Dotarliśmy do tego Zachodu. @Yozue jest pod takim wrażeniem ekologii, że postanowiliśmy przełączyć się na silniki elektryczne.
#motocykle #podroze


Społeczność
Dla tych co jeżdżą, chcą jeździć albo po prostu im się to podoba
Dotarliśmy do tego Zachodu. @Yozue jest pod takim wrażeniem ekologii, że postanowiliśmy przełączyć się na silniki elektryczne.
#motocykle #podroze

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W internecie od paru dni żrą się jedni z drugimi o to, czyja wina. Zapierdalającego motocyklisty bez uprawnień czy dziadków przechodzących przez ulicę w niewyznaczonym miejscu. To ja jako motocyklista uważam, że w pełni wina motocyklisty.
Swego czasu mieszkałem niedaleko i codziennie koło tego cmentarza przejeżdżałem. Z jednej strony jest to fajna prosta do pociśnięcia przez las, takie kilkaset metrów terenu niezabudowanego. ALE. Po pierwsze primo, ten niezabudowany zaczyna się już za cmentarzem. Po drugie primo, każdy normalny człowiek wie, że przy cmentarzach grasują baby cmentarne, które w d⁎⁎ie mają przejścia dla pieszych i inne wymysły, a jak po drugiej stronie ulicy widzą ładną wiązankę, to nic się nie liczy - idą jak koń z klapkami na oczach. Po trzecie, ludzie z widoczną niepełnosprawnością mają immunitet - mogą sobie przechodzić, gdzie chcą. Po czwarte - tu i tak było ponad 100 metrów do pasów, więc każdy mógł przechodzić, więc nie ma żadnego "przechodzili w niedozwolonym miejscu i to oni zabili motocylistę, nie odwrotnie".
A po piąte - play stupid games, win stupid prizes. Mam takiego kumpla motocyklistę, którego bardzo lubię, ale po mieście to ja boję się z nim jeździć. O ile ja na 80000 kilometrów zrobionych motocyklem niebezpiecznie sytuacje mogę policzyć na palcach dwóch rąk, to jemu ciągle coś wyjeżdża, ktoś zajeżdża, ktoś wyłazi, coś przełazi, no normalnie wszyscy chcą go zabić.
Tylko ja jadąc z nim, muszę równie mocno uważać na niego, jak na pozostałych uczestników ruchu. Gdy na przykład zbliżamy się do jakiegoś korka przed skrzyżowaniem, a on jedzie za mną, to on po sekundzie jest już przede mną przy skrzyżowaniu. Ja zwalniam, oceniam sytuację, czy nie ma jakichś przejść dla pieszych, wyjazdów z podporządkowanej, czy jest odpowiednio szeroko, wreszcie czy jakiś inny motocyklista nie wyprzedza mnie właśnie razem z tym całym korkiem. I mogę być pewien, że w tym czasie właśnie on weźmie mnie albo z lewej, albo z prawej.
Albo dojeżdżamy do zwężki i obowiązuje jazda na suwak. Ja kończę przeciskanie się na 3-4 pary samochodów przed końcem, bo tam już jest zamieszanie, jedni chcą zjechać wcześniej, inni później i jeszcze tylko mnie tam na środku do szczęścia brakuje. A w interkomie słyszę "no weź jedź" i oczywiście slalomem gdzieś tam bokiem przemyka kolega, który na tej operacji zyskuje jakieś osiem sekund.
Aaaalbo jedziemy sobie normalnie i przed nami zapala się pomarańczowe. Kto zwyczajnie się zatrzyma, a kto przejdzie mówiąc, że on bez kontroli trakcji i ABS nie wykonuje takich niebezpiecznych hamowań jak ja?
I tak za każdym razem. A poźniej gadanie, że dobry chłopak był, a tępa baba mu z podporządkowanej wyjechała.
#motocykle #wypadki
@Shagwest jak dla mnie to sprawa jest prosta, łamiesz prawo i zapierdalasz - prawo drogowe przestaje cię chronić. Przepisy o pierwszeństwie, zasady ruchu itp. napisane są dla użytkowników dróg poruszających się w ramach ograniczeń prędkości i społecznie przyjętych norm. Jeśli ktoś odkręca i leci 150 w zabudowanym to powinien być świadom, że bierze na siebie odpowiedzialnośc za zachowanie innych użytkowników dróg. To czy ludzie przechodzili czy przebiegali, widoczni czy niewidoczni, na pasach czy poza to rzecz wtórna wobec faktu że gdyby nie jechał jak kretyn to by tych ludzi zauważył i wyhamował lub ominął.
@Shagwest
"Mam takiego kumpla motocyklistę, którego bardzo lubię, ale po mieście to ja boję się z nim jeździć"
O samym wypadku to ja nic nie powiem bo mało wiem ale do tego chciałem się odnieść.
W jeździe miejskiej każdy ma swoją ocenę sytuacji i swoją strategię, ważne żeby jechać to co się umie i wie.
Kiedyś po jednej jeździe ze starym znajomym i jego znajomym powiedziałem że ten kawałek co zostałem to tak powiedzmy dziwnie pojechali, usłyszałem że znajomego-znajomego że przesadzam. Miesiąc później poskładał się w gips.
Z drugiej strony kiedy przewiozłem znajomego co bardzo chciał poczuć wiatr we włosach, jak to z laikiem pojechałem 50% emerytury i po jeździe dowiedziałem się że jestem wariatem oraz mordercą-samobójcą.
Gx
Zaloguj się aby komentować
Typki z Jednoślad.pl tydzień temu kupili w Holandii dwa prawie stuletnie Triumphy i wracają na kołach do Polski. Średnia prędkość ze 35 na godzinę, pierwsza awaria po 30 km, może do końca majówki dojadą. Polecam śledzić, kapitalny materiał
https://www.youtube.com/watch?v=gRAgI3wWs9I
#motocykle #triumph #podroze
Zaloguj się aby komentować

Film pokazuje 35-dniową wyprawę motocyklem przez cały Wietnam – od północy po południe, na dystansie 5200 km. Po drodze mnóstwo przygód, niezwykłe krajobrazy, spotkania z ludźmi oraz praktyczne porady dla osób planujących podobną podróż.
#motocykle #podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #azja...
Pierwsze przepalanie w tym roku. Było trochę szmatowania ale wpadło sporo kilometrów po okolicy
#wsk125 #motocykle #motoryzacjaprl


Zaloguj się aby komentować
Święta udane. O 5:30 wyruszyłem z Warszawy, szybka kawa na Orlenie w Nieporęcie i po wielu godzinach jazdy przez wioski, lasy, pola, łąki zalogowałem się na Helu. Zjadłem żeberko po kaszubsku, strzeliłem fotę sadzawki z wodą i pojechałem do domu, bo zimno.
#motocykle #kawasaki





Zaloguj się aby komentować
Ehhh kiedyś to było, teraz nie ma kiedyś xD
Wyobraźcie sobie to:
Gorący, sierpniowy dzień, słuchać świerszcze. Nie są za głośnie bo też szukają trochę cienia.
Jak wzrokiem sięgnąć wszędzie pagórki i polne drogi, mocno już przeorane przez motocykle i quady.
Ani jednego domu.
Ani jednego człowieka - poza tobą.
Tylko ty i twój stary, poczciwy endurak.
Musisz pamiętać żeby oczyścić oponę z błota, bo będzie słabo trzymać. Ta przeprawa przez rzeczkę i prawie że bagno kosztowała cię sporo wysiłku.
Więc jak? Atakujemy górkę? 😀
#motocykle

Zaloguj się aby komentować
#motocykle
Właśnie rozpocząłem sezon. Lepiej późno niż wcale 😅
Koniecznie musiałem zacząć od piaseczku. Przy okazji zobaczyłem że ktoś się postarał i zrobił fajny tor pod moto ale bez kondycji po długim zimowaniu nie pchałem się w nieznane.

Zaloguj się aby komentować
Przyjazne środowisko pracy
Z900 zaliczyło dziś pierwszy serwis po 1000 km. Miałem być na 12 i wychodziło mi jakoś, że zrobię około 970 km wjeżdżając do serwisu, wiec całkiem zgrabnie. Dwa razy źle zjechałem z S8 w kierunku Łazów, w samych Łazach też się zgubiłem i wyszło 1020 km i ponad pół godziny spóźnienia. Winę oczywiście ponosi Kawasaki, bo nie uruchomili jeszcze na polskim rynku nawigacji wyświetlanej na ekranie motorka. Dlatego jechałem na czuja.
I teraz można jeździć.
#motocykle #programowanie #kawasaki

Zaloguj się aby komentować
Jak się ma grono kilkunastu znajomych motocyklistów po przynajmniej trzydziestce, to raz na kilka tygodni udaje się umówić z jednym z nich na wieczorne latanie. Bo tak to ciągle ten ma dzieci, ten ma pracę, tamten ma zawiasy, tego plecy bolą, tamten serwisu jeszcze nie zrobił.
Może nawet z @Yes_Man gdzieś w tym roku pojedziemy. Do Radomia może. I z powrotem!
#motocykle #kawasaki

Zaloguj się aby komentować
Honda PS250, produkowana w latach 2004-2007. Była oferowana tylko na rynku japońskim i Ameryce północnej.
Silnik 1-cyl., 249 cm3, 19KM, 4-suw.
Bardzo ascetyczny skuter z minimalną ilością elementów ramy i dodatków.
Jeździłbym
#motocykle



@Yes_Man widzę że Ruckus jest nadal, tylko oczywiście w USA, tam to warto żyć dla fajnym motocykli https://powersports.honda.com/motorcycle/scooter/ruckus
Zaloguj się aby komentować
Ojciec nie będzie już jeździć sam....
#motoryzacja #motocykle #enduro


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ciąg dalszy sprawy "typek wjechał mi w motorek".
https://www.hejto.pl/wpis/no-i-szkoda-calkowita-confused-ktos-mi-najprawdopodobniej-dupnal-samochodem-w-mo
Obsługa klubu gokartowego namierzyła w kilka dni i skontaktowała ze mną. Zadzwonił, pogadaliśmy, na początku próbował mi wcisnąć, że mój motorek, którego on przy cofaniu nie widział, stał w złym miejscu. Takie tam pieprzenie. Ustaliliśmy jednak, że spiszemy oświadczenie, załatwimy sprawę z OC i po temacie.
I wtedy dzieciak zaczął udawać nieżywego. Zaczął ignorować kontakt z mojej strony, przypadkiem odebrał telefon od klubu, więc im naściemniał, że już wszystko załatwił. Ja już się pofatygowałem na komendę, by zgłosić sprawę, ale tu się temat skomplikował. No bo to parking prywatny. Notatka zrobiona, ale to koniec tematu z ich strony. Jeśli miałbym numer rejestracyjny (a nie mam, nie widać na nagraniach), to mógłbym zgłosić do jego ubezpieczyciela (jeśli miał OC...) i on by się już kopał z tematem. A skoro nie mam, to "Pan musi pójść do Sadu Rejonowego w Pruszkowie i zgłosić, Sąd wtedy zażąda wydania tych danych od klubu". Bo w klubie to mają nawet jego PESEL i chętnie podadzą, no ale nie mi, bo rodo srodo, trochę się cykają, rozumiem ich.
No więc czeka mnie teraz wycieczka do Pruszkowa. Ktoś podpowie, co ja mam w tym sądzie zrobić?
#motocykle #prawo
@Shagwest
Obsługa klubu gokartowego namierzyła w kilka dni i skontaktowała ze mną.
Ale to w jaki sposób go namierzyli?
Piszesz że tablic nie ma, ale może przynajmniej mordę widać? I istnieje drugie takie nagranie, na którym widać tę samą mordę i tablice rejestracyjne? Wtedy ubezpieczycielowi podałbyś dwa nagrania:
Jedno - które wiąże tablicę z mordą
Drugie - które wiąże mordę ze zdarzeniem
W ten sposób możesz bezpośrednio powiązać że dana osoba jadącym pojazdem X o numerach Y, spowodowała wypadek. Może coś takiego przeszłoby u ubezpieczyciela?
Zaloguj się aby komentować
Zachciało się kolorowych felg, to tera trza myć
600 km zrobione, więc już powoli można zacząć odkręcać. Co tam się dzieje przy tych 7k obrotów, jak to leci, ludzie kochani. Dobrze, że przez brak owiewek zwiewa mnie już wtedy z motorka, bo przy tej gładkiej pracy czterocylidrowca i braku zegarów w polu widzenia, to można się nie zorientować, ile już jest na liczniku. Łoj, będzie torowane w tym sezonie.
A tak w ogóle, to zrobiłem tydzień temu highside'a na #pitbike i zwichnąłem kciuk
#motocykle #kawasaki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Walka z docieraniem trwa, 300 km zrobione, można już kręcić do 6k RPM. Ależ to idzie.
#motocykle #kawasaki

Zaloguj się aby komentować
Potrzebuję opinii w temacie wysprzeglika do mojej fj1200. Uciekł płyn i nie znalazłem żadnych innych wycieków poza zapoconym wysprzeglikiem więc pewnie puścił przez tłoczek. Powierzchnia cylinderka jak i tłoczka są mocno umordowane życiem. Próbować to polerować czy poszukać lepszej jakościowo używki? Tłoczek da się łatwo wyciągnąć palcami więc już jest raczej za luźny
#motocykle






Zaloguj się aby komentować
Z tymi skórami, które kupiłem sobie na #pitbike, to niestety trochę wtopa. Dopiero po fakcie dowiedziałem się, że wszyscy mają w nich ten sam problem - mocno ograniczają kąt rozwarcia nóg. Więc jakby ktoś miał na oku dwuczęściowe Shima STR 2.0, niech wybierze jednoczęściowe. Ja sobie te przerobię u krawca, ale to dodatkowe koszty i czas.
W każdym razie, w ostatni poniedziałek zmieniłem koncepcję. Zostałem w spodniach tekstylnych, a slidery przykleiłem do nich na taśmę klejącą. Było dużo lepiej, ale przez trzy sesje jeszcze nie do końca wszystko grało. Instruktor ciągle mi powtarza, że jeżdżę zbyt zachowawczo, zupełnie niepotrzebnie. I wtedy kolega pomógł mi się odblokować. Wyprzedzając zupełnie nieregulaminowo innego typka po zewnętrznej, wpieprzył się w niego, obaj wykonali spektakularne loty, on poleciał w ścianę, a ja za nimi pierwszy raz w życiu zrobiłem prawdziwe stoppie. Kolega wylądował na oponach pod ścianą i dłuższą chwilę się nie ruszał - okazało się, że zaklinował się kaskiem między ścianą a oponami
W każdym razie, po tym chyba coś mi w mózgu zaskoczyło, bo zacząłem się pakować w zakręty na pełnej piździe, kolanka pierwszy raz zaczęły mi wchodzić nawet na szybkich łukach. Teraz instruktor mówi, że przy takim złożeniu mogę już próbować schodzić na łokieć
#motocykle

Zaloguj się aby komentować