#las #natura #przyroda
Fajne jest wyjść do lasu. Trochę #gownowpis ale ruszyć się wystarczy czasami kilka kilometrów za miasto. Dziś pełen serwis. Spacer, zbieranie jagód i obserwacje przyrody. Bywa, że nawet dotknięcie zwykłego listka cieszy.




"Kiedy ci walka na pięści zbrzydła, Poezji rozwiń skrzydła"
#las #natura #przyroda
Fajne jest wyjść do lasu. Trochę #gownowpis ale ruszyć się wystarczy czasami kilka kilometrów za miasto. Dziś pełen serwis. Spacer, zbieranie jagód i obserwacje przyrody. Bywa, że nawet dotknięcie zwykłego listka cieszy.



Jeśli pobyt w lesie gospodarczym wywołuje u ciebie tyle pozytywnych odczuć, to obowiązkowo odwiedź Puszczę Białowieską. Ta wprawi cię w osłupienie*. A najlepiej pojeździj na rowerze wzdłuż i wszerz.
* Ja nie mogłem zebrać szczęki z podłogi. Takie zrobiła na mnie wrażenie. A byłem świeżo po lekturze o jej historii.
@WysokiTrzmiel ja jestem wychowany wśród lasów. Na dobrą sprawę to i las gospodarczy i puszcza są mi znane i... lubiane. Już sam zapach drzew działa kojąco. Ponadto dzięki żonie wkręciłem się jeszcze w rzeki i bagna. To jaki klimat jest nad Biebrza czy Bugiem to głowa mała.
Zaloguj się aby komentować
#wlochy #wakacje #lato #pytanie
Tosie i Tomki, czy któreś z Was było może w Perugii? Mam kilka pytań i jeśli jest ktoś, kto może udzielić wskazówek, to będę wdzięczny po stokroć

Zaloguj się aby komentować
#ksiazki #afryka #historia
"Afrykańska historia Afryki"
Zeinab Badawi
Po tę pozycję sięgnąłem pod wpływem impulsu. Przechodząc obok księgarni w oczy rzuciła mi się okładka. Jako, że dość żywo interesuję się kulturą Jamajki postanowiłem kupić "Afrykańską historię Afryki". Nie można bowiem mówić o Jamajce bez mówienia o Afryce. Do rzeczy jednak. Książka jest niewątpliwie ciekawa i wciągająca. Wszyscy dorastaliśmy wszak w przeświadczeniu, że owszem Afryka jest kolebką ludzkości, ale raczej nie kolebką cywilizacji. Nie licząc Egiptu. Badawi zaprzecza tym tezom malując szeroki obraz tego, co działo się na tzw. Czarnym Lądzie. Jej afrocentryczna postawa jest dość odświeżająca i ciekawa. Autorka rozprawia się z kolonizacją, skupieniu Europy i tzw. cywilizowanego świata na sobie i swoim dobrobycie. Ze swadą opowiada o historii największych cywilizacji afrykańskich, osiągnięciach ludów Afryki ich walce o tożsamość kulturową i religijną. A teraz trochę dziegciu do tej beczki pełnej miodu. Niestety widać, że Badawi nie jest historyczką tylko dziennikarką i chyba nie do końca momentami wie czy chce pisać o historii czy w bardziej reportażowej i osobistej formie omawiać pewne kwestie. Poza tym pozycja spełnia oczekiwania a forma nieco luźniejszego omawiania historii sprawia, że przez te niemal 600 stron przechodzi się bez zmęczenia i problemów.

Zaloguj się aby komentować
#punk #muzyka #czytelnictwo
Punkowe ziny czytam lekko licząc ponad dwadzieścia lat. Pierwszym z którym się zetknąłem była Homilia datowana chyba na lato 1998. Później wiadomo "Pasażer", "Garaż", "Chaos w mojej głowie", "Liberation", "The Naturat" i cała masa innych. Kilka dni temu doszła paczka i mam kolejną porcję punkowej lektury. Jeśli ktoś tutaj czyta takie periodyki, to serdecznie pozdrawiam. Wspierajcie ludzi, którym chce się jeszcze pisać i wydawać to w formie drukowanej. Kontakt z papierem, to jest coś zupełnie innego niż najlepszy tekst na pisany w internecie.

@WatluszPierwszy cholibka, nawet nie wiedzialem, ze punkowe ziny jeszcze wychodzą. kto je wydaje? Rozbrat? Trzynastka?
Zaloguj się aby komentować
Odblokowywania wspomnień i ładowania #nostalgia ciąg dalszy. #punk #muzyka #pokazmorde #gownowpis #hejtogoes90s
Sprzątam i sprzątam i wyprzątnąłem. Wypadła z szuflady taka fotografia. Rok chyba 2000. Na zdjęciu nasza załoga plus ekipa z Jastrzębia. Z tego, co pamiętam i widzę, jest tu m.in. Pawcio ze studia tatuażu Kamuflaż w Jastrzębiu i chłopaki z jakiejś kapeli, której nazwy nie pomnę. Na samym środku piszący te słowa w wieku lat 18. Siedzimy, gadamy i pijemy piwo w salce nad Miejskim Domem Kultury po jakim koncercie. Smród ubrań po przebywaniu w tym miejscu czuję do dziś, ale do dziś też jestem wdzięczny, dziś już emerytowanemu dyrektorowi MDK, że nam pozwalał na punkowe koncerty i o dziwo je finansował. Po latach wspominał, że "jak przyjechały te punki, to był porządek, a jak były studniówki, to toalety zarzygane i zniszczeń na tysiąc złotych". Co by nie mówić, była to prawda. Wszak my zawsze po swoich imprezach sami sprzątaliśmy i wynosiliśmy śmieci. Porządek musiał być. W zamian mieliśmy miejsce do organizacji imprez a po koncercie mogliśmy sobie siedzieć w "garderobach" i do rana prowadzić Polaków rozmowy.

@Neq Ha ha dobre pytanie? Rzeźba. Ktoś z której z ekip coś tam próbował dłubać i przywiózł to ze sobą. Nie mam pojęcia po co, ale pamiętam, że zostało to później w MDK. Po latach odezwała się nawet jedna z pań z Domu Kultury, że mają to coś w szafie w Domu Kultury i czy ktoś z nas to chce. Chętnego nie było.
@sebie_juki tak wtedy było, punki, skiny i oi chlali razem, z resztą są białe sznurówki to widać, że skiny
@WatluszPierwszy Fajnie, że się tym podzieliłeś. Nie jestem jakiś specjalnie nostalgiczny, myślę że przyszłość jeszcze nie raz mnie przyjemnie zaskoczy, ale imprezki z roku 2000 wspominam niesamowicie fajnie. Ludzie się bardzo chętnie udzielali, nie trzeba było dwa razy namawiać. Piwko, nocne Polaków rozmowy, pogaduchy przy ognisku, bardzo, bardzo fajne klimaty.
Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #radio #lato #dziecinstwo
Właśnie zrobiłem sobie sentymentalną wycieczkę do dzieciństwa. Wyjąłem z szafy radio na baterie i odpaliłem "Lato z radiem". Jak zagrała "Polka dziadek", to mi się łzy w oczach zaszkliły
Polka z głośnika, mama pakuje nas na wyjazd do babci na wieś, a w południe słychać hejnał z Wieży Mariackiej. Jeszcze tylko szybko pożegnać się z kumplami z osiedla i lecimy biegiem na przystanek PKS. Podjedzie śmierdzący autosan, wąsaty kierowca w żonobijce sprzeda bilety i na dwa tygodnie będę w innym świecie...
A tak całkiem serio i obiektywnie, to o dziwo dobrze mi się tego słucha. Byłem przekonany, że ta audycja nie przetrwa próby czasu. Muzyka co prawda nie w moim guście, ale wolę słuchać Varius Manx, niż tego, co czasami słyszę w jakiejś Esce czy RMF. Do tego styl prowadzenia sympatyczny i bez debilnych żartów prowadzących. Jedyne, co wk...ia, to kretyńskie reklamy z Barbarą i Marianem albo jakieś tabletki na ból czegoś tam.

@WatluszPierwszy też akurat dzisiaj słuchałem jak jechałem autem. Ale jak słyszę tę moledię z wejściówki to od razu cofam się w czasie na wieś i do dziadka Czesława świętej pamięci. On zawsze słuchał jedynki, a ja ze spędziłem z nim pół dzieciństwa to razem z nim
https://m.youtube.com/watch?v=344X2DVLCFA&pp=ygUPcmFkaW8gMSBtZWxvZGlh0gcJCc0JAYcqIYzv
Zaloguj się aby komentować
#muzyka #punk #winyle
Co prawda ledwo zipię finansowo w tym miesiącu, ale nałóg jest nałogiem. Kolejny zakup do winylowej kolekcji.

Zaloguj się aby komentować
#muzyka #punk #depresja #chcewyjsczbagna
Jako, że żona oraz pacholęta wybyły w celach odpoczynku wakacyjnego jestem sam. Sam z robotą, ale też i z wolnymi popołudniami. Wczoraj postanowiłem nadrobić zaległości w mojej płytotece i udałem się do antykwariatu Hey Joe.
Tutaj wjeżdża #psychologia Pierwszy raz od dawna odczuwałem przyjemność z rozmowy z obcymi mi ludźmi. Gadaliśmy sobie z właścicielem Hey Joe i jego pracownikiem o płytach. Polecaliśmy wzajemnie muzykę. Przyjemnie było czuć ich zapał, pasję i móc sobie po prostu pogadać o czymś, co się kocha z kimś, kto kocha to może nawet bardziej. Później przespacerowałem się bite 10 km do domu. Półtorej godziny z muzyką na uszach z widokami Warszawy. Miasto tętniło życiem. Ludzie łazili, psy szczekały, tramwaje i samochody robiły szum. Jasna cholera czułem się na prawdę dobrze. Pierwszy raz od długiego czasu. Jakbym się naćpał. Od kilku tygodni dużym odkryciem jest dla mnie to, że ludzie mogą czuć się dobrze, albo przynajmniej w porządku i że ja też tak mogę. Nie potrafię, nie staram się, nie wyrywam tego pazurami, to się po prostu dzieje.
Kiedyś moja pani psychiatra powiedziała, że jej zdaniem jestem w depresji przewlekłej, że to się ciągnie ponad 20 lat z okładem. Są takie momenty, kiedy się czuję jakbym dopiero zaczął ogarniać, że życie jako całość łatwe nie jest, ale jest w nim całkiemsp oro fajnych chwil.
Proszę Was dbajcie o siebie Tosie i Tomki. Leczcie się. Dawajcie szanse tym psychoterapeutom, psychiatrom. Bywa, że jest niełatwo się z nimi dogadać. Trzeba zmieniać, kombinować... ale warto. Dbajcie też o swoich bliskich Tomków i bliskie Tosie.
Wiem, że to brzmi jak banały Pało Kolejo ale cóż poradzić, inaczej nie potrafię napisać.
Aha i kupiłem dwie płyty i polecam Hej Joe, bo to świetny antykwariat i obsługa klasa.
Motocykl ze zdjęcia nie mój, ale fajnie mi się komponował.

Zaloguj się aby komentować
#piateczek #gownowpis #pkp #kolej #dziendobry
Uśmiechnięty maszynista cieszy się, że Tosie i Tomki dojechały do piąteczku.
Fotografia własna. Jak zwykle telefonem

Nie widać pantografu, nie nadaje się do umieszczenia na portalu ;)
Głupie zdjęcie, ale poprawiło mi dzisiaj humor :)
Zaloguj się aby komentować
#muzyka #koncert #nostalgia
Zaplanowałem solidne porządki w szafkach i szufladach. Znalazłem trochę starych biletów z koncertów. Szkoda, że od kilku lat większość biletów, to jedynie pliki pdf. Trochę żałuję, że nie spisywałem koncertów na których byłem, zespołów które widziałem na żywo i klubów w których byłem.
Do dziś pamiętam swój pierwszy koncert. Poszliśmy z kolegą. Mieliśmy jakieś 12 lat i nic nie widzieliśmy, bo wszyscy obecni byli wyżsi od nas

Zaloguj się aby komentować
#filmy #wielkabrytania #kino #hbomax
#alkoholizm
Film: The Outrun
Platforma: Max
Trafiłem na ten film z przypadku, ale jako że kocham brytyjskie klimaty, to postanowiliśmy z żoną, że obejrzymy. Nie ukrywam, że dodatkowym argumentem była główna rola Saoirse Ronan, bo uwielbiam jej typ urody. Poza tym dobrze gra i gwarantuje, że jeśli scenariusz nie będzie domagał, to ona podciągnie całość.
Fabułę można sobie sprawdzić na Filmwebie, ale na szybko streszczę. Młoda dziewczyna mieszka w Londynie i ostro imprezuje. Jest wykształcona, ale chyba trochę jeszcze żyje w studenckim trybie i nie wie, co ze sobą zrobić. Imprezowanie doprowadza do niebezpiecznych sytuacji w życiu, uzależnienia od alko, odwyku a później decyzji o wyjeździe na Orkady. W tle całe niewesołe acz niepozbawione miłości dzieciństwo, relacja z kochającym chłopakiem, alko itd.
Szczerze, to cała historia spoko, ale mnie zachwyciła gra Ronan i piękne krajobrazy Orkadów. Momentami wręcz się wyłączałem i patrzyłem na bijące o skały fale. Na minus dużo przeskoków w akcji. Raz jesteśmy z trzeźwiejącą bohaterką w domu na wyspie a za chwilę "w środku" jej myśli przenosimy się do dzieciństwa lub chlania wódy w londyńskim klubie.
Aha, film jest na podstawie książki.
Generalnie wart obejrzenia. Można popaść w refleksję nad tematem uzależnień i alkoholu, relacji rodzinnych i piękna przyrody.

Zaloguj się aby komentować
#kawa #gownowpis #dziendobry
Przypominam, że wszyscy bierzemy udział w nierównej walce z poniedziałkiem. Nawet moja kawa jest zdegustowana tym faktem.
Mimo wszystko dobrego początku tygodnia Wam życzę.

Ja odstawiam kawę, piję jedną w połowie dnia, a i tak tylko wtedy gdy nie zapomnę albo gdy jest okazja i wszyscy idą po kawkę w pracy. Trzymam się twardo, poniedziałek mnie nie pokona:)
@dzangyl Brawo. Ja całe lata piłem yerba mate. Teraz wróciłem do kawy. Staram się pić góra dwie dziennie.
Na razie pochłania mnie walka z nałogiem cukrowym.
@WatluszPierwszy a daj pan spokój. Powinienem wziąć sobie trochę wolnego, ale mnie za bardzo nie stać teraz żeby nie pracować. Do tego ogród czeka żeby go zrobić ( ͠° ͟ʖ ͡°)
sam za bardzo nie mam siły, a zapłacić komuś to też za bardzo nie ma z czego xD
Zaloguj się aby komentować
#psychologia #depresja #hejtokoksy #cwiczenia #gownowpis #chcewyjsczbagna #chwalesie
Dla wielu, to jak splunąć, ale dla mnie te 80 kg, to efekt kilkumiesięcznej walki. Walki o siebie zarówno w sferze fizycznej, ale i psychicznej. Wiele lat z depresją, niskim poczuciem własnej wartości i OCD.
Jeszcze w listopadzie bywało, że leżałem w łóżku zwinięty w kłębek i płakałem jak dziecko. Czułem się źle. Źle na świecie, źle że sobą. Dzięki lekom, terapii I tym zasranym ciężarom, gumom oporowym izmianie diety jest lepiej.
Jeszcze w grudniu ważyłem 68 kg przy wzroście 186cm. Walczę codziennie z moim największym kompleksem.
Wy też walczcie o siebie jeśli macie problemy, bo uwierzcie mi jest o kogo.

Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #milegodnia #dziendobry
Udanego piąteczku Tomki i Tomkinie
Fotografia własna

Zaloguj się aby komentować
#muzyka #punk #folk #anglia #plytyzmojejpolki
Billy Bragg jest w Polsce postacią niemal nieznaną, a w Wielkiej Brytanii legendą muzyczną i jednoosobowym The Clash, jak to kiedyś ktoś o nim powiedział. Facet od lat śpiewa polityczne protest songi, piosenki o miłości oraz inne kawałki, których treść może być bliska sercu każdego zwykłego obywatela. Przeciwny Brexitowi, nieprzepadający za rodziną królewską, wspierający robotników i Partię Pracy. Nie udało mu się być wolnym od wpadek, typu koncertowanie w NRD i Czechosłowacji w których "dobrobyt" chyba na chwilę uwierzył. Mimo to wydaje się szczery i z powodzeniem gra i śpiewa od ponad 40 lat. Najbardziej lubię początkowy okres jego kariery, kiedy to grał i śpiewał jedynie przy akompaniamencie podłączonej do wzmacniacza gitary. Uzyskiwał wtedy fajne ni to punkowe, ni folkowe brzmienie.

Zaloguj się aby komentować
#ksiazki #muzyka #punk
Fala
Rafał Księżyk
Rafał Księżyk, to już uznana firma jeśli chodzi o książki o polskiej muzyce i kulturze alternatywnej. MA na swoim koncie tak doskonałe pozycje jak chociażby "Kryzys w Babilonie" czyli wywiad rzeka z nieodżałowanym Robertem Brylewskim (czytałem tę pozycję co najmniej trzy razy), napisaną w podobnej "wywiadowczej" formie "Idę tam, gdzie idę" o Kaziku Staszewskim czy rewelacyjną "Dziką rzecz" o polskiej kulturze w czasach zmian ustrojowych. Jako że, jak już wspomniałem, nie jest to moja pierwsza styczność z książką tego autora, to oczekiwania miałem spore. Od razu napiszę, że Księżyk podołał i przeskoczył poprzeczkę, którą sam bardzo wysoko ustawił. Nadmienię też, że było niezwykle trudno ocenić "Falę" obiektywnie. W muzyce jestem zanurzony od najmłodszych lat za sprawą mojego ojca, który karmił mnie do lat niemal pacholęcych dźwiękami wszelakimi od Bacha i Straussa przez Kraftwerk, Klausa Schultze po Dezertera i Sex Pistols. Jednak do rzeczy. "Fala" to doskonały reportaż i obraz tego, co działo się w muzyce, gdy dla wielu twórców i uczestników polskiej sceny punkowej początku lat 80. forma ta zaczęła się wypalać, a oni sami zerkali coraz bardziej w kierunku dźwięków Joy Division, Siouxsie and The Banshees, Killing Joke, Einstürzende Neubauten, Bauhaus i wielu innych twórców o smutnych obliczach. Rafał Księżyk wykonał tytaniczną pracę i przeszedł przez historię takich tuzów jak Siekiera, Madame czy Variete, ale też wielu mniej popularnych. Skupił się na mniejszych ośrodkach muzycznych, wszak nie samą Warszawą i Trójmiastem muzyka wtedy żyła. Autorowi udało się oddać ducha czasów i wsiąknąć w umysły młodych, często jeszcze nastoletnich w owym czasie artystów. Z ich wypowiedzi wypływa sporo szczerości, nostalgii, ale też trzeźwego spojrzenia na przeszłość. Całość czyta się rewelacyjnie i dla osób zainteresowanych tematem będzie to nie tylko kopalnia informacji, ale też doskonała muzyczna podróż. Starsi na pewno znajdą tu sporo faktów, o których pamiętają, bądź z racji wieku zapomnieli haha. Dla młodszych będzie to studnia wiedzy. Jako że postpunk (jakkolwiek byśmy go nie definiowali) przeżywa swój renesans zarówno w szerokim świecie, jak i w naszym mlekiem i miodem płynącym kraju, pozycja ta staje się tym bardziej wartościowa.

Zaloguj się aby komentować
#kawa #piateczek #gownowpis
Zapiorunuj ten angielski kubek z kawą a już zawsze będziesz mieć smaczną kawusię a Twój dzionek będzie dobry.

Zaloguj się aby komentować
Wincyj reklam elektromarketów. Wincyj...
#media #reklama #telewizja #radio
@WatluszPierwszy https://www.youtube.com/watch?v=5vN6_3k5mkg
( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@Thereforee Bo ja wiem. Kiedyś z premedytacją nie poszedłem do Media Expert, tylko zamówiłem sprzęt gdzie indziej przez internet.
@WatluszPierwszy Większość konsumentów po prostu nie myśli w taki sposób. Chcą kupić pralkę więc myślą o pierwszym markecie jaki im wpada do głowy. Tutaj reklama działa bo pozwala utrzymać w głowach istnienie i szybkie skojarzenie istnienia danego marketu. Przecież gdyby nie to, to by ME już chyba dawno podzieliło los Neonetu czy coś. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
#muzyka #punk #fotografia #koncert
Prorva
Sierpień 2024
Pub 2 Koła, Warszawa
Kolejna fotka z mojego archiwum w telefonie. Prorva, to kapela z Białorusi, ale z racji tego że kartoflany król rządzi w ich kraju, to chłopaki mieszkają od lat w Warszawie. Grają trochę tak, jak to się teraz robi na francuskiej scenie punk. Duże inspiracje Syndrome 81, Litovsk itp. plus klasycy z Camera Silens i brytyjski Blitz. Potrafią jednak odnaleźć swój styl no i śpiewają w swoim języku. Na koncie debiutancki materiał i Epka. Polecam.

Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #lato #wakacje #hejtogoes90s
Na YouTube znalazłem wideo z mojego rodzinnego miasta z 1999. Wakacje tego roku były dla mnie pod wieloma względami przełomowe. Generalnie zawsze odnosiłem wrażenie, że co roku latem przechodzę na jakiś nowy etap. Poznaję nowych znajomych, rozwijam zainteresowania, podbijam moje zwykle dość marne skile społeczne.
Znam każde miejsce na tym materiale. Pojawia się nawet osiedle na którym się wychowałem. Każda sekunda tego filmu, to przeniesienie w czasie. Na parkingach widać jeszcze małe fiaty, sporo miejscówek, które dziś świecą i błyszczą jest niemal w ruinie. No i tak sobie wtedy żyliśmy w tej Polsce powiatowej.
Zaloguj się aby komentować