Jeszcze trochę i byłaby rocznica nie-oszustwa. Na owoż mam potwierdzenie na piśmie z pieczątką, więc wszystko jest jak najbardziej legalnie: niewysłanie zamówionego towaru jest legalne, twierdzenie że to nie moja ręka i i w ogóle pożyczone spodnie też jest legalne, opowiadanie kłamliwych bredni że kasę oddałem, że poddostawcy zawiedli, że kontaktowałem się też oczywiście jest legalne. Jedyna naprawdę oburzająca w tym wszystkim jest opieszałość sił prawa i porządku w wystosowaniu kwitu o umorzeniu postępowania - 10 miesięcy? Ejże. Na odwrocie tegoż kwitu prokurator Dziura w D⁎⁎ie coś tam jeszcze dorysował z szablonu, odwołania, apelacje, srututucje, ogólnie takie "wal się plebsie, i tak nic z tego nie rozumiesz".
Nie namawiam oczywiście do czynów zabronionych, noszących znamiona i coś tam jeszcze w prawniczym bełkocie brzmiącym jak onomatopeja wylewu. Wygląda jednak na to, że niegłupim lifehackiem na darmową kasę jest założenie pseudosklepu internetowego i potem ignorowanie maili oraz telefonów. Nic za to nie grozi, na pewno nie z 286 § 1 kk, a bardziej martwym przepisem jest chyba tylko zakaz prowadzenia pojazdów.
Zachowam sobie ten zeskanowany kwitek na pamiątkę i gdyby kiedyś jakiś mundurowy chciał w dowolnej sprawie rozpytać czy coś widziałem lub słyszałem, to mu go pokażę. Lata 90. XX wieku wróciły, ale bynajmniej nie w postaci niezłej muzyki, dobrych filmów i przełomowych gier.
(...) w człowieku należy pochwalać to, co stanowi własną jego cechę. Dajmy na to, że ma on piękną gromadę domowników i okazały dom; dajmy na to, że wiele zasiewa i wiele pożycza na procent: nic z tego nie znajduje się w nim, lecz wokół niego. Pochwalaj w nim to, czego nie można ani wydrzeć, ani dać, co jest jego własnością jako człowieka. Pytasz, co by to było takiego? Duch, a w duchu doskonały rozum.
@splash545
Seneka <myśli, formułuje koncepcje, spisuje to wszystko pracowicie, zeby ludzie wiedzieli co jest ważne>
Stare baby do tych samych ludzi: JAK CIE WIDZO TAK CIE PISZO
@Statyczny_Stefek jakby nie patrzeć też jest w tym jakąś mądrość, bo tak to zazwyczaj jest. No ale co z tego? Trzeba mieć wyjebane na opinie innych ludzi, jak to kiedyś stwierdził Seneka, choć może użył trochę innych słów.
Jezus przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: "Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!" Gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu, uczniowie pytali Go o tę przypowieść. Odpowiedział im: "I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że nic z tego, co z zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może uczynić go nieczystym; bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka, i zostaje wydalone na zewnątrz». Tak uznał wszystkie potrawy za czyste. I mówił dalej: "Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym".
Mark 7:14-23
Again Jesus called the crowd to him and said, “Listen to me, everyone, and understand this. Nothing outside a person can defile them by going into them. Rather, it is what comes out of a person that defiles them.” [a] After he had left the crowd and entered the house, his disciples asked him about this parable. “Are you so dull?” he asked. “Don’t you see that nothing that enters a person from the outside can defile them? For it doesn’t go into their heart but into their stomach, and then out of the body.” (In saying this, Jesus declared all foods clean.) He went on: “What comes out of a person is what defiles them. For it is from within, out of a person’s heart, that evil thoughts come—sexual immorality, theft, murder, adultery, greed, malice, deceit, lewdness, envy, slander, arrogance and folly. All these evils come from inside and defile a person.”
(...) troszcz się przede wszystkim o to, byś zgadzał się ze sobą. Ilekroć zechcesz się przekonać, czy powinieneś coś przedsięwziąć, zastanów się, czy pragniesz dziś tego samego, czego pragnąłeś wczoraj : zmiana pragnień dowodzi chwiejności ducha, który skłania się w coraz to inną stronę stosownie do każdego powiewu wiatru.
Co jest mocno utwierdzone i utrwalone, to nigdy się nie chwieje.