Zdjęcie w tle

owczareknietrzymryjski

Mistrz
  • 640wpisów
  • 5076komentarzy
owczareknietrzymryjski userbar

1334 + 1 = 1335


Tytuł: Myśl jak grecki filozof

Autor: Donald Robertson

Kategoria: filozofia

Wydawnictwo: Onepress

Format: książka papierowa

ISBN: 9788328917491

Liczba stron: 368

Ocena: 10/10


Mame patrz nowa cześć "Myśl jak" właśnie wyszła. A tak serio to nie wiem czy to będzie jakaś większa seria. Ot po prostu kolejna książka tego samego autora o podobnym tytule. Tym razem na tapet autor który jest terapeutą w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT) wziął postać Sokratesa. Opisuje jego śmierć, życie, dialogów. Wszystko jak przyznaje sam na początku parafrazując inne źródła bo po Sokratesie zostało tyle co kot napłakał. Masa przytoczonych dialogów jest solidnie przez autora uwspółcześniana.


W tej książce nie jest już jak w tej o Marku Aureliuszu położony nacisk na stoicyzm. Więcej jest o historii, świecie w jakim żył sam Sokrates. Masa jest o wojnie Peloponeskiej, wszystkich bitwach, nastrojach społecznych i geopolitycznej sytuacji Sparty i Aten. Po tym jak już autor naświetli cały lore danego okresu wrzucany jest Sorkates. jego dialogi z innymi, a potem jest wrzucany kontekst terapii i jak to Sokrates odkrył nurt CBT 2,5 tys. lat temu boom drop. I tak do końca książki.


Mi się taka forma bardzo podobała. Poznałem wreszcie jak to wyglądało z całą wojną Peloponeską od Peryklesa do Alcybiadesa. Następny kontekst Sokratesa też był dobrze zaopiekowany. Może moja opinia jest nieco skrzywiona ale mogłem sobie wyobrazić/przypomnieć wszystkie opisywane miejsca (agora, lykejon, pępek w delfach) ponieważ widziałem je rok temu będąc w Grecji. Następnie wątek terapii poznawczo-behawioralnej też pięknie wyjaśniony z przykładami, wypunktowaniami i konkretnymi zastosowaniami.


Na koniec muszę pochwalić zmianę tłumacza. Jest nowa tłumaczka a nie koleś, który tłumaczył poprzednią książkę i zdecydowanie lepiej się to czyta.


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #mysljakgreckifilozof

6e5cc9e3-8988-4ce5-99c1-57500d3adba7
owczareknietrzymryjski userbar

Zaloguj się aby komentować

Potuptane z rana. Dzisiaj lekki bieg, baza plus przebieżki.

Mega luuuz, super trening. W trakcie przyjąłem ok 100g węglowodanów w postaci żelu malinowego z pączka, którego nie dojadły gołębie ponieważ o tej zapomnianej przez boga godzinie to jeszcze nawet żabki nie są otwarte. Udało mi się też przyjąć 750ml wody zebranej z porannej rosy. Na szczęście bez kofeiny bo po kofeinie to wiadomo #srajzhejto a nie bieganie. Wtedy trzeba znaleźć po trasie jakieś krzaki. Ktoś może przechodzić i zapytać co ja robię w tych krzakach i ja musiałbym odpowiadać, że nic i tak w ogóle to tu nikogo nie ma dlaczego pyta. A on że widzi bo krzaki nie mają liści. Tak teoretycznie. Nic z tego nie miało miejsca.


#bieganie #sztafeta #szitpost

8701d849-3959-423b-aa78-454e1a148737
owczareknietrzymryjski userbar

@owczareknietrzymryjski kiedys szedlem rano z psem w zimie i zza drzewa smycz sasiada z psem wystawala. Jak zobaczyl mojego to go pociągnął i tamten zza drzewa w kucki z gołą d⁎⁎a twarzą w snieg wypadł bo srał tam akurat Potem jakos tak dziwnie mnie unikał...

Zaloguj się aby komentować

1340 + 1 = 1341


Tytuł: Ława przysięgłych

Autor: John Grisham

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Amber

Format: książka papierowa

ISBN: 8324121587

Liczba stron: 352

Ocena: 10/10


Znalazłem jakiś czas temu tą książkę na regale z książkami typu "losowa makulatura do wzięcia". Pamiętam że czytałem to jakieś 20 lat temu i miałem jakieś mgliste pojęcie o czym to jest. Postanowiłem, że sobie przypomnę i jak bardzo moje pojęcie było błędne. Nie pamiętałem wręcz nic z fabuły.


Książka opisuje proces wytoczony producentowi papierosów przez wdowę po palaczu, który przez połowę życia wypalał po 2 paczki dziennie i zmarł na raka płuc. Przypadek jakich wiele na świecie, nie pierwszy w stanach. Niby jest to na podstawie prawdziwego procesu ale nie jednego konkretnego tylko tego jak działa system sądownictwa w stanach w ogóle.


Książka całkiem wciągająca. Przyjemnie się to czytało. Ta książka pamiętam, że sprzedawana było w kioskach przez co wydana jest po taniości. Skompresowana do 350 stron z normalnych 500 które mają inne wydania.


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #lawaprzysieglych

75f6166a-2f13-40f3-91f9-f10a1924a9bc
owczareknietrzymryjski userbar

Zaloguj się aby komentować

@owczareknietrzymryjski nie jadlem, ale jak smakuje jak kielecki, to przynajmnije firma go produkujaca nie oszukje, bo nazywa sie:

OCETix

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Damn, muszę Hollow Knighta skończyć... a w sumie nie pamiętam, co robiłem, wiec chyba po prostu zacznę jeszcze raz ^^


Aczkolwiek boję się, bo co najmniej jednego bossa do dzis nie wiem jak pokonałem, a mimo tego, że słuchałem tego motywu muzycznego setke razy przy każdej próbie, nadal mi się podoba ^^


https://youtu.be/qmsjvBivRkU

Zaloguj się aby komentować

1275 + 1 = 1276


Tytuł: Miasto na Marsie. Czy możemy skolonizować kosmos, czy powinniśmy to robić i czy naprawdę mamy to dobrze przemyślane?

Autor: Zach Weinersmith, Kelly Weinersmith

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Insignis

Format: książka papierowa

ISBN: 9788368352153

Liczba stron: 573

Ocena: 10/10


Książka autorów "Jakoś wkrótce" przedstawia spojrzenie na kwestię kolonizacji kosmosu przez ludzkość i po co właściwie to robić. Przechodzi po kolei przez kwestie takie jak czy to w ogóle jest potrzebne, co już ludzkość osiągnęła w kwestii podboju kosmosu, techniczne podejście do kolonizacji, czy można się przygotować na kolonizację kosmosu już na Ziemi zanim cokolwiek wyślemy i moja ulubiona część aspekt prawny całego podboju kosmosu i kolonizacji. Jest tu masa informacji na temat sfery prawnej, traktatów i ustaleń międzynarodowych. Jest to niesamowicie interesujący temat i niezbyt często poruszany. Czy w kosmosie można zrobić nowe państwo? Czy surowce z kosmosu są wspólne czy jakiegoś państwa? Co inne państwa na to że Kolumbia na wpisane w konstytucji, że należy do nich segment orbity geostacjonarnej?


Wszystko to jest mega ciekawe. Sporo spraw i pytań, które mogą wyniknąć podczas potencjalnej kolonizacji kosmosu. Większość była już poruszana na Ziemi podczas interesowania się obszarami Antarktydy przez różne państwa albo kwestii dna morskiego.


Rysunki jednego z autorów nie są nachalne, język książki nie stara się być wyluzowany na siłę. Stan wiedzy jest na 2023 rok ale biorąc to, że prawo międzynarodowe nie zmieniło się bardzo przez te kilka lat to książka nie zestarzała się wcale. Szczerze polecam i nawet gdybym nie dawał każdej książce 10 to ta dostałaby faktycznie 10.


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #miastonamarsie

2f58dd17-846d-4ccc-9fe8-ba7069ad0227
owczareknietrzymryjski userbar

@owczareknietrzymryjski W najnowszej Polityce przeczytałem wywiad z autorami tej książki. Już wtedy wpisałem sobie ten tytuł do kolejki. Dzięki za recenzję, tylko utwierdza w przekonaniu, że książkę po prostu muszę przeczytać.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1249 + 1 = 1250


Tytuł: Microadventures: Local Discoveries for Great Escapes

Autor: Alastair Humphreys

Kategoria: przewodnik

Wydawnictwo: HarperCollins

Format: e-book

ISBN: 9780007548033

Liczba stron: 256

Ocena: 10/10


Microadventures to poradnik napisany w 2014r przez podróżnika Alastair Humphreys. W swoim życiu jechał przez świat przez 4 lata na rowerze, przebiegł ultramaraton przez Saharę, przepłynął kanał LaManche i wiele innych. W książce Microadventures zachęca do o wiele mniejszych przygód. W zasadzie to zachęca do najtrudniejszego z możliwych etapów każdej przygody - do ruszenia d⁎⁎y i wyjścia z domu.


Tytułowy microadventure to koncept jakiejś małej przygody, którą można wcisnąć w dowolny wolny czas. Weekend, czas między zakończeniem pracy jednego dnia a rozpoczęciem następnego dnia. Samo w sobie nie jest niczym nowym ani odkrywczym. Pewnie każdy z nas był mikro poszukiwaczem przygód nawet o tym nie wiedząc. W książce podanych jest 38 mikroprzygód zrealizowanych przez autora. Jedne kilkudniowe wymagające sprzętu inne mniejsze wymagające śpiwora i czasu między zakończeniem roboty jednego dnia i rozpoczęciem następnego. Wszystko jest osadzone w Wielkiej Brytanii (ojczyźnie autora) ale łatwo wszystko dostosować do dowolnego miejsca na świecie oraz wymyślić coś własnego. O to w tym wszystkim chodzi, żeby samemu coś wymyślić w miarę własnych możliwości. Dodatkowo na koniec opisu każdej przygody podanych jest kilka (kilkanaście) wariantów danej przygody oraz podpowiedzi jak można coś zmienić/urozmaicić.


Po opisaniu mikroprzygód autor zostawił sobie sporo miejsca na tematy takie jak wybór odpowiedniego śpiwora, kupno karimaty czy bivvy bag zamiast namiotu, pakowanie się na jednodniowe wypady, gotowanie, rozpalanie ognia itp. W książce jest bardzo dużo kolorowych zdjęć i grafik, które uprzyjemniają czytanie (epub waży 135MB).


Polecam i książka zachęciła mnie, żeby samemu przeżyć jakąś #microadventure


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #microadventures

4cf7ea6d-d4bc-446d-a00a-6068f75619cd
owczareknietrzymryjski userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Niestety zmusiło mnie to do założenia tam konta.

A że po co ma konto wisieć puste, to od rana robię copy paste swoich dotychczasowych recenzji na bookmeter 🙃

Dopóki nie będzie trzeba wykupywać abonamentu, jestem w stanie się poświęcić

@owczareknietrzymryjski może jak moderatorzy albo inni decydenci przeczytają moje wypociny uznają, że nie warto łapać userów za wszelką cenę xD

Zaloguj się aby komentować