Zdjęcie w tle

WatluszPierwszy

Gruba ryba
  • 266wpisy
  • 3206komentarzy

"Kiedy ci walka na pięści zbrzydła, Poezji rozwiń skrzydła"

#muzyka #punk #reggae #nostalgia #wspomnienia

Będzie trochę #pokazmorde bo zdjęcie tak słabej jakości, że się nie wstydzę. Kolejna fotka z szuflady. Rok chyba 2000. Ja i mój kumple Michał "Kola" robimy jakieś głupoty w holu MDK w moim rodzinnym mieście. Z tyłu ledwo widoczny klęczy nieżyjący już nasz kolega Kamil, maluje flagę, którą wieszaliśmy na koncertach. Zdjęcie wykonane na kilka dni przed koncertem Habakuka, który organizowaliśmy. To był fajny czas. Jedliśmy bułki z pasztetem, zapijali to piwem i malowali tę wielką flagę. W zasadzie to Kamil malował a my mu przeszkadzaliśmy. Czas kiedy jedynymi problemami były szkoła i dziewczyny. Organizowaliśmy koncerty, słuchali dużo muzyki, upijali się i grali w nogę. Fajne powspominać.

6fb0364e-31f2-4e9c-acb1-0bd4ebee1ba1

@WatluszPierwszy musimy wyskoczyć na jakiś koncert i #hejtopiwo żebyś mógł dorzucić trochę świeżych zdjęć do albumów nostalgii Też mam dużo takich wspominek, ale już nie przeglądam, bo zdarza mi się przez to zapominać, że teraz też jest życie i potrafię na chwilę głową być w miejscach, których już dawno nie ma. Trzeba pisać książkę dalej, na grzebanie przyjdzie czas.

Zaloguj się aby komentować

#ksiazki #muzyka #punk #postpunk

Jon Savage

Przenikliwe światło, słońce i cała reszta. Joy Division w ustnych relacjach

Kosmos Kosmos

2020


Jon Savege, to nazwisko, które gwarantuje, że książka którą bierzemy do ręki w najgorszym wypadku będzie bardzo dobra w najlepszym będzie dziełem wybitnym w swojej kategorii. Tu mam drugi przykład. Autor takich pozycji jak "Historia punk rocka. England's dreaming" czy doskonały "1966. Rok, w którym eksplodowała dekada" zabiera nas w podróż do świata jednego z najważniejszych zespołów w historii szeroko pojętej muzyki rockowej, Joy Division. Książka jest w zasadzie pozycją z gatunku, który czasem określa się mianem historii mówionej, złożona jest bowiem z wypowiedzi członków zespołu, znajomych oraz twórców kultury z Manchesteru. Trudno mi być obiektywnym. Bardzo cenię dorobek Joy Divsion, kocham też inne zespołu z Manchesteru, Oasis, Stone Roses, Buzzcocks... Ta książka przepełniona jest historiami które nie tylko mówią o tym czym byli Joy Division ale też jaki był Manchester, jaki był świat muzyki w późnych latach 70.

Dodam, że moment kiedy mogłem na żywo zobaczyć Petera Hooka wraz z towarzyszącymi mu muzykami tworzącymi projekt Peter Hook and The Light był jednym z tych, w których kolana mi się ugięły. Czułem, że dotykam historii muzyki. Ta książka, którą przeczytałem kilka lat później była doskonałym uzupełnieniem a może raczej dopełnieniem.

f288617c-ce22-474f-b19b-c9cf1fee91e2

Zaloguj się aby komentować

#cukier #jedzenie #psychologia #depresja #adhd #ocd

Nie będę się tutaj rozpisywał, bo wszystko jest już w tagu #chcewyjsczbagna jeśli ktoś jest zainteresowany. W każdym razie walcząc ze swoimi problemami psychicznymi podciągam się też fizycznie.

Przyszedł też czas na cukier. Jestem mocno uzależniony od cukru, ale w ostatnich tygodniach przychodzi wyzwolenie. Jednak po kolei. To jak mocno jestem uzależniony niech potwierdzi to, że moja terapeutka, która pracuje też z alkoholikami i narkomanami powiedziała, że moje zachowania są objawami typowymi m.in. dla cierpiących na alkoholizm. Pierwszy z brzegu przykład - idąc do sklepu na zakupy potrafiłem kupować wafelka, którego zjadałem na szybko przed wejściem ze sklepu. Regały ze słodyczami, to jeden wielki wyzwalacza. Przechodzę i widzę, to wszystko. Ślina cieknie, mam dziwne uczucie w ustach, które kojarzy mi się z jakimś lekkim drapaniem i ssaniem jednocześnie. W nocy normą było podjadanie. Przed pójściem spać potrafiłem zeżreć całą paczkę miśków Haribo. W ciągu dnia do kawy słodycze, po kawie słodycze, między posiłkami słodycze. Efekt. Uczucie pełności w brzuchu, zmęczenie, brak chęci do działania. Dodatkowo mam ADHD, więc cukier pięknie mi mącił w głowie i pogłębiał problemy z koncentracją.

Jednak nadeszła mała zmiana. Od kilku tygodni eliminuję słodycze. Pozwalam sobie np. na loda, gdy idę z dziećmi na spacer, abo na trzy kostki czekolady do kawy. Zresztą do samej kawusi też nie walę już dwóch i pół łyżeczki cukru, tylko jedną płaską. To jest mój max na dobę, a z zadowoleniem konstatuję, że bywają dni kiedy nie sięgam po słodycze. Efekt. Jestem bardziej wypoczęty. Po pracy wystarcza mi pół godziny drzemki. Nie zapadam w trwający półtorej godziny sen, który bardziej mnie męczył niż pomagał wypocząć. Wieczorem nie padam do łózka na pysk, tylko biorę słuchawki i mam spokojnie na tyle energii, by się zrelaksować przy muzyce. ADHD - mniejsze tempo, nie potrzebuję tak wiele ciągłej stymulacji bodźcami.

Walka o siebie trwa.

f133099f-5fc1-4b56-901e-f16efc6491e0

@WatluszPierwszy od tygodnia noszę się z zamiarem ponownego odstawienia cukru. zupełnie, cold turkey. funkcjonuję już w zasadzie tylko na cukrze, kawie i innych węglowodanach typu hotdogi. dotychczasowe próby odstawienia kończyły się po 3 dniach max zapieprzaniem w środku nocy na orlen po żelki i czekoladę. raz wytrzymałem prawie 2 tygodnie na diecie bez cukru (w tym pieczywo itd.) ale od wysokobłonnikowej diety skończyłem na sorze z wycięciem wyrostka.


odstawiłem alko już kilka lat temu, odstawłem fajki, a z cukrem przegrywam. ale daję sobie ostatnią szansę, jeżeli radykalne odstawienie cukru czegoś nie zmieni to już nie wiem. mam w zasadzie wszystkie objawy o których piszesz. stopniowe ograniczanie czegokolwiek u mnie niestety nie działa. cukeir to straszne gówno, a jest we wszystkim. jedyny mój pomysł to jeść w zasadzie samo mięso. wiem że to będzie hardcore. ale nie takie przemiany tu na hejto widziałem. będę może czasem raportował pod Twoimi wpisami jak mi idzie. no i Tobie życzę powodzenia

Ja, jak mnie przycisnęło, chodziłam na całodobową stację benzynową w środku nocy i od razu za drzwiami odpakowywałam, obok typów otwierających i osuszających małpki.

@WatluszPierwszy w Lidlu są lody proteinowe oraz bez dodatku cukru. Bardzo dobrze zabija to głód na słodycze a po pewnym czasie głód znika

Mają też półeczki z batonami bez cukru (najlepsze są takie w jakby posypce kolorowej takiej).

Oshee robi doskonałe batony bez cukru


W Lidlu mają też żelki bez cukru ale uwaga na pierdzenie

Zaloguj się aby komentować

#punk #muzyka #plytyzmojejpolki

The Chisel - Retaliation

Prosto w ryj. Nic innego w temacie. Debiut The Chisel przypomina właśnie kopniaka z Martensa. Prosto w twarz. Tak, że leci krew z nosa i przez chwilę szumi w głowie a nogi robią się miękkie w kolanach. Panowie od tamtego czasu wydali już kolejną płytę, którą również mam na półce i jest dobra, ale nie tak smakowita jak debiut. To jest chamskie i brutalne a przy tym po prostu świetne połączenie oi! z brzmieniem UK82 i HC. Ta płyta przelatuje w tempie pociągu TGV i gniecie wszystko na swojej drodze. Miałem okazję zobaczyć zespół na żywo i było to jeszcze lepsze doświadczenie niż słuchanie ich nagrań studyjnych.

69764155-3428-40a5-8fc8-ae369121d1f6

Zaloguj się aby komentować

#bieganie #biegajzhejto #pytaniedoeksperta

Tosie i Tomki, polećcie proszę jakieś dobre i w miarę budżetowe buty do biegania. Biegam w czymś takim jak na obrazku poniżej, ale przyznam, że jest mi w nich za twardo. Pracuję nad techniką, by nie lądować na piętę. Niestety mam taki sposób chodzenia, że zdzieram buty zawsze na pięcie. Poza tym, tak jak mówię, mam wrażenie, że one mnie słabo amortyzują. Szukam po prostu czegoś wygodniejszego. Nie zamierzam szaleć finansowo, bo ani mnie nie stać, ani nie biegam fanatycznie. Po prostu robię te swoje pieciokilometrówki raz na dwa, trzy dni jako uzupełnienie ćwiczeń z ciężarkami i gumami. Po prostu żeby się ruszać. No i planuję się zapisać na wrzesień na bieg i chcę, by mi było komfortowo.

8fceae7d-0af6-418b-a14f-8f8e2ef1e741

@WatluszPierwszy myślę że ile ludzi tyle opinii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

ja osobiście bardzo lubię Altrę - mają zerowy drop i dużo miejsca na palce. Ale nie wiem czy są dobre bo po roku biegania nabawiłem się zapalenia rozcięgna które nie chce się wyleczyć od pół roku xD

Zmieścisz się w budżecie - na Zalando Lounge bardzo często są na promocji, chyba nie jest to popularna marka.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

26 180,84 + 2,49 = 26 183,33

Z wczorajszego treningu na Agrykoli. Byłoby więcej, ale nie mam smartwatcha i dopiero w połowie całej zabawy odpaliłem telefon.


Przy okazji dziękuję wszystkim Tosiom i Tomkom za motywację. Każdy komentarz i każdy Wasz w pis pod tagami biegowymi dodaje mi dużo siły i to nie tylko w treningach. Piona.


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

42d52b02-2831-4aae-a905-f256dd800528

Zaloguj się aby komentować

#bieganie #biegajzhejto #depresja #psychologia #chcewyjsczbagna

Idź pobiegaj. Wyjdź z domu. Wyjdź do ludzi. Tak mówią i to jest jakieś straszne pier...nie, ale czasami działa. Tylko trzeba znaleźć odpowiedni moment. Depresja, lęki, OCD i wszystkie inne moje demony skutecznie oddaliły mnie od ludzi. W zasadzie poza meczami i koncertami nie wyobrażałem sobie np. uczestnictwa w grupie biegowej, treningach itp. Ostatnio przyszedł kryzys "ch..wo biegam", "jestem jak emeryt", "po co ja ćwiczę?". Wczoraj nadeszło przesilenie. Czułem, że mam dość, że wpadam w dołek i się pogrążam. Ostatkiem sił spiąłem d⁎⁎ę. Zamówiłem Bolta i pojechałem na trening biegowy. Nogi jak z waty, bo oczywiście głowa podpowiadała, że zrobię z siebie debila na oczach ludzi. Okazało się, że to bzdura a dziś mam strzał endorfin. Za tydzień powtórka.

5ae5c5b5-1b6b-402f-9e5c-f7dc892f197e
b2d03b0d-3cbd-48a9-85e0-7620c9a4423e
e4ab48da-242f-4511-bcc4-adac11f7bdc4

@WatluszPierwszy No brawo cumplu, nie sądziłem że tak szybko uda się ciebie przekonać Teraz to już z góreczki pójdzie, najważniejszy ten pierwszy krok i przełamanie schematów w głowie.

8c8a13b6-06b2-49cc-a1fe-97fa9626636a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#sztafeta #biegajzhejto

Jestem głąbem. Jak działa ta sztafeta? Muszę być koniecznie podpięty pod Stravę? Nie mam jej od kiedy mi zaczęła jakieś bzdurne dane pokazywać. Używam tylko Samsung Health. Jak ma wpisać swoją aktywność? Nie bijcie

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #reggae i trochę #punk #plytyzmojejpolki


Dziś kręci się taka składanka. Dwa CD wypełnione rytmami reggae wprost z końca lat 70. w Wielkiej Brytanii. Był to czas kiedy punk i reggae szły ramię w ramię. Co zresztą słychać chociażby na płytach The Clash czy Stiff Little Fingers. Brytyjskie roots reggae miało zdecydowanie swoje własne brzmienie. Bardziej szorstkie i można by powiedzieć wojownicze. Na dwóch płytach same hity i same wielkie gwiazdy takie jak np. Aswad, Junior Marvin, Culture czy Prince Far I. Jest czego posłuchać.

546c8356-844d-4ccd-9470-2e38c770c14a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#bieganie #biegajzhejto

Wczoraj wieczorem małe truchtanie w ramach cardio i przygotowań do Praskiej Piątki. Dziękuję wszystkim, którzy w moim poprzednim wpisie dodawali sił, kopali w d⁎⁎ę i piorunowali - https://www.hejto.pl/wpis/bieganie-biegajzhejto-i-chyba-troche-hejtokoksy-siedze-nad-praca-ale-mysle-czy-z

3ea3813e-dd40-4edf-95b5-9112d4c829ab

Zaloguj się aby komentować

#bieganie #biegajzhejto i chyba trochę #hejtokoksy

Siedzę nad pracą, ale myślę czy zarejestrować się czy nie? Biegam tylko dla siebie, ale chciałbym się sprawdzić. Nie mam jakiegoś super czasu. Szczerze, to od kiedy mi Strava zaczęła się krzaczyć, to nawet nie wiem, jaki mam czas. Biegam sobie ze słuchawkami na uszach. Muzyczka gra, a ja truchtam, bo biegiem bym tego nie nazwał. Mam opracowaną swoją trasę osiedlową, która daje 6 km. Biegam w zasadzie żeby trochę bardziej się ruszać, bo moją podstawową aktywnością fizyczną są ćwiczenia z hantlami i gumami. Ostatnio mam lekki kryzys psychiczny o czym pisałem pod tagiem #chcewyjsczbagna gdzie serdecznie zapraszam.

Tak, jak pisałem chcę się sprawdzić. Zrobić kolejny ruch do przodu w kwestii walki o siebie. Wyjścia, jak mawia mój najlepszy kumpel, z tej "cholernej pieczary" w której tkwiłem z #depresja lękami, OCD i całą resztą psychicznego śmietnika. Chcę po prostu popatrzeć na ludzi, którzy robią coś co lubią. Jednak tak z nogi na nogę przestępuję, bo nie chciałbym z siebie idioty zrobić, bo biegam raczej tempem emeryta w ciuchach z Decathlonu i najtańszych butach Reeboka.

53f9f880-2979-4fe1-a2be-bfa9b9358991

@WatluszPierwszy Rejestruj się, nie pi⁎⁎⁎ol, na zawodach wchodzi adrenalina, zarówno dystans i czas mija niewiadomo kiedy. Jak już cos truchtasz to dasz radę. Co do ciuchów to będą tysiące ludzi, nikt nie będzie się patrzył na to jakie masz buty. Zaletą biegania jest w sumie to, ze wystarczą buty, jakakolwiek koszulka i spodenki.

@WatluszPierwszy "...bo nie chciałbym z siebie idioty zrobić, bo biegam raczej tempem emeryta." - Daj spokój. Nikt nie zwraca uwagi czy ktoś biega szybciej, czy wolniej. Lepiej biegać tempem emeryta, niż siedzieć na tyłku w domu. Biegnij Waltusz! Biegnij!

Zaloguj się aby komentować

#ksiazki #muzyka #punk #slask

Nienormalne miasto. Opowieść o gliwickiej alternatywnej scenie.

ZIma

2025

Nienormalne Miasto, przywołuje dekadę lat 80., kiedy Gliwice za sprawą klubu Gwarek i wyrosłej wokół niego sceny muzycznej było bardzo znaczącym punktem na mapie polskiej alternatywy. To opis skopiowany z jednej z internetowych stron. I tyle w zasadzie wystarczy, jednak... nie do końca. Ta książka, to coś więcej. To poniekąd historia mówiona, wszak oparta jest głównei na wypowiedziach uczestników opisywanych wydarzeń, muzyków, organizatorów koncertów i innych osób będących z wyzej wymienionymi w bliższych relacjach towarzyskich. Wypowiadają się chociażby Darek Dusza czy Jerzy Mercik, ale też całą plejada innych person. Dostajemy fajną, barwną i wciągającą historię o mieście, które było i jest może nieco niepozorne, ale jego wpływ na tzw. kulturę alternatywną w Polsce, jest nie do przecenienia. Czyta się bardzo szybko, a całości dopełniają liczne czarno-białe fotografie. Super rzecz i "must have" dla wszystkich fanów muzyki, nie tylko punk czy reggae.

04d9f6f1-a664-495f-8b6b-5a2fe5801426

Zaloguj się aby komentować

#kibice #pilkanozna #poloniawarszawa #bekazprawakow

#sport #notorasizm

Na ostatnim meczu Polonii Warszawa ultraska wywiesiła transparent "Żadnej integracji. Wszyscy do deportacji". Śpiewano też "Cała Polska śpiewa z nami. Wypier...ać z uchodźcami". Cóż... temat imigrantów jest trudny i niejednoznaczny. Nic nie jest bowiem na tym świecie czarno-białe. Niemniej, jak czytam wysrywy w komentarzach pod deklaracją klubu w tej sprawie, to mi witki opadają. Ludzie zieją jadem, cieszą się, że wreszcie byndzie wilka Polska łod morza do morza.

Byłem na tym meczu i wstyd mi było, gdy syn mnie zapytał co to znaczy, że "uchodźcy mają wypier...ać"? Tak, nie każdy kto jest uchodźcą ma dobre zamiary. Powiem więcej, sam mam obawy w związku z rosnącą falą nielegalnych prób dostania się na terytorium UE przez imigrantów z wiadomych stron mapy świata. Widziałem w Szwecji, co się potrafi dziać. Jednak buracko-chamskie metody manifestowania swoich poglądów, to dno totalne. Skąd to się bierze w naszym narodzie i dlaczego uzyskuje taki poklask? Zgłupieliśmy do reszty czy zawsze tacy byliśmy? Myślimy i wyrażamy siebie jedynie hasłowo, łykając uprzednio jak młode pelikany wszystko, co pokażą media (oczywiście te z naszej strony barykady)? Zamiast myślenia, własnego zdania i odrobiny sceptycyzmu wybieramy prostotę na poziomie cepa. Na koniec chciałem przypomnieć, że kiedyś Polacy też bywali nielegalnymi imigrantami, ale Ci którzy krzyczeli w niedzielę te hasła, tego nie pamiętają, bo srali wtedy w pieluchy albo ich jeszcze na świecie nie było.

A na mecze nadal będę chodził, bo robię to od dziecka i żaden matoł mi tego nie odbierze.

Szlag mnie trafił i musiałem się wywnętrzyć w ten sposób. Wybaczcie.

Zdjęcie mojego autorstwa. Na szczęście jeszcze sprzed wywieszenia szmaty z tym durnym hasłem.

1549d91e-b390-43cd-8ca5-8df0d0a9b794

Bo w pewnym momencie takie skrajne emocje i praktyki są wymagane... Jeszcze kilkanaście lat i będziemy mieli bydlęce wagony z DE do PL.

Zaloguj się aby komentować

#sport #bieganie #biegajzhejto #hejtokoksy


Ćwiczę, biegam, gram w nogę. W związku z tym... już rok planuję zakup smartwatcha. Pytanie - po cholerę mi to? Czy na prawdę jest aż tak wygodnie sprawdzać wszystko na zegarku? Przecież mam apkę w telefonie. Ja nie potrzebuję kosmicznych danych o każdym oddechu który biorę. Wystarczy mi czas, trasa, kroki i w zasadzie tyle. Poza tym od lat nie noszę zegarka i mam obawę, że po prostu będzie mnie on wkurzać i po tygodniu wyląduje w szufladzie.

Dajcie proszę jakieś Wasze opinie związane z tym tematem.

Aha nie mam zamiaru kupować cudów techniki. Może być chińczyk, byle działał.

Zdjęcie randomowe, żeby nie było pusto pod postem. Jestem chłopem, ale panie ładniej wyglądają na zdjęciach.

31d46045-a463-4c7c-b665-73a53f8bd569

Jeśli biegasz rekreacyjnie i nie robi Tobie różnicy, czy 10 km zrobisz w 50 minut czy 75, to olej temat i nie kupuj. Jak chcesz zanotować jakiś progres, to zdecydowanie polecam. Nie wyobrażam sobie aktywności bez pomiaru, pomaga mi się to dodatkowo zmotywować.

Ja mogę spokojnie powiedzieć, że zakup zegarka sportowego zmienił moje życie. Opaska z Mi to był taki mały początek, ale z zegarkiem wystartowałem plan przygotowań do półmaratonu i zajawka na bieganie zaczęła się na całego.

Oprócz samych aktywności patrzę zawsze na ocenę snu i np. HRV. Jak uświadomiłem sobie co alkohol robi z moim snem i regeneracją, to na przestrzeni miesięcy mocno ograniczyłem spożycie. Nie muszę mówić jak pozytywny wpływ to miało na wszystkie aspekty życia.

Na koniec wspomnę o elemencie rywalizacji z rodziną i znajomymi, co dodatkowo dodaje motywacji i pomaga stawiać o osiągać cele.

Kup używkę typu Garmin 255 i spróbuj po prostu

@WatluszPierwszy mordeczko, muszę zweryfikować mój wpis z ostatniego m-c. Szukałem ostatnio czegoś do nawigacji na rowerze oraz fajnie jakby to coś jeszcze w górach na piechotę szlaki pokazywało.


Wpierw przejrzałem rozwiązania rowerowe. Ciężko znaleźć fajne liczniki poniżej 1k, do spacerów średnio się nadają. Tak w toku poszukiwań, czytania recenzji, porównań, wpadłem na Amazfita T-Rex 3. Cena akceptowalna, jeszcze na raty 30x0% zabrałem i tak od 18 sierpnia towarzyszy mi w podróżach.


Muszę przyznać, że jako navi sprawdza się świetnie i spełnia moje oczekiwania. Jedyny minus to brak przeliczania ścieżki, jak zejdę z zaplanowanej trasy. Ale, co okazało się w sumie dzisiaj, zegarek ma bardzo fajne funkcje monitorowania zdrowia. Oczywistości, jak wykres tętna podczas wysiłku sprawdzałem po aktywności. Nie zwracałem natomiast uwagi na pozostałe parametry, a jest to m.in. monitor snu oraz HRV. Popatrzyłem na parametry i wychodzi, że czas na dzień lub dwa regeneracji. Ładnie też widać kiedy wypoczywałem, a kiedy miałem duże obciążenie.


Konkludując, chyba działa i się przydaje w szerszym zakresie, niż się spodziewałem.

Zaloguj się aby komentować

#lato #depresja #psychologia #ocd #wakacje #gownowpis #chcewyjsczbagna

Po tygodniach domowych dyskusji decyzja zapadła. Nie Piza, nie Bergamo. W przedbiegach odpadły miasta Hiszpanii i Grecji. Ostatecznie na urlop lecimy do Perugii. Cieszmy się prawda? Ciesz się Tomku. Wreszcie opuścisz januszexo-korpo świat i będzie upragniony urlop. Włosi już wciągają flagę na maszty w Perugii i szykują ciasto na pizzę. Otóż nie... to znaczy może i Włosi robią, to wszystko, ale ty się nie ciesz. Wszak masz depresję, lęk uogólniony i OCD. No i odpaliło. Zamiast cieszyć się planowanym wyjazdem do kraju calcio i spaghetti siedzę, a łeb mi produkuje sto scenariuszy na minutę dlaczego, to nie wypali i co się posypie przed samym wylotem. Serce bije, we łbie jakoś tak dziwnie, wstałem i po dwóch godzinach czuję się tym zmęczony. Dobrze, że jeszcze w piątek terapia, bo inaczej bym chyba wybuchł. A było mi tak dobrze ostatnio...

f4c9f817-bf0f-4757-b298-7f6843efa55f

@WatluszPierwszy z tej okazji klasyka włoskich wakacji w polskim dowcipie:

Pewien mężczyzna wybrał się do fryzjera przed swoją wymarzoną podróżą do Rzymu. Gdy wspomniał o swoich planach, fryzjer natychmiast zaczął narzekać:

"Do Rzymu? Pan oszalał! Wszędzie tłumy, brud i hałas. A czym pan leci?"

"Liniami lotniczymi 'Lot', trafiłem na świetną promocję" – odpowiedział zadowolony klient.

"O matko! To najgorsze linie! Stare samoloty, wiecznie opóźnione, a obsługa niemiła. A gdzie się pan zatrzyma?"

"W małym, uroczym hoteliku blisko Koloseum."

"Znam to miejsce! Koszmar! Małe pokoiki, karaluchy i do tego zdzierają z ludzi pieniądze. A co pan planuje zwiedzać?"

"Chciałbym zobaczyć Watykan i może uda mi się zobaczyć papieża."

"Dobre sobie!" – prychnął fryzjer. "Pan i milion innych turystów. Zobaczy go pan co najwyżej jako małą, białą kropkę w oddali. Powodzenia, będzie pan potrzebował."


Miesiąc później ten sam mężczyzna ponownie przyszedł do salonu. Fryzjer, z uśmieszkiem, zapytał jak udała się podróż.


"Było wspaniale!" – odparł promiennie. "Samolot był nowy i ponieważ było mało pasażerów, przenieśli mnie do pierwszej klasy. Stewardessy przemiłe, a jedzenie wyśmienite. Hotel był świeżo po remoncie, dostałem największy apartament z widokiem na Forum Romanum, i to bez żadnych dopłat! A co do papieża..."


"No tak, pewnie go pan nie zobaczył" – wtrącił fryzjer.


"Ależ skąd! Podczas zwiedzania Bazyliki św. Piotra podszedł do mnie Gwardzista Szwajcarski i szepnął, że papież czasem zaprasza kilku turystów na prywatną audiencję. Zaprowadził mnie do osobnego pokoju, a po chwili wszedł sam papież."


"Niesamowite! I co powiedział?" – zapytał zdumiony fryzjer.

"Podszedł do mnie, położył mi rękę na ramieniu i zapytał: 'Synu, kto cię tak opierdolił?'"

@WatluszPierwszy oddychaj i medytuj. Znasz techniki oddechowe na uspokojenie, zarówno w przypadku ostrzejszych napadów, jak i do używania na co dzień?

Zaloguj się aby komentować

#las #natura #przyroda

Fajne jest wyjść do lasu. Trochę #gownowpis ale ruszyć się wystarczy czasami kilka kilometrów za miasto. Dziś pełen serwis. Spacer, zbieranie jagód i obserwacje przyrody. Bywa, że nawet dotknięcie zwykłego listka cieszy.

78594c72-11ce-4871-85f3-eff96a4ec8d8
1eb8ecd1-b7ce-4896-a8de-7f73ba84a8a6
e97d521c-4505-4223-bbac-37b7c56661ec

Jeśli pobyt w lesie gospodarczym wywołuje u ciebie tyle pozytywnych odczuć, to obowiązkowo odwiedź Puszczę Białowieską. Ta wprawi cię w osłupienie*. A najlepiej pojeździj na rowerze wzdłuż i wszerz.


* Ja nie mogłem zebrać szczęki z podłogi. Takie zrobiła na mnie wrażenie. A byłem świeżo po lekturze o jej historii.

@WysokiTrzmiel ja jestem wychowany wśród lasów. Na dobrą sprawę to i las gospodarczy i puszcza są mi znane i... lubiane. Już sam zapach drzew działa kojąco. Ponadto dzięki żonie wkręciłem się jeszcze w rzeki i bagna. To jaki klimat jest nad Biebrza czy Bugiem to głowa mała.

Zaloguj się aby komentować

#wlochy #wakacje #lato #pytanie

Tosie i Tomki, czy któreś z Was było może w Perugii? Mam kilka pytań i jeśli jest ktoś, kto może udzielić wskazówek, to będę wdzięczny po stokroć

e4603f55-d241-4f8a-b4ec-2d69cbe81362

Połazić po starym mieście i rynku od Arco Etrusco aż do Rocca Paolina. Po drodze obejrzeć akwedukt i wypatrywać średniowiecznych pozostałości. Na starym mieście jest hostel młodzieżowy.

Zaloguj się aby komentować