Tymczasem w UK dość ciekawy poranek. Ze względu na stosunkowo niewielki pożar rozdzielni elektrycznej padło zasilanie na Heathrow. Na chwilę obecną odwołano ok. 1300 lotów...


Głupi splot okoliczności, a może jakaś dywersja. Tak, czy siak, to pokazuje jak łatwo można sparaliżować infrastrukturę krytyczną mimo szumnych haseł i wielkich zapewnień..

59d348eb-cb53-4ce6-b35d-b2830a858a2d

Komentarze (9)

@Earl_Grey_Blue Pełna zgoda, wszystkie (może oprócz Southend, które jest tak londyńskie, że hej) pracują w zasadzie na limitach. Stąd, większość lotów jest po prostu anulowana, a to, co w powietrzu siadało gdzie się da - Shannon, Paryż de Gaulle lub wracało do domciu

@Mr.Mars


W znajomum szpitalu maja awaryjny diesel.

Znaczy agregat - bo przepisy wymusiły.


Tylko jełopy .... nie wpieli go do infrastruktury!

Niema SZR - więc .... ciszej nad tym absurdem z Anglii.

@Michot Tam to ja nawet nie chce się dotykać.

Przecież ichniejsza technologia to skansen.

Nie dziwne że pożar jednej rozdzielni załatwiał cały obszar.

Zaloguj się aby komentować