
Społeczność

Społeczność
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@RACO I ta kotwica, idealna na asteroidy!
Zaloguj się aby komentować
Ludziska, czy poza problemem ze strzelcami goli, zauważyliście jakiś inny problem / błąd? Może coś jeszcze zmienić? Wróciłem do domu i mogę coś poklikać
#pilkanozna #codziennewyniki
Zaloguj się aby komentować
@AdelbertVonBimberstein też nie robię płaskiej, team hantle na skosie here.
Ale ciągi to najlepsze "bang for the buck" ćwiczenie jakie istnieje. I to nie podlega dyskusji.
Wbrew powszechnej lecz błędnej opinii najlepsza ochrona pleców wraz z wiekiem. A jak komuś klasyczny nie siedzi, to nie zapominajmy o trap bar (superbezpieczny, nawet w rehabilitacji), sumo, wersji rumuńskiej czy unilateralnej.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Sobota już blisko #swiniobicie
Zaloguj się aby komentować
Kurła fachura z doświadczeniem to wystarczy że się pojawi i samym słowem sprzęt naprawia. Zajeżdżam wczoraj na warsztat. Kolega mówi że jest podest do zrobienia (model jak na zdjęciu). Klient narzeka że jeździ odwrotnie. Dajesz manetkę do przodu a ten jedzie do tyłu. Dajesz skręt w lewo a ten skręca w prawo. Coś po⁎⁎⁎⁎ne z elektryką. Ja żartuje że może maszt jest odwrócony w drugą stroną. Kolega , no co ty. Poszedłem, popatrzyłem, obróciłem się o 180 stopni, naprawione xD Na usprawiedliwienie powiem że oś skrętne to tylna więc komuś mogło się pojebac. Ale z drugiej strony na podwoziu jest wielka zielona strzałka w którą stronę jest kierunek jazdy xD #heheszki #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Kocham to, jak budowane są w Polsce drogi dla rowerów XD
#polskiedrogi #rower #radom #patologiazmiasta


Zaloguj się aby komentować
Premier Polski umieścił w mediach społecznościowych grafikę przedstawiającą Reksia i Krecika. Czeski polityk Martin Cvrček umieścił grafikę przedstawiającą Krecika I Reksia goniących kacapskiego misia. Graficzna zabawa eskalowała szybko, czego ilustracją jest grafika przedstawiająca dwóch gigachad'ów, Reksia i Krecika stojących nad truchłem kacap-misia.
#polska #czechy #rosja #heheszki #heheszkipolityczne



Zaloguj się aby komentować
Szury które pi⁎⁎⁎⁎lą o tym że BigPharma ukrywa lek na raka są nie tylko idiotami w biologii, ale też ekonomii
#bekazszurow #nowotwory


@Ragnarokk to jest takie myślenie, bardzo magiczne. Dużo sobie wymyslają różnych teorii i wenwszystko wierzą. Znajomy np. pyta się mnie o ewolucje, pokazuje mi drzewo i pyta jak to jest możliwe. Nie ma wyobrażenia liczby prób które musiała wykonać natura aby osiągnąć taki efekt. Ale ciekawe jest to że faktycznie mógłby zadać właściwe pytanie i mógł by mnie zagiąć, np. pytając jaka jest szansa na powstanie komórek eukariotycznych... No to było by trudne pytanie. Ale cała ewolucja potem to już jest prosta rzecz. Inna sprawa jest to że dowody na ewolucję żucia to są jakieś Stopklatki ze skamielin....
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Chyba pierwszy raz nie wypadłem tragicznie na rozmowie rekrutacyjnej.
Nikt mi nie powiedział żebym się nie stresował. Była dziewczyna w moim wieku, ładne oczy miała to w miarę trzymałem kontakt wzrokowy to chyba też dobrze. Sporo śmiechu było. Nie było pytań twardych.
Do końca przyszłego tygodnia będzie informacja zwrotna to pewnie się nie dostanę.
#pracbaza
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Całe życie marzyłem żeby mieć duża firmę. Nie wiem skąd mi sie to wzięło ale zawsze jak zaczynałem jakiś biznes (kto pamięta ten wie ze miałem ich wiele) to kombinowałem jak go skalować, delegowac obowiązki i oczami wyobraźni juz widziałem wieżowiec z moim logo na dachu. Ale co dziwne nigdy nie marzyłem o wielkich pieniądzach, wręcz wstyd mi czasami było jak rodzina czy znajomi widzieli ze kupiłem sobie coś drogiego.
Bywało z tymi biznesami lepiej lub gorzej (w tym bankructwo), ale zawsze ten rozwój mnie jakos motywował. Nowe kursy, nowe kwalifikacje, nowe jeszcze większe kontrakty.
Od wkręcenia żarówki za 50zl (oh jak sie wtedy cieszyłem ze coś zarobiłem, pierwsza klientka w Polsce jak wróciłem z Anglii, bałem sie iść do obcej osoby do mieszkania) doszedlem w 7 lat do kontraktu gdzie sama robocizna była za prawie milion złotych.
Doszedłem, rozejrzałem sie i... tu nic nie ma. A właściwie jest ale sama ch⁎⁎⁎ia. Duże ryzyko, nerwy, problemy, wieczny stres a na końcu kasa... która tego w ogóle nie wynagradzala. Na tym kontrakcie zarobiłem jakieś 80 000zl. Ale trwał pół roku i stwierdziłem ze nie było warto, jak policzyć miesięczny zysk biorąc pod uwagę problemy i ryzyko.
Tyle mozna zarobić bez problemu sobie kręcąc małe robótki bez stresu, ryzyka i nieprzespanych nocy czy tygodnia sraczki nerwowej.
Kolejny kontrakt pod wodą. Jakieś 40-50 tys zł w plecy...
I coś we mnie pękło, może juz za stary jestem? Na ten stres i problemy. Marzylo mi sie tylko zeby wszyscy mi dali swiety spokoj. A może juz nie potrzebuje udowadniać swojej wartości co to ja nie osiągnąłem, jakie to kontrakty nie robiłem.
Zresztą juz widzę ze duży biznes to trzeba mieć do tego charakter. Trochę sie tego zacząłem uczyć ale nie wiem czy podobało mi sie w jakim kierunku to szło. Zawsze chciałem aby moje kontakty z ludźmi były mile, żeby obie strony były zadowolone i biznes był win-win. To się sprawdzało w małych prywatkach ale zupełnie nie jak pojawiała sie większa kasa i każdy każdego próbuje mniej lub bardziej wyruchac.
No i co dalej?
Zamykam spolki, rezygnuje z większości pracowników, zamykam biuro, zostawiam cześć biznesu która przynosi mi najwięcej zysku przy minimalnej pracy i postanowiłem iść na etat plus robić jakieś małe zlecenia...
Zawsze największy przeciwnik etatów a teraz sam idę. Chyba to życie zawsze chce udowodnić ze cokolwiek uważamy to będzie inaczej...
Idę na etat szeregowego pracownika technicznego, jak zobaczyli moje CV to pani aż sie jakala jakie to mają cudne benefity w tym korpo i jak wspaniale sie tam pracuje. Za 8000 zł brutto hehe. To ja swoim pracownikom lepiej place
Ale zapłacą mi ZUS, odejdzie mi sporo kosztów a robota taka ze w nocy to sie śpi, a w dzień mozna jakieś prywatne rzeczy na kompie porobić.
W przyszłym tygodniu idę na rozmowę, oni to mnie chcą na pewno ale spróbuję przynajmniej na te 9000-9500 brutto wynegocjować.
Marnie ale co zrobić... życie... na starość w korpo skończę..
#pracbaza
Po prawie 25latach na rynku pracy, w naprawdę różnych firmach od januszexów, przez rodzinne spółki, po dzisiejszą, całkiem porządną firmę (tylko o korpo nigdy nie zahaczyłem), oraz próbach jakichś tam maluczkich własnych biznesów, już dawno doszedłem do wniosku że żeby zrobić naprawdę duże pieniądze to trzeba spełniać jeden warunek: trzeba umieć być poprostu h⁎⁎em który bez mrugnięcia okiem będzie potrafił wydymać każdego na hajs. czy to bezpośrednio jak to mówiłeś kradnąc w białych rękawiczkach czy to pośrednio np. płacąc ludziom frytki i wyzyskując. Jak dla mnie nie ma innej drogi (no poza dziedzicieczniem ale to sie nie liczy).
Zaloguj się aby komentować