To, co zaczęło się jako poboczny projekt w Amsterdamie w latach 90., stało się silnikiem napędzającym sztuczną inteligencję, obróbkę i naukę o danych oraz największe firmy na świecie.
Pamiętam jak na studiach robiliśmy zadanka z big data, kolega pisał programik w pythonie, ja cpp. Siedzieliśmy na skype i kodziliśmy. Co prawda jemu development zajął połowę tego co mnie, ale za to on czekał 30 minut na wyniki a ja 30 sekund
Ja akurat nie przepadam fes za Pythonem i jak tylko mogę to staram się go unikać xd. Nienawidzę jego składni, braku klamerek czy średników, ogólnie bardzo jest dla mnie nieczytelny.
The Document Foundation, organizacja dostarczająca popularny otwartoźródłowy pakiet biurowy LibreOffice, ogłosiła, że najnowsza wersja oprogramowania (25.8) jest pierwszą wersją ich pakietu biurowego strategicznie zbliżającą użytkowników do osiągnięcia suwerenności cyfrowej.
Najnowsza wersja pakietu LibreOffice skierowana jest do organizacji rządowych i przedsiębiorstw dążących do niezależności od zagranicznych dostawców oprogramowania i infrastruktury chmurowej.
Pakiet LibreOffice nie posiada obecnie żadnej telemetrii, umożliwia pracę w trybie offline i oferuje szyfrowanie dokumentów przy pomocy OpenPGP.
Nowe funkcje pakietu bezpośrednio adresują obawy związane z bezpieczeństwem narodowym, inwigilacją obcych mocarstw oraz backdoorami w oprogramowaniu. Pakiet nie wymaga dostępu do Internetu dla żadnych ze swoich funkcji i oferuje pełny wgląd do kodu źródłowego, który rządy mogą poddać audytowi.
Organy rządowe w Niemczech, Danii i Francji, wraz z ministerstwami krajowymi we Włoszech i Brazylii, wdrożyły LibreOffice, aby zapewnić zgodność z RODO, krajowymi przepisami dotyczącymi zamówień publicznych i wymogami dotyczącymi lokalizacji usług IT, jednocześnie eliminując nieprzewidywalne koszty licencji od innych dostawców oprogramowania biurowego.
Jakby standardy Microsoftu nie ssały same w sobie, czyli office 365 nie radzi sobie z plikami office 365. Taki hindi development. Także nie radzi sobie z tym libreoffice i inne chińskie wynalazki. Dostajesz docx z tabelkami i obrazkami, wszystko wygląda jak jedno wielkie gówno. Wtedy trzeba właściwego produktu. Jakby zniknął ten monopol to byłoby znacznie prościej.
@koszotorobur tak mi się skojarzyło, że kiedyś kupiłem dożywotnią licencję na apkę do pisania książek, która była oparta częściowo na LibreOffice. Nie mam pojęcia jak się nazywa, więc raczej szansa na znalezienie maila z kodem, linkiem do apki przepadła.
Stek jest wysmażony na medium gdyż tak sobie zażyczyła konsumująca go osoba.
Stek to Sirloin z irlandzkiej krowy - został podany z sosem pieprzowym, podsmażoną cebulką, podsmażonymi pieczarkami, ziemniaczkami pieczonymi i surówką typu coleslaw - wszystko przygotowane na świeżo.
Wiem z pierwszej ręki, że bardzo smakował
Więcej zdjęć nie ma bo trzeba było robić następny a nie myśleć o lansowaniu się na Hejto
Kolejny nostalgiczny wpis growy - tym razem o magazynie Neo Plus.
Czasopismo powstało po odejściu redaktora o ksywie "Gulash" z magazynu Neo - sam redaktor we wstępniaku widocznym na zdjęciu nazywa założenie konkurencyjnego magazynu opuszczeniem rodzinnego gniazda (gdzie w Neo pisali, że nasrał do gniazda ).
Nie wiem czemu ale posiadam dwa egzemplarze pierwszego numeru
Za to statnim numerem jaki posiadam jest numer 92 widoczny na zdjęciu - później magazyn przestałem kupować.
W mojej kolekcji z niewiadomych przyczyn brakuje numerów 25 oraz 90.
Posiadam wszystkie numery od 1 do 23 - okładki tych numerów są widoczne na zdjęciu.
Neo po rozłamie przerodziło się w Neo Plus o którym będzie odobny wpis.
Niestety wszystkie swoje Bajtki i magazyny growe jak Top Secret, Secret Service oraz Gambler kiedyś około roku 2000 komuś (nawet wiem komu) za darmo jak głupi oddałem
@koszotorobur Miałem wszystkie numery Neo, Neo Plus i Secret Service oraz Kompendia Wiedzy. Wszystko w perfekcyjnym stanie, a każda trzymana w foliowej koszulce. Kiedy wyjechałem z rodzinnego domu, to postanowiono "zrobić porządek z tymi starymi gazetami" i wy⁎⁎⁎⁎⁎olić na śmietnik. Serio.
Pociesz się, że nie jesteś sam. Oddałem za darmo kuzynowi pakiet Secret Service, Świat Gier Komputerowych, Gry Komputerowe, Reset, CDA, PC Shareware, ENTER, Click! i już sam nie pamiętam co. Gdybym chciał to odkupić dzisiaj to chyba taniej kupić mieszkanie XD XD XD
Po znalezieniu konsoli, którą dziś prezentowałem we wcześniejszym wpisie, dokopałem się do jednej z nielicznych oryginalnych gier na PlayStation znajdujących się w mojej kolekcji.
W tamtym czasach uwielbiałem bijatyki więc nic dziwnego, że jedną z takich gier był Soul Blade
Oczywiście w wersję PAL nie dało się grać więc miałem też wersję NTSC by grać w 30 klatkach a nie 25
Myślałem, że mi matula tego PSXa lata temu wyrzuciła a tu jednak taka niespodzianka przy grzebaniu w starociach
Brakuje kart pamięci i DualShocka co go sobie w markecie w Niemczech kupiłem za własne ciężko zarobione pieniądze jak wyszedł w Europie - ale i tak to jest wspaniałe znalezisko!
@koszotorobur o k⁎⁎wa ale wspomnienia, nie chce sie chwalic ale w tekkena 3 rozpierdalalem doslownie kazdego, nie trafilem nigdy na nikogo, kto by mnie pokonal, do tej pory sie zastanawiam, czy w jakichs zawodach nie bylbym przechujem xD
@koszotorobur Zelda. Jedna z niewielu gier, która tak bardzo mi nie siadła. Ze 3 razy podchodziłem na steam decku, bo przecież stado ludzi nie może się mylić.