Kupiłem sobie ostatnio w stonce urządzenie do zgrzewania tworzyw sztucznych. Wbrew pozorom, w ogrodzie to czasem niezbędna rzecz. Kiedyś po zimie mój 400 litrowy zbiornik na wodę się wziął i rozszczelnił i wtedy ostro żałowałem, że nie mam tego urządzenia. W tym sezonie, za jego pomocą naprawiłem sobie rączkę od bębna na wąż ogrodowy. Ogólnie fajna sprawa, wtapia się w miejscu pęknięcia dopasowane druciki i później końcówki obcina i wygładza specjalna końcówka, która tak jakby szpachluje na gorąco. #majsterkowanie #naprawaplastiku


