@Deykun Ryga nie myślała nad uporządkowaniem nazw ulic i nie przemianowała Antonijas iela na, nie wiem, ulicę bohaterów Ukrainy, Borysa Niemcowa, Anny Politkowskiej, ofiar zamachów w blokowiskach z 1999? Myślę, że rosyjska mniejszość na Łotwie byłaby wdzięczna ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nowe Miasto nad Metują (Nové Město nad Metují) to niewielkie miasteczko położone w Republice Czeskiej w kraju hradeckim całkiem blisko polskiej granicy. Z Polski łatwo dojechać tam od strony Kudowy Zdroju. W Nowym Mieście nad Metują zobaczyć można piękny zamek z renesansowym ogrodem, uroczy rynek otoczony domami w stylu renesansowym, a także mury obronne, które zachowały się niemal w całości. Nowe Miasto nad Metują jest częścią projektu Miasta stojące murem.
Oto lista miejsc, które koniecznie trzeba tam zobaczyć:
Zamek z renesansowym ogrodem i drewnianym mostem, który swój obecny wygląd zyskał na początku XX wieku. Spacer po dziedzińcu, ogrodach i drewnianym moście jest darmowy, ale warto też kupić bilet do środka.
Niemal kompletne mury obronne, które zachowały się tu prawie w całości, osiągając ponad 800 metrów długości. Spacerując wzdłuż nich, koniecznie zwróćcie uwagę na potężne baszty (największa stoi za kościołem) oraz imponującą wieżę dawnej bramy Krajskiej.
Malowniczy Rynek (Husovo náměstí) to serce miasteczka, otoczone zjawiskowymi renesansowymi kamienicami z arkadami. Choć centralna część służy dziś za parking, plac i tak zachwyca. Na płycie rynku znajdziecie m.in. zabytkową studnię, kolumnę maryjną i pomnik Trójcy Świętej.
Kościół Świętej Trójcy, który znajdziecie tuż przy rynku. Gorąco polecam wejść do środka, czeka tam na Was przepiękne barokowe wyposażenie.
Miejskie Muzeum mieszczące się tuż przy wschodniej linii murów obronnych. Bilet wstępu jest bardzo tani, a wizyta to świetna okazja, żeby szybko poznać historię tego uroczego miejsca.
Pierwszą rzeczą, z której słynie Cerne Abbas, jest oczywiście kredowy gigant na zboczu wzgórza. Ma około 55 metrów wysokości i jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych figur tego typu w Wielkiej Brytanii. Przez wiele lat uważano, że pochodzi z czasów celtyckich lub rzymskich, ale współczesne badania wskazują, że najprawdopodobniej powstał między VIII a XI wiekiem. Mimo wielu badań nadal nie wiadomo, kogo przedstawia. Jedni historycy uważają, że jest to Herkules, inni sądzą, że była to lokalna postać związana z okresem anglosaskim. Z gigantem związana jest również stara legenda mówiąca, że przynosi szczęście i płodność parom starającym się o dzieci.
Sama miejscowość Cerne Abbas jest znacznie starsza, niż mogłoby się wydawać. Jej rozwój rozpoczął się pod koniec X wieku, kiedy w 987 roku założono Cerne Abbey, klasztor benedyktynów.
W średniowieczu klasztory pełniły znacznie większą rolę niż tylko religijną. Były centrami edukacji, rolnictwa, medycyny i administracji. To właśnie dzięki opactwu Cerne Abbas stało się zamożną i ważną osadą.Przez ponad pięćset lat klasztor rozwijał okolicę, aż do czasów króla Henryka VIII. W 1539 roku, podczas likwidacji klasztorów w Anglii, opactwo zostało zamknięte. Większość budynków rozebrano, a kamień wykorzystano do budowy domów w okolicy. Do dziś zachowała się między innymi brama opata oraz kilka budynków należących kiedyś do klasztoru.
Spacerując po wiosce, można zauważyć, że większość zabudowy pochodzi z XVII i XVIII wieku. Wynika to z tego, że w XIX wieku linię kolejową poprowadzono z dala od Cerne Abbas. Miejscowość ominął rozwój przemysłowy, ale dzięki temu zachowała swój historyczny wygląd.W XVIII wieku Cerne Abbas było znane z warzenia piwa. Działało tutaj podobno aż czternaście pubów, co jak na tak niewielką miejscowość było imponującą liczbą. Piwo produkowane w Cerne Abbas trafiało nie tylko do Londynu, ale było również eksportowane.W centrum wioski znajduje się średniowieczny St Mary’s Church, który przez wieki był związany z opactwem. W pobliżu znajduje się także źródło nazywane Studnią św. Augustyna, z którym wiąże się lokalna tradycja, choć nie ma dowodów, że sam św. Augustyn rzeczywiście odwiedził to miejsce.To właśnie połączenie tajemniczego giganta, tysiącletniej historii opactwa i dobrze zachowanej historycznej zabudowy sprawia, że Cerne Abbas jest jedną z najciekawszych i najbardziej autentycznych historycznych wiosek w hrabstwie Dorset.
Zawsze mnie to zastanawia - jak oni byli w stanie namalować tak wielkiego i proporcjonalnego giganta? Przecież nie mieli drona do nawigacji, a wyszedł super. Co więcej - po co? Przecież i tak nie byli w stanie zobaczyć tego dzieła w całości...
Kupiłem sobie namiot, i teraz sie zastanawiam. Gdzie go rozłożyć, tak zeby mi sie nikt do mnie nie przywalił, a jednocześnie, zeby to ni byl kolejny trawnik ze studentami w nastrojach alko.
Bardzo ciężko jest mi znaleźć dobre i ciche miejsce. Czytalem o glampingu, taki drogi kamping wlasnie w miejscach trudno dostępnych. Myslicie, ze jak sobie rozbije namiot w górach gdzies na grani to mnie ktos pogoni? Albo na wydmach nad morzem gdzies obok lasku?
@dziad_saksonski Gdybyś się wybierał do Norwegii, to możesz rozbić namiot praktycznie wszędzie w dziczy, nawet na prywatnym terenie leśnym, na maksymalnie dwie doby bez pytania o zgodę. Wyjątkiem są m.in. ogrody, pola uprawne i miejsca położone zbyt blisko zabudowań.
@dziad_saksonski Większość wybrzeża nad morzem jest kompletnie dzika. Obczaj na mapie fragment plaży oddalony o 3-4km od najbliższej miejscowości i spokojnie możesz tam kimać na wydmie bo będzie pusto. Nie raz tak robiłem za studenta bo było najtaniej xD
@Opornik trochę jak z wydeptanymi ścieżkami. Może warto jako miasto zauważyć ze przydałby się w tym miejscu śmietnik z popielniczką, a nie taki jak stoi?