Nikt mi nie kupuje kwiatów, więc zrobiłam je sobie sama ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zajęło mi dobre 2 miesiące skończenie tego zestawu z Action, ale teraz już chyba mogę powiedzieć, że w miarę umiem szydełkować xD Choć nie będę ukrywać, zlękłam się gdy pierwszy raz zobaczyłam instrukcje. Z pomocą najróżniejszych poradników jednak udało się to jakoś ogarnąć Mimo wszystko, jeśli jakaś osoba będzie próbowała wam wmówić, że szydełkowanie jest relaksujące, dajcie jej zapobiegawczo w ryj. Ile się człowiek nawkurwia zanim nabierze jako-takiej wprawy, to głowa mała xD
Co do samego zestawu, to jest spoko. Szydełko, w przeciwieństwie do tego z mojego poprzedniego zestawu z misiem, rzeczywiście nadaje się do użytku xD Włóczka, mimo że sztuczna, sprawowała się całkiem dobrze. No i, co bardzo ważne, każdej starczyło jeszcze ze sporym zapasem. Tylko instrukcje są skopane, bo zawierają błędy Musiałam niektóre rzeczy sprawdzać w innych językach, albo się domyślać. No ale grunt, że podołałam i mam teraz pięknego kurzołapa na szafce (może trochę koślawego tu i ówdzie, ale ćśśś xD)
Myślę, że na tym moja przygoda z szydełkowaniem się nie skończy. Proces bywa nudny, żmudny i doprowadzający do kurwicy, ale efekty końcowe bywają bardzo satysfakcjonujące. Tak więc z czasem możecie się spodziewać więcej wpisów z moją szydełkową twórczością ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#szydelkowanie #diy #robotkireczne