Zdjęcie w tle

rain

Gruba ryba
  • 730wpisów
  • 4126komentarzy

Globus INK - elektromechaniczny komputer nawigacyjny skonstruowany w 1967 r. i służący radzieckim kosmonautom (np. z misji Sojuz) do ustalania ich pozycji względem Ziemi.

O zasadzie jego działania można sobie poczytać: https://www.righto.com/2023/01/inside-globus-ink-mechanical-navigation.html lub obejrzeć filmik: https://www.youtube.com/watch?v=dmHaCQ8Ul6E

#ciekawostki #technika #kosmos

3f66ff11-191b-4206-b082-414fde2c7322

Zaloguj się aby komentować

"Sztuka to nie tylko udoskonalona praktyka dostarczania zmysłowych przyjemności, ale także medium Prawdy." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

Zaloguj się aby komentować

Brama do parku przy Gymnasium Theresianum w Wiedniu. W 1746 cesarzowa Maria Teresa założyła poświęcając na ten celu ulubiony zamek swego ojca zwany Favorita, Akademię Terezjańską. Konkretnie zaś - sprzedała go jezuitom z przeznaczeniem na szkołę. I właśnie w tym 1746 powstało Collegium Theresianum. Była to szkoła o wysokim poziomie nauczania i po wielu perypetiach, istnieje do dziś jako szkoła średnia. No i może poszczycić się takimi wychowankami jak Ernst Gombrich (jeden z najwybitniejszych XX-wiecznych historyków sztuki), czy zdobywca Oscara Christoph Waltz.

#ciekawostki

2d87b479-4ca5-4174-af87-ba7856f6dc65

Zaloguj się aby komentować

O jak mi się dzisiaj nie chciało iść na siłownię. Naprawdę myślałam, żeby iść dopiero jutro. No ale dobra, jakoś się udało. Przysiady znów były w 5 seriach w "piramidkę" - 41-46-51-46-41 kg. Czyli ogólnie w każdej serii (względem poprzedniego razu) doszedł kilogram. Boję się trochę o swoje kolana, już nawet nie wspomnę o tym, że trzeszczą niemiłosiernie przy przysiadach, ale ogólnie - często mnie bolą, nawet przy chodzeniu. Boję się w takiej "dłuższej" perspektywie, czy np. teraz sobie "przysiadam" a za np. 20 lat nawet nie będę w stanie się ruszać. A nie taki jest plan. Po to ćwiczę, żeby za te 20 i więcej lat (jeśli będą mi dane) być tak sprawna, by móc funkcjonować samodzielnie. A nie wiem, czy teraz nie robię sobie krzywdy.

Anyways - w wyciskaniu udało mi się we wszystkich 3 seriach zrobić po 8 powtórzeń. Co prawda z walką o życie przy końcówce ostatniej serii, ale zawsze.

+5 kg w HT (nie znoszę tego ćwiczeniaXD), brzuszkach na maszynie i wyciskaniu na łydki. +2 powtórzenia w serii (można było tak naprawdę zrobić więcej i z większym ciężarem, ale lenistwo motzno) i 1kg względem ostatniego razu w wiosłowaniu na maszynie. Gdybym robiła wiosłowanie sztangą rzecz jasna wynik nie byłby taki ładny, bez dwóch zdań.

Do tego wszystkiego pół godziny jazdy na rowerku stacjonarnym, które dało 10.5 km. Waga mi stoi, mimo że pilnuję kalorii. To jakiś ponury żart.

Apka = Strong

#silownia #hejtokoksy

55c0e8ea-652c-4bf8-86c8-86394b3e3d92

Zaloguj się aby komentować

"Ale w radykalnie ateistycznym wszechświecie jesteś odpowiedzialny nie tylko za wypełnianie swoich obowiązków, ale jesteś także odpowiedzialny za decydowanie, co jest twoim obowiązkiem." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

Zaloguj się aby komentować

Norie (koła wodne) na rzece Orontes w Hama w Syrii. Takie urządzenia służące do nawadniania pól były znane już w starożytności. Potem przejęli je i udoskonalili np. Arabowie. W Hama było siedemnaście takich Norii, z których najstarsza i największa (średnica 21 m) Noria al-Muhammadiya powstała w 1361 r. została spalona podczas wojny w 2014 r. Druga pod względem wieku Noria al-Ma'muriyya z 1453 chyba nadal istnieje. Jest nieco mniejsza niż al-Muhammadiya, ale jej średnica mieści się też w granicach 21 m.

#ciekawostki #technika #ciekawostkihistoryczne

17d9d7ab-2216-415a-ac98-66bbdfa81cd6
9008367f-b87a-4dd9-9edc-0a55efb06256
9eb8d996-b11b-45b0-bbc7-48ff1b6a581f

Zaloguj się aby komentować

"Kapitalizm to pierwszy porządek społeczno-ekonomiczny, który detotalizuje sens – nie jest globalny na poziomie sensu (nie istnieje „kapitalistyczny światopogląd” ani właściwa „cywilizacja kapitalistyczna”; fundamentalna lekcja globalizacji polega na tym, że kapitalizm może dostosować się do każdej cywilizacji – od chrześcijaństwa przez hinduizm po buddyzm)." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

@rain Ten cytat jest dłuższy, ponieważ Žižek upatruje w tej własności kapitalizmu zagrożenia. Tymczasem, można z tym polemizować - kapitalizm, jako nieodwołujący się do ideologicznego bełkotu jest podejściem czystym, agnostycznym.


Dla porządku dodam, że mój światopogląd można nazwać funkcjonalnym i w jego obrębie nie odrzucam elementów socjalistycznych, bo są one niezbędne dla utrzymania zbalansowanego społeczeństwa. Ale funkcjonalizm (w moim ujęciu w każdym razie) nie zajmuje się ideowymi rozważaniami, uważając je za szkodliwy bełkot.

@rain istnieje kapitalistyczny światopogląd, jakby porozmawiał z ludźmi Amazonii to by to zrozumiał. Sam jako człowiek kapitalistyczny nie jest w stanie zidentyfikować gdzie się kończy a gdzie zaczyna, bo sam jest otoczony tylko i wyłącznie kapitalizmem.


Zaś już w ogóle nie wie o czym mówi przy hinduiźmie i buddyźmie, bo to są splecione ze sobą koncepty w dosyć ciasnym uścisku w wielu miejscach.

Zaloguj się aby komentować

Z okazji tłustego czwartku wszedł tłusty trening. +5 kg w rumuńskim martwym i w zasadzie wszystkie pozostałe ćwiczenia na tym samym poziomie, bo nadal te obciążenia są dla mnie wyzwaniem. Może będzie można trochę dodać następnym razem w HT. Doszło też pół godziny na rowerku stacjonarnym, bo jak pisałam poprzednio - waga mi stoi. Choć codziennie staram się wyrabiać 10k kroków. Więc trzeba zwiększyć kardio.

#silownia #hejtokoksy

d86f2ead-a193-41b6-9027-71bb129e11d4

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj piorunowaliście więźbę kroksztynową. Ciekawe ile piorunów dostanie więźba o podwójnych kroksztynach (double hammerbeam truss)? Kościół NMP w Woolpit (XV w.) to jeden z 21 przykładów takiej więźby w Suffolk. Łącznie w Anglii zachowało się ich tylko 32.

#ciekawostki #architektura

132ff697-6ab4-4c65-ac23-dd7c171ef28c

Zaloguj się aby komentować

"A co, jeśli sowiecka interwencja [w Czechosłowacji] była ukrytym błogosławieństwem? Uratowało to mit, że gdyby Sowieci nie interweniowali, nastąpiłby rozkwit autentycznego demokratycznego socjalizmu i tak dalej. Jestem tu trochę bardziej pesymistą. Myślę, że Sowieci - to bardzo smutna lekcja - swoją interwencją uratowali mit." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

Zaloguj się aby komentować

Znacie to uczucie, kiedy mówicie fryzjerce żeby podcięła Wam włosy o 2-3 cm i ona podcina Wam włosy o 2-3 cm? Ja też nie. Ale - tym razem wyszło całkiem nieźle.

#heheszki

@rain sam do fryzjerów nie chodzę, więc to dla mnie zupełnie obcy temat. Żona tyle razy się przejechała do fryzjerach, że w końcu sama kupiła nożyczki i jeśli chce mieć obcięte 2, 3, 5 centymetrów, to tyle ma, bo robię to praktycznie z linijką w rękach xD. Efekt pewny, a do tego taniej i szybciej. Prosta rzecz, nie wiem, jak można to spierdolić i nie ogarnąć tego, że ktoś oczekuje skrócenia o konkretną wartość.

@rain nie pamiętam kiedy byłam u fryzjera zawsze wychodziłam niezadowolona - bo za dużo obcięte. Od kilku lat obcina mnie mój luby xD

Zaloguj się aby komentować

Przyszedł czas na drugą aktualizację moich postępów w ogarnianiu się. Dla nie wiedzących o co chodzi - dwa miesiące temu w swoje urodziny zadeklarowałam się tu publicznie, że się ogarnę na kilku polach. Co więc zrobiłam od 7 stycznia, czyli poprzedniego raportu:

·        Laser na naczynka na twarzy – niby upłynął od tego prawie tydzień, ale nie widzę jeszcze efektu. Ale w cenie zabiegu mam zagwarantowaną powtórkę, ale będzie ona dopiero w marcu, czyli po ok. 6 tygodniach.

·        Dbam pieczołowicie o skórę. Na razie bez żadnej pozytywnej reakcji z jej strony.

·        Chodzę na siłownię regularnie 3 razy w tygodniu i się nie op*erdalam na niej.

·        Kupiłam sobie naprawdę bardzo ładny „wełniany” płaszcz. Za każdym razem jak go zakładam, czuję się jakoś „fajniej”. To tak a propos tego, że chciałam trochę lepiej się ubierać.


·        Napisałam artykuł (ponad 43 tys. znaków) i już wstępnie został zaakceptowany przez redakcję czasopisma (trochę się bałam, że mi go odwalą, bo szedł trochę z boku w stosunku do tematu tego numeru) i teraz jest w recenzji. Myślę, że recenzenci też mi go nie odwalą, choć pewnie trzeba będzie coś poprawiać – kończyłam go niemalże na kolanie, bo nie zawiadomiono mnie, że termin skrócił się o tydzień – pierwotnie miałabym czas do dzisiaj.

·        Teraz przygotowuję się do napisania kolejnego artykułu, już mam zebraną większość materiału do analizy. Więc tak max do marca powinien być gotowy.

·        W tym miesiącu planuję zgłosić się przynajmniej na jedną konferencję. Lub dwie, jak znajdę jakiś sensowny temat na tą drugą. XD


·        Teraz będą trudniejsze rzeczy: za namową @moll, której jestem wdzięczna (pamiętam też o wszystkich innych dobrych ludziach [i owcach :P] którzy mnie do tego namawiali - Wam również dziękuję) zaczęłam terapię z psychoterapeutką. Nie wiem jakie będą wyniki, rozmawiałam z nią dopiero 3 razy i hmm. Nie wiem. Mój największy problem to ogólny strach przed ludźmi, który wynika chyba z tego, jak bardzo boję się być oceniana. A to pewnie wynika z niskiej samooceny, która pewnie (i tu kółko się zamknie) wynika z tego, że źle mnie oceniano i traktowano, kiedy byłam dzieckiem. Z tym że naprawdę nie wiem, czy rozmowy o takich rzeczach, albo o moim obecnym strachu przed ludźmi w czymś mogą pomóc. Zobaczę. Może to użalanie się nad sobą, ale nawet teraz, gdy to napisałam, łzy napłynęły mi do oczu.

·        Druga z trudnych rzeczy, którą zrobiłam. Nie chcę się za bardzo rozpisywać o tej historii, zresztą kiedyś o tym wspominałam, więc tylko w skrócie: przez dobrych kilka lat byłam bez wzajemności zakochana w jednym facecie. On o tym wiedział, więc nasza „relacja” to był klasyczny friendzone. Nie potrafiłam jednak tego zakończyć. Jakoś 2.5 roku temu znalazł sobie dziewczynę i po jakimś czasie nasz kontakt się urwał. Aż do świąt. Zupełnie z niczego do mnie wtedy napisał, że może byśmy się spotkali (już nie mieszkamy w tym samym mieście), co u mnie słychać itd. Jak łatwo się domyślić – rozstał się z tą dziewczyną, zresztą parę miesięcy wcześniej. Ponownie odezwał się do mnie jakieś 2 tygodnie temu z pytaniem, kiedy mógłby przyjechać tu do mnie. Z ciężkim sercem odpowiedziałam, że to nie jest dobry pomysł. Że to, że w ogóle po kilkunastu miesiącach ciszy odezwał się do mnie to też nie był dobry pomysł. I chyba to już zakończyło, po latach, naszą znajomość. Ale nie wiem, czy kiedyś się z niego wyleczę. Chyba nigdy, bo pewnie musiałabym się zakochać w kimś innym, a to raczej nie nastąpi.


To chyba na razie tyle z rzeczy, które udało mi się zrobić. Mam wrażenie, że to dość niewiele. W grudniu pisałam, że chciałabym pojechać do Pragi i do Wiednia (to już zresztą drugi raz, jak wyraziłam takie życzenie i nadal nie spełniłam go…) Dziś nawet sprawdzałam połączenia między Wrockiem a Wiedniem – najtaniej bilet wyniósłby 173 zł w jedną stronę, ale trzeba kupić go z odpowiednim wyprzedzeniem. Noclegi zaś nie wyglądają tam zbyt zachęcająco XD Nie wiem, czy istnieje jakieś bezpośrednie połączenie kolejowe z Pragą z Wrocka, ktoś coś? A może polować na jakieś tańsze loty? I do Wiednia i do Pragi? Jak sądzicie? Może zresztą zapytam o to w oddzielnym wpisie, bo nikt raczej nie doczyta do tego momentu.

#rainsieogarnia #gownowpis #przemyslenia

@rain nie kochasz jego tylko wizję osoby, która sobie stworzyłaś w swojej głowie. Niestety tak to podobno działa, idealizujemy i tym trudniej z tego wyjść.

Zrobiłaś kilka serio dużych kroków i za to szacunek.

No i doczytałem do końca. ;)

pa!

@rain Super progres a dwa miesiące przecież nie są od tego, żeby zmienić swoje życie o 180° Tym bardziej, że jest na Twojej liście wiele odważnych działań a nagłe i wielkie zmiany nie są czymś zdrowym Tak więc, stopniowo, do przodu.


No i proszę tak nisko o sobie i o nas nie myśleć xD zapewne większość osób które były zainteresowane tematem przeczytały cały wątek, heh!

Zaloguj się aby komentować

Anglicy z pewnością umieją w więźby dachowe. Na foto tzw. więźba kroksztynowa (hammer beam truss) w Westminster Hall w Londynie, datowana na ok. 1393-1401 r.

#ciekawostki #architektura

5dbb0eeb-93a1-4f43-80fc-e4515c0360bf

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@rain ogólnie bryła fajna. Ale przytoczony przez Ciebie Simson ma podnóżki. W wersji AI ich nie widzę. Do tego błędy o których wspomniał @Spider Ale nawet jeśli by przymknąć oko, to układ kierowniczy musiałby mieć jakieś skomplikowane przekładnie, żeby to skręcało. Jednak jeśliby patrzeć tylko na design concept, to fajny momysł. Po poprawkach inżynierów i rysowników dałoby się zbudować coś zbliżonego (° ͜ʖ °)

Zaloguj się aby komentować

"Liberalna demokracja - jak wiesz, w dawnych czasach mówiliśmy, że chcemy socjalizmu z ludzką twarzą. Dzisiejsza lewica z kolei oferuje globalny kapitalizm z ludzką twarzą, więcej tolerancji, więcej praw itd. Pytanie brzmi, czy to wystarczy, czy nie? Tutaj pozostaję marksistą: Myślę, że nie." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

Zaloguj się aby komentować

Niemal zapomniałam zaspamować dzisiejszym treningiem. Nie było opcji na zrobienie przysiadów (wszystkie sztangi zabrali crossfitowcy, lol), więc została mi suwnica. Wiadoma rzecz - wyniki na suwnicy nie mają się w ogóle do wyników w przysiadach, ale właściwie to ciekawe, że moje nogi mogą wypchnąć w górę 147 kg. Podczas gdy w przysiadzie na razie mój max (nie na jedno powtórzenie rzecz jasna) to 50 kg.

Wyciskanie na ławce +2.5 kg, do równych 40. Ale w ostatniej serii było tylko 7 powtórzeń. Wiosłowanie + 10 kg. Calf press i hip abductor +5 kg.

Unoszenie bokiem - tylko w pierwszej serii było 7.5 kg (na jeden hantel). To jednak trochę za dużo dla mnie, więc dwie kolejne serie były z hantlami po 6 kg. A więc - coś poszło do przodu, coś do tyłu, a np. HT w stagnacji, choć tyłek mnie potem trochę bolał.

Waga mi w ogóle nie spada. Co oznacza, że jestem na 0 kalorycznym. Nie potrafię się zmusić do obcięcia kalorii. Organizm daje mi wyraźne sygnały, że nie ma na to ochoty. Heh..

#silownia #hejtokoksy

280d2b18-71a0-463b-8c98-18cb13b66ab2

@rain what ? Co to za suwnica? Ja robię przysiad w seriach 70kg, ale na suwnicy to maks 90kg jestem w stanie ponieść. Rozwaliłaś system gratki!


HT nie trzeba dużo kg, ważna technika i poślad płonie!


Jak organizm nie chce ucinać kalorii to nie ma co wchodzić na niższe. A co z inną formą aktywności? Wspominałaś o jakiś sportach walki? Taki trening pali mnóstwo kalorii na pewno

@tyci_koks mniej więcej taka, jak na foto. Masz inną na siłowni? Na suwnicy zawsze o wiele więcej można wyszarpać niż w przysiadach, więc jak robisz w serii 70 kg, to myślę, że może nawet spokojnie dałabyś radę na suwnicy zrobić 200 kg? Oczywiście nie zachęcam do takiego eksperymentu w razie czego.

No myślałam nad boksem, ale żeby nie trzeba było robić żadnych "sparingów" to jeszcze.. Nie lubię kontaktu cielesnego z ludźmi (LOL). W tej mojej siłowni jest worek, więc cały czas sobie obiecuję, że mu dokopię, ale zebrałam się do tego może z 2 razy i to tylko po parę minut. Bo trochę się wstydzę, że dużo rzeczy już zapomniałam z boksowania i ludzie sobie będą myśleć, że nic nie umiem. Mam jakąś traumę z poczuciem niekompetencji i z tym, że ludzie ją dostrzegają.

c7a9473e-82d7-43a4-9ab5-378d55f9ba77

@rain dobra, pomyślałam o innej maszynie na tej, którą wkleiłaś to nie ćwiczę. Jakoś nie mogę się przekonać. To chyba też bardziej uda, a nie poślad angażuje. Co nie? Ale w ramach eksperymentu z chęcią spróbuję


Oj, a nie ma żadnych zajęć takich bez sparingów? Ja się totalnie nie znam, więc nie pomogę. Jednak taka "inna" forma aktywności zawsze sprawia fun i chęci do działania wracają. A spalone kalorie to już swoją drogą. Co do kontaktu cielesnego to mam podobnie

A ludźmi to Ty się nie przejmuj! Słuchawki w uszy i ciśniesz. Może się wydawać, że zapomniałaś, ale ciało będzie pamiętało. Albo pójdź sobie jakoś turbo rano, póki jeszcze pustki

1b17854f-b392-4e41-ad89-2ab62fb7616c

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta barki i plecy to moje najlepsze partie. Czasem się jednak zastanawiam, czy potrzebuję pracować nad barkami, skoro jestem kobietą i moja sylwetka nie powinna przypominać odwróconego trójkąta. Ale pokusa pracy nad tym, co dość ładnie idzie jest również duża.

@rain Czasem się jednak zastanawiam, czy potrzebuję pracować nad barkami, skoro jestem kobietą

Kurde jeszcze jak! 😎 Ładne ramiona to coś co kobieta może nienachalnie wyeksponować a przyciąga męski wzrok.

@rain mierz obwody raz w tygodniu, wtedy bedziesz wiedziec czy rośniesz/malejesz itd. Naprawde warto to robic oprocz samego wazenia, mi to nie raz uratowalo 'psyche' i uniknalem sporo stresów. Pozwala tez ograniczc efekt dysmorfii ciala, bo masz jasne dane, a nie polegasz na swoim przeczuciu.

Zaloguj się aby komentować

Kiedy powiedziano ci, że wzmocnienie murów bastionami to bardzo dobry pomysł. Fort Derawar w Pendżabie, Pakistan. W obecnym kształcie od XVIII w. Nie jestem do końca przekonana, czy na pewno należałoby te formy nazwać bastionami, raczej pasowałaby do nich nazwa basteje. Ale internety upierają się przy bastionach.

#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #architektura

c2d2c489-f05f-458c-b383-77f6fd33e356
103cb974-7c1b-4ba5-a1e8-5aae68f14268
f20cc91d-c2e5-4316-9b8a-ec6795e48464

Zaloguj się aby komentować

Ten obrazek lata od paru dni po Facebooku. Choć wygląda bardzo realistycznie, to jest to wytwór AI. A właściwie to trochę szkoda, że to nie jest prawdziwy prototyp Citroena.

#ciekawostki #aiart #samochody #carboners

fe82d683-2506-4985-a4d9-a867dc31b3cd

@nobodys  je rozumiem czemu ludzie ręcznie tego nie poprawiają, same czcionki ogarnąć ręcznie to naprawdę nie jest dużo zachodu nawet dla kogoś kto się na grafice wcale super nie zna.

@rain zastanawiam się, kiedy obraz cyfrowy przestanie być dowodem w sądzie, przecież za max 10 lat nie będzie można odróżnić fejka od oryginału.

@GentelmenJack w zasadzie już teraz wiarygodność takich obrazów jest wątpliwa. Przecież nie trzeba AI, wystarczy Photoshop i można zrobić z fotografią co się chce. W czasach analogowej fotografii też nie była ona 100% wiarygodna, bo też używano retuszu.

Zaloguj się aby komentować

"W seminarium „Etyka psychoanalizy” Lacan mówi o roli chóru w tragedii klasycznej: my, widzowie, przychodziliśmy do teatru zmartwieni, pełni codziennych problemów, nie potrafiąc bez zastrzeżeń dostosować się do problemów spektaklu, to znaczy odczuwać wymagany strach i współczucie – ale nie problem, jest chór, który zamiast nas odczuwa smutek i współczucie – lub, ściślej, odczuwamy wymagane emocje za pośrednictwem chóru: „Jesteś wtedy uwolniony od wszelkich zmartwień, nawet jeśli nic nie czujesz, Chór zrobi to na Twoim miejscu.” -  Slavoj Žižek


#dailyzizek #filozofia #lacan

„Jesteś wtedy uwolniony od wszelkich zmartwień, nawet jeśli nic nie czujesz, Chór zrobi to na Twoim miejscu.”

@rain jako że nic nie rozumiem, to zapytam jak prosty człowiek xD

Czy chór pełni taką rolę jak ścieżka dźwiękowa ze śmiechem w sitcomach np "Friends"?

@entropy_ dokładnie tak albo jak obecnie są te wszystkie kanały z reakcjami gdzie ktoś robi odpowiednie miny żeby widz wiedział jak reagować. Identyczne zjawisko tak na prawdę chociaż chór trochę bardziej artystycznie ciekawszy był.

@entropy_ dosłownie o to chodziło tu Zizkowi. I to zjawisko Lacan nazwał interpasywnością - ktoś lub coś "przeżywa" coś za mnie. Albo mówi mi, co w tej chwili powinnam przeżywać, np śmiać się na sitcomie.

Zaloguj się aby komentować