Otwieram wątek nietypowych/specjalistycznych zawodów. Jestem ciekaw ilu z naszej szanownej społeczności może pochwalić się ciekawą pracą.


Na dobry początek zacznę od siebie. Jestem mechanikiem napraw strukturalnych(w skrócie blacharz) w przemyśle lotniczym. W uproszczeniu płacą mi za robieniem w samolocie dziur, zatykanie ich nitami i blachą oraz bicie 🔨 po różnych rzeczach z duraluminium.

Na zdjęciu fragment struktury pod podłogą pilotów w Embraerze


#lotnictwo #pracbaza #praca

e5431783-5d17-41a6-824d-7c886d6e5216

Komentarze (321)

@Hoszin Na zasadzie dostosowania projektu i wyposażenia danego modelu dla konkretnego klienta, czy może dostosowania już istniejących w danym ZTM albo innym MPK?

@Merkury dostosowania projektu pod zlecenie, większość roboty odwalają konstruktorzy, ja tylko pilnuję żeby w systemie się wszystko zgadzało, co ma być zamówione i zamontowane.

@3zet O! Zawsze byłem ciekaw jak trudno jest stworzyć coś posługując się procesem wstecznym. Jak duża jest ilość błędów i ewentualnych różnic przy czymś takim?

@Merkury Elementy to najmniejszy z problemów, największy problem i najwięcej pomyłek jest przy połączeniach wielowarstwowych i nawet przy dzisiejszych technikach skanowania płytek można popełnić parę baboli i to ten proces jest najbardziej czasochłonny.

@3zet @ortalionowyNinja brzmi jak emigracja w Chinach na podróby albo w innym kacapstanie na omijanie sankcji.

Poza tym ciekawy zawód, zdarzyło mi się projektować i trawić dwustronne PCB, ale nie wyobrażam sobie jak robić reverse engineering wielowarstwowej płytki. Pewnie RTG itp. @3zet możesz coś więcej na ten temat opowiedzieć? Po co to robić? Podkradanie pomysłów, sprawdzanie czy ktoś nie łamie patentów czy jak? Raczej wątpię, że firma zgubiła swoje schematy i potrzebuje specjalistów jak Ty.

@Atexor @ortalionowyNinja Zależy jak szybko chcesz mieć efekty - Najszybciej jest ścierać warstwa po warstwie i wtedy kompletny schemat można zrobić w kilka dni. Rentgen jest fajny ale do maksymalnie 4 warstw + sporo układów może się uszkodzić po naświetleniu. Jest metoda podobna do USG dająca najlepsze rezultaty bez niszczenia urządzenia.


Po co? Nie mogę powiedzieć bo podobnych specjalistów jest tylko kilku w Europie i bardzo łatwo o wizytę smutnych panów.

@Lubiepatrzec Tego typu taśma jest przewidzianym w przez producenta sposobem na tymczasową naprawę w przypadku niektórych elementów kompozytowych(przynajmniej z tym się spotkałem).

9d23a00a-2dc1-41c4-8807-3a7e3463f5db

@Lubiepatrzec Tym nie naprawia się poszycia. Jak już to przed startem zaklejają miejsca, gdzie nie ma farby albo zakrywają świeży uszczelniacz, co by go nie rozwiało

@Merkury Najczęściej w przypadku delaminacji zalewają miejsce pomiędzy warstwami sealantem i to miejsce zakrywają speedtapem. Z czymś takim ma dopuszczenie na kilka lotów, generalnie mniej niż dzień latania

@Merkury - jestem od wszystkiego w świecie serwerów on-prem i instancji chmurowych - bare metal workloads, konteneryzacja oraz ich orkiestracja - nazywają mnie SRE, DevOps, Infrastructure Engineer, Build Engineer, Deployment Engineer, Project Manager - na to co robię nie ma jednego tytuł stanowiska bo jestem człowiekiem orkiestrą

@koszotorobur Siedzę przede wszystkim w stacku M$ - Azure, AKS, ADO, Terraform, trochę Bicepa (fuj).

I w sumie głównie w delivery/developmencie. Trochę DevOpsowania, trochę Architektury Clouda - do tej pory znacznie mniej siedziałem przy utrzymaniu stąd nikt nigdy mnie nie nazywał SRE.

Pewnie dlatego, że większość życia spędziłem pracując w Software Houseach i Consultingach. Ofc znam też inne zabawki, ale głównie koncentruję się na rzeczach związanych z Microsoftem.

@koszotorobur w teorii mógłbym sie przerzucić na inne, robiłem też przy GCP i był całkiem spoko. Ale już tyle mam tych certów z M$ że nie chce mi się za bardzo robić zmian. W sumie to chmura jest chmura, jeden pies, przestało mi robić różnice jakich narzędzi używam. Najważniejsze że kasa wpada.

Natomiast MS lubię z jednego powodu - głównie mają go duże korporacje. A to przynajmniej trochę wycina Januszeksy z puli moich potencjalnych klientów.

Co do zasady unikam Polskich klientów i często też Polskich zespołów.

@rith - ja nie pracuję prawie wcale z Polakami bo mój zespół jest w stanach i głowni klienci też tam.

Przeszedłem przez wszystkie chmury i dla siebie używam AWS.

Staram się używać narzędzia możliwe agnostycznych jak Terraform ale nie zawsze się da.

Kontenery ratują sytuację - zwłaszcza jak są deployowane do klastra Kubernetesa.

Generalnie też robię to co firma każe - oczywiście przemycam swoje pomysły jak mogę - a mogę bo jestem SME w swoim poletku i polegają na tym co rekomenduję

@koszotorobur dla mnie każdy robiący w IT jest trochę jak szaman xD xD nie to, że jestem komputerowym analfabeta czy cis, jakieś podstawowe rzeczy jestem w stanie zrobić (podstawowe na poz. Kogos urodzonegow latach 90' i kto mial do czynienia z pc od 4 roku zycia, nie 55- latka). Swojego czasu też próbowałem się na własną rękę nauczyć PHP, ale jednak to nie moja bajka.

@koszotorobur dla Usa w sumie nigdy nie robiłem. U nas w Europie w dużych korpo jednak króluje Azure, GCP mocno w Londku siedzi (przynajmniej tak to wyglądało w mojej przeszłości). Najchętniej pracuje dla północy, Ci klienci są najbardziej kulturalni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Choć z chęcią bym dla Wiednia coś porobił, dawno nie byłem na fajnym służbowym wyjeździe ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Ostatnio jakoś chodzi mi po głowie żeby się przeprosić z dużymi consultingami i gdzieś do Big4 dołączyć i trochę może się uda znowu pojeździć.

@HolQ - ludzie lubią jak to co robią owiane jestem mgiełką mistycyzmu

Akurat okazało się, że mi komputery wchodzą całkiem łatwo - ale wyższe poziomy wtajemniczenia zostały okupione ciężką pracą - ale się uparłem


A co najbardziej w IT Cię zainteresowało? Może nie miałeś dobrego nauczyciela

@koszotorobur nie miałem w ogóle nauczyciela więc tego PHP się na ślepo trochę uczyłem z jakiejś książki. Dawne czasy. Zniechęciło mnie to trochę

@koszotorobur ja też. Przed pandemią miałem nawet 12-15 wyjazdów do klienta w roku. Pomijając to że po jakimś czasie trochę się nudzi to było całkiem fajnie. No i goście zawsze mieli ciąg do dobrych restauracji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

no to se nie pogadamy bo jestem hejterem M$


ja też. Ale kredyt sam się nie spłaci ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@rith Potwierdzasz moją teorię, że każdy, kto miał do czynienia z m$ jest jego haterem

@Meverth trochę tak jest. Niestety m$ to wielki moloch i różne produkty są pisane przez różne zespoły. Niektóre są lepsze a inne gorsze.

Z mojej perspektywy dużo większą różnice jednak robi firma w której pracujesz niż same techniczne zabawki ( ͡° ͜ʖ ͡°) a w sumie teraz pracować mogę już większości technologii, nie robi mi to aż tak dużej różnicy.

@ostrynacienkim - ja tam Kubernetesa lubię - w sensie deployować do klastra kontenery - ale tylko jak jest managed (jak EKS, GKE czy OpenShift) bo samemu utrzymywać klaster to za dużo roboty.

@Merkury Czyli jesteś blacharzem bez specjalności lakiernika


Ja może mam specyficzne zajęcie, ale mało fotogeniczne. Projektuję systemy IT z naciskiem na mechanizmy predykcyjne. Czyli taki rozszerzony data scientist.

@koszotorobur zdecydowanie fajniejsza praca niż z dorosłymi, których też okazjonalnie przyjmuje w ramach NPL. Dużo bardziej wdzięczna i, imo, sensowniejsza niż ustalanie po raz 26 tego tygodnia leków na nadciśnienie tętnicze czy na cukrzycę, których i tak ktoś nie będzie brał bo przecież nic mu nie jest lekarze kłamio.

Najgorsi w pracy z dziećmi i tak sa dorośli - ich rodzice

@Sauron moim marzeniem była medycyna. A potem poszedłem do liceum, zacząłem imprezować i miałem ważniejsze rzeczy do robienia niż nauka....

@HolQ spox na roku na studiach niżej miałem 40 letnia znajomą, też i tym marzyła ale nie dała rady przez to że wcześnie zaszła w ciążę. Ale jak to ona mówiła - jak się bardzo chce to nigdy nie jest za późno :D

@Enzo nie jestem ani hepatologiem ani internistą, ale może zrób sobie układ krzepnięcia, bo inr jest najczulszym markerem uszkodzenia wątroby. Faktycznie niektórzy ludzie mają izolowane podwyższone transaminazy i nic się z tym nie da zrobić, a może masz jakieś autoimmunologiczne zapalenie wątroby, chociaż to częściej się zaczyna nagle z poważną żółtaczką, jak u mojej babci ;)

@koszotorobur idzie rozwojowo ale żyć się z tego nie da (oby na razie bo bardzo lubię to co robię). 4 lata będzie w grudniu, więc mało w stosunku do starych skateshopow, a dużo wobec tych, którzy po drodze zdążyli się zarówno otworzyć jak i zamknąć w tym czasie. Ogólnie temat rzeka

@Merkury a ja zajmuję się tworzeniem elektroniki do lotnictwa cywilnego, jej oprogramowaniem, scieżką certyfikacji, harmonizacją dokumentacji, tworzeniem testów systemowych, środowiskowych. Tworzę też modele matematyczne systemów komunikacyjnych, nawigacyjnych i ratunkowych. Oczywiście nie robię wszystkiego sam, ale mam wpływ na kierunek prowadzenia działań projektowych.

@koszotorobur Dziękuję. Niestety życie ludzi zależy od tego co robię. Czasami. Oczywiscie nad projektem pracuje cały zespół ale presję podczas pisania kodu bezpiecznego można odczuć. Na szczęście proces tworzenia softu jest tak pomyślany aby ryzyko zdarzenia fatalnego można było wyrazić liczbą mierzalną ale niewielką. Z resztą podobnie jest w automotive i u kolejorzy :-).

@Felonious_Gru no bycie inżynierę faktycznie pomaga i chyba jest taki wymóg rekrutacyjny. Zależy co chciałbyś robić. Bo roboty jest w ciul i troche, ale jest żmudna i niekiedy mało wdzięczna.

@NiewielkiKonikPolny

żmudna i niekiedy mało wdzięczna.

Takie lubię, o ile płacą za to xd

P.S. U kolejarzy to nie do końca tak jest, przynajmniej w sferze sprzętu ciężkiego. Może przy osobowym jest lepiej, ale miałem okazję analizować soft i tłumaczyć go mojemu opiekunowi, a wiem, że jeden z serwisantów u nas pisał poprawkę do softu i tylko musiał wysłać do centrali.

@trixx.420 - mam nadzieję, że nie jest to tylko monitorowanie, tworzenie ticketów i budzenie ludzi co są on-call bo NOC może być zorganizowany tak by robić o wiele więcej.

@trixx.420 - dobrze, że macie możliwość naprawiania sami - nie zawsze NOCowi jest to dane.

A jakie plany po NOCu? Bo to zazwyczaj przedsionek do bycia wysokowykwalifikowanym inżynierem.

@trixx.420 - 15 lat to trochę długo

Poszedłeś w management?

A może Incident Management?

Jestem po prostu ciekawe co po 15 latach można robić w NOCu.

@koszotorobur to samo, cały czas na froncie, pierwsza linia wsparcia. Ale technologie się zmieniają, co chwilę jakieś nowe usługi dostajemy do utrzymania, nudy nie ma

@koszotorobur R głównie jak już mam tabelkę zrobioną, ale czasem muszę ją zrobić z danych z sekwencjonowania i wtedy jest spory wachlarz narzędzi do wyboru do koloru, do poskładania albo już poskładanych w pipeline, a to już bash albo jakieś nextflow, narzędzia zwykle pakuję w kontenery docker albo singularity edit: chętnie wezmę coś na half time ale giganty nie lubią zatrudniać na half time

@mk-2 - ja mam klauzulę, że muszę pracować na wyłączność więc nie da rady wziąć jakieśtam dodatkowej pracy part-time - ryzyko nie jest tego warte

Mi z obrabianiem danych najbardziej po drodze z Pythonem i Pandas oraz Polars - ale ja nie jestem analitykiem danych i robię jedynie ad-hoc.

Kontenery to mój chleb powszedni - trafiam jeszcze na ludzi co o nich nie wiedzą i się dziwię gdzie oni byli przez ostatnie 11 lat

@koszotorobur no ten pandas to coś co muszę wdrożyć, będzie łatwiej na rynku pracy bo R to nisza. Spark by jeszcze było fajnie, tylko że średnio to się ma do tego z czym teraz pracuję. Mam dosyć wygodnie bo 120gb ramu najczęściej wystarcza

@mk-2 - z Pandas pracuje się całkiem przyjemnie - jest to właściwie standard w obróbce danych Pythonem.

Polars to nowy dzieciak na dzielni - ma być niby szybszy i ma bardziej nowoczesne API - ale ja go jakoś nie czuję do zaawansowanych zastosowań - pewnie kwestia przyzwyczajenia do Pandas

@mk-2 niestety nie mogę tego zrobić. Ale najzabawniejszy to jest i tak personel Inside joke brzmi: jak odróżnić pacjenta psychiatrycznego od kogoś z personelu? Personel nosi klucze.

@mk-2 rzadko mamy wieści od byłych pacjentów. Ale czasem się zdarzy, wtedy miło się dowiedzieć że ktoś wyszedł od nas i kroczy jasną drogą. Bez ćpania i sznytów. To bardzo buduje.

@Merkury kiedyś śrutowałem (żeby nie pękały jak się gibią) i formowałem śrutem elementy strukturalne w branży lotniczej (sparsy i ribsy do skrzydeł i ogonów, landing gearsy itp.). teraz już wiem kto tych dziur tyle natrzaskał

@gonerator Nie, akurat S-lab jest najlepiej dostępny i wiem że zawsze coś tam jest do zamówienia w przeciwieństwie do aurory czy innych redow których więcej nie ma niż są. Fota akurat świeżo po dostawie kurierem z magazynu S-laba. Jestem świadomy że opinie mają różne ale ja ich tam lubię.

Gorzej będzie jak rozporządzenie Leszczyny wejdzie w niezmienionej formie i wtedy recepta tylko stacjonarnie - to mocno ograniczy dostępność;)

@maximilianan jej dupe przćmiła walka z receptomatami przez te akcje z fentanylem a widocznie zioło czy fenta to dla magister filologii polskiej jeden chuj. U mnie zdecydowana większość jak nie wszystkie recepty są z teleporady a nie receptomatu, mało tego - wszystkie receptomaty które widziałem mają w regulaminie zapis, że na zioło recepty nie wystawiają. Był powiew normalności w tym kraju, może trzeba się cofnąć żeby ludzie się wkurwili i pójść o krok dalej czyli legalizacja na użytek rekreacyjny jak wszędzie dookoła. Z pewnego źródła wiem, że PSL nad taką ustawą pracuje.

Ojciec (w domu) Dyrektor (w pracy). Poza normalnymi dyrektorskimi obowiązkami moim ulubionym zajęciem jest szkolenie #programista15k, #programista30k i #programista50k. Przychodzą z poczuciem, że są we wszystkim skrajnie kompetentni, wychodzą z otwartymi oczami na to jak niewiele jeszcze potrafią

@cododiaska - BTW uczenie innych też sprawia mi frajdę - ale pod swoje skrzydła biorę tylko takich z potencjałem i chęcią rozwoju - właściwie to sami mnie znajdują bo mam już wyrobioną pewną reputację.

Pisałem już tu o tym kiedyś ale nie mam problemu ze sprzedawaniem swojej wiedzy komuś kto ma potencjał być odemnie lepszym - strasznie mnie cieszy jak jestem w stanie ludziom pomóc pchnąć ich kariery do przodu.


Zapodaj jakąś ciekawą historię

@cododiaska miałbym takiego, co wszystkie rozumy pozjadał. No i mam siebie, gdzie po kilku ofertach pracy widzę, że mam otwarte szeroko oczy, a chciałbym potrafić

@koszotorobur

Zapodaj jakąś ciekawą historię

Mam "katalog" typowych zaskoczeń kursantów, po kilkudziesięciu sesjach to już rutyna Moje ulubione to "I need to rethink my career" i "It just occured to me that I was wrong/I was an asshole for the majority of my past work"


Z ciekawszych rzeczy: zwolniłem (tzn sam się zwolnił) takiego seniora, gdy przyszedł marudzić na robotę. Ja siedziałem i tylko zadawałem pytania


  • Dlaczego?

  • Co z tego wynika?

  • Jak myślisz, po co?

  • A jak uważasz?

  • Dlaczego to dla Ciebie ważne?


Jednego szczerze za to się boję: gdy słyszę od kogoś "jestem tu tylko dlatego, że, jesteś moim szefem"

@cododiaska - widzę że stosujesz active listening - faktycznie bardzo dobrze z większością działa

Ja po część oddaję przysługę - kiedyś ktoś mi pomógł zwiększyć moją samoświadomość - teraz ja pomagam innym.

@cododiaska gościu 30 lat doświadczenia i uważa, że umie najlepiej, wszyscy są debilami, sam używa technologii i rozwiązań sprzed 20-30 lat uważając je za najwyższe osiągnięcie techniki. To pacjent zgodnie z tym co robisz - do wytłumaczenia.


A ja... wannabe programista chociaż 10k brutto, choć obecnie to jestem taki embedded system dev co kilka srok trzyma za ogony, ale każdą tylko w dwóch palcach. Jedna sroka jest gołębiem, druga wróblem, a trzecia krukiem. Umiem wszystkiego po trochu, czyli nic, do tego nie w tych IDE i programach co trzeba (np. zbyt mało profesjonalne).

Szukam nowej roboty od końca kwietnia i jest jej bardzo mało pod moim kątem. Jak coś jest, to nie pasuję, bo firma używa programu X (za monety i to grube), a ja jadę na programie Y (za darmo). Niby nadrobienie tego byłoby jakimś dobrym krokiem, ale przez te kilka miesięcy byłem fizycznie na jednej rozmowie, jedną odbyłem mailowo (dziwna forma) i zaoferowali mi prawie to co mam obecnie po 15 miesiącach pracy u nich, a do trzeciej odpadłem w przedbiegach.

@macgajster

Ziom, zacznij od tego, żeby umieć siebie samego docenić. Strasznie po sobie jedziesz i gwarantuję, że to też widać z zewnątrz.

Zamiast "kilka srok za ogon" to powiedz "mam styczność z serszym doświadczeniem, potrafię spojrzeć na problem z kilku perspektyw"


O embedded wiem niewiele (arduino się nie liczy, c'nie? ), tu Ci nie podpowiem. Ale parę rad:


  • Przestaw myślenie (hehe, łatwo powiedziec) z "to są problemy które mnie powstrzymują" na "to są przeszkody na drodze do celu"

  • Jak masz przeszkody, to zrób co trzeba, żeby je pokonać.

  • Drogi soft? obniuchaj wersje edukacyjne drogiego softu

  • napisz do dystrybutorów w .pl, zapytaj jakie mają programy wsparcia dla dev

  • ChatGPT, Codepilot are your friends

  • ClaudeAI i Amazon R jeszcze bardziej friends

  • Na rozmowie musisz sprawić wrażenie, że potrafisz rozwiązać problem, a nie tylko naklepać kod. Pomyśl, na co klną managery, co ich boli najbardziej. Wyciągnij wnioski dla siebie - i powiedz o tym na rozmowie, wrzuć to do CV

@cododiaska oh boy, no ja współpracuję z rzeszami programistów 15 i 20 i może kilkoma 30k, akurat staram się promować i zachowywać tych, co nie uważają siebie za pępek świata. Trudna praca to dyrektorzenie, mojego dyra nie cierpię za podejście "keep them busy" bo mi uniemożliwia skuteczne rozwiązywanie problemów, no ale cóż, ciężka rola mid managementu.

@cododiaska dzięki

Na rozmowie nie mówię takich rzeczy Tam raczej stwierdzam, że chcę się wyspecjalizować w czymś konkretnym i to jest akurat to, co oni oferują. Tu nikomu nie muszę imponować (z resztą w życiu i tak nie staram się tego robić specjalnie), to mogę popisać jak wygląda sytuacja.

Zbliża się zima, gorsza pogoda, to coś na pewno się podszkolę. Ten jeden program ma jakiegoś triala dostępnego, to chociaż tyle z nim się pomacam. Najlepiej by było gdybym mógł w pracy na nim robić, no ale nie ma szans.

Z czatów korzystam, czasem nawet częściej niż z wyszukiwarki. Łapię je jednak momentami na kłamaniu Nie są idealne, ale na pewno przyspieszają proces tworzenia (kodu) i rozwiązywania większości problemów czy uczenia się.

@cododiaska oh yes, wyjście przed szereg i desperacki krzyk "skoczę tak wysoko, jak każecie ,tylko mnie wypromujcie" dosłownie z managerami kombinujemy jak kuń, by gościa odpowiednio obchodzić, by się dało faktycznie robić rzeczy zamiast pierdzielić się w kolejne przechwałki i politykę, no cóż, niektórzy tak mają.

@Orzech międzynarodowe korpo, ale na spadkowej, desperację managierów czuć. Z różnych historii raczej jestem skłonny stwierdzić, że niektórzy po prostu tak mają.

@GSX-R750 No ja nie wiem, dość ryzykowna robota. W PL czy za granicą ? Były ciekawe filmy o przymuszaniu operatorów do pracy w trudnych warunkach, nie zazdroszczę.

@GSX-R750 o kurde, nie wiem gdzie mozna cos takiego znalezc. Na pewno trzeba miec uprawnienia na morskie dziwigi czy tan zurawie, typu sparrows. Przydatne tez sa na poczatku wchodzenia w ten biznes kursy riggera (kurs ktory zrobisz np. W vulcanie w szczecinie).


Mysle, ze uderzajac do duzych posrednikow pracy moznaby sie dowiedziec co byloby potrzebne majac takie doswiadczenie jak twoje.


Atlas professionals czy tos (moze byc oddzial polski, np. Adam libront tam jest spoko).

@bartek555 oki. do tej pory na lądzie ujeżdżam wszystko co ma koła i/lub gąsienice. mam kwity na koparki, ładowarki, żurawie wieża i samojezdne, prawo jazdy alfabet...ADR mi się skończyły. Jak się skończy sezon latania Gixx'em to popytam tego agencika co i jak. warto rozmawiać. ogólnie to od miesiąca chodzą mi po głowie kwity na palownicę

@bartek555 jak w branży edukacyjnej będzie tak kijowo jak jest to zacznę się zastanawiać nad jakimś kursem. Ale - dam radę bez pieluchy? Mam dość wrażliwe kiszki i czasem więcej niż raz trzeba w pracy skorzystać

@Bjordhallen pracowałem przez rok jako operator takiej maszyny (buhler evolution). zawsze dwa razy sprawdzałem czy wszystko powyłączane zgodnie z procedurami przed wejściem między matryce i zastanawiałem się czy by się ze mną w środku domknęła, a moja pulpa wystrzeliłaby tylko tymi kanalikami

@voy.Wu W poprzedniej pracy był taki wypadek. Lata 2000 wiec znam tylko z opowiesci. Stało sie dokładnie co opisałeś. Największym problemem było ze znalezienie firmy, która podjęłaby się posprzątania.

@Bjordhallen co do rutyny na odlewni aluminium, to holenderski wózkowy z dwudziestoletnim stażem wylał mi całą kadź aluminium na stół przy którym siedziałem, bo zapomniało mu się za sznurek pociągnąć i lał po zamkniętej pokrywie. dobrze że mam nawyk braku zaufania do operatów czegokolwiek i zdążyłem odskoczyć.


uważaj też na roboty przemysłowe, nawet jak są za siatką, bo przez tą siatkę przechodzą jak dzik przez babie lato w lesie (chociaż nie wiem czy w tych nowych da się w ogóle wystartować na 100% speeda z wyłączoną detekcą kolizji)

@Merkury aktualnie sprawdzam czy klient przysłał wszystkie pliki potrzebne do produkcji i tłumaczę, że nie. Trochę nuda i niezbyt ciekawa pensja, za to nigdy nie miałem tak blisno do pracy xD

Wcześniej serwisant podbijarek torowych

Jeszcze wcześniej inżynier elektronik w branży uav

Jeszcze wcześniej serwisant żurawi samochodowych i kolejowych i podestów samojezdnych

Jeszcze wcześniej sprzedawca allegro

Jeszcze wcześniej serwis komputerowy

Jeszcze wcześniej parę innych ciekawych rzeczy xD

@cododiaska no siłą rzeczy raz się odpisuje, że dokumentacja jest ok, a jak jest nie ok, to się tłumaczy do skutku.

Szkoda tylko, że ciągle tym samym klientom xD

@pluszowy_zergling szef był... Ekscentryczny xd

Poza tym spoko, dużo szybkich dronów, platowce o rozpietosci kilku metrów, systemy diagnostyki dronów

@Felonious_Gru ale byś nam zrobił wypaśne wpisy z tej roboty No cóż, szefa nie wybierasz, można wręcz powiedzieć, że nawet z ultra ciekawej roboty można spierdzielać w podskokach dzięki odpowiedniemu "menedżmentowi".

@pluszowy_zergling NDA mocno ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Ale maszyny nie były tak fascynujące jak pierwszy prometheus.

Raczej klasyczne konstrukcje, za to dobrze policzone pod zadanie.


Nketypowe projekty zostały sluszczone w kiblu wraz z końcem funduszy na rnd

@pluszowy_zergling soft do zarządzania flotą ktoś odkupił z zamiarem dalszego rozwijania, a to był najciekawszy kawałek tortu według mnie.

Nawet chciałem wrócić, ale chyba moja szczerość przy rozstawaniu się została źle odebrana xdddxd

@pluszowy_zergling konkurencja miała takie coś, ale nie wypaliło, bo wyczyścili internet ze śladów po nim, a nowa generacja jest klasyczna aż do bólu

A szkoda, bo fantastyczna bestia. Gdyby nie upierali się przy sterowaniu po gsm to kto wie...

Chociaż w zastosowaniach nie wyróżniał się od zwykłych platowców. Z fajnych rzeczy to generator spalinowy na pokładzie dawał prąd na kilka godzin lotu.


https://youtu.be/zdzDxJHlRxM?si=wFNo-NTZ-dGmWA17

@Felonious_Gru a tak, no miałem tak w gamedevie, jak stwierdziłem przy odejściu, że jednak pracujemy by mieć na życie to się wręcz szef firmy obraził na świeżo upieczonego po studiach pluszowego No cóż, ale taka proza życia.

Inżynier projektant siłowni okrętowych, dobieram silniki, śruby, robię przeróbki na istniejących statkach w chmurze punktów, projektuje praktycznie wszystkie systemy rurarskie

Muzealnik w dziale sztuki- malarstwo i rzeźba. Może nie jest to nadzwyczajny zawód, nie naprawiam samolotów i nie piszę skomplikowanych programów, ale lubię swoją pracę

@Jaskolka96 i to tak naprawdę jest najważniejsze. Nie ma nic bardziej przejebanego niz myśl, że jutro znowu spędzisz 8 h w miejscu którego nienawidzisz robiąc coś czego nie cierpisz

Czy masz tam specjalizację? Np. Zbierasz informacje na temat 16 wiecznych mistrzów holenderskich?

Bo to mnie zawsze ciekawiło, anie miałem kogo podpytać - czy jako muzealnik zbierasz informacje na temat swoich eksponatów?

@HomikHaosu generalnie jako muzealnik trzeba mieć wykształcenie kierunkowe, może to być archeologia, historia, historia sztuki lub muzealnictwo, w zależności o działu. Ja mam akurat wykształcenie muzealnicze. Wewnątrz mojego działu są specjalizacje, mi przypadku zbiory dawnego malarstwa i rzeźby. Do moich zadań należy dbanie o zbiory, ich poszerzanie oraz naukowe opracowywanie, także również zbieranie informacji o posiadanych obrazach. W tej ostatniej kwestii wiele jednak zrobili już moi poprzednicy, ale jest kilka prac, które czekają na opracowanie i to będzie moje zadanie. To z jakiej epoki będą dzieła zależy od zbiorów w konkretnym muzeum, nie każde posiada np. malarstwo niderlandzkie złotego wieku

@HomikHaosu tak, jeśli zauważę, że obiekt wymaga konserwacji to wzywam osobę z działu konserwacji, która oceni stopień uszkodzenia, dobierze odpowiednie środki i zabiegi oraz je przeprowadzi

@Kotuduchawinny o, takie planowanie (lifo? fifo?) brzmi ciekawie, aby nie robić przestojów itp. Myślałem, że spora część tego jest już zautomatyzowana pod optymalne przejazdy. Czyli pewnie za dużo zmiennych.


Więc ogólnie to Ty jesteś odpowiedzialny za to, że jak jest zmiana czasu, to pociągi przez godzinę mają postój xD?

@Merkury ja całą moją profesjonalną karierę zawodową zajmuje się silnikami lotniczymi, ale od strony ich projektowania. Pracowałem dla jednego z trzech największych producentów silników, teraz pracuję dla drugiego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zajmowałem się różnymi rzeczami przez te lata: od nacelli, przez combustory, aż do EBU (Engine Build Up - akcesoria wokół silnika, ale tu tylko redesign). Teraz zajmuje się przewidywaniem time on wing, czyli kiedy trzeba będzie zdjąć silnik ze skrzydła na serwis.

@Jurajski_Huncwot nie myślałem nigdy o tym. Strzelam, że to jakieś historyczne zaszłości, bo jak się projektuje nowy silnik to bazuje się na poprzednim ew. podobnym z portfolio danego producenta. Więc jak raz ktoś zaczął w tę czy inną stronę to już tak się robi.


BTW z tego co pamiętam to GEnX kręci się w obydwie strony, tj. wentylator i LPC w jedną, a HPC w przeciwną. Dzięki temu fale akustyczne z kompresorów niskiego i wysokiego ciśnienia wytłumiają się wzajemnie i silnik jest cichszy.

@FoxtrotLima Jak zapytałem inżyniera - projektanta R&R o to, to był zaskoczony, że inne kręcą się inaczej xD

Tak, w nowych konstrukcjach wały są przeciwbieżne

Ja zajmowałem się 5 lat NDT, od projektu urządzeń do pomiarów NDT, przez ich wykonanie w zakresie elektroniki i oprogramowania po wykonywanie badań tymi urządzeniami. Taki człowiek od wszystkiego od niczego.

Dzisiaj jakieś pół IT pół cholera wie co w branży automatyki budynkowej. Niby robię automaty do testowania urządzeń ale też trochę elektroniki, trochę zarządzania.

Po godzinach piszę wnioski dla różnych firm o dofinansowania do PARP i NCBR.


Btw, jak ktoś ma potrzeby w takich dofinansowaniach, szczególnie w aktualnej ścieżce SMART to walić śmiało. Mam coś, czego konkurencja nie ma

Prewencyjne Utrzymanie Ruchu w jednej z największych fabryk w Polsce. Tworze zadania do wykonania dla dwóch zespołów techników, zarządzam systemem do ich egzekwowania, tworzę raporty, pije dużo kawy, programuje PLC i HMI oraz ostatnio przeprowadzam serwisy robotów przemysłowych. Człowiek orkiestra i uzależniony od kawy za mniej niż średnia krajowa

@TenTypTakMa grunt, że robota ciekawa. Ja też mam mniej niż średnią krajową, ale jestem w stanie w momencie spłaty mieszkania nawet zrezygnować z części zarobków na rzecz pracy, która bardziej by mnie cieszyła.

@TenTypTakMa o pracy na uczelni też mówili, że nie jest monotonna. I to prawda, ciągle trzeba się rozwijać, uczyć etc. Ale, maniera budżetówki, brak systemu zarządzania jakością czy często "jakośtobędzie" lub "tuodzawszetakjest" nieco męczy, zwłaszcza jak poznało się pracę w różnych firmach, czy wręcz pracowało w QMS

jeszcze nie wiem co chcę w życiu robić. a z nietypowych, to ostatnią regularną pracę miałem jako operator tokarek wielowrzecionowych w fabryce amunicji.

Hoduję nioski przeznaczone na wolny wybieg, menadżer farmy (w sumie dwóch farm), organizuje etapy mycia, dezynfekcji, konsultuję dostawę pisklaków, drobne naprawy, zamawiam jedzenie (znaczy paszę), a przede wszystkim mam certyfikat i wykonuję wszystkie pakiety szczepień, łącznie z pierwszym, które zwykle wykonywane jest w wylęgarni (ale ja je robię przy dostawie).

Generalnie mam trzech chłopów od fizycznej roboty do dyspozycji, kierowca i firmowa ciężarówka z naczepą do jedzenia, szef pod ręką i farmerzy zabierający nawóz przy sprzątaniu też od lat ci sami. Więc spokojna praca. Trzeba być po prostu uważnym bo to żywe stworzenia. Zdarza mi się wyjazd w nocy na alarm (sensor temperatury zwykle jak np. mocno wieje i wypchnie osłonę wentylacji) i robię papierologię codzienną i tygodniową.

Plus to praca przez większość czasu samemu (introwertyk) i kilka minut od domu (pierwsza farma jest 7 minut samochodem jadąc w zabudowanym niemal cały czas).

Bardziej nietypowe jest to, że robię to w Szkocji.

W przeszłości handlowiec dla Play oraz technik bazy danych i magazynier dla firmy z częściami samochodowymi.

@jedzczarnekoty @Rodamir parę razy opisywałem w postach, które wrzucałem na moim tagu #swiatprzypraw w komentarzach;)

@HolQ ale, żona pracowała w przyprawach i w sumie nie tęskni. Pachniała kostką rosołową zawsze wracając z roboty, no i węch mocno oberwał - przyprawy do mięsa.

@HolQ R&D, laboratorium które opracowywało nowe receptury. Ale, możliwe że cały zakład było czuć. Byłem kiedyś na audycie w zakładzie utylizacji padłych zwierząt. Tylko biuro, może z 2-3h z papierami, potem szybka wycieczka po zakładzie - ale na zewnątrz. W drodze powrotnej przebrałem się w jakąś piżamę czy co tam miałem w torbie, a ciuchy zawiązałem w worek foliowy i do bagażnika, bo nie szło wytrzymać.

@jedzczarnekoty w moim przypadku aż takiej tragedii nie ma, ale np. Lab operujący na olejkach aromatycznych i aromatach to jest masakra

@HolQ teraz mam wykładzinę którą czuć w pokoju biurowym na uczelni. Lubię to miejsce, bo popołudniami w budynku pusto i cicho, bez gówniaków piętro wyżej, ale i tak sporo się w domu pracuje.

@Merkury energetyk, zarzadzam komorka organizacyjna zajmujaca sie zdalnym prowadzeniem ruchu sieci elektroenergetycznej srednich i niskich napiec na obszarze kilku powiatow

@Merkury Inżynier serwisu systemów oczyszczania wód balastowych na statkach (BWTSy oparte o elektrolize ), elektronik, mechanik człowiek orkiestra. Wołam @bartek555 jeśli trzeba mu to gówno naprawić.

@Merkury technik specjalista, pracuję na platformach wiertniczych na morzu północnym, ostatnio też na lądzie w Europie; przedtem dluuugo na wydziale badawczo-rozwojowym w przemyśle naftowym w Szkocji

@bartek555 Field specialist, to nie kowal, z całym szacunkiem dla kowali że nazwa zawodu wystarczy żeby wszyscy wiedzieli czym człowiek się zajmuje... Robimy dużo rzeczy które nawet opisane niewiele komukolwiek powiedzą...

@pol-scot no, ale twoja nie mowi totalnie nic. to jakbys powiedzial, ze jestes inzynierem. masz cos takiego jak job description, nie?

@pol-scot to po copiszesz cos, co w ogole nie mowi czym sie zajmujesz? a z job description chodzi mi, ze jest tam opisane czym sie zajmujesz, jesli masz z tym problemy xD

@bartek555 czy ty nie rozumiesz po polsku? Co mam napisać o zawodzie który nie jest w Polsce popularny? Robimy well services, lower i upper completions, liners, wireline, światłowody i powiedz mi co z tego komukolwiek coś powie jak nawet te ostatnie robi się inaczej niż na lądzie?

@pol-scot ty jestes uposledzony, ze nie potrafisz powiedzec, ze zajmujesz sie chociazby serwisem i obsluga odwiertow i sprzetu wiertniczego?

@bartek555 już cię kiedyś zastopowałem kiedy mówiłeś mi jak wygląda sytuacja u mnie w firmie nie wiedząc nawet jak ona się nazywa, jak chcesz się powyzywać to daj znać bo u mnie jest krótko i parę słów możesz usłyszeć... Skoro nawet tobie te pojęcia nic nie mówią to po co ja mam to komukolwiek tłumaczyć? Z wierceniem i sprzętem wiertniczym nie mam nic wspólnego...

@pol-scot tak, well liners to nie jest czesc sprzetu, swiatlowody, ktore sam mowiles ze sa w odwiertach, to tez nie jest czesc sprzetu. No i przede wszystkim well services nie ma nic zwiazanego z odwiertami. Ja pierdole ty jestes tak smiesznym czlowiekiem, ze drugiego takiego ze swieca szukac.


A, no i wireline to oczywiscie tez nie jest w ogole zwiazane z odwiertami. W ogole platforma wiertnicza tez nie jest z tym zwiazana xD


https://jemelectronics.com/wireline-in-oil-gas-industries/


The lower completion connects the oil and gas formation with the wellbore. The upper completion is the link between the lower completion and the surface.


Juz wiecej nie pisze, mysle ze cie wystarczajaco wyjasnilem i teraz juz wiesz czym sie zajmujesz xD a jak nadal nie wiesz to wrzuc swoj job description do translatora, moze zatrybisz.

d3c682fe-02f8-48fd-a163-db5e71f84b55

@bartek555 przecież napisałem w pierwszym komentarzu że pracuję na platformach wiertniczych ale z wierceniem nie mam nic wspólnego bo to jest tak rozległy temat że sam nie ogarniam wszystkiego co tam się dzieje; czy ty jak jesteś marynarzem to znaczy że rozkładasz też żagle? No chyba kurwa nie więc nie próbuj być mądrzejszy jak ładniejszy...

@pol-scot od zagli sa zeglarze mongole xD spoko, ty nie ogarniasz tego co sam masz robic, wiec sie nie dziwie, ze nie ogarniesz calosci procesu.

@bartek555 słuchaj no popisywaczu z hejto, nie mam potrzeby uzewnętrzniac się przed tobą i spowiadać się z tego czym się zajmuję; to, że ktoś się spuszcza bo przeleciałeś się samolotem nie oznacza że i ja muszę, na mnie nie robią wrażenia twoje łydki, twoje BMW, twój iPhone i twoja bez gustu urządzona chata bo jesteś małym gościem z zerowymi zainteresowaniami który chce podbudować swoje ego na portalu z nieśmiesznymi obrazkami... Mam tylko nadzieję że ogarniasz swoją robotę i nie będziemy wkrótce czytać o kolejnym kretino...

@pol-scot rozumiem, ze czujesz potrzebe roztaczania mistycyzmu wokol swojego zajecia, gdzie jestes tylko robolem fizycznym. Nic nowego. Frustracja wylala sie uszami.

@bartek555 i po raz kolejny próbujesz wmówić czytającym te komentarze czym ja się zajmuję... Ja uwielbiam pracę fizyczną, to część mojego zawodu ale uwielbienie to nie przeszkodziło mi w skończeniu studiów, collegu i wielu kursów. Opanowanie to też ważna umiejętność w mojej pracy więc przytyki pierwszego lepszego randoma z internetu któremu wydaje się że pozjadal wszystkie rozumy bo kilku innych randomów dało wirtualne plusy jego płytkim komentarzom, nie robią na mnie wrażenia...

@pol-scot ale niestety czytania ze zrozumieniem i uzywania mozgu to cie zapomnieli nauczyc. przychodzisz do watku, w ktorym kazdy mowi czym sie zajmuje, a ty przychodzisz i mowisz “mam prace, ale nie powiem wam co robie, bo i tak nie zrozumiecie”. A potem jeszcze jakies tematy z dupy wyciagasz, o ktore piecze cie dupsko. Zastanow sie nad soba 😆na przyszlosc - jak nie masz nic do powiedzenia to po prostu zamknij morde

@bartek555 to nie ja tak powiedziałem tylko ty, gdyby ktoś w normalny sposób zapytał to chętnie bym opowiedział ale ty wolaleś swoje głupkowate Hej cipcia... Naucz się rozmawiać pajacu a nie popisywać bo na mądrzejszych twoje występy nie robią wrażenia a teraz cała wstecz i wypierdalaj...

Programista embedded w systemach safety critical. Po godzinach dorabiam jako fullstack embedded developer patrząc od hardware po software w różnych projektach małych i dużych.

@Merkury wykładowca na uczelni. "Doktor ziemniak" jak mówi jeden kolega, zdradzając tematykę badań i prowadzonych zajęć - nauki rolnicze. Praca na pewno specyficzna

@Merkury Też jako człowiek-orkiestra w IT, zaczynałem jako tester, później dev lead, później jako tech anchor, a teraz project manager, który:testuje, kodzi, robi release management, SRE... jak się mnie pytają to mówię "klikam w kąkuter", czyli sam nie wiem jaką mam rolę, na pewno nie tą, co na papierach

Ja z wykształcenia jestem ratownikiem medycznym, ale pracowałem też jako menager w korpo, wulkanizator, kowal artystyczny, barman, pracownik fast food, pracownik hurtowni napojów... :p

@VonTrupka Okazuje się, że kucie to 5% pracy kowala. Większość to spawanie, szlifowanie i montaż u klienta wszelkiego rodzaju płotów i balustrad. Ciężka, nudna, upierdliwa, niesatyfakcjonująca robota....

@Giban powiadasz że kovane ploty rozgromiły cię po całości? :<


rynek kuwaczy toporów, tomahawków, noży, maczet i tym podobnych jest już wysycony?

a co z tymi artyzmami, bo widziałem u dwóch kowali jak robili różnej wielkości figurki i figury z elementów typu śruby, kapsle. Pamiętam zestaw różnych ludków, robale, zwierzaki (bydlaki po meter wysokości) jak również kwiaty czy drzewa. Trochę mi zmiękła rura jak kole 8 lat temu za figurkę robala wielkości 10cm z kilkunastu elementów śpiewał bodaj 1,5 stówy. Ale nie to było najdziwniejsze (w końcu sztuka kosztuje)co stwierdzenie że tego nie opyli. W końcu udało się wytargać z niego w czym rzecz. Powiedział że to wszystko co widać jest już opylone tylko ludzie przyjadą po to wszystko za kilka dni :\

@VonTrupka różnie z tym bywa, takie zabawki się robiło, jak akurat nie było zamówienia do zrobienia, maszyn do konserwacji, kuźni do posprzątania, czyli nigdy xd

Elektronik w Tramwajach pozdrawia. Tramwaje diagnozuję naprawiam jak nikt inny nie umie, objeżdżam i sprawdzam zgodność z wymaganiami. A to dopiero pierwsza część moich obowiązków

@Tr8025 to prawda, że robota motorniczego słabo płatna i gorsza, niż maszynisty? Myślałem kiedyś nad tym, ale na lokomotywę nie mam predyspozycji zdrowotnych, a z kolei jazdę miejską odradzał ktoś, poznany przypadkowo kto miał tę samą zajawkę.

@jedzczarnekoty Na to jednoznacznej odpowiedzi nie ma. Masz ten luksus, że noc w noc nocujesz w swoim mieszkaniu a nie wynajętej budzie dla pracowników PKP (chyba, że już się na kolei od tego odeszło). Zarobki są w granicach 5,5-7 tysięcy na rękę (razem z premiami), czy to dużo? Nie. Ale też samemu można za to przeżyć. Praca jest stresująca i często motorniczy obrywa po głowie za każdą skargę jaką pasażer napisze, za punktualność, za wiele rzeczy. Są oczywiście ludzie którzy uwielbiają tą pracę, lekko przychodzi im skupienie się na prowadzeniu, ale tak czy inaczej pozostaje problem grafiku. Zaczynasz w jednym miejscu, kończysz w innym, często masz po 10 godzin pracy. Ja na szczęście pracuję na zapleczu, mam stałe godziny (tydzień 6-14, kolejny tydzień 22-6), stałe miejsce pracy, ale mam też uprawnienia i często jeżdżę technicznie po mieście. Widząc co czasem się dzieje w życiu bym nie zdecydował się regularnie, dzień w dzień jeździć z pasażerami

Robiłem różne rzeczy w IT, czasem nawet użyteczne. Dziś pomagam tworzyć monitoring aplikacji i infrastruktury chmurowej jako NOC L3 i pomagam kolegom z L1 gdzie spędziłem kilka lat życia

@koszotorobur jako ostatniej warstwy to przede wszystkim grafany i kibany - różne data source’y bo elastic search, victoriametrics, cloud watch itd. Mamy sporo środowisk i osobną od apliakacyjnej infre logową. Skala jest ogólnie duża

@CyberDomino - czyli naciapkane

Jakby firmę było stać na Datadog i byście ze wszystkimi zintegrowali to byś mógł sobie wywalić nogi na stół jak w hamerykańskich firmach

@koszotorobur pewnie tak, ale dużo tańszych rzeczy już nie udało mi się kupić xD Nie znam cennika datadoga, ale obawiam się że w naszej skali to absurdalnie dużo


Ale trzeba się cieszyć, in the end of the day jestem tańszy i mam robotę xD


Ogólnie polecam taką pracę, fajni ludzie z ciekawą wiedzą, ciekawe problemy. Nie idzie się nudzić xD

Programowanie wszelkich przemysłowych robotów, analiza opłacalności stanowisk zrobotyzowanych i tworzenie symulacji, wcześniej spawanie nierdzewki, tytanu, miedzi TIGiem teraz tylko laser.

@RastaaMastaa Oooo, a myślałem że jestem jedynym robotykiem (głównie symulantem) tutaj nie licząc @entropy_ który chyba tylko pracuje z KUKAmi na miejscu. Choć ja się analizą opłacalności nie zajmuję. Zawsze kisłem z nazywania tego "tworzeniem stanowiskach zrobotyzowanych" i innych "gniazd produkcyjnych". Czego używasz w pracy?U mnie Process Simulate oraz Delmia.


Dla nieznających tematu robotyki symulacyjnej: po prostu stawiam fabrykę w programie ale Simsy tylko zamiast ludzi są roboty, decyduję co i jak ma z grubsza wyglądać i gdzie ma stać, a potem ustalam jak ma się to wszystko ruszać aby było szybko, sprawnie i poprawnie. Praca czasem irytuje (bo klienci to niestety idioci którym trzeba tłumaczyć, że coś trzeba zrobić tak a nie inaczej, bo się nie da), ale lubię ją, bo czuję że zostawiam coś po sobie, co będzie potem cieszyć innych na całym świecie... Taka mała cegiełka. A jako sperger mocno się tu sprawdzam, bo naturalnie wszędzie łatwo znajduję spieprzone rzeczy na które muszę znajdować rozwiązania, co jest krytycznie potrzebne w tym zawodzie xD


A tutaj od 2:33 fragment mojego obszaru co robiłem:

https://youtu.be/Qlguwy9JMSA?t=153

@Atexor jako że w wieszkosci ostatnimi czasy pracuje na abbach to środowiskiem nie do pobicia dla mnie jest Robot Studio. KukaSim też spoko tym bardziej że w niedalekiej przyszłości mają spinać to z WorkVisualem. PS i Delmia też git ale nie miałem przyjemności popracować na nich dłużej. O entropy wiedziałem że robotyk bo gadaliśmy o tym kiedyś no i typo jest z mojego rodzinnego miasta (włókniarz zawsze w serduszku). Dobrze wiedzieć że są tu jeszcze jakieś miśki z branży. Pzdr

Dziewiąty rok leci jak pracuję przy produkcji proszków specjalistycznych , w tym zamienników mleka matki (dla dzieci uczulonych na białka odzwierzęce), od pierwszego dnia życia .

@Kuras88 O kurde, niezły staż. Ja w sumie byłem uczulony i takich tworów wtedy nie było. Na krowie też byłem uczulony i ojciec musiał extra sprowadzać kozie mleko, a w latach 90 to nie było proste na Śląsku. Na szczęście uczulenie minęło i obecnie nadrabiam zaległości i pijam sporo mleka xD


Te proszki specjalistyczne to jako żywność, czy np. jakieś zaprawy albo proszki-farby też?

@Merkury akrobata filmowiec, jeżdżę regularnie z ekipą od dwóch lat na tereny wyzwolone Ukrainy, gdzie realizujemy materiał do pełnometrażowego filmu dokumentalnego. Żeby nie było, działamy z kulturką, trochę pomagamy miejscowej ludności i się z nią ziomkujemy, nie to co telewizyjne hieny.

Pozdrawiam wszystkich z #russiahateclub

@Merkury Witam Wszystkich szanownych rodaków na moim ulubionym tagu tutaj #pracbaza Jedna zarzutka tematu a dawno treść komentarzy mnie tak nie wchłonęła.


Ze swojej strony wypada się przedstawić. Bardzo uogólniając zajmuje się od 15 lat głównie pracą z maszynami przemysłowymi i branżą przemysłowo-produkcyjną. Głównie Automotive w wyniku pewnej kalkulacji życiowej. Z ciekawszych przykładów to nie są mi obce środowiska przemysłowe takich producentów jak Swarovski, huty szkła, farmaceutyka, spożywka czy budowanie autostrad podajników na lotniskach i możnaby dalej wymieniać ale mój świat się kręci wokół maszyn i dedykowanej do nich automatyki szeroko pojętej.

Ciekawy wpis, takiego kontentu nam trzeba wincyj na hejto.

Ja jestem Specjalistą ds. Systemów Zarządzania Jakością w firmie medycznej oraz audytorem. Naprawiam problemy, które firma nawet nie wie, że ma.

@Budo trochę tęsknię za tą branżą, ale pewnie z tego powodu że źle trafiłem to ją zmieniłem. Startowy kurs ISO9001 bardzo dobrze wspominam, ale inne systemy w które potem wszedłem już gorzej. No i za dużo było jeżdżenia a polskie drogi nie zachęcają.

@Merkury inżynier procesu/produkcji w przemyśle automoto, konkretne produkcja baterii do EV. Ogólnie miałem w c⁎⁎j fuksa bo przemysł jest mały, a po kilku latach doświadczenia hajs się bardzo zgadza, a firmy same się zgłaszają xd

@Merkury Ja się zajmuję tym, żeby wszyscy Ci inżynierowie tutaj wiedzieli co mają robić i kiedy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Rozwijam wielkoskalowe farmy pv w Polsce(50MWp+), no i od jakiegoś czasu magazyny energii o mocy 100MW+. Ciekawa praca, połączenie project managera, prawnika i inżyniera.

@San jeżeli poczujesz się lepiej to mi drugi rok leci na bezrobociu i 3 miesiąc się pierdolę z remontem dachu w starym domu

Zaloguj się aby komentować