#2137

179
4700

Zaloguj się aby komentować

24 565,66 + 27,31 = 24 592,97


Czasem człowiek ma lenia, czasem ma chcicę 😅 Co robić? To co się chce! Nawet jeśli nie ma #2137 to coś tam w temacie wpadło xD


Widoki takie, że nogi same niosły 😍


Miłego poniedziałku! ♥️


#sztafeta #bieganie

5756a83b-8499-44ad-be16-e297b72ca76b
32ae895b-26b5-4422-8819-f9ff06ba9970
7cd6ecb0-ef3e-4321-acc2-abc6fb437aa7
52c8bbd6-615d-4bbb-8280-3d84f1dba3ce

Zaloguj się aby komentować

24 373,38 + 13,28 + 21,37 = 24 408,03


Wczoraj trochę zaspałem, trochę zaleniwiłem, trochę zamarudziłem i skutek taki, że pobiegłem grubo poniżej zakładanego dystansu. No ale miałem zobowiązania wyjazdowe. Nic to, przynajmniej tempo było takie w miarę.


Dziś też tak ciutkę zaspałem - ale tylko ciutkę, a że była jeszcze rezerwa to udało się przynajmniej uczciwe #2137 zrobić Ale nie obyło się bez przeszkód - im bliżej końca, tym bardziej czułem że bez poważnego postoju technicznego się nie obędzie. Na 14. kilometrze moje myśli były już wyłącznie skupione na tym, że za 2 km będzie stacja Lotos xD Dobrze, bo byłoby naprawdę niewesoło


Potem, z lekkością i świeżutki wskoczyłem jeszcze do piekarni, gdzie kupiłem pyszny chleb i drożdżówki (chyba jedyna w okolicy kilkunastu km czynna od 8 w niedziele) i stamtąd już było z górki... no dobra, pod górkę, bo trzeba było wrócić na wzgórze xD


Po drodze spotkałem #koteczkizprzypadku - fotka w komentarzu


A w domu wsunąłem pół arbuza, potem jeszcze ćwierć, potem resztkę czereśni, sok pomarańczowy i generalnie wszystko co zimne. Ależ mnie ssało!


Miłej niedzieli!


#bieganie #sztafeta

bd60aee8-860b-43d3-8a2f-f5ec6130f22c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

24 075,78 + 32,17 = 24 107,95


Dziś miało być klasyczne #2137 - ale stało się coś dziwnego. Zamiast tradycyjnego porannego lenia dopadła mnie chcica biegowa 🤪


Udało mi się zebrać o w miarę znośnej porze, więc mogłem sobie beztrosko truchtać... ale nogi niespokojne coś mnie poniosły 😉 na tyle, że mimo słabszego tempa przy końcowym wspinaniu się na moje wzgórze finalnie wyszła uczciwa średnia.


Po biegu miałem takie ssanie, że na dzień dobry obtrąbiłem pół arbuza xD a teraz śniadanko i do roboty 😁


Miłego piątunia! ♥️


#bieganie #sztafeta

a85dea49-e208-466b-aa3e-378c742df0be

@BoguslawLecina żebym się wcześniej obudził to by i więcej było. Ale się nie obudziłem, bo dopiero o północy skończyłem odkurzać dom a potem jeszcze mnie jakaś gastrofaza dopadła xD A rano na powrót się spieszyłem, bo zapomniałem śmieci bio wystawić i bałem się, że już będzie po ptokach. Na szczęście jeszcze nie jechali i wystawiłem na czas

Zaloguj się aby komentować

24 001,39 + 15,01 + 21,37 = 24 037,77


Jest! Nareszie!


DESZCZYK!!!

Od tygodnia na niego liczyłem, w końcu doświadczyłem - cudna zlewa przez caluteńki bieg


Od razu czuje lepiej człowiek


Miłego czwartunia!


#bieganie #sztafeta #2137

19b2ea61-15da-48d6-8c60-b0ff88417893

Zaloguj się aby komentować

23 799,62 + 21,37 + 21,37 = 23 842,36


Kolejne dwa dni w #makowpodhalanski - i w sumie trochę leniwie mi idzie. Dzień w dzień się kładę z postanowieniem, żeby pobiec coś dłuższego, potem się budzę później niż planowałem, potem ooś kombinuję, koniec końców wyruszam zbyt późno z myślą że dzisiaj pobiegnę mniej bo mi się nie chce, a kończy się na papatonie xD Zbyt przewidywalny jestem 😏


Przynajmniej tyle, że każdego dnia zupełnie inna trasa - poprzypominałem sobie różne ładne okolice. Każdego dnia coś tam po górkach było, choć dzisiaj najostrzej z kilkoma dość morderczymi podbiegami 🥵 i łącznie niemal 450m w pionie 😎 Tempo słabe, ale nigdzie mi się nie spieszy xD


Zaliczone po drodze #owieczkizprzypadku #koteczkizprzypadku (ale tylko jeden dał się trochę sfocić) i #czaplezprzypadku 😉


Dziś już wracam do Krakowa, od jutra powrót na stałe trasy. Chyba.


Miłego wtorunia! ❤️


#bieganie #sztafeta #2137

f964de7c-e56a-4570-b2c5-8324cd20e4b3

Zaloguj się aby komentować

Napijcie się ze mną wody, kawy lub co tam kto chce bo mam dzisiaj urodziny!

To był wspaniały rok, nie zapomnę go nigdy i mam nadzieję, że kolejny będzie jeszcze lepszy. Poczęstował bym was kanapeczką cieszyńską ale już ancymony z roboty wszystko zeżarli

#gownowpis i trochę #2137

b832032f-d89d-4405-a9e0-33dd2b96e1cf

Zaloguj się aby komentować

Absurdalnie śmieszne. Jakiś Polak śmieszek poza kontrolą musiał ogarniać ten numer telefonu. To taki śmieszny wózek, na którym w Europie jeżdżą osoby z ograniczoną mobilnością, a w USA ludzie z BMI większym niż 30.

Pozdrowienia z Malty.


#2137 #podroze

82fe7ccf-a270-4e8c-ac02-803317b34512
cf3bc6dd-0f20-448c-8ba2-b93108258496

Zaloguj się aby komentować

23 513,32 + 21,37 + 17,01 + 16,01 + 10,21 + 21,37 = 23 599,29


No i tak sobie tuptam po powrocie, prognozy zapowiadały niemal non stop deszcze - niespecjalnie mnie to martwiło, bo po tych chorwackich upałach dałoby to jakąś ulgę... tyle, że już piąty dzień z rzędu mam piękną pogodę xD Nie żebym narzekał 😉 ale coś te prognozy ostatnio słabo się sprawdzają.


Wczoraj przyjechałem na działeczkę w Makowie Podhalańskim, więc dziś oczywiście przebieżka po górkach 😃 Miało być wcześniej i dalej, ale miałem dzisiaj takiego lenia, że pospałem i ostatecznie zadowoliłem się skromnym papatonem - w spokojnym tempie, ale za to z 400m przewyższeń 😎 


Teraz leżakowanie ☺️


Miłej niedzieli! ♥️


#bieganie #sztafeta #2137

5861d0c8-ce94-4636-afe1-30662e27d70a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dawkowanie: 2 razy dziennie po 1 tabletce. Zaczyna działać już po 3 minutach od podania. Lek przyjmować nie dłużej niż przez 7 dni.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeden z ciekawszych artefaktów znalezionych w rozbieranym domu, będzie w sam raz na prezent dla przyjaciół którzy mają kolekcję porcelanowych talerzyków na ścianie w kuchni #2137

Resztę porcelany zamierzam umyć i używać, nie miałem chyba żadnego elementu zastawy z tego materiału w życiu, proszę jak się można dorobić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

63458fb6-a40d-470c-96c8-7b538c4da9d9

Zaloguj się aby komentować

A dzisiejsze #hejtowyzwanie i #dajpioruna sponsorowała prawie idealna #cenzopapa #2137


Do końca 2355

Zdobądź 50 piorunów za wpisy


Z tej okazji nieformalna prośba do @hejto - dodajcie tam w sekundach pole dziesiętne, wtedy będzie szansa wykręcić idealnego papaja

2523522f-6873-4514-8bc1-232e74ff30ca

Zaloguj się aby komentować

22 857,63 + 21,37 + 21,37 = 22 900,37


Końcówka z przytupem - lotniskowym


Wypad do #chorwacja zbliża się ku końcowi, dziś ostatni/przedostatni bieg - zależy od pogody jutro rano, bo jeśli będzie tak prało i grzmiało jak dzisiaj rano to raczej nie pobiegam xD


No właśnie, miałem ciut inne - dłuższe - plany na dziś, powiązane z pobudką o 4:30. Ale gdy się obudziłem, zobaczyłem że jeszcze nie włączył się alarm - za to obudziła mnie nawałnica, jakiej nie widziałem od naprawdę dawna Normalnie u siebie bym pewnie pobiegł, ale tutaj jednak większość moich tras to polne drogi i ścieżki, więc średnio by się biegło w ciemnościach i rzęsistym deszczu wspomaganym wichurą xD


Przysnąłem i obudziłem się akurat przed 6 rano - na zewnątrz już było spoko… nawet bardzo spoko, bo było wyjątkowo rześko - okolice 21°C i Słońce za chmurami - coś, czego się tu nie spodziewałem Wybiegłem z jedną myślą: urwać tę przeklętą sekundę albo dwie na lotniskowym odcinku. Najpierw obczaiłem w ogóle odcinek, potem się zebrałem i wbiłem na 6. pozycję, ale do 5. brakowało zaledwie sekundy, a do 4. trzech. Potruchtałem niespiesznie, oszczędzając siły, ku początkowi odcinka. Ziemia tutaj ewidentnie potrzebowała wody - mimo nieziemskiej ulewy wszystkie ścieżki były suche, jedynie w kilku miejscach gdzie była asfaltowa droga były kałuże. Już myślałem, że mi się upiecze, a tu na ostatnich kilkunastu metrach przed lotniskiem trafiło się błocko xD


Na lotnisku okazało się, że nie jestem sam - jakaś lokalna laska sobie ćwiczyła jakieś karate, taj chi albo kto wie co jeszcze innego. Uznałem, że nie ma żartów - w sumie ostatnia szansa na wbicie w top5, więc postawiłem wodę, zdjąłem saszetkę z telefonem, a na koniec i koszulkę - swoje już ważyła, bo mimo chłodu zdążyłem ją przemoczyć Wziąłem łyk wody, przygotowałem się mentalnie i ruszyłem z kopyta Szło chyba dobrze, ale nie byłem do końca pewien jak mi poszło - na mój gust było tak na granicy… ale się starałem!


Na końcu lotniska chwilę odetchnąłem, po czym śmignąłem - już znacznie spokojniej - w drugim kierunku. Tam się ogarnąłem, z powrotem ubrałem, wziąłem bety i ruszyłem raz jeszcze na koniec pasa startowego, tak dla zasady. Tam zawróciłem i już sobie pobiegłem w kierunku drogi, którą miałem wrócić do hotelu.


Gdy już dobiegałem do miasteczka, zobaczyłem że w sumie jest akurat na tyle czasu by zaliczyć papaton i jeszcze się wyrobić na śniadanie więc zamiast zakończyć trening pod hotelem zrobiłem jeszcze jedną rundkę wokół miejscowości i akurat przy domknięciu stuknęła magiczna liczba xD


Potem już nawet nie poszedłem do restauracji, tylko prosto do pokoju żeby się ogarnąć. I po chwili, gdy przyszło podsumowanie - uśmiechnąłem się. Tak, wbiłem do top5. Pokonałem tę cholerną jedną sekundę 


I w zasadzie to tyle jeśli chodzi o to lotnisko. Może jak tu jeszcze kiedyś przyjadę to pokuszę się o urwanie dodatkowych 3 sekund i wbicie na 4. pozycję - ale to już kraniec moich możliwości, bo top3 to zdecydowanie nie jest moja liga Niemniej jestem zadowolony - miałem plan i go wykonałem. Hell yeah Obok podrzucam swój progres na odcinku.


Miłego dnia!


#bieganie #sztafeta #2137

f1cfcaad-9529-4582-8f6e-549eaf301a9a
4ce8f3d9-d1ca-49d1-ac94-3b6935e7a5ed

Zaloguj się aby komentować