Nadal mnie to wkurwia, że brak konsekwencji: czasami trzeba przewinąć od lewej a czasami szukać jebanego krzyżyka albo strzałki, żeby cofnąć. Na Androidzie zawsze działało wstecz < na pasku nawigacji.
No i okazuje się, że jednak nie rozjebałem tego ekranu. Przy naklejaniu folii, jak ją podniosłem aby poprawić to się nagle "podniósł" też pajączek i okazało się, że dostałem już zabezpieczony ekran. XDDD
No i muszę się przyzwyczaić do powerbanka albo ładować kiedy się da bo bateria średnia (kondycja w opcjach 85 procent).
Aparat jednak top. #iPhone 13 #android #smartfony
Generalnie poza tym zjebanym nawigowaniem nie widzę różnicy pomiędzy ekosystemami.
Też nie widzę różnicy, a kiedyś była i to spora. Kiedyś gloryfikowało się iPhone, bo się go kochało właśnie za to, że był inny w swoim działaniu, teraz ta różnica się zaciera. Kiedyś mieli kilka procent rynku mniej, ale mieli oddanych fanów, teraz, gdy ktoś o iphone zapyta, twierdzę że zbyt blisko androida stoi i weź cokolwiek, co pod względem sprzętu ci odpowiada, bo w systemie nie ma różnicy.
Włączyłem transmisję z #gamescom dla trailera Wieśka, a na razie dostałem nowe Roller Coaster Tycoon i nowe Wormsy xD W RCT będzie grane, ile ja w 1&2 godzin spędziłem... #gry
No i co, kler jest zupą pomidorową, żeby go wszyscy lubili? Ja generalnie do religii i ludzi religijnych nic nie mam, ale kleru nie cierpię. Typy żyjące jak książęta, za pieniądze wysępione za puste obietnice, głównie od ludzi starszych i w większości żyjących na o wiele niższym poziomie. Ha tfu, na kler, zamiast duszpasterzami są portfelopasterzami, odmawiającymi wiernym sakramentów, bo są biedni i ich nie stać na "co łaska"
A gdyby na takie coś odpowiedzieć ,,dziękuję" to by się obrazili a nie powinni, bo to w sumie nie jest przywitanie tylko życzenia powodzenia czy coś w tym stylu.
Dzisiaj zobaczyłem pierwszy raz wylewkę i mam kilka uwag. W trzej miejscach są dziurki, ale co mnie bardziej przejmuje jest też pasek wystającej starej powierzchni nie wiem ile, moze z dwa milimetry. Generalnie czuć pod palcem.
@Vilified a na co byl wylany ten anhydryt?
Dziurki to pikus, pewnie gdzies sie przelala masa, natomiast pasek, jesli to nie jest podłogowka, to moze szlifiera zetrzec jak wyschnie lepiej
Co mnie podkusiło to nie wiem. Na lokalnej grupie facebookowej pojawiła się oferta śliwek. Więc przed południem pojechałem jakieś 20km odemnie i kupiłem sobie 20kg śliwek po 3.5ziko za kilogram. Będą powidła dla dzieci i dorosłych xD
Pestki wykorzystam sobie na podkładki dla Śliwek które wyhoduje sobie w sezonie 2027
A to normalna i bardzo dobra praktyka - kiedyś na wrocławskim targpiascie, przy okazji całkiem innych zakupów, zapytałem o cenę ogórków gruntowych, bo widać były pogięte w c⁎⁎j i małe, ale ideolo do słoików - jak usłyszałem 1pln/kg to wziąłem co facet miał, tak pod 100kg i uszczęśliwiłem partnerkę
Ograłem sobie właśnie I.G.I 2: Covert Strike.
Giera świetna i według mnie zestarzała się z godnością. Bardzo satysfakcjonujące skradanie i mechanika strzelania.
Poziom trudności, wysokie obrażenia broni oraz całkiem niezła sztuczna inteligencja sprawiają że mamy przed sobą faktyczne wyzwanie. Ogólnie ciekawa i warta odświeżenia pozycja.
#gry
Witam państwa, ogłaszam: rynek juniorski a moze i wczesny mid? (~2 lata exp) zdechł.
Jak to zdech? Ano normalnie - odpowiedzi tyle co nic, rozmów jeszcze mniej. Człowiek patrzy na Warszawę, firm od cholery, biurowców jeszcze więcej, a ofert dla kogoś pomiędzy juniorem a midem jak na lekarstwo (smiech przez łzy)
Powoli spada motywacja i nadzieja, że uda się znaleźć coś konkretnie w technologii, w której chcę dalej iść. Coraz częściej rozważam zasadę „byle dochód był”, a jak sytuacja zmusi, to i pudełka na magazynie same się nie przeniosą Żyćko.
Na razie jednak jeszcze cisnę Javę/backend i wysyłam dalej, bo może statystyka w końcu zadziała, prawda?
Jak ktoś przypadkiem widział ostatnio sensowną rolę Java/Backend w Warszawie albo remote dla człowieka z ~1,5–2 lata komercyjnego doświadczenia, to chętnie, zapraszam na priv albo do sekcji komentarzy ( edit, dodano koto mema, bo z obrazkami jakoś ładniej te posty wyglądają)
@konrad1 Smutna prawda jest taka, że większość zadań, jakie się 5 lat temu dawało juniorom, Claude Code czy inne boty ogarnie jako tako, czasem lepiej niż juniorzy, a na pewno zdecydowanie szybciej. I tak i tak trzeba zrobić review, a jeśli trzeba zrobić, to firma woli dopłacić seniorowi 20% do pensji, a zamiast zatrudniania juniora dokupić mu jeszcze licencję na Claude Code za $200/miesiąc.
Żeby pozostać konkurencyjnym, trzeba się szkolić w dziedzinie architektury systemów, security, compliance, oraz "soft" rzeczy, bo samo kodowanie jest moim zdaniem ślepą uliczką, o ile ktoś nie jest pasjonatem. Absolutni wymiatacze, żyjący tym koderzy jeszcze robią lepiej niż automaty, ale dla juniorów/midów nie-fanatyków okienko się właśnie zamyka. Jakaś nisza zostanie, ale sytuacja będzie taka, jak z klepaczami assemblerów, po tym jak powstało C, czy klepaczami C po tym jak powstała Java, C++ i C#, etc.
Oczywiście wiadomo, że bez juniorów nie będzie ludzi doświadczonych, ale to nie jest coś, co wpłynie na wyniki finansowe firmy na Q4 2026, więc zatrudniających to nie obchodzi.
@LondoMollari W dużej części się zgadzam, szczególnie że samo klepanie kodu przestaje być dużą przewagą. Nie jestem tylko przekonany do tezy, że junior/mid jako taki znika. Bardziej wygląda mi to na podniesienie poprzeczki - junior ma dziś oprócz kodowania rozumieć system, DB, deployment, debugging, trochę architektury i jeszcze sprawnie korzystać z AI. Czyli zakres „juniora” z 2026 to momentami pół mida z 2020 :D
Sam zresztą próbuję teraz iść właśnie w tę stronę - backend Java + Kafka/distributed systems, więcej system designu i używanie AI jako narzędzia. Najgorszy jest tylko paradoks: żeby zdobyć doświadczenie w tych rzeczach, najpierw ktoś musi człowieka zatrudnić :D
Nawet powiem szczerze bym to rzucił, posłuchał rad typu: przebranżowij się, tylko że ja to naprawdę lubie... a czas swoje też pokaże
@konrad1 Dorzuć terraforma, jeśli chcesz iść w tematy distributed systems, bo zarządzanie infrastrukturą przyjdzie z tym tak czy siak w każdej firmie, poza bardzo dużymi korporacjami. Kafka jest moim zdaniem niszowa, i warto rozszerzyć stack.
A w Norwegii teraz małe odbicie. Była długa posucha, ale nastroje się zaczynają zmieniać.
Znam też jednego (a może jest ich więcej) szefa korpo/kontraktowni (Capgemini w Trondheim) który sam na swoich podcastach porusza temat wycinania junior\entry na rzecz AI i sam mówi, że trzeba pomagać młodym dostać się na rynek pracy. I do tego sam ma dzieciaka w podobnej sytuacji (tylko chyba nie w IT).
Jezus przemówił tymi słowami: "Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz zaniedbaliście to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie zaniedbywać. Ślepi przewodnicy, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda! Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta".
Matthew 23:23-26
At that time: Jesus said, ‘Woe to you, scribes and Pharisees, hypocrites! For you tithe mint and dill and cumin, and have neglected the weightier matters of the law: justice and mercy and faithfulness. These you ought to have done, without neglecting the others. You blind guides, straining out a gnat and swallowing a camel! ‘Woe to you, scribes and Pharisees, hypocrites! For you clean the outside of the cup and the plate, but inside they are full of greed and self-indulgence. You blind Pharisee! First clean the inside of the cup and the plate, that the outside also may be clean.’
Wina ograniczenia prędkości, jakby kierowca sedana mógł jechać normalnie to by przejechał zanim SUV by się tam w ogóle znalazł.
W miastach powinna być minimalna prędkość 160. Wyjątkowo dla hulajnog 80. I zakaz ruchu pieszych!
Wygląda jakby jeszcze wyprzedzał prawym pasem do skrętu, tuż przed skrzyżowaniem. Wnoszę po różnicy prędkości względem auta tuż za nim oraz pozycji względem osi jezdni na początku filmiku. To z kolei zmyliło kierowce SUVa, który nie wiedział, że debil pojedzie prosto i dlatego ruszył na skrzyżowanie.