietnia bezpiecznie wyciągnąć ładunek na pokład okrętu ratowniczego USS Petrel. Aby uciąć propagandowe spekulacje bloku wschodniego, dowództwo podjęło bezprecedensową decyzję o pozwoleniu prasie na sfotografowanie mokrego, poobijanego kadłuba odzyskanej broni jądrowej — był to pierwszy raz, gdy amerykańską broń nuklearną pokazano publicznie.
Na lądzie działania miały charakter pospieszny i chaotyczny. Pod kryptonimem Moist Mop wojsko amerykańskie wysłało do Hiszpanii około 1600 żołnierzy, którzy przez kilka miesięcy ręcznie, często bez specjalistycznych masek i kombinezonów, zdrapywali wierzchnią warstwę skażonej ziemi. Około 1400 ton radioaktywnego gruntu zapakowano do blisko 6000 stalowych beczek i odesłano statkami do zakładu Savannah River w Karolinie Południowej. W tym samym czasie trwał ponury spektakl polityczny. Reżim generała Franco nakazał ścisłą cenzurę, zatajając przed obywatelami powagę sytuacji, by ratować zyski z turystyki. Doszło wręcz do kuriozalnej akcji propagandowej, podczas której hiszpański minister informacji i turystyki Manuel Fraga oraz amerykański ambasador Angier Biddle Duke, w otoczeniu kamer, odbyli pokazową kąpiel w lodowatych wodach Morza Śródziemnego, próbując dowieść światu, że skażenie jest wyłącznie wymysłem komunistycznej propagandy. Był to gest na pokaz, bo pluton osadził się przede wszystkim w glebie, a nie w wodzie. Mieszkańcom nie przekazano żadnych rzetelnych informacji medycznych, a dostęp do skażonych stref strzegło wojsko. Kaskada błędów i nonszalancji, jaka uwidoczniła się nad andaluzyjską wioską, doprowadziła do poważnych pęknięć w strukturach dowodzenia amerykańskiego lotnictwa. Choć operacji Chrome Dome nie wstrzymano natychmiast, jej los był przypieczętowany.
Gwoździem do trumny całego programu stała się katastrofa na Grenlandii w 1968 roku, gdy w pobliżu bazy Thule rozbił się kolejny bombowiec z bronią jądrową w podobnych okolicznościach. Generałowie odpowiedzialni za doktrynę ciągłych lotów z uzbrojeniem zostali zmuszeni do zmiany strategii, przenosząc ciężar odstraszania na bezpieczniejsze okręty podwodne i silosy lądowe. Równie wysoką cenę zapłacili żołnierze pracujący przy dekontaminacji. Przez całe dekady Waszyngton odrzucał ich wnioski o pomoc medyczną, twierdząc, że dawki promieniowania były zbyt małe, by wywołać raka. Batalia prawna weteranów znalazła epilog dopiero w 2022 roku, gdy ustawa PACT Act objęła ich domniemaniem związku służbowego dla chorób popromiennych, otwierając drogę do leczenia i świadczeń.
Źródło: fb com /permalink.php?story_fbid=pfbid02hd8KU7zN3vLV5HAtJm7TwPQn58B44bhoAkuo5MoGucKM1LykerTL7Ax8Taobyi7gl&id=61586323103233




Zaloguj się aby komentować
Po porannej domowej awarii, osuszeniu piwnicy i z racji przymusowego urlopu - wczorajsze popołudnie wykorzystałem aby się nieco schłodzić nad wodą i wyluzować.
Jezioro nad którym bywałem nie raz, czy to na jednym z kilku dzikich kąpielisk, czy to po prostu pospacerować po przylegającym lesie, w którym wytyczony jest szlak wokół jeziora właśnie - oznaczony kolorem niebieskim, jakieś fotki tu chyba wrzucałem.
Jezioro Kiełpińskie - jest polodowcowym jeziorem rynnowym, czyli jego kształt jest wąski i wydłużony, a oś jeziora przebiega z północnego zachodu na południowy wschód. Powierzchnia jeziora wynosi 60,80 ha. Jest jednym z niewielu jezior w Welskim Parku Krajobrazowym, położonym na Ziemi Lubawskiej, całkowicie otoczonych lasami, porastającymi stromo opadające brzegi akwenu.
Jego długość to ok. 2,5km, a szerokość do 500m.
Jest to też jedno z najczystszych jezior w okolicy. Jego średnia głębokość to około 5 metrów, a maksymalna 13 m.
Udało się zaobserwować Bielika, który pojawił się oczywiście tuż po tym jak schowałem telefon, całkiem sporo ryb i kilka rodzajów kaczek. Niestety - nie widziałem żadnego raka, które jeszcze kilkanaście lat temu były tam dość pospolite i jak to raki - były potwierdzeniem czystości wody.
Ku mojemu zaskoczeniu na plaży stała nawet jakaś buda z żarciem i alkoholem spod lady ( ͡° ͜ʖ ͡°) Niestety, przez brak zasięgu z płatnością jedynie gotówką, której starczyło nam tylko na dwie chamskie zapiekanki, takie przywołujące smakiem wspomnienia lat minionych i młodzieżowych wypadów ze znajomymi. Może nie była jakoś specjalnie duża, ale przy okazji nie była też zbyt tania - za 16zł dostaliśmy coś wielkości większej kromki chleba, a zamawialiśmy DUŻE - ciekaw jestem jak wygląda mała za złotych 8
Dystans pokonany na desce to niecałe 6 km co zajęło nam prawie 2h pływania, z kilkoma krótkimi przerwami.
Dorzucam przy okazji ślad ze spaceru niebieskim szlakiem, który mierzy około 9 kilometrów i na jego pokonanie trzeba zarezerwować również około 2h samego marszu, nie licząc przerw.
#ciekawostki #warminskomazurskie #WelskiParkKrajobrazowy #zuchpostuje #zuchwedruje #krajobraz #przyroda #lato #sup #zuchwiosluje #jezioro #ziemialubawska





Zaloguj się aby komentować