Zdjęcie w tle

Społeczność

Lotnictwo

140

Pogawędki o lotnictwie.

Zaloguj się aby komentować

Europa przoduje w wielu aspektach nad resztą świata, a dzisiaj, jako ciekawostkę, chciałbym przedstawić jeden z nich.


W dniach od 16 do 22 czerwca trwał 56. Międzynarodowy Salon Aeronautyczny i Kosmiczny w Paryżu. W jego trakcie liczni producenci z branży lotniczej i kosmicznej przedstawiali swoje osiągnięcia. Ja chciałbym tutaj skupić się konkretnie na samolotach pasażerskich i dwóch największych producentach tychże, czyli na Airbusie i Boeingu.

Obaj producenci ogłosili, na jaką liczbę samolotów udało im się zebrać zamówienia w ich trakcie. Liczby przedstawiają się następująco:


Airbus: 406 samolotów

Boeing: 45 samolotów


Airbus zdeklasował Boeinga w stosunku 9 do 1. Każdy słyszał o problemach firmy Boeing, które w ostatnich latach rozciągały się na programy modeli 737 MAX, 777X oraz 787 Dreamliner. Rzecz w tym, że jest aspekt, który w obliczu tych problemów jest pomijany. Tą rzeczą jest po prostu to, że produkty firmy Airbus stały się zwyczajnie lepsze także pod względem technicznym. Stało się tak, ponieważ Airbus skupia się na szukaniu nowych rozwiązań dla rynku lotniczego, a Boeing na naprawie obecnych trapiących ich problemów.


Jako przykład podam samolot Airbus A321XLR. Od kilkunastu lat w lotnictwie jest nisza na samolot podobny do Boeinga 757, którego produkcję zaprzestano w 2005 roku. Boeing zakończył produkcję ze względu na spadek zainteresowania na ten model, który miał związek z sytuacją na rynku po zamachach 11 września. Rynek się podniósł, potrzebował ponownie podobnego samolotu, ale nie był już w produkcji. Boeing chciał w pewien sposób załatać tę dziurę przedłużonymi wersjami modelu 737NG oraz modelem 787-8, który zadebiutował w 2011 roku. Wspomnę tylko, że Polskie Linie Lotnicze LOT stały się 15 listopada 2012 roku pierwszym użytkownikiem tego modelu samolotu w Europie.


Mimo wszystko linie lotnicze nie były jednak zadowolone z takiego rozwiązania, ponieważ 737NG ma zwyczajnie za mały zasięg, a 787-8 jest za duży na tę niszę. Z tego powodu od dawna zaczęło się mówić o samolocie Boeing NWA, czyli wciąż spekulowanym modelu, który miałby zastąpić Boeinga 737 oraz wypełnić lukę powstałą do modelu 787-8, a być może zastąpić ten najmniejszy wariant, ponieważ obecnie nikt nie jest nim zainteresowany, gdyż jest zwyczajnie za mały na dłuższe trasy. Paradoks 787-8, czyli jest jednocześnie za duży i za mały.


Na to wszystko zdecydował się odpowiedzieć Airbus modelem A321XLR, czyli właściwie modelem A321 z kilkoma zmianami. Tymi zmianami są dodatkowe zbiorniki paliwa, zmodyfikowane skrzydła oraz oczywiście zwiększona maksymalna masa startowa. W efekcie powstał samolot o zasięgu większym o 1300 kilometrów niż standardowy model A321. To spowodowało, że rynku nagle pojawił się samolot oferujący taką samą liczbę miejsc co Boeing 757-200 i to przy nawet większym zasięgu. Nie jest to dokładnie to, co chciały linie lotnicze, ale przy tak względnie niskim nakładzie prac nie jest obecnie możliwe osiągnięcie czegoś lepszego. Airbus otrzymał jak dotąd 370 zamówień na ten model i obecnie te samoloty są już wykorzystywane na trasach transatlantyckich. O komforcie nie wypowiadam się, ponieważ odnoszę się jedynie do tego, co chciały linie lotnicze, a nie pasażerowie.


Kolejnym przykładem jest model A350, który właściwie stał się odpowiedzią na Boeinga 787 Dreamliner. Historia jego powstania jest trochę pokrętna, ale w ostateczności zwyciężyła cecha, którą charakteryzuje się Airbus. Samolot powstał później niż 787, więc został lepiej dopasowany do rynku.

Airbus A350 wpasował się między Boeingiem 787-9 a Boeingiem 777-200. Biorąc pod uwagę dodatkowo nowocześniejsze technologie, które przekładają się na mniejsze zużycie paliwa oraz na spójność projektów Airbusa, model A350 odniósł spory sukces i do tej pory otrzymano ponad 1300 zamówień na ten model. W szczególności sukcesem okazał się model A350-900, który świetnie wstrzelił się w rynek na samolot o tej wielkości. Model A350-1000 początkowo nie był przychylnie rozpatrywany przez linie lotnicze ze względu na problemy z eksploatacją montowanych do niego silników, lecz w ostatnim czasie ten aspekt został mocno poprawiony, co przekłada się na wzrost zamówień


Następnym modele jest Airbus A220, który tak właściwie nie jest Airbusem, lecz Bombardierem. Bombardier to kanadyjski producent między innymi właśnie statków powietrznych. Model ten jest certyfikowany jako Bombardier CSeries i wyróżnia się modelami CS100 oraz CS300, które ze strony marketingowej są znane jako odpowiednio Airbus A220-100 oraz A220-300. Boeing zwyczajnie nie ma w ofercie podobnego samolotu oraz właściwie nie rozważa posiadanie takowego.


Historia przejęcia tego projektu przez Airbusa mogłaby zostać dość obszernie opisana, lecz teraz nie miejsce na to. Pokrótce Bombardier CSeries znalazł się w kręgu zainteresowań amerykańskich linii lotniczych, Boeingowi się to nie spodobało, rząd amerykański wystosował oczywiście cła i cały projekt CSeries stanął pod znakiem zapytania ze względów finansowych. Wtedy pojawił się Airbus, który zakupił udziały w projekcie i zdecydował o budowie zakładu produkcyjnego w Alabamie. Cła w ten sposób przestały być problemem. Właśnie podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Aeronautycznego i Kosmicznego w Paryżu Polskie Linie Lotnicze LOT ogłosiły zakup 40 samolotów Airbus A220 z opcją na kolejne 44.


Wspomniałem o tym, że Airbus wyróżnia się jedną cechą. Jest to wyciąganie wniosków. Początek tego można odszukać jeszcze przed powstaniem Airbusa w czasie projektu samolotu Concorde. Z Concordem było tak, że miały ich być setki a ostatecznie powstało 20 w tym 6 prototypów. Airbus powstał w celu stworzenia modelu A300, czyli pierwszego dwusilnikowego szerokokadłubowego samolotu pasażerskiego. Na lata 70. była to konstrukcja bardzo innowacyjna oraz także pełna różnych nietrafionych rozwiązań. Airbus wyciągnął z tego projektu wnioski, które przelał na model A320. Później zmodernizował model A300, implementując w niego rozwiązania z modelu A320 i tak powstał Airbus A330 oraz A340.


W ten sposób zrodziła się spójność projektów Airbusa, która trwa do dziś. Pilot modelu A320 bez problemu odnajdzie się w kokpicie modelu A330 i nawet A380. Pilot Boeinga 737 po wejściu do kokpitu modelu 777, nie wspominając o 787 Dreamliner, będzie tylko powtarzał: "Inny świat, inni ludzie". Nawet pomijając 737, ze spójnością pozostałych modeli nie jest do końca najlepiej, choć tragedii też nie ma.


Następnym przykładem może być Airbus A380, czyli największy pasażerski samolot świata. W rzeczywistości ten projekt jest niewypałem. Zaprojektowany w latach 90., zadebiutował dopiero w 2005 roku, gdy rynek po 11 września 2001 roku oraz w obliczu takiego samolotu jak 787 Dreamliner kompletnie się zmienił. A380 był zwyczajnie niewystarczająco ekonomiczny. W zależności od opinii można powiedzieć, że podobny przypadek do 787-8, czyli jednocześnie za mały i za duży. Opóźnienia w realizacji projektu A380 wyszły także z błędów w trakcie prac projektowych. Wystarczy wspomnieć, że błąd w postaci różnych wersjach oprogramowania CATIA w poszczególnych ośrodkach Airbusa kosztował dwa lata.


W ten sposób w Airbusie nauczyli się odpowiednio odczytywać oczekiwania rynku i oferować produkty odpowiadające potrzebom linii lotniczych. Obecnie największym problemem Airbusa jest brak odpowiednich mocy produkcyjnych, a zwiększenie tychże jest bardzo trudne w branży lotniczej. Samo wybudowanie kolejnego zakładu produkcyjnego to tylko wierzchołek góry lodowej. Najtrudniejsze jest skompletowanie odpowiedniej kadry produkcyjnej od zwykłych mechaników po kolejnych kierowników oraz utrzymanie restrykcyjnych norm jakościowych. To z tym właśnie obecnie ma problem Boeing, lecz należy też nadmienić, że ta firma zaczęła w końcu iść w dobrym kierunku.


Oczywiście należy mieć na uwadze, że Boeing to wciąż jest poważny gracz. Zaczęli wdrażać programy naprawcze, które już przynoszą pozytywne skutki oraz wciąż wiedzą jak zbudować dobry samolot. Modele takie jak 737NG, 777 oraz 787 Dreamliner to naprawdę solidne samoloty, a w przypadku 777 i 787 także przełomowe.


Planowałem zamieścić ten wpis wcześniej, ponieważ dotyczy wydarzeń sprzed ponad tygodnia, ale kwestia nawigacji rowerowej zajęła moją uwagę. Cieszę się, że wczśniejszy wpis spotkał się z zainteresowaniem oraz stał się miejscem rzeczowej dyskusji.


#technologia #lotnictwo

8b27fed5-e587-45cc-9942-f7d4bf1dc923
0b69d9f7-a940-41f6-9f29-fb66a81e10ca
f74a07b2-9fa4-4e1d-9004-71715e8cee07

Za tą infografikę z ilością miejsc to ktoś powinien dostać dożywotniego bana na internet. Boeing 707? Chyba nigdzie poza Iranem to już nie lata. Airbus A300? 150/160 miejsc w A320/B738? Tam jest tyle baboli, że wyprostowanie tego zasługuje na osobny wpis

Zaloguj się aby komentować

Leszno umie w #samoloty , jak na malutkie lotnisko z trawiastym pasem, trzeba im oddać że z roku na rok są w stanie wywołać coraz to większy opad kopary.


#lotnictwo #leszno

051368d7-2228-4b72-a3e6-50f8e6fbd033
bb57a191-4bba-4cb9-855e-734ad90fa69a
9212d800-1751-47bc-a142-ecc78bad9f34

@TheLikatesy „Rozwiń skrzydła” i spierdalaj ( ͡~ ͜ʖ ͡°) centrum miasta umiera od czasu jak przestało być miastem wojewódzkim. I ten paszkwil w miejscu Goplany. Zresztą to niejedyna zbrodnia architektoniczna w Lesznie. Wystarczy znaleźć zdjęcia oryginalnego dworca kolejowego a co jest teraz. Co roczna impreza lotnicza i zespół jeżdżący ciągle w lewo nie ożywią tego miasta

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

A jednak Łódź się dzisiaj udała ;). Bardzo ładna pogoda, a sam lot bez żadnych problemów. Po lądowaniu zauważyłem też szaleńca.


#lotnictwo #drogsdokokpitu #zainteresowania #lodz

1ccfee5b-c434-45cf-8b21-9dbecce3d373
ea10506a-9561-4a10-ae2d-8782a37bfe1d
54706e32-af6e-4aa0-a56c-a8916b9215b2
PositiveRate userbar

@PositiveRate tak btw. to jak się szkolisz na komercyjnego, to co możesz i ci się chce, to wrzucaj. Ja zawsze pioruna dam, a może i się człowiek czegoś ciekawego dowie. PPL(A) here.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co się nawalczyłem dzisiaj przez 5 godzin na symulatorze z turbulencjami i taką widocznością jak widać za oknem to moje. Ale przynajmniej szkolenie do uprawnień do latania w oparciu o przyrządy uważam za zainaugurowane. Jutro może się uda w realu, natomiast nie mam pewności, bo wiem już, że mnie do Łodzi nie wpuszczą z uwagi na za duży ruch, a taki był plan żeby udać się do miasta Adasia Miauczyńskiego.


#lotnictwo #technologia #zainteresowania #drogadokokpitu

5065f62b-31a7-43d2-b7ea-0d4bbb184181
PositiveRate userbar

@PositiveRate brakuje info: index, frequency, OKRL destination point, flight level. uruchamiam lokalną OPL, granica mazowieckie/podlasie - będziemy dzidami rzucać

@PositiveRate Na czym chcesz latać? Jak wygląda Twoja skala lęku od 1 do 10? 10 to jaja ze stali.


śledzisz ostatnią katastrofę AirIndia 787?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie mogę teraz znaleźć zrzutów, ale były historie, że ze względu na pogodę w Kaliningradzie samoloty wracały do Moskwy...

bolec: to mi sie podoba, o to chodzi.

jedyne, czego brakuje, to zeby bezwzglednie zestrzeliwac jakikolwiek rosyjski samolot naruszajacy nasza przestrzen powietrzna.

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj na Bałtyku testy super tajnych technologii rodzimej produkcji (o których niestety nie mogę wam opowiedzieć - może za kilka lat), natomiast mogę wam opowiedzieć że jako testowe wabiki wysłano 2 z lepszych naszych pilotów na eFach, właśnie lecą by spróbować swoich sił i przetestować system.

Ciekawostka, chłopaki dla beki mieli ustawić call signs 'Siara' i 'Wąski', co ma odzwierciedlać ich wiarę w 'powodzenie misji' xD W ostatniej chwili nastąpiła mała zmiana planów i leci 'Wąski' oraz 'Ryba'.

Ciekawostka nr 2, to nie testy wojskowe, więc teoretycznie przez cały czas chłopaki powinni na włączonych transponderach operować, także można sobie popatrzeć;)


#lotnictwo #wojsko

4b2566d1-c5e5-421e-a5dc-05d671e8d1b2
a6eec33c-ef33-4257-8e12-fde0dde271f9

Nie wiem co chłopaki będą testować ale aktualnie na Bałtyku GPS jest tak zakłócany, że statki pokazuje gdzieś na lądzie na Litwie mimo pozycji w okolicach zatoki xD

Zaloguj się aby komentować

Katastrofa lotu UTA 772 – katastrofa lotnicza samolotu McDonnell Douglas DC-10-30 należącego do linii UTA, do której doszło 19 września 1989 roku w Ténéré w Nigrze. W wyniku eksplozji na pokładzie zginęło 170 osób (156 pasażerów i 14 członków załogi), wszystkie osoby, które znajdowały się na pokładzie[1].


[...]


W 2007 roku na pustyni powstał pomnik upamiętniający ofiary katastrofy, stworzony przez stowarzyszenie Les Familles de l'Attentat du DC-10 d'UTA, zrzeszające rodziny ofiar. Aby zachować świętość miejsca katastrofy, pomnik został wzniesiony około 10 kilometrów (6,2 mili; 5,4 mili morskiej) od miejsca zdarzenia, tak aby był widoczny z samolotów lecących tą samą trasą powietrzną, co lot 772.


Pomnik, zlokalizowany pod współrzędnymi 16°51′53.748″N 11°57′13.362″E, został wykonany z czarnych kamieni w kształcie i rozmiarze samolotu DC-10, umieszczonego wewnątrz róży wiatrów. Prawa połowa poziomego statecznika samolotu została użyta jako jeden z punktów kompasu, a 170 rozbitych luster symbolicznie odbija ofiary katastrofy. Na stateczniku umieszczono tablicę z nazwiskami wszystkich osób znajdujących się na pokładzie.


https://en.wikipedia.org/wiki/UTA_Flight_772#Memorial


Pomnik jest widoczny na zdjęciach lotniczych w Google Maps. Jego inicjatorem był Francuz Guillaume Denoix de Saint Marc, którego ojciec, Jean-Henri, zginął w katastrofie.


Na rok 2020 pomnik został przysypany piaskiem w wyniku postępującej pustynnienia i nie jest już widoczny.


https://maps.app.goo.gl/v6hK1cuWeaDUeCds5


#katastrofylotnicze #sztuka #niger #lotnictwo

85c20e36-64c1-4462-a96e-5b1d13909b78
003ef752-a97c-445e-9a3e-95619a378bed
662bae10-f334-4e18-8cd1-e00d59eb7668
f364b6be-c9d8-4b8b-8342-2f7d611955f1
84a57270-fc0a-4545-b5b6-1f03eb731943

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

56 lat od katastrofy samolotu pasażerskiego an-24, który rozbił się o zbocze Policy w Beskidach, mija w środę. Zginęły wówczas wszystkie 53 osoby będące na pokładzie. To jedna z największych katastrof w historii polskiego lotnictwa.


Jarosław Reszka w książce poświęconej największym katastrofom w powojennej Polsce zatytułowanej "Cześć, giniemy!", napisał, że samolot PLL Lot typu an-24 wystartował z Warszawy o godzinie 15.20. Leciał do Krakowa. Podróż miała trwać 55 minut. Za sterami siedział Czesław Doliński, pilot z 20-letnim doświadczeniem. Po minięciu radiolatarni w Jędrzejowie maszyna zniknęła z oczu operatora radaru precyzyjnego na krakowskim lotnisku w Balicach.


Do katastrofy doszło o godzinie 16.08. Gajowy Franciszek Kudzia z rodziną, mieszkający 3 km od zbocza Policy, usłyszał warkot silnika. Samolot leciał nisko. Minął dwa niższe wzniesienia, zaczął się niebezpiecznie zbliżać do gór. Maszyna weszła w obszar mgły i śnieżnej zadymki. "Za chwilę rozległ się donośny huk" – napisał Reszka.


Samolot "wykosił" pas lasu na długości 200 m. Ratownicy, żołnierze i milicjanci dotarli do miejsca katastrofy około godziny 19.20. Zastali zniszczoną maszynę i okaleczone ciała. "Przez dwa dni górscy ratownicy śliską rynną wśród lasu zwozić będą sankami ciała ofiar – najpierw całe, potem tylko fragmenty (…)" – podał Reszka.


Opinia publiczna nie poznała pełnej prawdy o przyczynach katastrofy. Autor książki napisał, że Prokuratura Wojewódzka w Krakowie ustaliła, iż wypadek nastąpił z winy pilotów. Załoga nie miała dokładnego rozeznania czasu lotu. Wiele wskazuje na to, że w kabinie samolotu w ogóle nie prowadzono własnej nawigacji, zdając się na informację kontrolerów. Potem powołano drugą komisję. W konkluzji stwierdziła ona, że winna jest załoga, która nie prowadziła własnej nawigacji, ale także obsługa naziemna z Balic, przede wszystkim operatorzy radarów, którzy nie mogli odnaleźć samolotu po minięciu przez niego Jędrzejowa.


Oskarżone zostały cztery osoby z obsługi lotniska. Do procesu nie doszło. Objęła ich amnestia z 22 lipca 1969 roku.


https://www.pap.pl/aktualnosci/beskidy-rocznica-jednej-z-najwiekszych-katastrof-polskiego-lotnictwa-na-zboczu-policy


#polska #historia #lotnictwo

13a64b44-23ca-4382-8628-9025dffdfa15

@damw jak lecąc z Warszawy do Krakowa samolot się znalazł nad Beskidami?! wiem, ze nie pilnowali drogi, ale no kurde, trochę ich poniosło

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tymczasem w UK dość ciekawy poranek. Ze względu na stosunkowo niewielki pożar rozdzielni elektrycznej padło zasilanie na Heathrow. Na chwilę obecną odwołano ok. 1300 lotów...


Głupi splot okoliczności, a może jakaś dywersja. Tak, czy siak, to pokazuje jak łatwo można sparaliżować infrastrukturę krytyczną mimo szumnych haseł i wielkich zapewnień..

59d348eb-cb53-4ce6-b35d-b2830a858a2d

@Mr.Mars


W znajomum szpitalu maja awaryjny diesel.

Znaczy agregat - bo przepisy wymusiły.


Tylko jełopy .... nie wpieli go do infrastruktury!

Niema SZR - więc .... ciszej nad tym absurdem z Anglii.

@Michot Tam to ja nawet nie chce się dotykać.

Przecież ichniejsza technologia to skansen.

Nie dziwne że pożar jednej rozdzielni załatwiał cały obszar.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#flightradar #drony #militaria

Kojarzy ktos jakim dronem niemce moga patrolowac? Po zrobieniu screena polecial wzdluz granicy, a potem loiterowal nad Berlinem. Caly czas trzymal ok 300 km/h, co by wskazywalo na Predatora, bo ma taka predkosc kursowa, ale wg wiki GAF nie ma ich na stanie.

ec3582b8-7bf8-4db4-88e1-6e6c9c04dc8c

Zaloguj się aby komentować