Zapraszam Was dzisiaj do angielskiego Durham, które włączyłem do projektu "Miasta stojące murem". Znajdują się pozostałości murów obronnych, które powstały na przełomie XI i XII wieku. Nie znalazłem dokładnej długości, ale pierwotnie mogły mieć około 1500 metrów lub więcej, a do dzisiaj zachowało się całkiem sporo. Niestety są słabo widoczne, ponieważ otacza je bujna roślinność. W XIX wieku rozpoczęto częściową rozbiórkę obwarowań.
W Durham znajduje się niesamowita katedra w stylu normańskim z XII wieku, która wpisana jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Formalnie nosi ona wezwanie Katedra Chrystusa, Błogosławionej Marii Dziewicy i św. Cuthbelta z Durham. W przeszłości katedra była wykorzystywana do przetrzymywania szkockich jeńców. Łącznie przewinęło się ich tam około 3000, a żywota dokonało około 1700 osób. Katedralne wieże zostały dobudowane nieco później, gdyż około 1200 roku. Wnętrze katedry jest niesamowite, a dodając fakt, że zwiedzanie jest całkowicie bezpłatne czyni z niej prawdziwą perełkę. Długość katedry (wnętrze) wynosi 143 metry, a wyższa z wież ma 66 metrów. We wnętrzu świątyni były kręcone ujęcia do filmu Harry Potter.
Nieopodal katedry położony jest zamek, którego powstanie zlecił w XI wieku William Zdobywca. Od 1837 roku zamek jest siedzibą miejscowego uniwersytetu, który zaliczany jest do czołówki w Wielkiej Brytanii. Zamek również wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Chciałbym kupić bilet na samolot z bagażem rejestrowanym - bilet basic, bez żadnych dodatkowo płatnych pakietów.
Odprawa online jest darmowa, ale odprawa na lotnisku jest dodatkowo płatna.
Siebie oczywiście odprawę online, ale z bagażem rejestrowanym muszę przejść odprawę na lotnisku i tutaj mam pytanie, czy za nadanie tego bagażu rejestrowanego zapłacę jeszcze coś dodatkowo na lotnisku?
Nie,na lotnisku już nie płacisz. Jak będziesz się odprawiał online to uważaj żeby nie kliknąć jakichs dodatkowych opłat, bo Ryanair ma podchwytliwe te formularze 😉
Reklamówka następnego artykułu, około urbexowego. Tym razem postanowiłem sprawdzić, w jakiej kondycji ma się "Tarka" Zarówno kuchenna, jak i ta opuszczona. Zatem ciągnę temat, z poprzedniego wpisu. Endżoj! (° ͜ʖ °)
@kaszalot Paaanie, jest gorzi! Klasa rezerwacyjna to nie to samo, co przedział (?) klasowy (class compartment). W ogólności, ekonomik to Y, biznes to C, a klasa pierwsza to F (w Stanach nie ma klasy biznes na lotach krajowych, jest First, ale na miedzynarodowych już bardziej pojebanie..).
A teraz, w ramach każdego przedziału, masz klasę "taryfową". I tak np., w LOT po Europie masz jak na obrazku. Poszczególne różnią się tym, ile możesz wziąć bagażu, za ile zwrócić bilet, czy możesz przebookować itp. To jest dopiero fizolofia wyższa i - jak widać - literek nie zabraknie.
Ludzie wstawiają widoki, jakieś rzeczy co można zwiedzić na urlopie, czy coś. Nie wiem po co ¯\_(ツ)_/¯
Ja tam wolę słodkości, a skoro już temat na to zszedł, to przy okazji wycieczk na #wegry albo w okolice albo do sklepu ze specjalną oferta, polecam gorąco Óriás Pöttyös Túró Rudi. Bazą jest jakiś twarożek oblany czekoladą. Do środka wrzucają rdzeń uranu, tzn. różne owocowe dżemiki.
Zapraszam Was dzisiaj do włoskiej Padwy, którą włączyłem do projektu "Miasta stojące murem". Zachowało się ponad 10 kilometrów murów obronnych, pomiary na Google Maps pozwoliły mi oszacować długość na 10,5 do 11 kilometrów. Spora część z nich zachowała się do dzisiaj. Według moich pomiarów również na mapach Google brakuje maksymalnie 1500 metrów, co pozwala stwierdzić, że zachowało się jakieś 80-85% obwarowań.
Oprócz wspomnianych murów zachowało się również kilka ciekawych bram miejskich Porta Portello, Porta Liviana o di Pontecorvo, Porta Santa Croce, Porta San Giovanni, Porta Savonarola, Porta Molino, Porta Altinate.
Pierwsze obwarowania w Padwie powstały jeszcze w czasach rzymskich, a ich pozostałości odkryto w północnej części przy Torre Medoacense, a także nieopodal kościoła San Pietro. Najprawdopodobniej te obwarowania zostały zburzone w IX wieku przez Węgrów.
Budowę kolejnych obwarowań rozpoczęto pod koniec XII wieku po Pokoju w Konstancji między Fryderykiem Barbarossą, a Ligą Longobardów. Częściowo wykorzystano do tego zburzone wcześniej obwarowania. Z tego okresu zachowały się fragmenty murów, które można zobaczyć w okolicy zamku i Porta Molino.
Kolejne mury zostały zbudowane w XIV wieku przez rodzinę da Carrara. Fragmenty widać przy Piazza Accademia Delia, w okolicy Prato della Valle i kilku innych miejscach.
Ostatnia faza powstawania murów obronnych to XVI wiek, które zwane są również renesansowymi lub weneckimi, gdyż zbudowane zostały właśnie przez Republikę Wenecką, jako umocnienie wcześniej istniejących konstrukcji z okresu średniowieczna, a także z uwzględnieniem wszechobecnie używanej w tamtych czasach artylerii. Dzięki temu obecnie zachowane obwarowania mają nieregularny kształt i charakter bastionowy. Dodatkowo większość obwodu była otoczona wodą i zielenią. Po upadku Republiki Weneckiej pod koniec XVIII wieku mury straciły na znaczeniu obronnym, ale stały się przydatne do wyznaczenia granic celnych. W XIX wieku w wielu miejscach w obwarowaniach zrobiono wyłomy, co związane było z modernizacją i ekspansją miasta.
Byłem niedawno i polecam. Studenckie miasto z klimatem i pięknymi widokami. A najważniejsze że nie jest jeszcze zadeptane przez turystów i dość rozsądne cenowo
Miałem niezwykłą okazję zobaczyć pole namiotowe z moich lat młodości. Aż mi się łza w oku zakręciła. Spędziłem w tym miejscu wiele tygodni wakacji ze wspaniałymi ludźmi pijąc tanie wino i robiąc to co nastolatki robią...
razem z dziewczyną wybieramy się niedługo do Albanii w okolice Durres na tydzień. Mamy już załatwione organizowane wycieczki do Berat, safari po Golem i rejs na Sazan. Mamy oprócz tego jeszcze w sumie jeden wolny dzień, polecacie gdzieś się udać? Myślałem o wypadzie do Kruja ale nie wiem czy warto bez przewodnika. I druga sprawa, ile pieniędzy myślicie warto przeznaczyć na "wolne wydatki"? W stylu obiad, pamiątki, jakieś busy itp. Szacowałem na początku około 350 euro, ale nie chcę wziąć za mało. Trzy obiady odpadają bo są w cenie wycieczek.
@spalona_zarowka nie wiem czy oni dalej mają problem ze zmianą waluty czy próbują oszukiwać w głupi sposób ale czasem potrafią rzucić cenę 10x za dużą i udawać, że jest wszystko w porządku