Kiedy powiedziano ci, że wzmocnienie murów bastionami to bardzo dobry pomysł. Fort Derawar w Pendżabie, Pakistan. W obecnym kształcie od XVIII w. Nie jestem do końca przekonana, czy na pewno należałoby te formy nazwać bastionami, raczej pasowałaby do nich nazwa basteje. Ale internety upierają się przy bastionach.

#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #architektura

c2d2c489-f05f-458c-b383-77f6fd33e356
103cb974-7c1b-4ba5-a1e8-5aae68f14268
f20cc91d-c2e5-4316-9b8a-ec6795e48464

Komentarze (14)

@moll forma pośrednia między basztą a bastionem. Niższa od baszty, zazwyczaj szersza niż jej wysokość, może mieć różne kształty - podkowiaste, półkoliste itd. Bastion zaś jest zasadniczo "trójkątny", albo w kształcie figury "pik" (np. w bastionach tzw. szkoły starowłoskiej).

@DiscoKhan nie znam w zasadzie historii tego obszaru, ale takie założenia obronne istniały tam od kilkunastu wieków, częściowo ze względów prestiżowych. Ale to też chyba nigdy nie był szczególnie bezpieczny obszar.

@rain nie był bezpieczny, zaraz przy stepie euroazjatyckim. Ale jedna z nitek jedwabnego szlaku tamtędy płynęła, duża część bogactw Indii, Indochin i nawet południowych regionów Chin szła lądem w stronę Europy właśnie przez te okolice. Bardziej na południe pustynia była jeszcze bardziej niebezpieczna, tam nawet fortów by nie szło zbudować, bo takie tereny.


Ale to jest w zasadzie obszar graniczny między ludźmi osiadłymi a nomadycznymi, bandytów tam nigdy nie brakowało i jak okres byl zły to potrafili się organizować w cale hordy.


To były bardzo praktyczne umocnienia dla karawan żeby się mogły w nich schronić na noc, prestiż zawsze też się liczy ale bardziej prestiżowe były raczej już koło takich bogatych metropolii jak Kabul gdzie ogólnie już więcej populacji się gromadziło, bo było na to dosyć wody.

Zaloguj się aby komentować