Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wykonawca: Wordclock Album: Self Destruction Themes Utwór: It May Come
Wordclock to projekt muzyczny stworzony przez portugalskiego kompozytora Pedro Pimentela. Tworzy muzykę z pogranicza dark ambientu, drone'u oraz eksperymentalnej elektroniki, łącząc akustyczne instrumenty np. wiolonczelę z zaawansowaną obróbką cyfrową i sakralnymi, jazzowymi czy tradycyjnymi motywami.
#muzyka #muzykaelektroniczna #ambient #darkambient #drone #experimental #portugalia #muzykazyxx
Zaloguj się aby komentować
Hej! Przez ostatnie miesiące budowałem SIDapticusa - otwartoźródłowy player plików .sid, w którym ESP32-S3 emuluje procesor 6510 i potrzebne mu kawałki C64, uruchamia natywne playery SID, a dźwięk generuje prawdziwy SID.
Projekt rozrósł się trochę bardziej, niż pierwotnie planowałem. Być może znajdziecie w nim coś dla siebie:
1. Programiści retro/emulacji: cycle-accurate emulator 6510 i układów CIA w C++, wszystkie 256 opcode'ów, BCD, page crossing, dummy writes, przerwania i banking $01.
2. Embeddowcy: pełny determinizm na ESP32-S3, odłączenie rdzenia od FreeRTOS, arbitraż IRAM/SRAM1, Dedicated GPIO, linker script, ESP-IDF.
3. Elektronicy: crowbary, aktywne bleedery, sekwencjonowanie zasilania, op-ampy, analogowy tor audio i routing sterowany cyfrowo.
4. Szaleńcy: to wszystko na stykówce.
Kod, dokumentacja i hardware są tutaj:
https://github.com/hankdraco/sidapticus
Jeżeli któryś z tych tematów Cię zainteresował - zajrzyj. A jeśli znajdziesz coś, co zrobiłem głupio, ciekawie albo po prostu inaczej niż Ty byś to zrobił, chętnie posłucham.
A jeśli po prostu chcesz posłuchać, jak brzmią prawdziwe SIDy, to zapraszam na demo tutaj:
https://hankdraco.github.io/sidapticus-demo
#c64 #elektronika #esp32
@masomenos ja to akurat Z80 team, więc ręki do tego nie przyłożę, ale jeżeli jeszcze nie widziałeś (w co raczej wątpię, ale do posiłkowania się przy implementacji "cycle-accurate emulator" jak znalazł), to istnieje za⁎⁎⁎⁎sty symulator 6502/6800/Z80 https://github.com/trebonian/visual6502 na poziomie tranzystorów ręcznie przeklepanych ze zdjęć krzemu.
Zaloguj się aby komentować
Audrey Hepburn mieszkała w Tolochenaz od 1963 do swojej śmierci w 1994.
#ciekawostki #filmy #boogietravel #podroze




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Podobno serial Dom powraca ciekawe #seriale
Zaloguj się aby komentować
Kiedy jeździłeś przez weekend myśląc że nie masz przeglądu ale w poniedziałek okazało się że jednak jest do 30
#samochody

Zaloguj się aby komentować
Poborca podatkowy: niewolnik własnego urzędu
W państwie rzymskim administracja lokalna oparta była o rady miejskie, zwane kuriami (łac. Curia), czyli zgromadzenia złożone z najzamożniejszych mieszkańców danego obszaru administracyjnego, zwanych kuriałami (łac. Curiales). Pozostali, mogący dołączyć do rady ze względu na posiadany majątek, mieszkańcy zwani byli z kolei dekurionami (łac. decuriales). Co ciekawe, członek rady niekoniecznie musiał być obywatelem rzymskim, dlatego też zdarzali się radni wyzwoleńcy czy bogaci kupcy, choć ci ostatni przed objęciem urzędu musieli zamknąć swoje interesy.
(więcej pod linkiem)
https://imperiumromanum.pl/artykul/poborca-podatkowy-niewolnik-wlasnego-urzedu/
#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu
-----------------------------------------------------------------------------
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Zaloguj się aby komentować
Jak wygląda szukanie pracy w statystykach?
Oferta będzie jeszcze wisieć półtora tygodnia.
Aplikowało 25-50 osób, z proporcji punktów procentowych można wyliczyć dokładnie ile - na ten moment 33 lub 44 kadydatów (aji podumało, bo mnie się nie chce).
Ankieta po aplikacji zawiera pytanie o status studenta, a z doświadczenia wiem, że w tej firmie raczej wolą tanich studentów.
Na drugim obrazku liczba kandydatów na oferty z maja i czerwca.
#pracbaza #szukaniepracy #praca #it #ciekawostkistatystyczne #pracujpl


Zaloguj się aby komentować
Największa piękność i niesamowity talent. Uwielbiam jej filmy ❤️
#filmy #boogietravel #podroze #szwajcaria





Zaloguj się aby komentować
926 + 1 = 927
Tytuł: Attack on Titan Season 3
Rok produkcji: 2018
Kategoria: Anime / Akcja / Drama / Fantasy / Mystery
Czas trwania: 4h 48min
Ocena: 8/10
Tytuł oryginalny: Shingeki no Kyojin Season 3
Format: TV, 12 odc, 24min/odc
Źródło: Manga
Studio: WIT STUDIO, Production I.G
Ocena na AniList: 8.6/10
Trochę spoilerów, ale żeby skomentować kolejne sezony to ciężko bez tego.
Po kilku pierwszych odcinkach bałem się, że sezon w całości będzie skupiony na intrygach politycznych, bo te mnie aż tak nie interesują.
Tutaj niezbyt zrozumiałem o co tu chodziło. Kim był ten fałszywy król? Kiedy dokładnie rodzina Reissów straciła władzę? I na jakiej podstawie bohaterowie stwierdzili, że to oni powinni rządzić? Nie wiem. Może tłumaczyli i się pogubiłem.
Sporo lore, częściowo wyjaśniło się pochodzenie tytanów, przynajmniej po tej stronie muru, ciekawi mnie jeszcze ta małpa i jej cele. Mało wiadomo o zewnętrznym świecie. Reiner coś mówił o powrocie do domu, więc można założyć, że na zewnątrz jest coś więcej niż 4 tytanoludzi. Mam pewne pomysły, ale sporo z pokazanych wspomnień nie jest dokładnie umieszczone na osi czasu.
Trochę naciąganych zabiegów fabularnych, tu flaszka z mocą utwardzania pląta się pod nogami akurat gdy jest potrzebna, tu okazuje się, że nie trzeba sobie nic wstrzykiwać tylko zlizać z podłogi.
Sezon, zakończył się dość spokojnie, aż dziwne. Czekałem do końca aż coś wyskoczy. Kolejny jest najwyżej oceniany ze wszystkich więc spodziewam się czegoś wielkiego.
Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app
#filmmeter #anime

Zaloguj się aby komentować
126 + 1 = 127
Tytuł: Frostpunk
Developer: 11 bit studios
Wydawca: 11 bit studios
Rok wydania: 2018
Gatunek: city-builder, survivalowa, post-apokalipsa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: Trudno określić
Ocena: 8.5/10
Ponownie #cierpliwygaming, ponieważ grę kupiłem na premierę w 2018 roku. Wtedy przeszedłem dwa z trzech dostępnych scenariuszy, a ostatniego nie ukończyłem, prawdopodobnie z przesytu. Dopiero niedawno dokupiłem wypuszczone dodatkowe scenariusze i przeszedłem całą grę od nowa.
Mimo że nie jestem fanem city-builderów, „Frostpunk” przyciągnął mnie zapowiedzią próby przetrwania w świecie, w którym zimno jest największym zagrożeniem. Z takich gier kojarzyłem wtedy wyłącznie „Cryostasis: Sleep of Reason”, który wyszło dziesięć lat wcześniej. Twórcy obiecywali też moralne wybory, a że ich poprzednią grą było „This War of Mine”, nie potrzebowałem dodatkowej zachęty.
I rzeczywiście trzeba dbać o to, by mieszkańcom zgromadzonym wokół generatora ciepła na węgiel nie było zimno. Wychłodzeni mogą zachorować, stracić członki (co będzie wymagało amputacji), a nawet umrzeć. Gdy chorują, są tymczasowo niezdolni do pracy, gdy staną się inwalidami, to nie będą pracować, dopóki nie otrzymają protezy, a zmarłych niestety nie można przywrócić do życia. Za to można przerobić ich na kompost.
Temperatura się zmienia: raz jest cieplej, raz zimniej, jednakże tendencja jest spadkowa, więc koniecznym jest rozwój technologii pozwalających na bardziej efektywne pozyskiwanie surowców oraz surowej żywności, ocieplanie budynków czy modyfikowanie generatora, żeby wydzielał więcej ciepła w większym zasięgu, co oczywiście wymaga większych ilości węgla.
Obiecane moralne wybory także są, chociażby w postaci ustalania praw. Można wybrać, czy wysłać dzieci do pracy czy może wybudować dla nich dla nich świetlicę, dzięki czemu w przyszłości będą mogły pomagać w lecznicach czy warsztatach, w których opracowywane są nowe technologie. Wspomnianych zmarłych można składować w dole na ciałach, narządy przeszczepiać, a zwłoki przerobić na kompost albo zadbać o godny pochówek. Każda decyzja wpływa na paski niezadowolenia i nadziei, więc nie zawsze można kierować się czystym pragmatyzmem, który niekoniecznie spodoba się mieszkańcom.
(Nie)stety, te wybory moralne nie były aż tak wstrząsające jak w „This War of Mine”. Jasne, wysłanie dzieci do pracy w mrozie jest okrutne, ale nie aż tak bardzo, gdy w grę wchodzi przetrwanie całej społeczności. Jasne, dwudziestoczterogodzinne zmiany są męczące, jednocześnie są usprawiedliwione okolicznościami. Nawet śmierć nie rusza tak bardzo, ponieważ do czynienia mamy z dziesiątkami albo nawet setkami obywateli.
Jak porównam to do podjęcia decyzji, czy okraść niegroźnych staruszków z jedzenia, bo prędzej czy później i tak odwiedzą ich jeszcze gorsi szabrownicy, no to „Frostpunk” nie robi tak mocnego wrażenia.
No ale nie jest to też gra o ludzkiej moralności, tylko survivalowy city-builder.
Spodobało mi się to, że scenariusze są bardzo urozmaicone. Oczywiście we wszystkich budujemy i dbamy o dobro obywateli, jednak każdy przedstawia inną historię i oferuje nowe mechaniki. Na przykład w pierwszym, standardowym, który trzeba przejść, by odblokować pozostałe, trzeba się „jedynie” przygotować na trwającą przez wiele dni burzę, podczas której temperatura spada poniżej stu stopni, więc nikt nie jest w stanie wyjść z domu. W „Arkach” trzeba przygotować tytułowe Arki do przetrwania za wszelką cenę i zautomatyzować pracę generatora, by zawartość skarbców nie zamarzła. Z góry wiadomo, że ludzie nie przetrwają, dlatego nacisk został położony na budowanie ogromnych automatów, które pracują praktycznie bez przerwy, sporadycznie ładując się przy generatorze.
Wszystkie scenariusze przeszedłem na domyślnym poziomie trudności, który można obniżyć albo podwyższyć, jeśli komuś będzie brakowało wrażeń. Na tym domyślnym największą trudność sprawiała mi nieznajomość scenariusza, moje gapiostwo (potrafiłem nie zauważyć, że skończył się las w obrębie pracy tartaku i zdziwić się, że nie mam drewna) i perfekcjonizm, przez który często zaczynałem od nowa. Szczególnie znajomość poszczególnych wydarzeń w scenariuszu potrafi bardzo ułatwić grę. Na przykład podczas drugiej próby przejścia „Na krawędzi” wiedziałem już, gdzie szukać osady, z którą mogłem wymieniać surowce na żywność i jeszcze odkryłem, że można bezkarnie nadużywać mechaniki próśb, przez nigdy nie brakowało jedzenia dla mieszkańców, a rozgrywka stała się o wiele łatwiejsza.
Mimo że ukończyłem grę, to wciąż mnie ciągnie, żeby rozegrać niektóre scenariusze w inny sposób (na przykład wprowadzając formy opresji zamiast religii), spróbować wyższego poziomu trudności albo rozwijać osadę w trybie nieskończoności. Spędziłem w „Frostpunku” ponad czterdzieści godzin i nawet jeśli czasem się frustrowałem, był to naprawdę miło spędzony czas. Samą grę z dodatkami można kupić do trzydziestu złotych.
Moja specyfikacja:
Windows 11
AMD Ryzen 5 5600X 6-Core Processor - RAM: 32 GB
NVIDIA GeForce RTX 3060 Ti - VRAM: 8 GB
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry #frostpunk #citybuilder #survival

Zaloguj się aby komentować
Kolonia Karna, ale bez konieczności dołączenia do jakiegokolwiek obozu z inną linią fabularną? Tym właśnie jest dosyć świeżo przetłumaczony mod: Ucieczka od Wolności. Nowi bohaterowie, ponad 120 nowych zadań, nowe przedmioty itd.
https://www.youtube.com/watch?v=k-WnqYFIcBI
#gothic
Zaloguj się aby komentować
Dobra staruchy, kto miał tą zabawkę. Ja miałem, dlatego nostalgłem (° ͜ʖ °)
#nostalgia #ciekawostki #zabawki #prl #motoryzacja


Zaloguj się aby komentować
370 320 + 31 + 23 = 370 374
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tym razem naprawa, wymiana uszkodzonego odcinka przewodu AFL35mm² w linii SN 15kV, 20 minut i zrobione. Przewód uszkodziły spadające gałęzie drzew, które powodowały zwarcie z drugim przewodem, lecz tamten ma tylko maciupkie kropki w kilku miejscach i wszystkie druty w lince są całe, czego nie można było powiedzieć o tym wymienianym
#energowiniucho #pogotowieenergetyczne





Zaloguj się aby komentować
@DexterFromLab przesyt, przebodźcowanie wszystkim dookoła, dodatkowo bańka mediów społecznościowych i pokazywanie tylko tych max najlepszych chwil powoduje że ludzie tracą odporność psychiczną, popadają w depresje i różnego rodzaju zaburzenia.
Do niedawna nie sądziłem, że to napiszę kiedyś ale kabel od prodiża potrafił zdziałać cuda nawet nie będąc używanym.
Dzieci zajmowały się sobą a mając dostęp do zabawek typu klocki lego chłonęły to i budowały nie tylko konstrukcje ale i wyobraźnię.
Dzisiejsze dzieciaki idą na łatwiznę, tematykę kiedyś się z klocków budowało wstępnie na makiecie a resztę w głowie, teraz by mieć spidermana wystarczy odpowiedni zestaw, dziecko pobawi się kilka minut i znudzone szuka czego innego.
Zaloguj się aby komentować
Teściowa z Tajlandii przywiozła taki scyzoryk. Nie zrozumiałem dokładnie, ale chyba coś wspominała o narzędziu do rytualnego bukkake. #heheszki

Zaloguj się aby komentować