Miałem na ps1 Drivera 2. Kampania była bardzo trudna, ale freeride i odkrywanie miejsc tego miasta dawało mnóstwo frajdy. Ukrytych wozów nie znalazłem, dowiedziałem się o nich w obecnej dekadzie.
Na studiach reanimowałem poczciwego szaraka i wziąłem się jeszcze raz za Drivera 2 i tym razem udało się dojść aż do Rio. Chyba do ostatniej misji z którą sobie nie poradziłem, bo okazuje się że jest ultra trudna i frustrująca. W tym roku również wróciłem do tej gry, tym razem na PS3 i jestem zawiedziony jak zła technicznie jest to gra. Hitboxy samochodu (lub lamp ulicznych) są zdecydowanie zbyt duże przez co przejeżdżając obok nich z zapasem o grubości tłustego uda powoduje uderzenie w latarnię. Niektóre misje da się przejść tylko dzięki temu, że RNG nam sprzyja i uciekający samochód zrobi głupi, ale wyjątkowo korzystny dla nas ruch
Zaloguj się aby komentować