Znacie to uczucie, kiedy mówicie fryzjerce żeby podcięła Wam włosy o 2-3 cm i ona podcina Wam włosy o 2-3 cm? Ja też nie. Ale - tym razem wyszło całkiem nieźle.

#heheszki

Komentarze (8)

@rain sam do fryzjerów nie chodzę, więc to dla mnie zupełnie obcy temat. Żona tyle razy się przejechała do fryzjerach, że w końcu sama kupiła nożyczki i jeśli chce mieć obcięte 2, 3, 5 centymetrów, to tyle ma, bo robię to praktycznie z linijką w rękach xD. Efekt pewny, a do tego taniej i szybciej. Prosta rzecz, nie wiem, jak można to spierdolić i nie ogarnąć tego, że ktoś oczekuje skrócenia o konkretną wartość.

@rain nie pamiętam kiedy byłam u fryzjera zawsze wychodziłam niezadowolona - bo za dużo obcięte. Od kilku lat obcina mnie mój luby xD

Zaloguj się aby komentować