Zdjęcie w tle

rain

Gruba ryba
  • 726wpisy
  • 4111komentarzy

"Roger Penrose próbował wyobrazić sobie nieświadomość jako przestrzeń nakładania się myśli, a przejście do świadomości jako zapadnięcie się oscylacji fal w jedną rzeczywistość: „Czy myśli mogłyby istnieć w jakiejś kwantowej superpozycji na poziomie nieświadomości tylko po to, aby stać się świadomymi kiedy następuje specyficzna selekcja”." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

@rain Penrose rzeczywiście zaproponował coś takiego. Ale delikatnie mówiąc, eksperymentalnie to się kupy nie trzymało. O ile zjawiska kwantowe bez wątpienia rządzą światem chemicznym, w tym chemii organicznej, o tyle nie ma mocnych przesłanek by twierdzić, że te zjawiska występują w sposób globalnie koherentny. Penrose, pomijając jego ogromny wkład, ma czasem odloty. Taki Michael Atiyah fizyki.

Przekładanie tez o anestezji przedstawionych przez Penrose'a na ogólne pojęcia świadomości i nieświadomości w ujęciu funkcjonalnym, to znaczące nadużycie. Muszę poszukać, czy Žižek już sięgał po twierdzenie Gödela w swoich wynurzeniach - podobnie popularne, jak sięganie po mechanikę kwantową.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ostatni trening tygodnia. Dodałam po jednym powtórzeniu w OHP w każdej serii, podciągnięcia zamiast -19 tym razem -12kg w każdej serii (ostatnie 2 powtórzenia ostatniej były trochę oszukiwane, ale nie dałam rady), + 2.5kg w brzuszkach na maszynie i w sumie tyle z postępów siłowych. W RDL mogłam jednak zaczepić trochę więcej niż 50kg, ale trudno, następnym razem. Zresztą muszę poprawić tu technikę.

Zaczynają mi się wyraźnie uwidaczniać żyły na ramionach i przedramionach. Niby fajnie, bo to oznacza, że poziom fatu spada, ale z drugiej strony - żyły na rękach u kobiet są fuj.

#silownia #hejtokoksy

Apka = Strong

ee869acd-1e92-4506-a8ff-80674e3065e2

@rain Ty tam sie znasz, zyly u wysportowanych kobiet sa hit Ja ostatnio zauwazylem, ze kreci mnie jak laska ma na sobie paski na nadgarstkach, jak stoi nad sztanga w przerwie, niiiiceee

Zaloguj się aby komentować

Czy jest jakieś narzędzie (nie mówię o wbudowanej na danej stronie wyszukiwarce), które pozwala wyszukiwać zadane słowa w tekstach artykułów zawartych na stronie? Nie chodzi mi o szukanie słów kluczowych czy hashtagów, czy czegoś takiego, tylko słów w samym tekście.

#informatyka #internet #pytanie #programowanie

Albo nie rozumiem, albo... Chodzi Ci o ograniczenie wyszukiwania do treści zawartej na określonej stronie? Nie. O to nie może Ci chodzić. Możesz podać jakiś taki w miarę konkretny przykład - co chcesz znaleźć i gdzie. Nie musi to być autentyczny przykład - rozumiem, że nauka może być tajemnicza Analogiczny do prawdziwego.

Zaloguj się aby komentować

"(...) tylko w przestrzeni symbolicznej mogę „zmienić przeszłość” – przeszłość jest faktycznie taka, jaka była, ale mogę ją wpisać na nowo w inny kontekst lub po prostu zachowywać się tak, jakby część przeszłości nie miała miejsca." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

@rain No i właśnie takie komunały w stylu "No shit, Sherlock" powodują moją niechęć do Žižka Ma płacone od literki, czy co?

Zaloguj się aby komentować

W zeszłą niedzielę pod wpływem impulsu założyłam sobie konto na tinderze. No i hmm "wszyscy" tam "żyją swoim najlepszym życiem", jeżdżą na zagraniczne wycieczki, żeglują, pilotują śmigłowce, mają mnóstwo hobby itd. I pomyślałam sobie "z czym do ludzi?". Przecież spędzam czas albo pracując, albo oglądając ciekawostki w necie. Czasem poczytam książkę, raz na jakiś czas zagram w grę. Każdy z takich facetów od razu by mnie skreślił po takim stwierdzeniu.

Niby to czy masz niesamowicie bogate zainteresowania itd. nie musi przełożyć się na to, czy umiesz stworzyć i utrzymać związek, no ale i tak - kto by się zainteresował kimś, kto ma tak nudne życie. Po trzech dniach skasowałam konto i usunęłam apkę. Nie ma co się łudzić.

#gownowpis #przemysleniazdupy

@rain to tylko tak wyglada w necie, w realu ich pozniej spotkasz i sie okazuje, ze nie maja znajomych, a zdjecie z wakacji jest sprzed 3 lat jak jeszcze mieli z kim wyjechac to wszystko uluda. Wiekszosc osob nie ma zadnych hobby, pasji, zycia, jest praca dom i ruchanie na tinderze. Tyle

Tinder czy Instagram służy do pokazywania kim ludzie chcieliby być, nie jakimi są. To wszystko fałsz i gra złudzeń.

Zaloguj się aby komentować

W latach 50. doszło do kilku "flirtów" włoskiej i amerykańskiej motoryzacji. Owocem jednego z nich np. opisywany przeze mnie Dodge „Zeder” Storm Z-250 z ok. 1953 r. Kolejnym był zaś Ford Cisitalia 808 XF (1951-53). Cisitalia (skrót od Compagnia Industriale Sportiva Italia) to założone w Turynie w 1946 r. (inna wersja to 1939 r.) przez Piero Dusio niewielkie przedsiębiorstwo produkujące sportowe i wyścigowe samochody. Ich najbardziej znane auto to 202 GT z 1946, którego sprzedano 170 sztuk (może o tym aucie innym razem). Jedna z 202 trafiła do Henry'ego Forda II (wnuka TEGO Henry'ego Forda), który postanowił wejść w spółkę z Włochami. Celem było opracowanie sportowego auta, które można byłoby sprzedawać i w Europie i w USA. Miał to być pierwszy sportowy wóz Forda w ogóle (Thunderbird zadebiutował dopiero w 1953), stąd też pewnie pomysł zawiązania współpracy z Włochami, którzy mieli więcej doświadczenia na tym polu. Istnieje też inna wersja wydarzeń, że to Cisitalia zainicjowała współpracę, ponieważ borykała się wówczas z problemami (ponoć była praktycznie bankrutem, bo np. wykupili Ferdynanda Porsche z francuskiego więzienia) i potrzebowała dobrych i tanich podzespołów do swoich samochodów.

Pierwszy prototyp zaprojektował Felice Mario Boano, zbudowała zaś firma Carrozzeria Ghia na podwoziu dostarczonym przez Cisitalię. Wysłano go do USA by ocenili go inżynierowie Forda i tam podobno został zniszczony przez Forda z powodu wad konstrukcyjnych. Wrócono zatem znów do projektowania. Tym razem designerem został Aldo Brovarone (Cisitalia), współpracowali z nim Giovanni Savonuzzi i Giovanni Michelotti (Bertone). Nowy prototyp został zbudowany na podwoziu Mercury, które było znacznie większe od tych, które ówcześnie stosowano we włoskich samochodach. Wraz z nim sprowadzono sześciocylindrowe silniki Mercury, zawieszenie i skrzynię biegów. Cisitalia trochę zmodyfikowała te komponenty, polepszając osiągi auta. Zbudowano 4 kolejne prototypy, z których znany jest los tylko dwóch. Były to: kabriolet projektu Michelottiego i coupe projektu Brovarone - oba wyprodukowane przez Carrozzeria Vignale oraz dwa kolejne coupe zbudowane przez Racconigi, o których nic nie wiem, prawdopodobnie szybko zostały zniszczone.

Auta zmontowane przez Vignale miały więcej szczęścia – trafiły do zięcia Henry'ego Forda II. Coupe powstałe w 1953 zostało zaprezentowane na New York Auto Show. Po różnych perypetiach trafiło w takim sobie stanie w 2004 na aukcję z ceną szacunkową 40-50 tys. USD, ale się nie sprzedało.

Kabriolet prawdopodobnie był w rękach zięcia Forda przez kilkanaście lat, potem zmieniał jeszcze parę razy właścicieli, by w końcu trafić do kolekcjonera z Kalifornii, który nabył także coupe. Oba auta zostały przez niego całkowicie odrestaurowane.

#samochody #carboners #coachbuilding #ciekawostki

819fb9a3-200d-4862-8198-9c13a8069134
8811a206-442e-4db7-b471-36254c4c8995
134b23cb-cdee-4005-b48e-439581d2ad25
ffad6d9c-dffe-4852-a870-03526a3f8f45
b97b5cc5-16da-4e35-8c5e-15da2d0f3278

Zaloguj się aby komentować

500-lecie wyprawy Kolumba Italdesign uczciło Columbusem, zaprezentowanym w 1992 r. na Targach Motoryzacyjnych w Turynie. Może tym krążownikiem nie dałoby się dopłynąć do Ameryki, ale mógł zmieścić całkiem sporą załogę, aż 9 osób. Mostek kapitański, tj. siedzenie kierowcy umieszczone było wyżej niż pozostałe i centralnie. Otaczała go wygięta deska rozdzielcza. To nie włoskie wyczucie stylu kazało wyodrębnić kierowcę i siedzących za nim w drugim rzędzie pasażerów (i stworzyć przy okazji drugą bryłę nadwozia), ale to, że pod jego stanowiskiem umieszczono (centralnie) 5-litrowy wolnossący silnik V12 od BMW o mocy niemal 300 KM (i momencie obrotowym 407 Nm) przekazywanej na wszystkie koła.

Auto miało niemal 6 metrów długości i rozstaw osi wynoszący 3820 mm, co dawało bardzo obszerny przedział pasażerski, pomyślany dla 6 osób, ale można było pomieścić tam też 2 dodatkowe osoby. Opcją było też zmniejszenie liczby miejsc dla bardziej użytkowego charakteru auta. Trzeci rząd siedzeń można było obrócić do tyłu, ale chyba nie było tam opcji na umieszczenie blatu między nim a ostatnimi siedzeniami. Dla pasażerów przewidziano umieszczone w oparciach foteli monitory podłączone do VHS.

Nadwozie było wykonane z włókna węglowego i było pięciodrzwiowe, dach (przynajmniej nad kierowcą i siedzącymi tuż za nim) był otwierany. Klapa bagażnika była dwuczęściowa, po otwarciu dolnej znikał próg załadunkowy.

Dwa obrazki w komentarzu pokazują rzecz jasna różne wstępne pomysły na Columbusa. Ten zrealizowany wydaje się najciekawszy.

Nie jest to najbardziej odjechany projekt minivana jaki pojawił się na początku lat 90-tych, ale i tak szkoda, że go nie puszczono do produkcji. Byłby z niego np. świetny kamper.

Auto istnieje (dziwi więc mała liczba dostępnych w necie jego zdjęć) i znajduje się w kolekcji Italdesign. Podobno Doug DeMuro chciał je kupić, ale firma odmówiła. Na pocieszenie ponoć obiecali mu, że będzie mógł się przejechać.

#samochody #carboners #ciekawostki

134eed36-ee46-41e3-86d2-b0efd225068c
f4885d30-88dc-427b-83df-d86148bc8ad8
f9ea78b0-5132-4cd3-a31c-5d7d1df542ba
1497897e-e38a-40eb-a987-de99e35747e9

No muszę powiedzieć, że jak przy poprzednich wpisach bez zastanowienia grzmociłem, tak teraz trochę mi ładunek opadł... Brzydkie to!

A, niech będzie, bo postarane, a także rzadkie. Pierun!

Zaloguj się aby komentować

"Coś podobnego często się zdarza i zdarza w polityce (głównie lewicowej). Nie jestem pewien, jakie stanowisko powinienem zająć w konkretnej walce politycznej, ale gdy poznaję stanowisko mojego wroga, automatycznie przyjmuję przeciwne. Należy dodać, że Lenin ostro skrytykował to stanowisko (jak na ironię, jego celem była Róża Luksemburg)." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj skończyłam czytać swoją pierwszą książkę w tym roku: "Wieczna wojna" Joego Haldemana. Niby to klasyk s-f, ale mam jakieś mieszane uczucia co do niej. Ciekawe były np. pomysły z dylatacją czasu, dzięki której nie wiadomo było, z jaką technologią wroga trzeba się będzie mierzyć. Niektóre pomysły technologiczne, jak specjalne skafandry (nie do końca dobrze pomyślane przez autora, to tak przy okazji) też były ok. Do samej fabuły też się nie czepiam.

Ale minusów jest o wiele więcej - bezsensowne i trochę na siłę wciskanie seksu, aluzji do niego itd. Wyglądało to tak, jakby Haldeman liczył na to, że młodzi chłopcy rzucą się kupować jego książkę, bo tam jest he he r*chanie. Sam pomysł, że trwająca ponad 1000 lat wojna wynikła z tego, że "się nie dogadaliśmy" jest taki sobie. Gorszy jest tylko pomysł, że wojna skończyła się, bo się dogadaliśmy, że od początku wszystko było nieporozumieniem. Jasne. Tak właśnie zaczynają się i kończą wojny. Nie inaczej. Wkurzające było też "p*dalstwo" (cytuję słowo z książki) - nasz bohater w pewnym momencie jest jedynym heterykiem na całym wielkim statku kosmicznym. Bo "postępowość" doprowadziła do dominacji homoseksualizmu i wyparcia heteroseksualizmu. A w konsekwencji też do produkowania dzieci na sposób podobny z "Nowego wspaniałego świata" Huxleya. Historia "miłosna" głównego bohatera, która pojawia się z d*py (serio - w jednym momencie z niczego okazuje się, że jest on zakochany z wzajemnością w koleżance z oddziału) nie ma właściwie żadnego sensu fabularnego i służy nie wiadomo czemu.

No ale dobra - przecież to nagradzany "klasyk", o co kaman? Wydaje mi się, że w owym nagradzaniu nie chodziło o docenienie wybitnej książki (bo umówmy się - to naprawdę nie jest wybitna książka), ale książki, która w miarę dobrze wpisała się w swoje czasy. No bo już gdy została wydana (w 1974) widziano w niej jakby przeniesioną do kosmosu wojnę w Wietnamie (gdzie autor zresztą walczył). Ale znając trochę historię tej wojny, a także np. to, jak jej weterani nie mogli się potem odnaleźć w społeczeństwie (Haldeman próbował to jakoś "zasugerować", ale mu nie wyszło) tym bardziej uważam, że można to było zrobić znacznie lepiej.

#ksiazki #sciencefiction #hejtoczyta

a5dcad9a-63e6-4ec4-9903-5ecc5b393cb4

Komiksy (3 albumy) były lepsze, choć nie do końca zgodne z książką.

Haldeman napisał jeszcze "Wieczną wolność" jako kontynuację, ale to już bardzo słabe i nijakie, nawet zapomniałem o czym dokładnie było.

Książka jest niemożebnie nudna. Wrócili z tej nieudanej z d⁎⁎y wyprawy (nie przekonuje mnie po co wyruszyli) z powodu z d⁎⁎y problemu (2 zdania opisu o co chodzi i powrót) I wylądowali na pustej planecie.

Było to tak płytkie i nieprzekonywujące ze nie chciało mi się tracić czasu na dowiedzenie się o co chodzi.

Z tego co pamiętam autor starał się przenieść swoje doświadczenia z baraków więc te aluzje do he he ruchania to raczej norma u wygłodzonych żołnierzy.

Zaloguj się aby komentować

Dziś udało mi się zwiększyć o 1 w serii liczbę powtórzeń w przysiadach i o 2 w wiosłowaniu. Poza tym - +2.5 kg w odwodzicielach i wyciskaniu na łydki. Czyli generalnie progres jest mały. Ale też trochę nie jestem w nastroju, choć wbrew popularnym memom wcale to nie daje boosta na treningu. XD

#hejtokoksy #silownia

Apka = Strong

6628ac62-de6e-4025-a039-d6bd7d18ee87

Zaloguj się aby komentować

Wbrew pozorom to nie jest Daewoo Nubira. Choć to auto też projektował Giorgietto Giugiaro. Tym razem jest to Maserati Quattroporte Royale (1979–1990), samochód, którym woził się prezydent Włoch.

#samochody #carboners #ciekawostki

0f9e0053-f470-488f-a9f5-f52cd2aa9383
e1184d50-ad54-438c-a49e-b10653fca630
b7218ee8-a0f4-491e-97c5-6f3e26899ffd
c6254e8b-6ae4-46f8-8d33-5f6d4ddaec49

Zaloguj się aby komentować

"Dla Lacana psychoanaliza w jej najbardziej fundamentalnej postaci nie jest teorią i techniką leczenia zaburzeń psychicznych, ale teorią i praktyką, która konfrontuje jednostki z najbardziej radykalnym wymiarem ludzkiej egzystencji. Nie wskazuje jednostce sposobu dostosowania się do wymagań rzeczywistości społecznej; zamiast tego wyjaśnia, w jaki sposób coś takiego jak „rzeczywistość” konstytuuje się w pierwszej kolejności. Nie tylko umożliwia człowiekowi zaakceptowanie wypartej prawdy o nim samym; wyjaśnia, w jaki sposób wymiar prawdy wyłania się w ludzkiej rzeczywistości." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

Zaloguj się aby komentować

"Jednak to, co naprawdę niepokojące w Imieniu róży, to wiara w wyzwalającą, antytotalitarną siłę śmiechu i ironicznego dystansu. Nasza teza jest niemal całkowitym przeciwieństwem założeń powieści Eco: we współczesnych społeczeństwach, demokratycznych czy totalitarnych, ten cyniczny dystans, śmiech i ironia są, że tak powiem, częścią gry. Panującej ideologii nie należy traktować poważnie ani dosłownie. Być może największym zagrożeniem dla totalitaryzmu są ludzie, którzy poważnie traktują ideologię." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

Zaloguj się aby komentować

Dodge "Zeder" Storm Z-250 Concept z 1953/54 roku. Włoska karoseria (zaprojektowana przez Giovanniego Michelottiego od Bertone) i amerykańskie podwozie i napęd. Silnik o mocy 250 KM V8 Hemi pochodził z ciężarówki Dodge'a. Rozpędzenie tego auta od 0 do 60 mil na godzinę zajmuje ledwie 7,5 sekundy. Części takie jak hamulce, chłodnica, sprzęgło, układ kierowniczy, tylna oś, zbiornik paliwa i elektronika, pochodziły z różnych modeli Plymoutha i Dodge'a. Sztywne podwozie zostało podobno zbudowane przez inżyniera Chryslera Johna Butterfielda w jego domowej piwnicy. Sam pomysł tego auta miał pochodzić od innego inżyniera tej marki Freda Zedera (stąd nazwa). Miał być samochód sportowy i wyścigowy z wymiennymi nadwoziami. Wystarczyłoby odkręcić cztery śruby, zdjąć "cywilne" body i na potrzeby udziału w wyścigu założyć ultra lekki (80 kg) korpus z włókna szklanego.

Storm został zaprezentowany na Salonie Motoryzacyjnym w Turynie w 1954 r. Potem, po przewiezieniu do Ameryki, został poddany ocenie inżynierów Chryslera, którzy uznali, że nie nadaje się do masowej produkcji, bo nie sprzedawałby się w opłacalnych ilościach. Podobno zresztą chodziło nie o względy ekonomiczne, ale o w zasadzie rodzinny konflikt między Fredem Zederem a jego wujem Jimem, który wówczas był szefem inżynierów Chryslera. Ostatecznie Fred sam jeździł tym autem przez ok. 16 lat, następnie podarował go Uniwersytetowi Northwood w Michigan. Samochód znajduje się dziś w Petersen Automotive Museum w Los Angeles.

Powiedzieć, że to piękne auto, to jak nic nie powiedzieć.

#samochody #motoryzacja #coachbuilding #ciekawostki #carboners

5d67068b-fcad-489a-847e-c86eb3a0e8a8
13ed5db3-12f9-48a8-a62c-9092795aea19
57b0b9b1-f9b6-4ab6-8635-3715f74df329
faad6279-b153-47ba-9840-171b3260a605

Zaloguj się aby komentować

Rekonstrukcja tego, jakie uprzęże mogły nosić konie scytyjskich wojowników 2500 lat temu. #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #smiesznypiesek



Obrazek z koniem przedstawia rekonstrukcję uprzęży konia na podstawie znaleziska w kurhanie Pazyryk w górach Ałtaj? Kurhany Pazyryk należały do tzw. "Saków", czyli "Scytów ałtajskich (wschodnich)"

49e66484-9039-4581-a1ac-b293f703c7e5

@bojowonastawionaowca chciałabym wyedytować ten wpis, a nie mogę. Da się? Bo chcę trochę sprostować informacje.

Zaloguj się aby komentować

"Czy wszystko, co istnieje, musi mieć wystarczające przyczyny? A może są rzeczy, które dzieją się znikąd?" - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

@rain Im więcej czytam z Žižka, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że marny z niego myśliciel/filozof. Zdaje się być płytki i efekciarski. Taki Neil DeGras filozofii.

Ma coś do powiedzenia, ale w rezultacie jego myśli to takie prymitywne bon-moty. I nie dotyczy to jedynie jego cytatów, ale i dłuższych rozważań. To niewielka sztuka wziąć jakąś oczywistą kwestię na warsztat i zacząć ją obudowywać argumentacją wypływającą z jej istoty. Sztuką jest wywleczenie na wierzch ontologii, która intuicyjną nie jest. A Žižek tylko śmiga po powierzchni.

Zaloguj się aby komentować

Ćwiczone. Nie chciało mi się okrutnie.. Ogólnie ćwiczenia to jakiś scam. W internetach obiecują, że pierwsze efekty będą widoczne już po 2 tygodniach, a po 2 miesiącach już można starać się o kartę IFBB Pro. No chyba ty. Chyba przerzucę się na treningi Chodakowskiej. Ona przynajmniej ma efekty. XD

Apka = Strong

#silownia #hejtokoksy

715806db-46ce-4853-8138-52d1a27e703e

@rain Matko bosko, 31 serii roboczych w godzinę gdzie mi schodzi się z mniej niż połową tego dwa razy dłużej -_-

No, też jakoś nie puchnę jak dziki, po prostu się stopniowo sylwetka ostrzy, rób rób Najbardziej mnie rozwalają Perełki, które boją się sztangi chwycić jakby się miały w Pudziana zamienić po jednym treningu D:D

Zaloguj się aby komentować

1937 Cadillac Series 90 V16 Cabriolet. 6.7 m długości. Rozstaw osi 3759 mm. 165 KM. #alebydle #ciekawostki #samochody #carboners

4bfe1b33-04a2-497c-901d-4625ccf0f83a

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz przecież front nawiązuje do kształtów kobiecych. Jak się przyjrzysz ro przednie błotniki robią za nogi maska za tułów a ta linia brązowa od frontu oddziela tułów od cycków

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować