Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna

Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Majtczak gdyby się urodził synem lekarzy, to by dziś dalej był za granicą lub w ogóle nie wyjechał i dostał zawiasy xD
#majtczak
Zaloguj się aby komentować
Za rok wybory, Więc protokół aborcja został aktywowany. Protesty zaraz ruszą w całej Polsce. Całkowicie oddolne i bez zaangażowania polityków oczywiście XD
Mamy już prawie całe bingo:
-Murzyni we Francji
-Nowe fakty w sprawie Smoleńska
-Aborcja i prawa kobiet
Czekamy na jakąś prowokacje służb na Marszu Niepodległości, która odpali 5 % agresywnych Sebów. Potem afera z kibolami nagrzana przez media, nowe, szokujące ustawy "Eurokołchozu" na filmach z żółtymi napisami i może sobie klika polityczna kręcić korbą we łbach polaczków na pełnych obrotach.
Potem wybory, nowe stołki, premie, dotacje, chuje muje, wyciszenie afer i spokój. Hajs się zarabia, a plebs co strach zdrowia na wojenki to ich. A gówno zyskał, bo nic się sensownego w tym postsolidarnościowym systemie nie zmieni.
Życzę wytrwałości, partyjni klakierzy. Niezależnie kto wygra tę batalię głosami boomerów, oby was władza dymała na siano i godność, bo wy tak lubicie, stare zgredy.
#polityka #gownowpos
Zaloguj się aby komentować
Sytuacja na rynku świń taka beznadziejna, że napisałem do mojej jedynej ukraińskiej, krótkiej fwb sprzed 2 lat
Plusy: śliczna z twarzy, piękne,.długie włosy, zielone oczy, pełne usta, taka blond Angelina Jolie, tyle że 25 letnia
Minusy: chuda, z przodu plecy, z tyłu plecy (stanik jej niepotrzebny), polski może poziom b1, totalnie nieciekawa z charakteru i mało pociągająca
Jak ją pukałem to za 1 razem ciężko było by strażak stanął w gotowości, bo sylwetka wybitnie mało.kobieca, a moje wcześniejsze partnerki (choć dużo ich nie było. Nie jestem bolcem.na.telefon) miały fajne kształty. Za 2 razem już bez problemu, Ale czułem jakbym.walił konia byle zwalić XDQ
Zaprosiła mnie na weekend. Napisałem, że każdy prócz tego, Bo mam plany, zgodziła sie.
Tak se siedzę, palę szluga i pytam sam siebie czy już nic innego się nie da zdziałać na rynku XD
W sumie mam obawę, że mnie totalnie nie podnieci
#seks #gownowpis #przemyslenia #randkujzhejto
Zaloguj się aby komentować
Ostatnio aktywniej wróciłem na rynek matrymonialny jak pozbierałem się po toksycznym situantionshipie, który mnie przeorał dobry rok. Od 2,5 roku jestem singlem, a więc moje wnioski
Widzę, że kobiety dają same sygnały zainteresowania i często sam wówczas podbijam. Podziałałem nawet na tinderze, moje ostatnie doświadczenia
1.Laska, z którą się super gadało, po wymienieniu się instagramem okazało się, że przy +/- 100 zdjęciach większość jest półnaga lub z d⁎⁎ą na wierzchu. Kontakt się urwał z czapy, po prostu przestała wyświetlać wiadomośći, choć vibe aż do samego końca super.
2.Laska z zaburzeniami psychicznymi, w trakcie rozmowy wychodziły różne kwiatki, typu niekumanie sarkazmu, żartu, bardzo duża wrażliwość i czutka na odrzucenie, branie wszystkiego na serio, a nawet robienie dram, gdzie jeszcze się dobrze nie zapoznaliśmy.
3.Laska, która okazała się ok 15 kg większa niż na zdjęciach xD Jeden spacer, który odbębniłem dla zasady, potem koniec znajomości.
4.Laska, którą poznałem i fajnie się gadało i mieliśmy umówić się na kawę i jezioro, po tygodniu poinformowała mnie, że ma dziecko i szuka partnera, z którym stworzą rodzinę.
5.Laska poznana tego weekendu, zagadałem ją, bo miałem wrażenie, że łapiemy się wzrokiem, przed pubem jej koleżanka sama zasugerowała, że wpadłem jej w oko, pogadaliśmy, mega tajemnicza, nie chce poruszać wątków z życia. Popisaliśmy 1 dzień i podobnie - mocno zamknięta w sobie. Mówi, że ma ciężkie życie. Poszperałem na fb - samotna matka niepełnosprawnego dziecka, które musi być rehabilitowane non stop.
Mi to się nawet już nie chce XD Wiecie co? Prawda jest taka, że jak normalna dziewczyna jest wolna, to jest na "rynku" dosłownie chwilę i trzeba się idealnie wstrzelić, bo krótko będzie singielką. Reszta to po prostu jest sama, bo ma problemy.
#zwiazki #randkujzhejto #logikarozowychpaskow #blackpill #redpill
PRZEZ LIMIT ZNAKÓW ODPOWIADAM W 2 WIADOMOŚCIACH: 1/2
Ja też nie do końca pojmuję twój system wartości.
1.Laska (...) choć vibe aż do samego końca super.
Czyli pociągała cię wizualnie i miała tą pewność siebie, której szukasz? Ale ta pewność siebie objawiała się pokazywaniem tyłka na insta? To czego w końcu oczekujesz, aby była wysportowaną i piekną szarą myszką, która jest bardzo inteligentna i pewna siebie? Takie połączenie chyba nie jest możliwe, jeżeli ma nie mieć żadnych zobowiązań. Ja nie wiem jak jeszcze wiekowo to się rozkładało, ale każdy ma jakieś "błędy młodości" i niejednej błędem było świecenie dupskiem. To nie przesądza o niczym, chociaż też czułbym się z tym bardzo źle i musiał bym zweryfikować, czy dla swojego ewentualnego partnera jest w stanie zmienić swoje podejście do zaznaczania swojej obecności na portalach społecznościowych.
Urwała kontakt? Możliwe, że nie byłeś w jej typie i tyle... nic więcej, każdy ma swoje preferencje, a masz na przykład je bardzo rygorystyczne. Dla ciebie vibe super, dla niej nie.
2.Laska z zaburzeniami (...) zapoznaliśmy.
No tutaj rozumiem, ciężko byłoby coś tworzyć z kobietą, która już ma pretensje, chociaż nic was nie łączy xD. Ciężko trafiłeś!
3.Laska, która okazała się ok 15 kg większa (...) potem koniec znajomości.
Tutaj totalnie nie rozumiem. Aby utrzymywać jakąś sylwetkę i sportowy tryb życia to trzeba mieć motywację. Sam zaznaczyłeś, że znałeś jedną, która się "wyrobiła". Okresowa waga nie może jednoznacznie wskazywać czy to typ kanapowca, czy zrezygnowanie z samotnej drogi do bycia fit. Jeżeli to był jedyny problem, to masz coś nie tak z system wartości. Jeżeli był vibe i okazałoby się, że babka uwielbia ruch, świeże powietrze i aktywne spędzanie czasu to straciłeś jakąś tam okazję. Chciałbyś tworzyć jakiś zalążek rodziny z wspierającą kobietą, czy zależy Ci tylko na tym żeby na zdjęciu wyglądać OK?
4.Laska, którą poznałem (...) stworzą rodzinę.
Tutaj nie rozumiem gdzie problem. Jeżeli jesteś w wieku 30+, a kobiety powinny rodzić w wieku 22-28 lat, to znalezienie takiej w twoim wieku bez dzieci może być trudne. Poza tym, próbujesz wskoczyć w tzw. "ostatni wagon". Nie do końca wiem, czy rozumiesz swoją sytuację, gdzie próbujesz odnaleźć drugiego człowieka z którym będziesz mógł się związać i każda z tych osób ma za sobą jakiś bagaż doświadczeń. Dziecko to nie jest przedmiot, który można wy⁎⁎⁎ać do śmieci, a błędy popełnia w żyćku każdy. Tak już lekko prześmiewczo: Ty pewnie jesteś prawiczkiem z takimi wymaganiami
5.Laska (...) rehabilitowane non stop.
Tutaj mocno współczuję tej babce. Bardzo ciężka sytuacja i rozumiem, że taka skala "bagażu" nie jest łatwa do przeskoczenia. Tylko zadaj sobie to jedno małe pytanie: "Czy jeżeli to jest ta idealna babka dla ciebie, to wszystko rzucisz w piach z powodu niepełnosprawnego dziecka?" Ja może jestem jakimś zjebem, ale jeżeli byłaby to moja "bratnia dusza", to reszta jest do zaakceptowania. Spróbować można zawsze, najwyżej przerośnie mnie temat to jej (po ludzku) o tym powiem. Jak nie dam rady po próbie, to nikt nie powinien mieć żalu.
Mi to się nawet już nie chce XD Wiecie co? Prawda jest taka, że jak normalna dziewczyna jest wolna, to jest na "rynku" dosłownie chwilę i trzeba się idealnie wstrzelić, bo krótko będzie singielką. Reszta to po prostu jest sama, bo ma problemy.
Wszyscy ludzie mają problemy. Jedna będzie miała jebniętych rodziców, inna będzie miała dzieciaka, inna okaże się że ma dziwne przyzwyczajenia, jeszcze inna będzie za stara albo za młoda. Jakby tego było mało to inna może być brzydka, albo mieć za sobą bardzo duże problemy z domu rodzinnego. W sumie może być bez rodziny, bo się wychowywała w domu dziecka, albo pod mostem. Każdy ma jakieś swoje problemy, a ty wydaje się szukasz kogoś "idealnego".
PRZEZ LIMIT ZNAKÓW ODPOWIADAM W 2 WIADOMOŚCIACH: 2/2
Może Ci to nie będzie pasowało, ale powiem ci sekret! Z twoim podejściem nigdy nikogo nie znajdziesz. Nie bez powodu mówi się, że "każda potwora znajdzie swojego amatora". Pomyśl trochę o tym.
Ja też nie jestem pewien czy wiesz co oznacza życie w związku. To nie jest ten motyw z amerykańskich sitcomów, gdzie jest zawsze zabawnie i super. Będąc w związku co krok napotykasz problemy. To będą Twoje problemy lub jej problemy. Ty musisz wspierać ją, a ona ciebie. Jeżeli problem będzie wspólny to musicie się trzymać razem i iść przez żyćko "mimo ciągłych problemów". Jak się od niej oddalisz, to musicie wspólne pracować aby się znowu zbliżyć. To nie jest wybór idealnej osoby na start, tylko takiej, z którą dasz radę jakoś "iść przez życie".
Dziwnie mi z tym co napisałem, ale uważam, że tak jest - to jest istota "związku". W dobie wymieniania wszystkiego co nie działa ciężko jest osiągnąć coś wielkiego, jeśli chodzi o związki międzyludzkie.
Zaloguj się aby komentować
Lewica już w sondażach zjeżdża do 4-6 % xD Kolejny przydupas elegancko ujebany przez Tuska, który zjada po kolei swoich koalicjantów, tak samo jak robił to do tej pory PiS. Najpierw Nowoczesna, potem Polska2050 i PSL, teraz przyszedł czas na tych błaznów.
Czarzasty pionę z Biedroniem zbił, przykleili się do Tuska i Lewica zaraz wylądują poza sejmem, albo staną się częścią Koalicji na wspólnych listach do sejmu, bo tyle te pachoły mogą zdziałać w tej chwili xD
Nic mnie tak nie ucieszy, jak rozjebanie się o próg tych PRLowskich karierowiczów, co ciągną kasę z budżetu za swoje pasożytnictwo. Obrzydliwe kreatury.
Uważam mimo wszystko, że dla równowagi jakaś Lewica i tak jest potrzebna w sejmie, także trzymam kciuki za Zandberga i jego partię. Wroga mi ideologicznie, ale chociaż się nie sprzedali za stołki jak ostatni frajerzy, a ich przekaz jest chociaż naznaczony większymi konkretami w postaci postulatów o mieszkalnictwie czy prawach pracowniczych, niż tych imbecyli od karierowicza Czarzastego.
Na ten moment ktokolwiek tych wyborów nie wygra i tak będzie turbo źle. Albo koalicja z Braunem i jego przygłupami i wewnętrzne wojny między Kaczyńskim, Mentzenem a tą ruską onucą, albo rząd mniejszościowy i partyjne rozgrywki w sejmie.
Z utęsknieniem czekam, żeby wszystkie te partie założone przez ludzi robiących karierę w latach 90 wyłożyły się na pysk i zdechły. Razem ze swoimi następcami-klakierami. Chciałbym nową prawicę, nową lewicę, nowe centrum, bez tych urzędników, historyków, socjologów i wszelkiej maści politologów, co się nadają do tarcia chrzanu.
#polityka #takaprawda #gownowpis #przemyslenia
Zaloguj się aby komentować
Jak tam? Dalej zadowoleni z zakazu reklamy alkoholu?
A wiecie, że na tym stracą najwięcej polskie firmy? Zakaz reklamowania także w postaci informacji o wprowadzaniu nowego piwa kraftowego do oferty, parasoli, podkładek, prowadzenia vlogów, wszystkiego. Jakichkolwiek działań marketingowych. Zero możliwości przebicia się przez regionalne browary do świadomości klienta.
Koncerny totalnie wykoszą konkurencję w postaci polskich małych browarów. Zostaną tylko rozlewnie.
Niemcy mogą mieć swoje piwa i je promować, ale Polaczki nie mogą. Dla Polaczka zostaną tylko korporacyjne koncerniaki i tylko one będą liczyć zysk. KO kolejny raz oblodziła z połykiem zagranicznemu kapitałowi i wbiła nóż w rodzime biznesy. Nihil novi.
#polityka #bekazpo #piwo #gospodarka
Zaloguj się aby komentować
Ja pi⁎⁎⁎⁎le, chcą ujebać ludzi na B2B bo za mało wpływu do budżetu, a potem na UOP oddajesz prawie tyle co zarobiłeś, żeby jakiś pizdzielec j⁎⁎⁎ny co jest prezesem spółki miejskiej czy k⁎⁎wa basenu (XD) i radnym, zarabiał z publicznego koryta z 30k miesięcznie. Przecież to niemożliwe, że Polacy dają się tak j⁎⁎ac, żeby zarabiali państwowe pasożyty ,których wkład w PKB jest zerowy, a praca to głównie picie kawy
przecież 90 % sektora publicznego skupionego wokół urzędów to jest do zaorania w pizdu.
#polityka #biznes #pracbaza #gospodarka
@Lopez_ Problem B2B jest taki, że część ludzi jest na B2B bo to ich świadomy wybór, a część jest na B2B bo taką pracę dostali (innej nie było). Teraz, jak oddzielić B2B od etatu ?
Mamy umowę - jeśli pozostajesz do dyspozycji pracodawcy, a ten zapewnia Ci środki do pracy (sprzęt, ubranie, szkolenia), masz większość przywilejów jak w kodeksie pracy - np. płatny urlop to jest to umowa o pracę. Jeśli dowozisz coś własnymi siłami to może być B2B.
@Lopez_ Istotnie powinno się jednocześnie przy wyrugowaniu B2B podnieść drugi próg podatkowy bądź przemodelować go np pod to by dzieci w wychowaniu liczyły się do ilości osób, które się rozliczają (np pracujecie z żoną i macie dziecko, wasz sumaryczny dochód jest dzielony na 3 osoby i na tej podstawie możecie dopiero wpadać w 2 prób podatkowy to by sprawiło że dwójka dzieci wymagałaby dwukrotności zarobków do drugiego progu)
Jednocześnie B2B w wielu miejscach to farsa. W IT to farsa za zgodą pracowników bo oni sobie optymalizują podatkowo
W wielu branżach zaś pracownicy są siłą wciskani na B2B np kurierzy czy ratownicy medyczni.
Z trzeciej zaś strony, B2B jest fajne w IT dopóki coś nie j⁎⁎⁎ie. Są cięcia? No to wylatujesz jednym kliknięciem. Masz wypadek? No to albo dostajesz minimalny grosz z L4, albo pracujesz mimo choroby (mój kolega z roboty pracował ze szpitala po złamaniu obojczyka, paranoja jakaś).
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Najbardziej bawią mnie w internecie ci wszelkiej maści moralizatorzy, którzy teraz wmawiają każdemu, że ma problem, bo sami nie potrafili trzymać się w ryzach xDDD
Pijesz piwo bezalkoholowe? Prosty krok do alkoholizmu, przyzwaczajasz się do smaku piwa. A czemu piwo 0 % a nie cola?
Napijesz się w weekend na imprezie? To znaczy, że inaczej już się nie umiesz bawić, że już ci ten alkohol jest potrzebny
Jedno piwo przed tv w tygodniu? To tylko jedno piwo, od tego się zaczyna
Jesteś młody i imprezujesz? Na pewno skończysz jako alkoholik
No w c⁎⁎j mnie to rozbraja, że ludzie, którzy walili temat na potęgę, chlali do obszczanych gaci i walili cugi będą teraz nakręcać innych, że mają problem, bo sami nie potrafili kontrolować swoich zapędów xD
Tak, możesz możesz regularnie pić 2-3 piwa w każdą sobotę, możesz co 2 tygodnie chodzić na imprezy i się upić, możesz zrezygnować z picia alkoholu i pić zerówkę, jeśli uznasz, że chcesz przystopować z hulaszczym życiem.
Co drugi ekspert na podstawie własnych doświadczeń próbuje przekładać swoje problemy na innych. Panowie twórcy, etyczni rycerze - nie każdy z nas szuka sensu życia w używkach. Czasem alkohol pomaga w zawiązywaniu nowych znajomości, poznawaniu kobiet na imprezach, rozluźnieniu atmosfery w nowym towarzystwie i tak dalej.
Ludzie mają swoje obowiązki, hobby, pasje i styl życia i nie każdy jak ci twórcy będzie upatrywać sensu żywota w zachlaniu pały XD
Koleś na zdj to jeszcze podobno ex heroinista, więc w ogóle combo, ciekawe czy zdaje sobie sprawę z tego, że jego przypadek nie odpowiada wszystkim przypadkom xD Są ludzie, którzy walili melanż na potęgę kilka lat, potem poznali babę i nagle wyhamowali ostro, są tacy, którzy za małolata przechlali całe liceum i studia i potem nie pili nic, a są też tacy, którzy mało co pili, a po 30 się rozchlali. Nie ma reguły. Przyczyny alkoholizmu to najczęściej problemy w życiu prywatnym, zagłuszane trunkiem.
Ja po tym jak mi się życie posypało dawałem rok tydzień w tydzień w palnik na baletach, kiedyś w wieku 20-25 lat piłem więcej niż dziś, a dziś lubię się napić tylko jak jest fajna okazja, bo inaczej mnie to po prostu brzydzi.
#bekazpodludzi #alkoholizm #heheszki #takaprawda #gownowpis #przemyslenia

Moi drodzy wszechwiedzący. Uzależnie od substancji jest chorobą i jak każda choroba jest diagnozowana na podstawie objawów które oceniane są prostymi testami np. AUDIT które ocenia terapeuta wraz z lekarzem. I tak, osoba pijąca 2-3 piwa raz w tygodniu jak najbardziej może być chora albo może być jak najbardziej zdrowa. Nie chodzi o jakość, ilość czy miejsce wypijanego alkoholu tylko o inne objawy. Do tego dochodzą bardzo silne tendencje do wypierania problemu, racjonalizowania go oraz szukania wymówek i zaprzeczeń. Więc być może czasem jest coś na rzeczy, kiedy ktoś wam mówi, ze widzi u was problem, a wy stajcie okoniem, a być może go nie ma. Jeżeli ktoś by wam mówił że macie anginę to budziło by to w was tyle emocji?
Zaloguj się aby komentować
W internecie już silniczki próbują kreować narrację, że Pan Donald wybitny strateg, szachy 5d, rozegrał Kołodziejczaka i z lidera protestów rolników skompromitował go w 3 lata, wystarczyło kogoś tam podstawić i dać kasę i stanowisko.
Niesamowite jest to grono sekciarzy xD Warto dodać, że na początek odwracali kota ogonem, że w PISie to by go nie ruszyli, a tu go wywalą, a tak w ogóle to Nawrocki, Berkowicz blabla xD Finalnie gość został zawieszony, no i na razie to tyle.
Brutalna prawda jest jednak taka, że po objęciu władzy
1.Przejebali drugi raz wybory prezydenckie, gdzie ich uber europejczyk, oświecony i wykształcony uśmiechnięty Pan przerżnął z jakimś anonimowym wówczas typem z IPN
2.Rozpadł im się w drobny mak największy koalicjant, a w zasadzie to za pomocą swoich propagandystów sami na niego szczuli w nieskończoność. W efekcie może i mają 30 % poparcia, ale nikłe szanse na większościowy rząd za rok, bo zarówno PL2050, jak i PSL rozbijają się o próg
3. Zaliczyli aferę pedofilską, zoofilską na szczeblu samorządowym, a teraz aferę narkotykową typa, którego wcześniej mianowali wiceministrem
4.Nie zrealizowali obietnic wyborczych
5.Uprzykrzyli życie ludziom z systemem kaucyjnym i wprowadzili bezsensowne "ministerstwo równości", które jedyne co, to dokręca śrubę mężczyznom i nasila feministyczne roszczenia
Jeszcze brakuje, żeby w 2027 poszli na wspólne listy z tym komuchem Czarzastym i jego świtą i przegrali wybory, zganiając porażkę na wpływy rosyjskich służb xD
#polityka #bekazpo

Zaloguj się aby komentować
O tym, jak głęboko są zakorzenione w nas zwierzęce instynkty.
Nie odpalają się, póki nie ma zapalnika. Tak sobie patrzę na klimat na stadioanch. Dla wielu inteligentnych ludzi skojarzenia są proste. Bydło, debile, ludzie bez perspektyw, ćwierćmózgi. No właśnie błąd.
Wychowałem się w sumie w dość dobrze usytuowanej i wykształconej rodzinie. Z racji mojego ADHD zawsze byłem buntownikiem i ciężkim dzieckiem. Nie chciałem trzymać się z dzieciakami z "dobrych rodzin", wybrałem podwórko. Sprawiałem trochę problemy wychowawcze, które naprostowały sporty walki i chyba sam wiek. W miarę dobrze uczyć się zacząłem dopiero w liceum, a właściwie to chyba dopiero w klasie maturalnej, potem skończyłem dwa kierunki studiów, mam dobrą pracę, jestem w sumie kumatym gościem i dziś już w wieku 30 lat odpowiedzialnym, ale...
Przewinąłem się przez klimat kibicowski na stadionach. I to po prostu jest ciężkie do wymazania z głowy. Jako małolat się bardzo tym pasjonowałem. Treningi, zbiórki na osiedlach, mecze, wyjazdy. Odbiłem od tego mniej więcej w momencie, kiedy wszedłem na "bardziej zaawansowany etap" w życiu, związku. Magisterkę robiłem niestacjonarnie, więc jeździłem co 2 weekend na studia. Zamieszkałem z moją ex. A właśćiwie to chyba w momnencie jak ją poznałem, więc jakoś na 1-2 roku studiów już miałem wylane. Po prostu przestałem mieć na to czas, choć w głowie dalej to siedziało.
Związek się rozleciał po 6 latach, zacząłem wszystko od nowa. Finalnie po 2 latach poukładałem sobie życie, fajan praca, robię mieszkanie, no ale ten...Jakoś wiosną dałem się namówić kumplowi, który też jeździł swego czasu i bawił się w cięższe klimaty. Dziś także normalny gość. Ma swój dom, na który zarobił w Norwegii, spoko pracę, kobietę, 2 dzieci. Pojechaliśmy na wyjazd, chyba po 8-9 latach. Akurat się złożyło, że mecz podwyższonego ryzyka i bardzo dobra liczba.
I jakoś to tam we mnie odżyło. Zbiórka pod stadionem, zbijamy piątki, pytania co tam słychać i co ja tu robię tak nagle, potem podróż z eskortą, wychodzimy pod stadionem, słyszymy ryknięcie gospodarzy i bluzgi w naszym kierunku, trzepią nas gliny, wbijamy na sektor i zaczynamy drzeć japę i adrenalina skacze do górnej belki.
Ja, obok jakiś 60 letni dziadzia, obok facet ubrany w Louis Vitton, dalej jakiś Seba z wydziaraną szyją, a na końcu 16 letni chłopaczek z liceum. Stoimy i drzemy ryja. Nikt gorszy, nikt lepszy. Na ten jeden dzień stoimy razem w szeregu jak dobrzy kumple.
To był taki typowo męski wypad, takie coś, czego potrzebowałem, odbicie od tego wszystkiego co ułożone i kolorowe, po prostu taki k⁎⁎wa plemienny wypad. Strasznie to kopie w łeb. Oczywiście był to jednorazowy wyskok i mam wyjebane, bo myslę logicznie i rozsądnie, ale nie powiem, że mnie to nie kusi. Kusi podobnie jak innych ludzi używki, hazard, no ale basta. Wiem jak to wygląda od środka i nie chcę w to brnąć.
Wielu wykształconych ludzi z dobrym życiem tego nie kuma, bo tego nie przeżyło. Do tego zły PR robią jeszcze idiotyczne filmy z gatunku "FURIOZA", które co najwyżej pokazują jak żyje z tego wierchuszka i to gdzieś najczęściej w dużych miastach, szczególnie na południu (Kraków/Śląsk), najczęściej też osoby, które sporadycznie biegają na mecze.
W sumie dla zobrazowania polecam film "Hooligans" z 2005 roku, brytyjski. Choć wiele wątków niedociągniętych względem polskiego klimatu, to jednak w sporej części mniej więcej tak to wciąga i tak to wygląda.
Dla mediów i ludzi postronnych to najczęściej sebixy i bandyci. A ja poznałem tam też wielu ludzi z dobrą pracą, poo studiach, dobrych fachowców z własną działalnością, a nawet jednego kolesia, który robił doktorat i pracował dla międzynarodowej firmy.
Z czego to wynika? Według mnie po prostu zwierzęce instynkty plemienne. Coś, co jest uśpione w mężczyznach. Chęć rywalizacji, zastrzyku adrenaliny, instynkt łowczy odziedziczony po plemiennych przodkach. Kiedyś polowania, walki plemienne, potem bitwy, bezsensowne zabijanie się, a dzisiaj jakaś namiastka tego i cząstka, która aktywuje tę żądzę to właśnie to.
Z perspektywy czasu jednak uważam, że każdemu mężczyźnie przydają się takie doświadczenia i podobne, trochę odskoczni od bycia grzecznym, tyrającym na system, dżentelmenem, który ma tylko płacić podatki na ten kraj, zadowalać kobiety, wychowywać dzieci i być podporządkowanym.
#gownowpis #przemyslenia #mecz #zycie #takaprawda #patologiazmiasta #hejtohooligans

@Lopez_
O tym, jak głęboko są zakorzenione w nas zwierzęce instynkty.
Nie odpalają się, póki nie ma zapalnika.
Widzisz, niektórym potrzebne są zapalniki, na przykład musi zobaczyć, że grupka kiboli kopie chłopaka, bo jest z innej drużyny, a innym wystarczy poczucie, że za ich niemoralne czy niezgodne z prawem zachowanie, nie grozi kara, bo na przykład są w tłumie.
Zaloguj się aby komentować
Coś ciuchutko tu o Kołodziejczaku xD Tyle silniczki cisnęli Nawrockiego od ćpunów bo hehe tytoń, a tu wychodzi, że Kołodziejczak ćpał grubo i zmuszał do tego kobiety, które sprowadzał na chatę. Poseł KO, niedawny wiceminister rolnictwa xD
Ta partia przez kilka lat ma już na koncie aferę pedofilską i zoofilską na niższym szczeblu, teraz afera narkotykowa i stręczycielska typa, któremu współpowierzono ministerstwo xD
Partia degeneratów
#polityka #narkotykizawszespoko #bekazlewactwa #bekazpodludzi
Zaloguj się aby komentować
Pytanie do singli
Też macie taki problem, że widzicie ładną dziewczynę i macie takie "meh, ok" i nie macie motywacji i jednocześnie zdarza wam się raz na ruski rok zobaczyć taką, gdzie "k⁎⁎wa musze wymyśleć jak podejść i zagadać" ?
Ja przez ostatnie 2 lata miałem 2 takie sytuacje, gdzie no mówię jezu szukam sposobu. Raz izi bo na weselu u ziomka, drugi raz w klubie, ale otoczona znajomymi płeć mieszana.
A tak to zazwyczaj widzę nawet ładną dziewczynę i nie ma na mnie wrażenia. Co ciekawe - dwie wyżej wymienione tylko jedna była dość wow, druga średnia, ale przyciągnęło mnie...nie wiem. Maniera, mimika twarzy, sposób poruszania się, totalnie tego nie umiem wyjaśnić. Jakaś oryginalność.
Jestem taki zero-jedynkowy, że 90 % lasek to brak chemii u mnie, a 10 % to dałbym się pokroić i zatopić moje szczątki byle zdobyć. I tak całe życie. Poznałem w życiu sporo kobiet i może 3 razy się zauroczyłem w ciągu 30 lat XD Co prawda byłem w związku ponad 6 lat, ale właśnie zupełnie bez chemii emocjonalnej tak w sumie.
Może to wynika z mojego ADHD, nie wiem
#zwiazki #randkujzhejto #pytaniedoeksperta #logikaniebieskichpaskow
Zaloguj się aby komentować
Afera z Dobrosz-Oracz to idealny przykład, że nie można mówić na głos tego co myślisz, po pierwsze z kultury, której Berkowiczowi zabrakło, po drugie z powodu poprawności politycznej.
Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek z obecnego rządu nazwał kurtyzaną Danutę Holecką. Co nie zmienia faktu, że to wszystko prawda xD
Dobrosz-Oracz to najgorszy przykład funkcjonariuszki partyjnej działającej w mediach, karierę w PRL to ona by zrobiła przednią na tworzeniu materiałów propagandowych. Obrzydliwe babsko, jak pies na smyczy, niczym się nie różni od zatwardziałych pisowców z ówczesnej TVP.
Posłowi na sejm nie przystoi atakować dziennikarzy. Ale ja uważam, że obywatele mogą tutaj nieco więcej i kurestwo należy nazywać po imieniu.
Niezależnie od ich "guru" i sympatii politycznych - Olejnik, Dobrosz-Oracz, Sznepf, Holecka, Adamczyk, Rachoń - ha tfu na takie śmieci. Ta pierwsza to chociaż hajs ciągnie z prywatnego przedsiębiorstwa, ale reszcie to się zrzucaliśmy/zrzucamy na pensję za lizanie dupska rządzącym partiom. Obrzydliwe.
I nie chodzi tu o sympatie polityczne. Powszechnie wiadomo, że Gozdyra to lewaczka, a Rymanowski to prawak. Mimo to uważam, że Gozdyra ma kręgosłup moralny i nie jest psem na smyczy żadnej partii, Rymanowskiego akurat lubię, ale podobnie - nie opowiada się wprost za nikim i nikomu z miski nie je. Wszystkie jego wywiady trzymają poziom i brak faworyzacji.
#polityka #media #tvpis #takaprawda #bekazpodludzi

@Lopez_
Posłowi na sejm nie przystoi atakować dziennikarzy. Ale...
Jak to szło: wszystko to, co słyszymy przed "ale", jest nieważne?
Posłowi na sejm nie przystoi atakować dziennikarzy - kropka. Kwestie sympatii i antypatii politycznych którejkolwiek strony są tu bez znaczenia, posłowi na sejm nie przystoi publicznie wypowiadać się w ten sposób ani o dziennikarce, ani o sprzątaczce, ani o żadnej innej osobie.
Polityka to ogólnie rzecz biorąc bagno, ale normalizowanie czy usprawiedliwianie takich zachowań to normalizowanie i usprawiedliwianie patologii, na którą w cywilizowanym świecie nie powinno być miejsca.
Zaloguj się aby komentować
Mateusz Morawiecki: "PiS to są kontrole małych firm, to jest opresja, to są areszty. Z tym kojarzy się PiS w małych i średnich firmach”
Chłop jest niesamowity xD Chyba w tej wypowiedzi zapomniał dodać, że wszystko to działo się wówczas, kiedy on stał na czele rządu i był premierem, samemu egzekwując z najwyższego stołka te opresje, o których mówi.
Trzeba mieć k⁎⁎wa nie po kolei w głowie, żeby na partię tego człowieka oddać głos w 2027. Jestem ciekaw kto jest w tych 5 % wyborców, którzy go popierają, bo raczej nie zatwardziały pisowski beton. Dla nich jest za mało chłopski i wystąpił przeciwko prezesowi.
Najpierw sam dojeżdżał małe i średnie firmy, mówił o "głęboko zakorzenionej myśli socjalistycznej" w partii, wiodącej roli państwa. Potem Olga Semeniuk na debacie w kanale zero podkreśla INTERWENCJONIZM jako fundament Rozwoju Plus, a jednocześnie próbuje kreować się na wolnorynkowca xD Przecież twarzą tyranii wobec biznesu dla obywateli nie był wcale Kaczyński czy inny Czarnek, a właśnie Mateuszek. Może i był tylko pionkiem Kaczora, ale to on działał bezpośrednio w jego imieniu i nawet mu się to podobało. Prawdziwy kapo z obozu.
Można wiele zarzucić Kaczyńskiemu, Tuskowi czy tam Mentzenowi, ale tak zakłamanego typa jak Vateusz w polskiej polityce obecnie chyba nie ma xD To jest chyba jakiś agent obcego wywiadu, który ma na celu tylko wprowadzić chaos, bo nie widzę innej opcji. Jego nikt nie lubi. Nienawidzi go Kaczyński, nienawidzi go Mentzen, nienawidzi go Tusk, Braun nim gardzi, pewnie Bosak też nim gardzi i stawia jako ostatnią opcję do wspólnych rozmów, zaraz po Lewicy. Jedyne ugrupowanie, z którymi te dzbany mogłyby się dogadać, to partia Hołowni, ale ci mają zawrotne 0,5 % poparcia xD
Najobrzydliwszy przykład karierowicza w polskiej polityce w XXI wieku. Najpierw teczki za Tuskiem nosił, potem za Kaczyńskim, teraz kreuje się na wyzwoliciela, jednocześnie samemu sobie przecząc w wypowiedziach.
#polityka #bekazpisu #bekazpodludzi #takaprawda #gospodarka
Zaloguj się aby komentować
Właśnie przeczytałem na LinkedInie wpis, że chłop szuka już 3 lata pracy i nawet zaczął po urzędach biegać. Stanowisko Full-Stack Developer. Pamiętam, jak kilka lat temu specjaliści IT pisali, że za 10k to oni z łóżka się nie ruszą, a za 15-20k to pracują sobie po 2-3h dziennie xD
Wyszło na to, że przyszedł kryzys z zatrudnieniem w branży, mocno rozwinęła się sztuczna inteligencja i klepacze kodu okazali się po prostu nowoczesnym proletariatem, który idzie zastąpić technologią. W tym samym czasie lekarze pracują po 72h na dobę (XDDD) i zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie.
Kryzys również nie dotknął osób, których praca opiera się na relacjach międzyludzkich. I tego raczej AI nie zastąpi przez wiele pokoleń. Czy to specjalistów ds handlu, wszelkiej maści doradców czy psychologów i pokrewne. Zwłaszcza, kiedy mamy na rynku coraz więcej młodych osób, które są totalnie nieodporne na stres i wyoutowane społecznie.
I teraz taka julka po psychologii zgarnia spory pitos, bo pogada sobie z ludźmi o problemach i jak jest ładna z ryja i w miarę kumata, to ponagrywa też na instagrama content z gatunku "dlaczego kobiety cię nie chcą", lub generalnie co jest z tobą nie tak, że ludzie cię nie lubią i hajs się zarabia sam XDDDD Nagle też każdy ma spektrum autyzmu, ADHD, osobowość lękową, unikową i c⁎⁎j wie co jeszcze, bo trzeba usprawiedliwić swoje porażki (i piszę to jako osoba, która od dziecka jest zdgianozowana na ADHD, ale widzę coraz częściej ludzi, którzy kupują sobie diagnozy).
Nadchodzą czasy, kiedy ludzie w d⁎⁎ie mają co potrafisz zrobić, bo liczy się to jak się sprzedasz, a jak jesteś kumaty, to cię nauczą co trzeba, zwłaszcza że nowy narybek coraz częściej charakteryzuje się tym, że pracę to by chcieli lekką, dobrze płatną, a jak coś trzeba zrobić, to dwie lewe łapy XD
Ciekawe czy to dobry moment, by zacząć robić "bootcampy" z glazurnictwa albo układania kostki brukowej.
W każdym razie śmiesznie się czyta obecne wpisy na temat IT w porównaniu do tego eldorado sprzed kilku lat. Balon pękł i huk taki, że w rowie mariańskim dno się zatrzęsło.
#pracbaza #programista15k #heheszki #praca #rozwojosobisty #pieniadze #gospodarka
Well sporo osób piszących w temacie zabierania pracy przez AI oraz "bezpiecznych zawodach" zapomina o jednym fakcie. Ci wszyscy ludzie którym AI zabrało pracę będzie musiało znaleźć jakąś inną. Spora część z tych zawodów których AI nie zabierze nie wymaga jakieś większej nauki czy przyuczenia bo polega na pracy manualnej itp. No więc ci wszyscy ludzie zaleją te rynki pracy i tamte rynki pracowników też staną się ch⁎⁎⁎we. Chyba tylko jedynie zawody które wymagają długiego czasu nauki i studiów na które ciężko się dostać będą bezpieczne. Czyli np. lekarze o ile rząd im się nie dobierze teraz jakoś do d⁎⁎y po tych wszystkich akcjach ostatnio.
Aktualnie szukam pracy. Miasto 100 tys mieszkańców, miasto wyludniające się, dużo emerytów. Ogólnie perspektywy ciulowe.
Większość ogłoszeń jaka jest dotyczy kierowców zawodowych oraz szeroko rozumianej budowlanki. Później są wszelkiego rodzaju doradcy, agenci czyli nagabywanie na coś ludzi. Później są ogłoszenia z produkcji, magazynów.
Zmieniam branże po 10 latach. Nikt mnie raczej nie bierze na poważnie patrząc po tym jak mnie odrzucają albo nie odpisują na wiadomości.
Liczę, że jednak znajdę pracę wcześniej niż za 3 lata, bo chyba bym sie pochlastała do tego czasu. Praca jest, ale ciul wie jakich ludzi niektórzy szukają do zatrudnienia. Odnoszę czasami wrażenie, że niektóre ogłoszenia to są tylko dla picu, bo i tak praca jest dawana komuś po znajomości.
Zaloguj się aby komentować
Jak już jesteśmy przy polityce i Nawrockim.
Podobno Putin ma kilku sobowtórów. Nasz prezydent nigdy nie miał żadnego. Myślicie, że w kryzysowych sytuacjach, jakbyśmy zamiast Nawrockiego wysyłali w świat Karolaka to ktoś by się pokapował? XD
#heheszki #polityka

Zaloguj się aby komentować
Tyle było gadania, że Nawrocki to będzie przynosić wstyd za granicą, a tymczasem wychodzi, że Nawrocki jest zdecydowanie najbardziej lubianym polskim prezydentem, jeśli patrzymy przez pryzmat obywateli, a nie elit/polityków XD Do gościa młodzi mężczyźni wręcz się pałują, jaki on jest fajny i silny.
W sumie nie jest to jakiś odosobniony przypadek, bo zarówno Kwach, jak i Duda też byli bardziej cenieni poza Polską niż w samej Polsce.
Może i Nawrocki to żaden wielki dyplomata i w ogóle niepolityk, ale prezydent sprawuje funkcję reprezentatywną i trzeba przyznać, że ten jego wysoki testosteron i męski vibe to akurat dość działa. Brutalna natura. Meloni na jego widok wręcz kisiel w gaciach, Trump go bardzo lubi, bo sam jest wręcz toksycznie męski i ocenia go kategoriami przez pryzmat męskości, tragedii nie ma.
Wielu zapomina, że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i w odbiorze nie liczy się samo zaplecze polityczne, ale też ludzkie czynniki i tutaj akurat trzeba przyznać, że gość nadrabia. Sam pracuję z ludźmi jako handlowiec b2b, w tym z dużymi firmami i choć jestem bardzo merytoryczny i ogólnie dobry specjalista, to powiem wam, że sama "aura" (nie lubię tego słowa) i pewność siebie w relacjach z ludźmi często bije na głowę wiedzę praktyczną.
Nawrockiemu robią dobry PR, bo przez jego aktywność fizyczną, pokazywanie się roboczo z wojskowymi i podkreślanie charyzmy zyskuje więcej niż Trzaskowski zyskałby śmigając w garniaku na uroczystościach ze światowymi elitami, siedząc przy eleganckim stole i jedząc wspólnie owoce morza, popijając drogim winem.
Tak, po prostu ludzie na świecie od jakiegoś czasu nienawidzą elit i stracili totalnie zaufanie do polityków.
#polityka #takaprawda #niebieskiepaski #redpill #gownowpis #przemyslenia
@Lopez_ To fakt, dużo łatwiej wyobrazić sobie Nawrockiego w mundurze na ćwiczeniach z wojskiem, niż Trzaskowskiego, którego za to łatwiej wyobrazić sobie na kolejnej konferencji 'make pie stop war'. Czasy w jakich żyjemy - premiują siłę, bo ludzie są rozczarowani słabością instytucji i gadaniną z której nic nie wynika (wyrazów oburzenia).
Zaloguj się aby komentować
Nie wziąłem dziś medikinetu, bo się skończył. Musiałem zrobić sobie diagnozę na ADHD, bo 1 receptę dostałem na maślane oczy. Oczywiście z diagnozy jasno wynika, że typ mieszany i stopień nasilenia znaczny XD
No i tak brałem 10mg co rano przed robotą, jak zacząłem nową pracę i mówię, że nic nie czuję jakoś. No to poczułem teraz 2 dni jak nie biorę. Ja pi⁎⁎⁎⁎le. Gonitwa myśli, uczucie niepokoju, niecierpliwość, problem ze skupieniem, sam się zastanawiam jak tyle lat pracowałem w dorosłym życiu kręcąc się na takiej karuzeli. O szkole nie wspominam, jako małolat zapierałem się rękami i nogami przed tym, by to brać, bo się naczytałem bzdur.
Ogólnie mój przypadek jest taki, że będąc w adhdowej karuzeli w weekend jest super, bo poznaję ludzi, łatwo mi zagadać do dup, wszędzie mnie pełno, ale w tygodniu na robocie się skupić to idź pan w c⁎⁎j.
#adhd
Jest też lekkie nasilenie objawów przez syndrom odstawienny czy jak to nazwać. Układ nerwowy lekko adaptuje się. Dodatkowo mogłeś przez poprawę od leków zaniedbać inne wspomagacze jak ćwiczenia oddechowe czy ich warianty - spacery albo medytacja. A mając ADHD każdy lekarz ci powie, że jakaś forma ćwiczeń oddechowych jest bardzo zalecana. Zwłaszcza w kiedy objawami są niepokój i gonitwa myśli.
To ciekawe, medikinet 10mg to dolna granica dawek. Jak długo działa? Na cały dzień, czy raczej cały dzień w pracy? Bardzo odczuwalne zejście, czy raczej płynna granica, kiedy przestaje działać?
Na wypadek zapomnienia mam zapas na 3 miesiące.
Mam też opakowanie metylfe 10mg modified release właśnie na taki dzień, kiedy nie wezmę leków i jednak okaże się, że potrzebuję poogarniać. Wtedy ten medikinet trzyma mnie kilka godzin. Ale jem ok. połowę kapsułki, bo więcej nie potrzebuję, a nawet jest za mocne.
@Legendary_Weaponsmith Ja nie biorę w weekendy, więc ten syndrom odstawienny to tak se, chociaż czasami w soboty to ja jeżdże bez celu autem, jaram szlugi i piję energetyki zahaczajać punkty widokowe, a dopiero jak wieczorem wychodzę ze znajomymi to mam spokój w głowie
10mg mam CR i działa 8h, ale myślę, że mogę to nawet zwiększyć, bo już przyzwyczaiłem się dość.
Jak zacząłem brać to miałem zjazdy, nastrój depresyjny, a przy piątku jak wychodziłem na miasto i piłem srogą dawkę kofeiny po tym jak lek przestał działać to się czułem jak nafetowany - głupkowaty nastrój, dużo gadania i śmiania się z byle czego XD
Nigdy nie brałem tych leków i nie zamierzam ich brać non stop, chjcę tylko taką dawkę, żeby zrobic robotę, potem mam zajęty dzień - pies, treningi itd, nie mam czasu myśleć.
Zaloguj się aby komentować