
Powieść Piekło jest puste to kolejny tytuł autora, który doczeka się serialowej adaptacji. Produkcją 6-odcinkowej serii zajmie się ATM Grupa, a nad realizacją projektu czuwać będzie Anna Nagler. Producent nie ujawnia, kto pokaże serial. Książka Piekło jest puste, która ukazała się na rynku jesienią...
42 + 1 = 43
Tytuł: Andriej Rublow
Rok produkcji: 1966
Kategoria: Biograficzny / Historyczny
Reżyseria: Andriej Tarkowski
Czas trwania: 3h 25m
Ocena: 9/10
Chciałam obejrzeć sobie film o tym ruskim tenisiście co jak przegrywa to uderza się rakietą w udo, ale to nie było o nim. Uważajcie co włączacie!
A teraz na poważnie: zawsze gdy włączam Tarkowskiego mam ten sam problem - film mi się podoba MEGA, ale nie wiem czy wszystko rozumiem.
W tym przypadku jest trochę łatwiej, bo to historia średniowiecznego mnicha i twórcy ikon - Andrieja Rublowa. Przez pryzmat lat obserwujemy jego losy, ale przede wszystkim obserwujemy jego rozterki, falę cierpienia i przemocy i średniowieczną Ruś, którą przemierza tytułowy bohater.
Rublow jest niczym Chrystus - widać od samego początku po jego umęczonej twarzy, że zmierza ten człowiek ku jakiemuś niewyobrażalnemu cierpieniu. Na początku drogi towarzyszą mu dwaj mnisi, niczym jezusowe łotry w drodze na Golgotę. Potem ich drogi się rozejdą, ale będą się czasem pojawiać znowu. To bardzo ważne i symboliczne postacie w życiu samego ikonotwórcy.
Akcja zaczyna się w roku 1408, gdy Rublow wędruje z towarzyszami. Potem dostaje propozycję stworzenia ikon w jakieś katedrze (wybaczcie brak szczegółów, nie robiłam notatek ;), co sprawia, że jeden z jego towarzyszy, nie mogąc znieść zawiści wobec kolegi, sam odchodzi z zakonu.
Rublow pracuje nad ikoną, obserwujemy jego poczynania. Jednak najazd Tatarów burzy jego dotychczasowe życie. Jest świadkiem przemocy i mordów - sam w akcie obrony pewnej kobiety zabija człowieka. To sprawia, że Andriej porzuca tworzenie ikon i zamilczy (dosłownie) na wiele lat.
Lata mijają, a świat niby się nie zmienia, a jednak zmienia. Artysta jest świadkiem wielu wydarzeń - jednym z najlepszych i najbardziej zapadających w pamięć fragmentów filmu jest odlewanie wielkiego dzwonu dla księcia Rusi oraz jego pierwsze uruchomienie - tutaj obserwujemy postęp twórczy syna ludwisarza, Borysa. To wielkie oddanie chłopaka przebudzi dawnego Andrieja - Andrieja twórcę.
Co tu dalej opowiadać. Kto lubi Tarkowskiego nie będzie się nudził. To są filmy ciężkie, powolne, nie dają łatwych odpowiedzi. I znowu film o religii, co dla mnie, ateistki, jest zawsze trudne w filmach Tarkowskiego. Ale mistrzowska narracja i realizacja nie pomaga mi się bawić w ocenę takich poglądów. Mogę tylko ocenić skalę odczuć - ta jest wymaksowana, ten film daje tak wiele do myślenia.
Na przykład czym jest pokuta? Pod koniec jeden z dwójki towarzyszy Andrieja narzeka, że za swoje grzechy musi przepisać Biblię kilkanaście razy - straszna sprawa, bo lat zostało mało a to taka żmudna robota. Tymczasem Rublow bez zastanowienia sam na siebie narzuca pokutę - pozbawia siebie możliwości tworzenia i mówienia.
To tylko jeden z przykładów. Ten film można rozkładać na tak wiele czynników. Wszystko ma mocny związek z religią, ale czyż religia nie była i nie jest czasem lustrem ludzkich rozterek?
Nie wiem jak to wszystko ocenić całościowo, czy 9/10 czy 10/10, a może przesadzam i wystarczy 8/10?. Dla mnie jak na razie każdy film Tarkowskiego to arcydzieło. Nie inaczej jest z tym tytułem.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

Zaloguj się aby komentować
41 + 1 = 42
Tytuł: Czwartkowy Klub Zbrodni
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Komedia kryminalna
Reżyseria: Chris Columbus
Czas trwania: 2h
Ocena: 4/10
Grupa emerytów mieszkają w domu spokojnej starości co czwartek spotyka się, by rozwiązywać zagadki kryminalne. Wskutek chciwości lokalnego biznesmena sami lądują w środku kryminalnej intrygi, którą próbują rozwiązać zanim zrobi to policja.
Strasznie sztuczny dla mnie to był film. Świat jak z żurnala, mało brudu i "elementu" społecznego. Do tego sama intryga kryminalna też średnia. Filmu nie ratuje plejada wybitnych aktorów.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto #komedia #kryminalne


Zaloguj się aby komentować
40 + 1 = 41
Tytuł: Midsommar. W biały dzień
Rok produkcji: 2019
Kategoria: Horror
Reżyseria: Ari Aster
Czas trwania: 2h 27m
Ocena: 4/10
Czwórka debili popełnia największy błąd życia i daje się zaprosić na obchody święta przesilenia letniego w odizolowanej sekcie na północy Szwecji.
Największymi atutami tego filmu są niewątpliwie zdjęcia i ścieżka dźwiękowa, które tworzą intrygujący klimat.
I na tym zalety się kończą, ponieważ:
Fabularnie za wiele tu nawiązań (i to na serio, a nie w ramach pastiszu) do opowiadającego bardzo podobną historię Kultu z 1973 i szczerze powiedziawszy, mając do wyboru oba dzieła, prędzej poleciłabym komuś do obejrzenia Kult;
Nie da się ukryć, że filmu by nie było, gdyby nie ujemne IQ paczki Amerykanów - jak widzę, że reżyser robi debila z widza poprzez zaserwowanie upośledzonych umysłowo bohaterów, to zawsze zaniżam ocenę;
Last, but not least, można by spokojnie wywalić ok. 45 minut z tego dzieła i historia niewiele by straciła; tutaj dłużyzny były tak męczące, że w pewnym momencie autentycznie mi oczki śpioch pokleił.
Aktorsko było tylko poprawnie.
Przy okazji pohejtuję również tłumaczenie tytułu, które jest kolejnym przykładem niedojebania umysłowego polskich dystrybutorów. Już to kiedyś pisałam na Hejto - połączenie oryginalnego tytułu i polskiego swobodnego tłumaczenia jest idiotyczne, albo zostawiamy tytuł oryginalny, albo przekład.
Dostępny na filmanie.
#filmmeter #wieczorzwampirem

@Vampiress Cały ten Ari Aster to jakiś zbok. Co nie włączyłem filmu od niego to musiał pokazać obwisłe przyrodzenia.
Film o studentach, którzy są takimi idiotami, że brak słów.
Film mega irytujący widza.
Jeszcze ten Poulter https://www.filmweb.pl/person/Will+Poulter-850350 który wygląda i gra jak upośledzony.
Jak go zobaczyłem w "Warfare" jako żołnierza to się uśmiałem, bo ten gość to co najwyżej może zagrać takie role jak w "Midsommar" - upośledzonego i pizdowatego.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
38 + 1 = 39
Tytuł: Pluribus / Jedyna (sezon 1)
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Sci-Fi
Ocena: 9/10
Oceniam jako serial, a nie film, stąd wysoka ocena (do seriali mam mniejsze wymagania). Głównie też dlatego, że nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam tak, że wprost kręciłam się pół dnia zniecierpliwiona by doczekać wieczora i obejrzeć z dwa odcinki. Wczoraj siedziałam do późna, bo został mi tylko jeden do końca i nie potrafiłam się powstrzymać. Lubię seriale, czasem sobie coś oglądam na dobicie wieczorami, i nawet mnie wkręcają niektóre tytuły, ale ten mnie wprost uzależnił.
Rhea Seehorm gra wzięto pisarkę romansideł fantasy, ma problem z alkoholem, lekkim wypaleniem zawodowym, ale za to ma wspierającą i kochającą kobietę. Do czasu, aż tajemniczy wirus nie przejmie prawie całej ludzkości i nie zamieni jej w jedną wielką selektywną świadomość. Wirus ma przeróżne zależności, np. nasza selektywność nie potrafi kłamać. Umie robić uniki, milczeć, ukrywać, ale bezpośrednio kłamać nie potrafi. Do tego instynkt wirusa mocny jest i pragnie się rozpowszechniać.
To takie lekkie odwrócenie borgowej selektywności - bowiem ludzie zainfekowani wirusem są mega słodcy i dobrzy, czują się szczęśliwi, nie potrafią zabijać - nic, świniaka na obiad, muchy, nawet nie zerwą jabłka z drzewa. To dość ciekawa koncepcja, jak w taki sposób owa selektywność ma przetrwać i jeszcze podbijać kosmos - bowiem nasza selektywność ma silny wewnętrzny przykaz rozpowszechniania się.
Na Ziemi pozostaje zaledwie kilkanaście osób, które nie wpadły w wir wirusa i zachowały indywidualność. Jedną z nich jest właśnie nasza pisarka, Carol. Niestety, jej partnerka umiera w trakcie rzutu infekcji wirusa, więc Carol nie za bardzo nadaje się na "nową" znajomość z naszą selektywnością. W głębokiej żałobie, z problemem alkoholowym, Carol próbuje znaleźć wyjście z sytuacji, chociaż nasza selektywność bardzo chce wciągnąć ją do siebie. W tym celu wysyła się w postaci jednego człowieka-opiekuna. Idealnie skrojoną pod gust Carol piękną kobietę, zwaną kiedyś Zosią (tak, to Polka, i ba, gra ją Polka - Karolina Wydra).
Wiem, że im coś lepszego tym większe wymagania i pewnie zaraz pojawią się krytyczny komentarze, ale moim zdaniem tylko takie seriale są skłonne wywołać tak wiele wrażeń. Mi się oglądało bardzo dobrze, lubię dobrze zarysowane, niekoniecznie pozytywnie, postacie kobiece i lubię takie poryte koncepcje, jak ta w Jedynej.
Jak zazwyczaj potrafię męczyć dany, oczywiście solidny, serial, nie wiem, na przykład jeden sezon przez miesiąc, tak Jedyną połknęłam w trzy wieczory.
Dla mnie rewelacja!
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem


9/10 bauahha.
To chyba inny serial oglądałem. Pierwsze 2 odcinki były rewelacyjne, później coś w 4 czy 5 się zaczeło na chwilę coś dziać, a tak to mega nuda. Pomysł na serial super. Niestety Vince gdzieś się zgubił i wyszła kupa. Ocena 3/10 jest zawyżona.
No ale zawsze się można podniecać gniotem, bo z gustami jest jak z d⁎⁎ą, każdy ma swoją.
Zaloguj się aby komentować
37 + 1 = 38
Tytuł: Człowiek z kamerą filmową
Rok produkcji: 1929
Kategoria: Dokumentalny
Reżyseria: Dziga Vertov
Czas trwania: 1h 8m
Ocena: 8/10
Wyprawa eksperymentalna człowieka z kamerą, a za nim innego człowieka z kamerą. Vertov podpowiada nam co można wyczyniać z kamerą, gdy pokazuje ujęcia kręcenia.
Kamera wędruje po ulicach miasta, jego zakątkach i przede wszystkim po życiu ludzi. Czasem najpierw widzimy montowane skrawki taśmy, a kilkanaście minut później odkrywamy te sceny w pełnym ruchu. Z jednej strony ciekawy film dokumentujący życie miastowych pod koniec lat 20. XX wieku, z drugiej strony to laur miłości położony na szczyt kamery, za to, że można z nią robić tak wiele, prawie wszystko.
Vertov lubi eksperymentować i ten film tego jest wyrazem, ale nie jest to eksperyment toporny, wprost przeciwnie - dynamika filmu jest wręcz powalająca. Ten film mógłby powstać i dziś - jego wymowa jest niezmienna. Życie w oku kamery zyskuje, czemu tak jest, któż to wie? Ale tak jest i koniec - grzmi nieco z tego obrazu taka sentencja. Czy jest prawidłowa, czy się z nią zgadzamy to już mniej ważne. Ważne jest by patrzeć, obserwować. I kamerować.
/film można zobaczyć i usłyszeć między inymi na Flixclassic ze wspaniałym podkładem muzycznym The Cinematic Orchestra!/
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem


Zaloguj się aby komentować
36 + 1 = 37
Cast Away, tylko zimno. Zapraszam do #piechuroglada
----------
Tytuł: Arctic
Rok produkcji: 2018
Reżyseria: Joe Penna
Kategoria: #dramat #survival
Czas trwania: 97 min
Moja ocena: 7/10
Ocalały z katastrofy lotniczej mężczyzna stara się przeżyć w surowym środowisku Arktyki, oczekując na przybycie pomocy.
Film jednego aktora, w którym pada dosłownie kilkanaście słów. Historia tego, jak silna w ludziach jest wola przetrwania, ale pokazująca także, że nawet w najtrudniejszych warunkach można zachować swoje człowieczeństwo. Męczą tu Madsa Mikkelsena okrutnie i kiedy wydaje nam się, że bardziej nie można, nagle zostajemy wyprowadzeni z błędu. Postawiono tu sporo na realizm, co widać zwłaszcza w surwiwalowych aspektach filmu - rzecz warta docenienia. Polecam fanom kina o charcie ducha i mocy charakteru.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
35+1=36
Tytuł: Matrix Rewolucje
Rok produkcji: 2003
Kategoria: Sci-Fi/Akcja
Reżyseria: Bracia Siostry Wachowski
Ocena 5/10
Rewolucje to ja miałem w bebechach po obejrzeniu tego filmu. Moim zdaniem - najgorsza część i nawet Lord Elrond tego nie uratował. Podczas oglądania myślałem, że się zaziewam.
#filmy #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
34+1=35
Tytuł: Matrix Reaktywacja
Rok produkcji: 2003
Kategoria: Sci-Fi/Akcja
Reżyseria: Bracia Siostry Wachowski
Ocena 7/10
Szczerze mówiąc - ta część mnie totalnie nie porwała. Nie mogę powiedzieć, że się bawiłem podczas oglądania tej części, jednakże nie było źle (jak przy oglądaniu "trójki"). Ocena w dół za długą, niepotrzebną i ciągnącą się scenę tańca/seksu (po co to komu?). Do jedynki nie ma podjazdu.
#filmy #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
33 + 1 = 34
Tytuł: Pomoc domowa
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Thriller
Reżyseria: Paul Feig
Czas trwania: 2h 11min
Ocena: 8/10
Trudny film do opisania, poprzez łatwość do zaspojlerowania.
Niech będzie więc: dziewczyna obejmuje posadę w roli pomocy domowej u pewnego małżeństwa. Obydwie strony mają swoje sekrety xD
Książki nie czytałem, czego po seansie trochę żałuję, bo pewnie by mi podeszła, a tak to trochę bez sensu do niej siadać. Film w każdym razie polecam, bardzo mi się spodobał. Ocena może ciut nad wyrost, ale z kolei 7 byłoby małym niedociągnięciem.
PS. Jak zawsze "spóźniliśmy się" na film aby uniknąć reklam, dzisiaj jedyne 11 minut... i przeżyliśmy szok, bo film się właśnie zaczynał. 11 minut w Cinema City, wieczorem, w dzień wolny od pracy - niebywałe.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app #filmmeter #Filmy #ogladajzhejto

Zaloguj się aby komentować
32 + 1 = 33
Tytuł: The Help
Rok produkcji: 2011
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Tate Taylor
Czas trwania: 2h 26m
Ocena: 6/10
Takie tam o problemach rasowych w USA. Produkcja z 2011 roku, kiedy jeszcze się dało kręcić takie rzeczy, bo ludzie nie mieli łbów przeżartych przez Twittera.
#filmmeter #filmy

Zaloguj się aby komentować
31 + 1 = 32
Tytuł: Avatar: Ogień i popiół
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Sci-Fi
Reżyseria: James Cameron
Czas trwania: 3h 17m
Ocena: 8/10
Ładny, z głupkowatą i nieciekawą fabułą, ale jednak ładny. Efekty 3D nienachalne - nie wiem, czy to kwestia ekranu (seans odbył się w kinie studyjnym) czy taka była decyzja twórców. Pod koniec prawie już nie mogłem wysiedzieć, ale to w końcu ponad trzy godziny oglądania.
W swojej kategorii, czyli czystej rozrywki, solidne 8/10. Jakby zadbano o lepszą fabułę, to mógłbym pomyśleć o wyższej ocenie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto #avatar #sciencefiction

Zaloguj się aby komentować
29 + 1 = 30
Tytuł: Spawn
Rok produkcji: 1997
Kategoria: Akcja / Horror
Reżyseria: Mark A.Z. Dippé
Czas trwania: 1h 36min
Ocena: 3/10
Podczas wykonywania ściśle tajnej misji oficer służb specjalnych ginie z rąk przełożonego. Po pięciu latach zostaje jednak wskrzeszony i powraca na Ziemię.
Fabuła średnia, CGI daremne. Chyba najsłabszy film jaki oglądałem w ostatnich latach.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
28 + 1 = 29
Tytuł: Sny o pociągach
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Clint Bentley
Czas trwania: 1h 43min
Ocena: 8/10
Pierwszy film jaki obejrzałem w 2026 roku to Sny o pociągach. Spodobał mi się głównie przez spokojne tempo akcji i sposób, w jaki pokazano przemijanie. Bardzo na plus były widoczki i leśny klimat, które budowały fajną, naturalną atmosferę. Całość dawała takie powolne, relaksujące doświadczenie — bez pośpiechu, bardziej do odczuwania niż do analizowania. Niekiedy smutny, ale ostatecznie chillujący film godny polecenia.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto


Zaloguj się aby komentować
27 + 1 = 28
Tytuł: Pearl
Rok produkcji: 2022
Kategoria: Dramat / Psychologiczny / Thriller
Reżyseria: Ti West
Ocena: 6/10
USA, schyłek I WŚ. Młodziutka Pearl pod nieobecność męża walczącego na froncie mieszka na farmie z apodyktyczną matką i sparaliżowanym ojcem. Dziewczyna marzy o wyrwaniu się z rodzinnego zadupia i karierze w showbiznesie, czemu zdecydowanie sprzeciwia się jej matka. Narastający konflikt między nimi prowadzi do tragedii.
Ciekawy film, ale trochę nie rozumiem spuszczania się nad nim przez rozmaite tuzy kina (np. Martina Scorsese, który ponoć spać nie mógł po seansie), bo fabularnie ten film to trochę skrzyżowanie Psychozy i randomowego slashera dziejącego się na farmie, a wizualne nawiązania do kina lat 30-50. nie do końca się tu sprawdzają (nie ta epoka, tutaj powinny być nawiązania do estetyki kina niemego).
Monolog Mii Goth to chyba najlepsza rzecz w całym filmie https://www.youtube.com/watch?v=kj8UiWw2lxg
Dostępny na filmanie.
#filmmeter #wieczorzwampirem

Zaloguj się aby komentować
Dom Dobry Wojciecha Smarzowskiego od piątku 23 stycznia będzie można obejrzeć na platformie streamingowej Prime Video. W kinach film zobaczyło aż ponad 2,3 mln widzów.
#filmy #polskiefilmy #primevideo

Zaloguj się aby komentować
Nie żyje Bela Tarr.
Miał 70 lat.
Wybitny węgierski twórca takich obrazów jak "Szatańskie Tango" czy "Koń Turyński".
Żegnaj mistrzu...
#filmy



Zaloguj się aby komentować