Długo kombinowałem.
12.08.2026 – 🇵🇱 #diffle #difflepl #grywebowe
24 litery w 3 słowach
Długo kombinowałem.
12.08.2026 – 🇵🇱 #diffle #difflepl #grywebowe
24 litery w 3 słowach
Zaloguj się aby komentować
Przez tysiące lat skrybowie smoczy pisali na kamieniach podniebnej świątyni... lecz smoków coraz mniej na świecie, a ostatni bastion właśnie został zaatakowany.
https://rgfk.pl/kostki-rpg-ostatni-bastion-zestaw-7-metalowych-kosci/67725.html
#rgfk #ostatnibastion #kości #kostki #diceset

Zaloguj się aby komentować
99-1=98
Tytuł: Children of Morta
Developer: Dead Mage
Wydawca: 11 bit studios
Rok wydania: 2019
Gatunek: rogue RPG
Użyta platforma: PC
Półeczka: ALE MI TO SIADŁO
Poznajcie rodzinę Bergsonów, która od wieków strzeże górę Morta.
Rodzinę taką trochę patologiczną - babcia warzy jakieś dziwne płyny, ojciec chodzi wszędzie z młotem, dzieci rzucają nożami, sieją z łuku jak elfy, albo poruszają się jak ninja.
Poznajcie ich losy - czasami wesołe, ale zazwyczaj smutne, wręcz tragiczne.
I posłuchajcie opowieści narratora do samego końca.
Po odpaleniu gry, pomyślałem sobie "jakiś rogalik - to nie dla mnie". Ale po pierwszej sesji, była druga, potem kolejna, kolejna, aż do finału gry.
Gra mnie wciągnęła. Może przez fabułę, która naprawdę nie jest zła. Narrator bardzo fajnie opowiada całą historię, przerywniki są dobrze zrobione, tłumaczenie jest bardzo, bardzo dobre.
Niby typowy rogalik - łazimy po jakichś lokalizacjach, nawalamy co się rusza, giniemy i od nowa.
Ale tutaj mamy w sumie 7 postaci, które mają własny styl, każdą z nich możemy dopompować w specjalne zdolności. I to się czuje.
Na szczęście nie ma tutaj pierdyliarda przedmiotów, z którymi nie wiadomo, co zrobić. Nie ma ich wcale
Tutaj idziesz i tłuczesz te potwory, zbierasz jedynie "kasę" za którą kupujesz ulepszenia dla całej rodzinki.
Oczywiście dochodzą jakieś jednorazowe runy, błogosławieństwa itd., ale wszystko jest łatwe do ogarnięcia.
Sama gra jest wymagająca, przynajmniej dla mnie
Grafika.... Nazwałem ją "pixelart HD", bo przy zbliżeniach masz pikselozę, ale jak się kamera oddala, to masz całkiem ładną grafikę. Animacje postaci zasługują na pochwałę, są dopracowane.
Muzyka - klimatyczna, nie przeszkadza w grze.
Ukończnenie zajęło mi w sumie kilkanaście godzin, więc nie jest źle. Do tego po ukończeniu odblokowuje się dodatkowy poziom trudności dla chętnych.
Na uwagę zasługuje też tryb co-op gdzie w dwie osoby penetrujemy lochy i inne miejsca
Mnie się podobała. Zakończenie też jest satysfakcjonujące.
https://www.youtube.com/watch?v=XfnuSzwk6_4
#gry #steam #komputery #półeczkawstydu

Zaloguj się aby komentować
@ErwinoRommelo ale jak to wywalili Rush? O.o
Nie nabiorę się na to PRowe pierdolenie. Próbowałem kilka razy żeby mi zwrócili za grę która przeszła na Epic Game Store (wymóg posiadania tam konta) to mi odmawiali za każdym razem. Jak była ta afera z Helldivers 2 (gdzie poszło o to samo tylko wymóg konta na PSN a nie na Epicu) to spróbowałem ponownie pokazując przykład Helldiversów właśnie i również mi odmówili.
Gabe najlepszy no chyba że znowu panoszą mu się malware w modach do gier to wtedy tak miało być xd
Steam jest spoko ze swoim podejściem ale też mają swoje za uszami. Zwłaszcza jak jest problem i zamiast coś zrobić do biorą go na przeczekanie xd akurat grubas nauczył mnie że jeśli chodzi o korpo to nie ma co wierzyć w święte krowy juz dawno temu i za tę lekcję jestem mu wdzięczny
Zaloguj się aby komentować
Fajne, łatwe ale nie banalne.
11.08.2026 – #diffle #diffleen #grywebowe
22 letters in 3 words
11.08.2026 – #diffle #diffleen
22 letters in 2 words 🟢 14 🟡 2 ⚪ 6 🔴 0
https://deykun.github.io/diffle-lang/en?r=ESKwQWMt8Gcz5CO50CcvNmLw4iNuIjL0EjLzIjMtQHanlGb09GczhSI
Zaloguj się aby komentować
Tak blisko było w trzecim ale słowo potrafi zmylić.
11.08.2026 – 🇵🇱 #diffle #difflepl #grywebowe
34 litery w 4 słowach
Zaloguj się aby komentować
#zorinos #steam
instaluje najnowsze the division - zobaczę czy da się w to grać na linuksie
Chodzi Ci o to ? Stan zgodności ze Steam Deckiem - grywalna, co oznacza, że w najgorszym wypadku będziesz musiał zmienić wersję protona z Hotfix (pewnie taką masz domyślną) na 8.0.
Zaloguj się aby komentować
MG: Rzuć na siłę żywiołów.
Ty: Których?
MG: Wszystkich.
Kości dla tych, którzy nie potrafią zdecydować, czy ich postać powinna władać ogniem, wodą, ziemią czy powietrzem, więc najlepiej wziąć wszystko naraz.
-> https://rgfk.pl/kostki-rpg-zderzenie-zywiolow-zestaw-7-epoksydowych-kosci/67719.html
#rpg #kostki #dnd #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu #RGFK

Zaloguj się aby komentować
Angielskie jak zwykle banalne.
10.08.2026 – #diffle #diffleen #grywebowe
21 letters in 4 words
Zaloguj się aby komentować
Drażniące:/ 10.08.2026 – 🇵🇱 #diffle #difflepl #grywebowe
37 liter w 5 słowach 🟢 22 🟡 1 ⚪ 14 🔴 0

Zaloguj się aby komentować
Podobno wielkie fabuły piszą się same, więc o co się spinać? ¯\_ (ᵕ—ᴗ—)_/¯
#rgfk #meme #rpg #gryfabularne #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Banalne i jestem zawiedzieony że to nie było to co w drugiej próbie
09.08.2026 – #diffle #diffleen #grywebowe
20 letters in 3 words
Może być, part deux.
09.08.2026 – #diffle #diffleen #grywebowe
15 letters in 2 words
https://deykun.github.io/diffle-lang/en?r=hkyM1ETLph2cuYmYtEWZw5CMuYjLx4COuEjMy0CdylGazhSI
09.08.2026 – #diffle #diffleen
20 letters in 2 words 🟢 7 🟡 3 ⚪ 10 🔴 0
https://deykun.github.io/diffle-lang/en?r=QIpMTNx0SaoNnLhJWLyVGZuAjLwEjLz4yNuEjMy0CdylGazhSI
Zaloguj się aby komentować
Powinienem był wcześniej na to wpaść.
09.08.2026 – 🇵🇱 #diffle #difflepl #grywebowe
30 liter w 5 słowach
Zaloguj się aby komentować
Kupiłem dziewczynie grę z jej dzieciństwa i teraz słyszę co chwilę, jak kurwi pod nosem, bo jej owieczka zginęła czy coś.
#gry #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Banalne!!
08.08.2026 – #diffle #diffleen #grywebowe
16 letters in 2 words
https://deykun.github.io/diffle-lang/en?r=hkSY50SbhRnLiJTLy9GauAjL24iMugjLwIjMt42bw1WY0hSI
08.08.2026 – #diffle #diffleen
19 letters in 2 words 🟢 8 🟡 2 ⚪ 9 🔴 0
https://deykun.github.io/diffle-lang/en?r=hkSY50SbhRnL4kTLw92YuAjL54iMugjLwIjMt42bw1WY0hSI
Zaloguj się aby komentować
Trudna zbitka liter ale słowo proste
08.08.2026 –
34 litery w 4 słowach
08.08.2026 – 🇵🇱 #diffle #difflepl
23 litery w 2 słowach 🟢 11 🟡 2 ⚪ 10 🔴 0
https://deykun.github.io/diffle-lang/pl?r=hkyMkVTL1t2cuEGM30SY3tmLw4CMx4iMuETMuAjMy0ybrNXawV3azhSI
Zaloguj się aby komentować
120 + 1 = 121
Tytuł: Dead Island 2
Developer: Deep Silver Dambuster Studios
Wydawca: Deep Silver Vienna
Rok wydania: 2023
Gatunek: RPG akcji, akcja
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 89% - 35 godzin
Ocena: 8.5/10
#cierpliwygaming pełną gębą. Pierwszy trailer „Dead Island 2”, trzeba zaznaczyć, że świetny, został opublikowany w 2014 roku. Premiera gry nastąpiła w 2023 roku, a ja zagrałem w nią dwanaście lat po zapowiedzi. Czy warto było tyle czekać?
Jak najbardziej tak i to z wielu powodów.
Przede wszystkim zombie pokonuje się bardzo przyjemnie. Można im odcinać bądź łamać nogi i ręce, dekapitacja także się zdarzy, podobnie jak wybita szczęka. Mimo że dość szybko przeszedłem nad tym do porządku dziennego, to na początku obserwowanie, jak zombie stają się coraz bardziej pokiereszowani, dawało sporą satysfakcję. Arsenał jest całkiem urozmaicony, bo można zombie bić grabiami czy kijem bilardowym albo dwuręcznymi młotami, maczetami i tym podobnymi. Z czasem bohater lub bohaterka, bo można wybrać jedną z kilku gotowych postaci, otrzymuje broń palną – pistolety, rewolwery, strzelby, karabiny wyborowe czy automatyczne.
Zombie także są urozmaicone, bo oprócz powłóczących nogami szwendaczy za bohaterem gonią biegacze, siłacze i inne dziwy. Bardzo spodobała mi się ta różnorodność wyglądu niemilców. Nie zabrakło chociażby grubasów (w końcu to USA), siłaczy, którym połączenie wirusa i sterydów dało ogromne mięśnie, strażaków, policjantów, żołnierzy, starszych pań w dresach i wielu, wielu innych.
Skoro już o wyglądzie wspominam, to odwiedzane lokacje są kolejnym ogromnym plusem „Dead Island 2”. Osadzenie historii w Los Angeles może nie było oczywistym wyborem po tropikalnej wyspie z jedynki, ale okazało się strzałem w dziesiątkę. Odwiedzamy najbardziej charakterystyczne dzielnice i miejscówki tego miasta. Moją ulubioną lokacją jest Monarch Studios z planami filmowymi różnych gatunków. I plaża z zasiekami, i plan typowego sitcomu, i azteckie klimaty, i miasto wyjęte rodem z jakiegoś filmu noir. Szczególnie tym ostatnim byłem zachwycony. Przez tę różnorodność gra nie nudzi się, ponieważ co jakiś czas trafiamy do zupełnie nowego otoczenia.
Co do fabuły… zdaję sobie sprawę, że mogę wzbudzać wrażenie, jakby fabuła nie interesowała mnie w grach, jednakże to nieprawda. Po prostu są gatunki, w których opowiadana historia ma mniejsze znaczenie niż w innych. I tak też jest w przypadku „Dead Island 2”, w którym opowieść do pewnego momentu jest dosyć sztampowa. Ot, bohater został ugryziony, okazuje się, że jest odporny na wirusa i nie przemienia się w zombie, wierzy, że musi dotrzeć do przedstawicieli rządu, żeby pomóc w wynalezieniu szczepionki. Potem następuje twist fabularny, który akurat nie przypadł mi do gustu, jednakże historia była na tyle znośna, że nie przeszkadzała mi w cieszeniu się z rozwalania głów zombiaków.
To samo tyczy się zadań pobocznych, spośród których trudno wymienić mi jakieś szczególnie zapadające w pamięć. Nasuwają mi się zadania dla streamerki, która chce nabić wyświetlenia na epidemii i pokazać światu, jak zombie giną w efektywny sposób. Na przykład podpalając je i zrzucając z dachu. Oczywiście zrobić to musi gracz, ale nie sprawia to, że ta misja jest niewiadomo jak fajna. Większość zadań pobocznych sprowadza się do znalezienia lub pokonania czegoś.
W trakcie ich wykonywania bohater natrafia na masę specyficznych postaci, często przerysowanych, jak wspomniana streamera czy podstarzała gwiazda rocka, która cały czas czeka na dostawę pizzy. Albo weteran, który ukrywa się w bunkrze zbudowanym w kanałach. Czasem absurd goni absurd i nie będę ukrywał, że nie do końca trafia to w mój gust, ale hej, pasuje to do klimatu. Kto w końcu zachowywałby się normalnie w obliczu apokalipsy zombie? A co dopiero w przypadku mniej lub bardziej odklejonych celebrytów różnego sortu?
Dlaczego więc wykonywałem te zadania, skoro były takie nieciekawe? Oczywiście dla korzyści majątkowych, czyli mniej lub bardziej wypasionych broni, które najczęściej są nagrodami za poświęcenie swojego cennego czasu. Miałem z tym osobisty problem, ponieważ narzędzia destrukcji mają swoje poziomy i zdarzało się tak, że mniej rzadki przedmiot wyższego poziomu był lepszy od bardziej rzadkiego niższego poziomu. A że początkowo z gotówką, wykorzystywaną do podnoszenia poziomów, bywa krucho, to często wymieniałem sprzęt na lepszy. Co śmieszniejsze, mimo że miałem potężniejsze zabawki, to najczęściej i tak biegałem z najgorszą bronią, ponieważ… było mi szkoda tych lepszych. A potem stawały się zbyt słabe. xD
Bronie można ulepszać aspektami i modyfikatorami, przez co przykładowy miecz może razić prądem albo podpalać przeciwników, młot ma większą siłę obalającą et cetera. Warto zadbać o różnorodność, ponieważ niektóre zombie potrafią być odporne na dany aspekt. Na przykład nie da się podpalić zombie w stroju strażaka. Co fajne, płonącego zombie można ugasić, rzucając w niego „wodną bombą” albo po prostu oblewając wodą z kanistra. Podobnie można też rozlać paliwo, a potem je podpalić, albo rzucić elektrycznym shurikenem w wodę, żeby porazić wszystkich zombie. Dużo z tym zabawy.
Ponarzekam też na rozwój postaci. W trakcie rozgrywki zdobywa się karty z umiejętnościami, spośród których można aktywować określoną liczbę. Ciekawy system, którego wadą jest to, że niektóre karty można znaleźć, więc nie obędzie się bez dokładnego przeczesywania lokacji. I mimo że uwielbiam eksplorację w grach, to zawsze zdarzy mi się coś pominąć. xD
Gra nie tylko wynagradza rozglądanie się różnymi fantami, ale także notatkami, smartfonami z smsami i podobnymi. Twórcy potrafią w narrację środowiskową i często uśmiechałem się albo doceniałem pomysłowość. Na przykład jedna notatka została zapisana przez przypadkowo uruchomioną transkrypcję głosową, przez co przypomniał mi się mem o wysłaniu smsa podczas uczenia starszego pana głosowej obsługi smartfona. xD Albo grupka sporządziła listę charakterystycznych zombie, na którą polowała w ramach rozrywki.
Wracając jeszcze do rozwoju postaci: główną fabułę zakończyłem na 29 poziomie z 30 możliwych do wbicia. Po finale na gracza czeka jeszcze trochę zadań pobocznych oraz dwa dodatki i przyznam szczerze, że robiłem je bardzo na odpierdziel. Ani nie czułem potrzeby zdobywania kolejnych legendarnych, unikatowych broni, ani nie chciało mi się już walczyć z zombie, ponieważ po wbiciu maksymalnego poziomu nie otrzymywałem już punktów doświadczenia. Poza tym gra nie jest na tyle trudna, żeby nie wiadomo jak dopracowywać swój build. Bardziej to kwestia czerpania przyjemności z rozgrywki, a dosyć szybko udało mi się odkryć, co lubię i dążyłem do tego.
DLC kontynuują historię z kampanii i na tym momencie była już dla mnie na tyle odjechana, że ukończyłem je z czystego poczucia obowiązku. W ich trakcie również otrzymuje się nowe karty i zabawki, jednakże, jak wspomniałem, na tym etapie już i tak ich nie potrzebowałem. Tym bardziej, że nie planowałem przejścia drugi raz gry w trybie New Game +.
Mimo to ponownie warto pochwalić twórców za świetne lokacje w obu dodatkach. W szczególności spodobał mi się festiwal muzyczny, choć może zbyt duży.
Gra oferuje także dedykowany tryb kooperacyjny oraz możliwość przejścia kampanii z innymi ludźmi, ale nie wypróbowałem tych możliwości z braku kolegów. xD
Podsumowując, bardzo polecam „Dead Island 2”, jeśli macie ochotę na coś w klimacie radosnego rozwalania zombie. Tym bardziej, że na promocji można ją kupić za około trzydzieści złotych. No i gra jest też bardzo dobrze zoptymalizowana.
Moja specyfikacja:
Windows 11
AMD Ryzen 5 5600X 6-Core Processor - RAM: 32 GB
NVIDIA GeForce RTX 3060 Ti - VRAM: 8 GB
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry #zombie #deadisland2

@cyberpunkowy_neuromantyk kurde, nie wiem jakoś się odbiłam od tego tytułu, a BARDZO lubie gry tego typu - miałam dwa podejścia - pierwsze zaraz po premierze i pograłam niecałe 2h i zwrot, drugie kilka miesięcy temu - siadło około 12h i deinstalacja ¯\_(ツ)_/¯
ciężko mi nawet się jakoś wytłumaczyć - DL The Beast wciągnęłam jedną dziurką w listopadzie 2025, ponad 70h siadło jak złoto, a tutaj nie potrafiłam się przemóc... nie wiem, może ten kolorowy klimat, momentami krindżowy humor, jakaś taka miałka fabuła - choć wiem, że w tej grze właśnie tak to miało wyglądać
czasem też tak mam, że zainstaluje grę, pogram kilka godzin - nie podejdzie, ale wrócę za kilka, kilkanaście miesięcy i wtedy nagle oczy jak 5 zł i gram do odcięcia i nagle 70-80h na liczniku xD
do trzech razy sztuka więc
Zaloguj się aby komentować
Nie sądziłem, że to się kiedyś stanie, ale będziemy mieć POE po
Z tego co piszą zarówno poe1 i poe2, ciekawe jak to wyjdzie. Ja to zarówno w diablo jak i last epochu wolałem po angielsku, bo określenia były bardziej zrozumiałe.
Nie mogę się doczekać walki z kształtownikiem i zbudzicielem.
https://www.pathofexile.com/forum/view-thread/3994083
#pathofexile #gry

Zaloguj się aby komentować
Córka dostała od jakiegoś ziomka z przedszkola na urodziny. Jakość i wykonanie pozostawiają nieco do życzenia i od razu widać, że mamy do czynienia z chińczykiem, ale przy rozgrywce nie ma to większego znaczenia.
Jak już się wytrenuje wszystkie zależności i konsekwencje kolejnych ruchów to w dwie osoby staje się nieco monotonna i polega na wymianie punktów, ale w więcej osób robi się wesoło.
Ogólnie mimo wszystko bardzo spoko, nie znałem jej wcześniej, ale szczerze mogę polecić - tym bardziej, że można ją znaleźć za jakieś 20pln
Oficjalna nazwa to podobno Triggle.
#gry #gryplanszowe #planszowki #grybezpradu #rodzicielstwo #tatacontent #triggle



O tu nawet za niewiele ponad 10zł - https://allegro.pl/produkt/gra-planszowa-gra-logiczna-triggle-pixel-46f4ccf2-1024-48a1-b8ef-4473beab3e36
@zuchtomek Fajne. Jak już tak polecamy, to mój młodszy syn dostał kilka lat temu w przedszkolu "Uratuj pszczołę". Na allegro za 40 zł, ale u pana Chińczyka można złapać pewnie za połowę ceny. Polecam dla dzieci w wieku przedszkolnym. Trzeba czasami pomyśleć, który element ruszyć, trochę trzymać nerwy na wodzy, żeby ręka nie drżała. My w to sporo graliśmy swego czasu a i dziś mu się czasami przypomni i wyciągniemy z szafy.

Zaloguj się aby komentować