@cyber_biker Raczej niedobrze.
Ruchy komunistyczne są zwalczane i to bardzo szkodliwe jak się okazuje.
Podobnie jak głos robotników i osób biednych w debacie publicznej, którego brak. Uważa się że te osoby "do niczego nie doszły więc nie powinny się wypowiadać".
Znanym na cały świat propagatorem tego kapitalistycznego cancel culture jest Jordan Peterson z jego metaforycznym: "najpierw posprzątaj swój pokój a potem się wypowiadaj", wpajając tę szkodliwą antykulturę w społeczeństwo.
Media są w rękach osób zamożnych (burżujów), którzy nie tolerują żeby jakiś ich dziennikarz otwarcie prowadził nagonkę na tychże burżujów, zwolniłby takiego.
Efektem jest potem zdobywanie władzy przez polityków burżuazyjnych i polityka ich repreezentująca, za szkodą dla reszty społeczeństwa. I tak koło się zamyka, tak system się toczy.