alez Francja jest jak walec ciekawe z kim w finale beda grac #mundial
alez Francja jest jak walec ciekawe z kim w finale beda grac #mundial
Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #pracbaza #przemyslenia
Po tygodniu L4 stwierdzam, że jak to śpiewa punkowy zespół Castet "robota to głupota". Czytanie książek, grzanie ryja w upale na balkonie, spacery w osiedlowym parku, kawusia na ławce, oglądanie z synami Mundialu, wysypianie się, muzyczka w słuchawkach i humor gitówa. Tak trzeba żyć. Robota to jedynie droga do uzyskania odpowiedniej kwoty na koncie na koniec miesiąca. Jeśli ktoś nie ma misji w pracy czyli np. jest strażakiem albo ratownikiem medycznym, albo ma pracę wynikającą z pasji, bp np. jest się kowalem artystycznym, albo lubi się pracę przy zwierzętach i zapierdziela w staninie koni, to robienie z pracy treści życia jest objawem spierdolenia umysłowego. Zawsze uważałem, że ludzie dorabiający ideologię do pracy w korpo czy januszexie powinni się zgłosić na terapię ale za każdym razem gdy jestem na zwolnieniu lub na urlopie, to zaczynam myśleć, że dla takich ludzi nie ma ratunku. Gdy słyszę te wszystkie pierdolety o "naszej firmie", "naszym zespole" o tym, że "jesteśmy drużyną", to śmiać mi się chce, bo drużyną to jest Polonia Warszawa albo te chłopy z Francji, które wczoraj mecz ze Szwedami wygrały. Drużynę, to sobie mój syn zbiera, jak idzie z kumplami ze szkoły popykać w piłkę. Nie kurła, w robocie nie tworzy się drużyny ani rodziny, ani teamu. Ma się tam grupę ludzi z którą się należy dogadać, tak by był efekt, bo efekt to kasa na koncie, która się realnie przekłada na poziom życia i możliwość realizacji pasji, zamiłowań oraz ogarnięcie pierdolnika związanego z rachunkami, kredytem na mieszkanie i całą resztą tego bałaganu formalnego.
Musiałem to napisać, bo mój łeb ADHD-owca produkuje milion myśli na godzinę i czasami muszę je wypuścić w formie pisanej, bo inaczej będą mi się międlić we łbie przez pół dnia.

@WatluszPierwszy rozumiem ludzi o Twoim nastawieniu, ale muszę powiedzieć, że trafiłem niedawno do korporacji, która prezentuje wysoki poziom i naprawdę tysiące osób w tej robocie mają poczucie misji oraz jedności. Ludzie w zespole się wspierają i jest poczucie solidarności. Pracuje się super w takiej atmosferze. Nie chodzi o robienie z pracy misji życia i najważniejszej rzeczy na świecie, ale o poczucie wspólnoty i pracy dla osiągnięcia wspólnych celów. Motywacja do pracy jest ważna i pomaga czerpać z pracy przyjemność.
@WatluszPierwszy zgodzę się, ale zapytam. Czy jeśli pomyślałem sobie że skoro odchodzę z korpo a na koniec chce zostawić po sobie porządek, doprowadziłem sprawy do końca oraz posprzątałem po sobie bo na koniec chciałem zostać zapamiętany jako profesjonalista. To po której stronie jestem? Po stronie korpo świrów bo pracuje i chce zostawić po sobie coś działającego czy już jestem wolny bo razem z okresem wypowiedzenia robię sobie wakacje a później otwieram swój interes?
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Podsumowanie czerwiec 2026:
Pompki - 3250 / 4000 = 81%
Plank - 93 / 150 = 62%
Przysiady - 1350 / 2500 = 54%
Bieganie - 120,8 / 120 = 100%
Spacery - 19 / 30 = 63%
Czytanie - 956 / 800 = 119%
Medytacja - 165 / 400 = 41%
Waga - 99kg / 97
BMI - 22,88
Wpisy do dziennika - 11 / 15 = 73%
Bardzo zróżnicowany miesiąc. Najpierw urlop, później zapierdziel w pracy i trochę załatwiania spraw prywatnych, następnie upały. Żadna z tych rzeczy nie sprzyjała zachowaniu rutyny, co też widać po wynikach.
No ale przynajmniej bieganie udało się zachować na przyzwoitym poziomie, pompki też w miarę ok, była też codzienna praktyka stoicka, której tu nie uwzględniam. Z wagą raz udało mi się zejść do 97kg, lecz w trakcie upałów jadłem sporo lodów i na koniec miesiąca wyszło 99kg.
Urlop miałem bardzo aktywny. Sporo pływałem na supie, po jeziorach, morzu i Wiśle. Zaliczyłem spływ ze Świecia do Grudziądza – lekko ponad 21km. Uznaję to za fajną przygodę i mały czerwcowy sukces.
Cele na lipiec:
Pompki - 4000
Plank - 150 min
Przysiady - 2500
Bieganie - 120 km
Spacery - 30 km
Czytanie - 800 stron
Medytacja - 400 minut
Waga - 98kg
Wpisy do dziennika - 15
#oczynieniupostepow #postanowienia

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #humorobrazkowy
A ja znowu z domu i znowu kot na kolanach ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Zaloguj się aby komentować
#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #metal #sludgemetal
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 rok
miejsce 29 (ilość scrobli - 221):
Eyehategod - "Dopesick"
rok wydania: 02.04.1996
producent: Billy Anderson, Eyehategod
https://open.spotify.com/album/2Qm2zqGqh7LRYAOisA700w?si=OyUvCE6gSXqefu97piLopQ
Zaloguj się aby komentować
Skoro dzisiaj środa, to pewnie dzień pizzy.
#heheszki #humorobrazkowy


@rith aż mi się przypomniało, jak raz, zupełnie z czapy, spytałem koleżankę, szefową HRów, czy można by założyć w firmie związek zawodowy, gdyby ktoś miał taką ochotę. Dla mnie to było pytanie, o którym zapomniałem po 5 minutach, a ona musiała poinformować zarząd, opracować strategię na taką ewentualność i skończyło się powołaniem przedstawicieli pracowników i zdefiniowaniem ich zadań i celów, oraz mnóstwem papierologii XD
@rith Kiedyś w jednym z korpo lubiłem wkurzać menadżerka w moim oddziale pytaniami o związki zawodowe xD Zawsze palił buraka i kwękał coś pod nosem o polityce firmy xD Dla mnie to były żarty bo w sumie nie lubiłem zarówno tego człowieka jak i tej pracy więc miałem wyjebane, ale on podobno srogo musiał się tłumaczyć górze z nastrojów "związkowych" w oddziale xD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Gdzie te burze do c⁎⁎ja wafla
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Hejtusie pijcie ze mną kreatynę, udało mi się zrzucić dyszkę. Po wielkanocy hańba waga doszła do momentu gdzie trzeba było już zareagować. Niecałe 12 tygodni później jestem 10,3kg lżejszy. Udało się też nie spalić mięśni - jestem równie zadowolony co zmęczony.
Powiedzieć, że z całego serca nienawidzę aplikacji #fitatu to jak nic nie powiedzieć. No ale działa. Więc jedziemy ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
#chwalesie #dieta


Szacunek za konsekwencję, 10 kg to świetny wynik!
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Miałem na ps1 Drivera 2. Kampania była bardzo trudna, ale freeride i odkrywanie miejsc tego miasta dawało mnóstwo frajdy. Ukrytych wozów nie znalazłem, dowiedziałem się o nich w obecnej dekadzie.
Na studiach reanimowałem poczciwego szaraka i wziąłem się jeszcze raz za Drivera 2 i tym razem udało się dojść aż do Rio. Chyba do ostatniej misji z którą sobie nie poradziłem, bo okazuje się że jest ultra trudna i frustrująca. W tym roku również wróciłem do tej gry, tym razem na PS3 i jestem zawiedziony jak zła technicznie jest to gra. Hitboxy samochodu (lub lamp ulicznych) są zdecydowanie zbyt duże przez co przejeżdżając obok nich z zapasem o grubości tłustego uda powoduje uderzenie w latarnię. Niektóre misje da się przejść tylko dzięki temu, że RNG nam sprzyja i uciekający samochód zrobi głupi, ale wyjątkowo korzystny dla nas ruch
Zaloguj się aby komentować
#ksiazki #muzyka
"Jeszcze będzie normalnie"
Tomasz Lipiński
Siedzenie na zwolnieniu lekarskim sprzyja czytelnictwu. Udało mi się w ciągu tygodnia przeczytać dwie książki i zacząć trzecią. Jednak do sedna. "Jeszcze będzie normalnie", to druga część autobiografii Tomasza Lipińskiego, muzyka, twórcy legendarnych zespołów Brygada Kryzys i Tilt. Lipiński opowiada tutaj o swoim życiu od momentu pierwszych dni stanu wojennego aż do czasów współczesnych. Całkiem zgrabnie jest to napisane i nieźle się czyta jeśli zna się twórczość autora i reszty muzyków o których wspomina. Czasami tylko wkurzało mnie, że gość ma dość spore ego, co przebijało się w treści książki. Dla muzycznych świrów rzecz z kategorii "must read". Reszta może odpuścić.

Zaloguj się aby komentować
29 lat temu The Prodigy wydali album The Fat of The Land (premiera w Polsce, w Anglii wyszła 30 czerwca)
https://www.youtube.com/watch?v=gB5aXPgZ61s&list=OLAK5uy_nbu0DKxCp5OP98AijYW81mL6QqB3gIzYk
https://pl.wikipedia.org/wiki/The_Fat_of_the_Land
https://en.wikipedia.org/wiki/The_Fat_of_the_Land
. #muzyka #deaftone #lata90 #theprodigy #1997 #thefatoftheland
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować