https://www.youtube.com/watch?v=JlQZV9C9gV4 #himilsbach #maklakiewicz #polskiekino #filmpolski #narty #zima
Zaloguj się aby komentować
108 + 1 = 109
Tytuł: Martwa Cisza
Rok produkcji: 1989
Kategoria: Thriller
Reżyseria: Phillip Noyce
Czas trwania: 1h 35min
Ocena: 6/10
Film zaczyna się naprawdę dobrze – przez pierwsze kilkadziesiąt minut trzyma w napięciu i podobało mi się to tempo.
Niestety od połowy film staje się już przewidywalny i robi się nudnawy.
Brakuje tu prawdziwego napięcia, które pojawiało się na początku, więc całość trochę traci na jakości.
Na szczęście gra aktorska ratuje trochę ten film – jest bardzo charakterystyczna i naprawdę dobra.
Nicole Kidman i Billy Zane moim zdaniem ratują ten film i ich obecność to zdecydowanie największy atut tej produkcji.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto


Zaloguj się aby komentować
Mam subskrypcję #hbomax , ale oglądam film "Jedna bitwa po drugiej" przez Stremio z Torrentio bo tam jest #lektor AI zamiast #dubbing'u...
Czy to #piractwo ?
czy to piractwo?
@Heheszki to wtyczka jakąś z tym lektorem?
@sireplama nie, to ludzka dobroć.
Proszę jeszcze raz zwrócić uwagę na fakt, że mogłem obejrzeć z wkurwiającym disneyowskim dubbingiem od hbomax - zamiast bezpłciowego lektora którego któryś pirat wygenerował sobie sam, z napisów.
@Heheszki a!
Zaloguj się aby komentować
106 + 1 = 107
Tytuł: Werdykt
Rok produkcji: 1946
Kategoria: Film-Noir
Reżyseria: Don Siegel
Obsada: Sydney Greenstreet, George Coulouris, László Löwenstein
Czas trwania: 1h 26min
Ocena: 9/10
Ceniony, choć uważający się jedynie za narzędzie wymiaru sprawiedliwości nadinspektor Grodman ze Scotland Yardu popełnił błąd, przez co skazał na stryczek niewinnego człowieka. Zawstydzony, dręczony poczuciem winy zostaje wyrzucony ze stanowiska, ustępując nieznośnemu Buckleyowi. Przyjaciele z jego ulicy próbują go pocieszyć spotkaniem przy kielichu. Tej samej nocy jeden z nich zostaje tajemniczo zamordowany.
Totalne zaskoczenie kim był zabójca przyjaciela Gordmana.
Stawiałem na wszystkich innych ale nie na niego.
Dostępny na CDA w 480p ale nigdzie w lepszej jakości nie znalazłem z lektorem.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajzstygryskiem #filmy

Umm bardzo lubie ten gatunek juz pewnie polecalem ale polece znowu bo ja ledwo pamietam co bylo 3 dni temu na obiad, filmy Melvilla, on specyficznie krecil te swoje film noir, Samouraj oraz W kregu zla. A jego trylogia o okupowanej Francji ( Milczenie Morza/ Ksiadz Leon Morin/ Armia cieni) to nie tylko arcydzielo kinematografi, jest to przepiekny historyczny obraz tego kraju w okresie wojennym.
Zaloguj się aby komentować
105 + 1 = 106
Tytuł: Carol
Rok produkcji: 2015
Kategoria: Melodramat
Reżyseria: Todd Haynes
Czas trwania: 1h 58m
Ocena: 5/10
W Ameryce lat 50. młodziutka kasjerka nawiązuje romans ze szczupłym milfem.
Nieciekawy film, swego czasu wynoszony na piedestał tylko dlatego, że opowiadał o romansie dwóch lesbijek, no i Weinstein hojnie sypnął na promocję tego dzieła. Historia ani przez moment nie wzbudza większych emocji, no może poza wkurzeniem na główną bohaterkę - Carol to lesbijski odpowiednik matki Karyny, która co chwila zmienia konkubentów, a potomstwem z kolejnych związków traci zainteresowanie ledwie nowy fagas pojawi się na horyzoncie.
Technicznie poprawny, aktorsko też, tylko z karnym qtasem dla Cate Blanchett za przerysowanie tytułowej postaci.
Po seansie tak sobie myślę, że 10 lat temu powinien był powstać wreszcie porządny biopic Audrey Hepburn, bo kandydatkę do roli mieli idealną - Rooney Marę. To byłby film wart obejrzenia. Niestety, nie powstał, a obecnie Rooney jest już po 40. i szansa na rolę Audrey minęła.
Dostępny na CDA.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #wieczorzwampirem

No jest to dzieło, zresztą najlepsze filmy Haynes nakręcił gdy inspirował się klasycznym melodramatem amerykańskim jak w 'Daleko od nieba" i "Carol". Akurat Haynes po prostu brał nieprzyjemne tematy dla klasy średniej z lat 50./60. i kręcił na kanwie tego fabułę - w "Daleko..." to był romans z czarnoskórym, a tu romans z kobietą.
Zaloguj się aby komentować
104 + 1 = 105
Tytuł: Lara Croft: Tomb Raider
Rok produkcji: 2001
Kategoria: Przygodowy
Reżyseria: Simon West
Czas trwania: 1h 40m
Ocena: 6/10
Przypadkiem natrafiłem na zdjęcie porównawcze wcześniejszych odtwórczyń Lary Croft z Sophie Turner i stwierdziłem, że gwiazda „Gry o Tron” przy Angelinie Jolie wypada dość blado. Żeby jednak nie krakać po próżnicy, że kiedyś to było i w ogóle, postanowiłem obejrzeć i pierwszą ekranizację, i tę z Alicią Vikander, żeby nie opierać się wyłącznie na wspomnieniach.
Angelina Jolie nie do końca pasuje mi na Larę Croft - wydaje się być zbyt elegancka. Mimo to wyglądem najbardziej ją przypomina. Sama ekranizacja jest niezła, ale nie, żeby poprzeczka została wysoko zawieszona. Dobrze oddaje ducha gier i to jest w tym najważniejsze, a na niektóre nieprawdopodobne sytuacje trzeba po prostu przymknąć oko, żeby się w miarę dobrze bawić.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto #tombraider

Warto tu utrzymać pewien kontekst historyczny, to jedna z tych pionierskich ekranizacji gier, które dostały dobrą obsadę i utrzymały poziom, który broni się nawet do dziś. Alicia Vikander gra już postać która nawiązuje do najnowszych gier, bardzo realistycznych i filmowych w samym swoim rdzeniu. Postać nastoletniej Lary w grach jest niezwykle rozbudowana i przez rozmach gier ukazuje znacznie więcej aspektów psychologicznych bohaterki. Mówiąc wprost - przez dwie dekady, gry przegoniły kino jakością rozrywki, głębią narracji i interakcją, której kino nie oferuje. Filmy z Angeliną w momencie kiedy wychodziły oferowały więcej niż gry - teraz role się odwróciły.
Zaloguj się aby komentować
103 + 1 = 104
Tytuł: Kutasssss
Rok produkcji: 2020
Kategoria: Horror / Krótkometrażowy
Reżyseria: David Mahmoudieh
Czas trwania: 8m
Ocena: 5/10
Gdyby nie fenomenalnie przetłumaczony tytuł, nie zwróciłbym na ten film uwagi, ale stwierdziłem, że koniecznie muszę go obejrzeć i podzielić się wrażeniami. Których nie ma aż tak dużo, ponieważ „Kutasssss” to zaledwie osiem minut średniej rozrywki. Bardzo ładnie nakręconej, trzeba przyznać, ale jednak średniej.
Można zobaczyć na YT: https://youtu.be/wgpoc5tEGvM?si=hyYeQERSmxTDj0PK
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

@cyberpunkowy_neuromantyk polecam ten film :)
https://www.filmweb.pl/film/Z%C4%99by-2007-378102
@razALgul
Brzmi obiecująco!
@cyberpunkowy_neuromantyk ewentualnie jeszcze to, ale to na trzeźwo nie da rady :P
https://www.filmweb.pl/film/The+VelociPastor-2018-771138
Zaloguj się aby komentować
102 + 1 = 103
Tytuł: Alphaville
Rok produkcji: 1965
Kategoria: Film-Noir / Sci-Fi
Reżyseria: Jean-Luc Godard
Czas trwania: 1h 40min
Ocena: 6/10
Stolicą galaktyki zarządza komputer Alpha 60, który zakazał okazywania uczuć. Do miasta przybywa tajny agent ze specjalną misją.
Dosyć ciężki w odbiorze. Mało dynamiki, jedynie płeć piękna ratuje ten film. Francuzki nie umieją w noir/sci-fi
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
101 + 1 = 102
Strasznie oglądało się ten film. Zapraszam na #piechuroglada
----------
Tytuł: Scary Movie 2
Rok produkcji: 2001
Reżyseria: Keenen Ivory Wayans
Kategoria: #komedia
Czas trwania: 83 min
Moja ocena: 4/10
Grupa trzydziestoletnich nastolatków zostaje podstępem zwabiona do nawiedzonego domu, w którym zachodzą zjawiska nie tyle paranormalne, co nienormalne, a tak na prawdę zwyczajnie popierdzielone.
Co za paździerz. Widać spory zjazd w porównaniu do części pierwszej, a poprzeczka przecież i tak nie wisiała zbyt wysoko. Proporcje żenady do śmiechu niestety zbyt nierówne, żeby móc czerpać z oglądania przyjemność, choć jest kilka zabawnych momentów (rączka czy moja ulubiona walka z kotem xD). Aktor grający Raya wyraźnie się nie starał, a aktorki wstawione w miejsce Shannon Elizabeth grającą w pierwszej części Buffy były zwyczajnie kiepskie. Raczej nie polecam, nawet na odmóżdżający seans.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
100 + 1 = 101
Tytuł: Obecność 4: Ostatnie namaszczenie
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Horror
Reżyseria: Michael Chaves
Czas trwania: 2h 15m
Ocena: 6/10
Lubię uniwersum Obecności, ale nieco z tego wypadłam po tych słabszych zakonnicach i innych. Ale dla Warrenów zawsze warto spiąć d⁎⁎ę.
Tym razem w roli głównej demon z tajemniczego lustra, który sobie cierpliwie czeka, aż młoda Warrenówka dojrzeje i sama do niego przyjdzie. Aby ją lepiej skusić na przybycie opętuje dom, do którego trafia lustro. Oczywiście nikt nie pomoże bo jak? A sami Warrenowie są już na emeryturze, ale młoda Judy, która odziedziczyła umiejętności widzenia duchów po matce, sama wpada w sidła. Rodzice postanawiają pomóc swojej dziecinie, do pomocy biorą przyszłego zięcia, który coś tam wie o przeszłości teściów, ale niebawem pozna ich działalność w całej okazałości.
Oglądało się dobrze, rozjebała mnie dopiero scena z wielką lalką CGI, to mi tak zjebało klimat filmu, już prawie do końca. Zresztą IMO akcyjne elementy już z Warrenami na chacie były najsłabsze - najlepszy był wstęp do rodziny Warrenów (uwielbiam takie klimatyczne spowalniacze) oraz samo nawiedzenie chaty tej wielodzietnej rodziny zanim wpadną tam Warrenowie zrobić porządek.
Szósteczka w ocenie czwartej części bo myślałam, że będzie jeszcze gorzej, ale całkiem sporo klimaciku zostało z poprzednich części. I o ile sama historia rodziny Warrenów jeszcze się nie wyczerpała, tak schemat walki z nadprzyrodzonym złem już nieco zaczyna szorować po dnie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #horror #kinozmahjongiem

Zaloguj się aby komentować
98 + 1 = 99
Tytuł: Łup
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Kryminał / Thriller
Reżyseria: Joe Carnahan
Czas trwania: 1h 52min
Ocena: 7/10
Mam mieszane odczucia po tym filmie. Liczyłem na solidny akcyjniak i do połowy seansu byłem trochę zawiedziony, bo dostałem coś innego. Z czasem jednak film zaczyna wchodzić na lepsze tory i mimo że nie jest typową akcją, to ostatecznie chyba nawet dobrze, bo całość działa lepiej właśnie w takiej formie. Damon i Affleck zagrali w porządku, jako twardziele wypadają przekonująco. To przyjemna rozrywka na jeden wieczór, ale raczej film, o którym szybko się zapomina.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto


Zaloguj się aby komentować
96 + 1 = 97
Tytuł: Black Snake Moan
Rok produkcji: 2011
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Craig Brewer
Czas trwania: 1h 55m
Ocena: 5/10
Samuel L. Jackson próbuje uleczyć nimfomankę.
#filmy #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
95 + 1 = 96
Tytuł: Code 3
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Dramat / Komedia
Reżyseria: Christopher Leone
Czas trwania: 1h 44m
Ocena: 9/10
Powiem szczerze, nie nastawiałem się z początku na to że będzie to film wybitny. Opisy raczej nie zwiastowały czegoś specjalnego ale byłem ciekawy gry Rainna Wilsona (Dwight z The Office), bo uważam że jego gra aktorska jest na naprawdę dobrym poziomie, co zresztą w samym The Office było widać gdzie Dwight miał bardzo różne momenty i odnajdywał się bardzo dobrze.
O samym filmie powiem tak: Jeśli ktoś bardzo lubi klimaty #scrubs albo #house to pozycja myślę obowiązkowa. Początek filmu zwiastuje komedię niskich lotów (pierwsza scena) ale potem zaczyna się naprawdę dobra huśtawka nastrojów. Film rzuca na przemian bardzo mocną komedię oraz egzystencjonalne tematy typowo podchodzące pod szpitalne, typu umieranie itd.
Głównie koncentruje się na pokazaniu pracy ratowników medycznych w USA i o tym jak niewdzięczny jest to zawód, niska pensja, widoki nie do pozazdroszczenia oraz pogarda od lekarzy czy nawet zwykłych ludzi. Same główne postacie próbują swoją frustrację rozładowywać typowo hmm.. medycznymi żartami (czyli takie które niektórzy mogli by nazwać za odrażające a dla medyków stają się normalne).
Jeśli szukasz filmu z dużą ilością humoru oraz przerwami na mocne egzystencjonalne momenty to ten film jest dla ciebie. Ja obejrzałem przypadkiem ale się zakochałem.
Trailer: https://www.imdb.com/video/vi2244986905/?playlistId=tt26394837
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #komedia #dramat #czarnakomedia #polecam

Zaloguj się aby komentować
94 + 1 = 95
Tytuł: Bezwstydne / The Shameless
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Konstantin Bojanov
Czas trwania: 1h 55m
Ocena: 8/10
Renuka to prostytutka, ucieka z Delphi na jakąś prowincję. Ma dobry powód by uciekać - zabiła tam policjanta. Kobieta schroni się w innym burdelu, by zarobić kasę na swoją ucieczkę. Tam poznaje młodą dziewczynę - Devikę.
Przeznaczenie dziewczyny jest już znane - będzie prostytutką, jak jej siostra, matka, a wcześniej babcia. Devika natychmiast wpada w oko starszej Renuce. Wbrew społecznym normom kobiety związują się z sobą. Zapewne dlatego, że tylko bliskość i miłość mogą na chwilę zabrać je z tego brutalnego świata, w którym na co dzień żyją.
Renuka wie, że niebawem dziewczyna wpadnie w sidła kurewskiego losu, więc proponuje jej by uciekła razem z nią.
Bardzo ciężki seans, chemia między bohaterkami jest i to jedyne jasne momenty tego filmu. A jednak mimo, że nie ma happy endu, to film nie pozostawia nas bez nadziei.
Realizacja filmu? TOP. Zdjęcia i aktorstwo, a szczególnie zdjęcia, które piorunują swoim oddaniem każdej sceny. Nie widziałam innych filmów tego Bojanova, ale widać po Bezwstydnych, że ma swój rys i koncepcję kręcenia. Poczułam się zachęcona by obejrzeć inne jego filmy, choć już widzę po opisach, że to mogą być równie ciężkie seanse jak ten o zakazanej miłości.
Edit: trochę mi ten film przypominał "Bliskość" Bałagowa - też zabawa kolorkami i trudny los kobiet w fundamentalizmie religijno-plemiennym.
Film można zobaczyć na HBO.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjogiem



Wrr zacząłem oglądać gdy miasto śpi fritza langa ale niestety kurde napisy przez translator puszczone i takie kwiatki są że nie da rady. Ehhh
@TyGrySSek najgorzej, poszukaj może angielskich napisów jeśli coś tam kumasz w inglisz - ja np. nie umiem gadać, nie rozumiem wszystkiego co mówią, pisać też ledwie umiem ale czytanie po angielsku? no problem - może przez to, że na studiach wiele źródeł nie miało polskiego przekładu, nevermind
W każdym razie od dawna używam wyłącznie ang napisów (chyba że akurat są dobre polskie).
Zaloguj się aby komentować
93 + 1 = 94
Tytuł: Oddaj ją / Bring Her Back
Kategoria: Horror
Reżyseria: Danny Philippou, Michael Philippou
Czas trwania: 1h 44m
Albo przespałam ten film, albo nie zrobił na mnie aż takiego wrażenia, które zapowiadały dość pozytywne recenzje.
Na pewno bardzo dobrze oglądało mi się początek, gdy osierocone rodzeństwo trafia do Laury, matki zastępczej. W domu przebywa już jeden dzieciak, dziwny chłopiec Ollie. Laura bardzo cieszy się na widok niedowidzącej dziewczynki (jak się okazuje sama niedawno straciła niewidomą córkę), jej prawie 18-letniego brata Laura nie uznaje tak jak jego siostry. Andy nie raz odczuje, że jest dystansowany i wykorzystywany przez Laurę by lepiej dotrzeć do dziewczynki.
Dość niepokojący obraz - o nieprzetrawionej żałobie i związanych z ową żałobą mrocznych rytuałach, nie wiem jak ocenić resztę, niby oglądałam, ale jakby wypadły mi z głowy rozwiązania z końcówki - niby pamiętam co i jak, ale jakoś mnie to nie obchodzi. Będę musiała powtórzyć ten seans, na spokojniej jakoś, więc sorki za krótki i nieskładny opis dziś.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

Zaloguj się aby komentować
92 + 1 = 93
Tytuł: Diuna Jodorowskiego
Rok produkcji: 2013
Kategoria: Dokumentalny
Reżyseria: Frank Pavich
Czas trwania: 1h 23m
Ocena: 7,5/10
Po "Świętej Górze" i "Krecie" poczułam, że w końcu mogę obejrzeć ten słynny dokument o tym jak miała powstać Diuna zanim powstały nawet Gwiezdne Wojny.
Powiem tak - niezłą ekipę do tego filmu zmajstrował Jodorowski i cel miał dość przejrzysty. Wątpię jednak by ta ekranizacja była lepiej udana niż adaptacja Lyncha, już nie porównując nawet do najnowszych Diun.
Gdyby Jodorowski zrobił ten film w swoim stylu (a na pewno by zrobił w swoim stylu), to nie byłby to hit na miarę blokbasterów, raczej niezrozumiałe kino, zbyt pokurwione dla zwykłych widzów, a tym bardziej fanów książki Franka Herberta. Sam Jodorowski w filmie mówi, że jego ekranizacja to byłby gwałt na książkowej Diunie. Z miłością, ale jednak gwałt.
Mimo to obejrzałabym taki film dziś - po jednej nieudanej Diunie i dwóch bardzo udanych - byłby to ciekawy eksperyment filmowy - zobaczyć Diunie na kwasie bez brania kwasu.
Z takich ciekawostek z filmu:
- muzykę do filmu miał przygotować Pink Floyd, ale lekceważące zachowanie członków zespołu tak wkurzyło Jodorowskiego, że zrezygnował - woleli wpierniczać hamburgery niż porozmawiać z oświeconym "mistrzem",
- Jodorowsky zatrudnił do projektów scenografii Gigera, który zaprojektował pałać Harkonnena - parę lat później te grafiki zrobiły niezłe wrażenie na twórcach "Obcego" i w ten sposób zatrudniono Gigera do tego tytułu,
- Jodo chciał by cesarza zagrał Salvador Dali. Dali zgodził się, ale chciał być przy okazji najlepiej opłacanym aktorem w historii.
Jest tego zresztą cała masa, wszystko okraszone pobrzękiwaniem średnim angielskim przez Jodorowskiego, który bardzo przeżył odrzucenie realizacji filmu i nie chciał iść kilka lat później na wersję Lyncha, ale namówiony przez syna poszedł do kina i bardzo się ucieszył, bo... film był beznadziejny!
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem


Zaloguj się aby komentować
89 + 1 = 90
Tytuł: Czarne smoki
Rok produkcji: 1942
Kategoria: Horror, sci-fi
Reżyseria: William Nigh
Czas trwania: 1h 4min
Ocena: 7/10
Kilku amerykańskich przemysłowców, a zarazem członków grupy sabotażystów, chce udaremnić wysiłki wojenne. Zostają jednak metodycznie zamordowani przez ...
W roli głównej Bela Lugosi.
Bardziej przypadł mi do gustu niż Idaho
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
88 + 1 = 89
Tytuł: La La Land
Rok produkcji: 2016
Kategoria: Melodramat / Musical
Reżyseria: Damien Chazelle
Czas trwania: 2h 6m
Ocena: 5/10
W oczekiwaniu na sławę i bogactwo początkująca aktorka i pianista grający do kotleta wchodzą ze sobą w związek.
Pamiętam jeszcze hype towarzyszący tej produkcji w czasie jej premiery i później, gdy zgarnęła parę Oscarów.
Zapewne widać to po ocenie, imo jeden z najbardziej przehype'owanych filmów tego wieku (ofc do chwili obecnej).
Największą zaletą tego dzieła są oczywiście przepiękne, przywodzące na myśl obrazy zdjęcia.
A co do reszty:
-
Fabuła i akcja - historia tak banalna, że bardziej już się nie dało, w dodatku z końcówką naciąganą jak guma od gaci - myślę, że takie samo przesłanie filmu można by zapodać bez maxowania karier głównych bohaterów, czyli np. w sytuacji, gdzie ona nie jest gwiazdą kina, ale ma stałą rolę w serialu Netflixa, a on jest dalej miszczem keyboardu.
-
Romans - nie dość, że banalny do granic jak reszta scenariusza, to jeszcze zagrany bez szczypty chemii. Na dodatek kończy się nie z winy kolei losu, a prezentowanej przez Mię toksycznej logiki różowych pasków.
-
Wstawki musicalowe - patrząc okiem laika, to numery dobrze zatańczone, jednak powiązane z nimi piosenki nie zapadają w pamięć. Sceny śpiewu i tańca były wplatane do filmu na rympał, co było aż na zbyt dobrze widoczne i co odjęło dziełu naturalności - Chazelle naoglądał się starych musicali, ale nie wyniósł z nich nauki, że śpiewanie i taniec powinny wyglądać na spontaniczne popisy postaci. Najnaturalniej i najlepiej wyszły pozbawione pląsania sceny jazzowe. Dodatkowo muszę zauważyć, że Stone i Gosling raczej nie mają warunków wokalnych do musicali - może nie miauczą jak Sanah, ale gdyby mieli zagrać w podobnym dziele w latach 50., wytwórnia na bank załatwiłaby zawodowych wokalistów by podłożyli głosy w postprodukcji.
W pewnej scenie na początku pojawiła się kobieta, którą mylnie wzięłam za Ditę von Teese i weszłam sobie na stronę La La Land na angielskiej Wiki sprawdzić obsadę. Przy okazji zerknęłam też na resztę artykułu i zdziwiłam się czytając, jak to film ten uznawany jest za "współczesnego klasyka" i doczekał się czczącego go fandomu. Jakoś nie spotkałam jeszcze osoby, która autentycznie jarałaby się tym filmem i myślę, że za parę dekad przepadnie on w mrokach niepamięci. A to dlatego, że La La Land zdaje się cierpieć na podobną przypadłość, co recenzowany już przeze mnie na łamach tagu Mank Finchera - Chazelle tak mocno zapatrzył się w kino Złotej Ery (w tym przypadku musicale) i tak mocno do niego nawiązywał w swoim dziele, że wyszedł mu w tym względzie niewypał, nijak nie mogący rywalizować z dziełami, dla których jest hołdem.
Dostępny na filmanie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #wieczorzwampirem

Te wampiry to w ogóle uczuć nie mają ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Jezu ten film to dla mnie był jeden z większych WTF - wszyscy z zachwytu pierdzieli a to taki gniot, że aż zęby bolą. I nigdy nie zapomnę tych fatalnie zdubbingowanych fragmentów wokalnych XD
Też nie kumam popularności tego filmu wtedy - może ceniony za klasyczne podejście, bo przecież pop-jazz to taka awangarda dla Amerykanów? Nie wiem, zgaduję. Nie zamierzam powtarzać seansu, pamiętam jak się męczyłam by obejrzeć całość - chyba z trzy razy podchodziłam zanim udało się skończyć.
Zaloguj się aby komentować
87 + 1 = 88
Tytuł: Moje własne Idaho
Rok produkcji: 1991
Kategoria: Melodramat
Reżyseria: Gus Van Sant
Czas trwania: 1h 42min
Ocena: 7/10
Dwóch przyjaciół wyrusza w podróż, której celem jest odszukanie matki jednego z nich.
Początek to było jedno wielkie WTF? Im dalej tym normalniej się robiło i nudno
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
86 + 1 = 87
Tytuł: Blady strach / High Tension
Rok produkcji: 2003
Kategoria: Horror
Reżyseria: Alexandre Aja
Czas trwania: 1h 31m
Ocena: 4/10
Jak widać miałam wczoraj wieczór z horrorami. Z czego jeden film okazał się być tylko dramatem w szatach horroru, a drugi? No cóż, jest to pełnoprawny slasher, więc tutaj gatunkowo wszystko się zgadza. Ale czy był dobrym horrorem?
Może w 2003 roku taki film zrobiłby na mnie wrażenie, ale dziś, gdy takich slasherów jest już cała masa, to jest ledwie "meh".
Zapowiadało się nawet ciekawie. Dwie kumpele jadą do rodziny jednej z nich. Już pierwszej nocy na chatę włazi jakiś psychol i morduje rodziców i zaczyna się polowanie i gra na czas by uratować życie. Jednak jak z czasem się dowiemy psychol nie do końca jest zwykłym psycholem, tylko pewnego rodzaju psychologiczną zagrywką. Co nie zmienia klimatu filmu - czyli brutalność, przemoc i mnóstwo krwi.
Żeby to jeszcze spłodził jakiś nieznany nawiedzony umysł, a to Alexandre Ajo - jednak widać, że ten film wtedy robił wrażenie, bo potem już Ajo kręcił horrory w USA.
Niestety, worek doświadczenia na plecach mam w związku z horrorami, i nie udał mi się przez to ten spóźniony seans.
Uważam jednak, że tutaj mogę się mylić w tym sensie, żem zblazowana nieco, podejrzewam, że wielu z was mógłby się spodobać ten slasher, jest tam wszystko czego ten gatunek potrzebuje + owa rozgrywka psycho. Więc nie odradzam jak coś, kto ciekawy - niech zerknie. Chętnie sama bym poczytała opinie innych i zweryfikowała je ze swoją, niezbyt przychylną jak widać.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

Meh, mi też ten film nie podszedł, chyba go nawet włączyłem na 1.5 prędkości odtwarzania od połowy, bo zwyczajnie mnie nudził
widzę ze będę musiał się zadowolić 2 miejscem w rankingu . nie ma szans bym dogonił ciebie
@TyGrySSek przyjedzie wiosna/lato to zamiast wykorzystywać wolny czas na oglądanie filmów to będę chodzić na rowerek, - to moja druga pasja- więc nie poddawaj się jeszcze!
@Mahjong jak lato to motocykl
@Mahjong
Żeby to jeszcze spłodził jakiś nieznany nawiedzony umysł, a to Alexandre Ajo
No w 2003 to on znany raczej nie był.
Sam film może i meh, ale jakoś w pamięci mi został. Mimo, że widziałem go grubo z 15 lat temu.
Niestety plot twist jest taki, że zwyczajnie nie chce mi się drugi raz tego oglądać, ale z drugiej strony młoda Cecille de france....
Zaloguj się aby komentować