Powiem wam coś brutalnego

Mam 30 lat. AI i apki oceniały mój ryj na 7.5/10 (i obniżały ocenę za "brak uśmiechu", bo mam na fotach ryj jakby mi ktoś nagrobkiem robił zdj, w realu uśmiecham się sporo), sylwetkę/formę bez koszulki na 8.5/10 (ćwiczę regularnie na siłowni od lat i trzymam dietę, jestem dobrze zbudowany i mam dość niski body fat).

Dodatkowo mam social skill 10/10, bo jestem 7 lat w sprzedaży w tym większość w B2B. Nawiązywanie znajomości czy jej rozwijanie przychodzi mi lekko. Ogólnie ludzie mnie na ogół naprawdę lubią, a co bardziej bekowe - szybko mi ufają, c⁎⁎j wie czemu xD No i poza tym za małolata uczęszczałem na terapię (hormony zadziałały na psychę mocno) i trudne rozmowy, rozmowy o problemach, wyjaśnianie czegoś w 4 oczy - easy

Jestem też bardzo pewny siebie jeśli chodzi o "konfrontacje" jakiekolwiek, bo przez lata trenowałem sporty walki.

Poza tym, osoby ekstrawertyczne i wrażliwe emocjonalnie mówiły mi, że "mam to coś", albo "mam coś co przyciąga" (3 os w ostatni rok).

Ogólnie k⁎⁎wa serio mam się za co cenić, bo rzadko to robię, więc wypluję wam to tutaj.

I wiecie co? xD Gówno hehe.

Jak randkowałem ostatnie 2 lata, to:



  1. Albo typiara chce się tylko r⁎⁎⁎ać

  2. Albo chce situationship żeby podbudować sobie ego i zapełnić sobie czas i nigdy nie wchodzi w poważny związek


Czas na poważne relacje już minął. Kto do 25 roku życia nie znalazł sobie kobiety na całe życie, ten trąba, jest w piździe i elo :D

Dlaczego? Bo jak w miarę ładna i kumata typiara w wieku powiedzmy 23-28 (mój target) jest singielką i to nie "świeżą" (np rozstanie pół roku do max rok temu), to po prostu jest przyjebana i praktykuje hedonizm i konsumpcjonizm, opcjonalnie straumatyzowana po poprzednich związkach. Te normalne już są zajęte.

Aaa, no i zostają jeszcze samotne matki i desperatki +/- 30 lat, które się obudziły z ręką w nocniku, bo na takie coś też się natknąłem.

Na koniec powiem wam, że laski z którymi się spotykałem w ostatnich 2 latach były naprawdę z dobrej półki, ale żadna nie była życiowo ogarnięta, a każda z grupy wiekowej wyżej wymienionej.

Powodzenia tam Panowie i miłego XD

#takaprawda #randki #randkujzhejto #blackpill #logikarozowychpaskow

Komentarze (14)

@JackDaniels Ogólnie to ja po prostu od prawie roku już nie próbuję, bo jestem zrezygnowany.

Czy jestem przyjebany? No ogólnie to chyba nie, bo ludzie mnie często gdzieś zapraszają, mam też 2 koleżanki, które nawet mnie chciały komuś wciskać i fajnie z nimi żyję.


a może na swój sposób też pewnie jestem przyjebany pod jakimś względem, ale kto nie jest? xd Mam od chuja wad i od chuja zalet, jestem bardzo barwną postacią.

źle szukasz i narzekasz. Po 25 roku życia to ja się zacząłem dopiero ogarniać jak żyć i nie być totalnym rozjebundą;D co do bab jak i chłopów- są różne materiały, lepsze, gorsze. Dla mnie lepsze są artystyczne materiały, bo terakotą po prostu się znudzę. Musisz pod względem siebie się rozglądać.

@dradrian_zwierachs ja też zanotowałem życiowy progres. Ogólnie obecnie wyglądam lepiej niż kiedykolwiek, mam dużo w głowie, ułożone i zabezpieczone finansowo życie, ale nie mam już energii na podboje. Szybko czuję się zrezygnowany przez złe doświadczenia. Czasem nawet nie próbuję.


trafiłem na laskę mój typ ryj i osobowość - 10/10. I okazało się, że "lękowo-unikowy styl przywiązania" wręcz książkowy. potyrała mi głowę.

@Lopez_ rzadko się wypowiadam w takich tematach ale tu pozwolę sobie na zdanie które możesz uznać za brutalne. Kto wybrzydza ten nie..ucha. A tak naprawdę musisz uświadomić sobie że znalezienie ideału w tym wieku jest trudne ponieważ masz już jakieś doświadczenie, wiesz co chces, wiesz czego nie chcesz a jednocześnie brak ci chęci na walkę o związek. Może to być spowodowane tym że jak byliśmy młodsi to było „łatwej”, szybkie motylki w brzuchu, większa wiara „że będzie dobrze” i brak balastu doświadczenia.
I powinieneś przyjąć że teraz druga strona ma takie samo doświadczenie, te samą wiarę w „miłość od pierwszego spojrzenia”. Otóż urwa nie! Teraz to walka z dwóch stron o to ile z siebie dać żeby nie wyjść na zero lub nie wyjść na minus. O to że motylki w brzuchu łatwo zaspokoić jedną albo dwiema nocami. Albo FWB dla wygody. Życzę Ci dużo wytrwałości, będzie potrzebna ale się opłaci przy odrobinie szczęścia.

Sraken pierdaken, w każdym wieku da się znaleźć, choć pewnie z wiekiem co raz trudniej, bo mało co zostaje na rynku (wiadomo co zostaje, unikaty, i to się tyczy obu płci). Ja też myślałem że nie znajdę sobie, ale udało mi się znaleźć miejsce, gdzie będą ludzie z podobnym mindsetem i tam akurat znalazłem se babe i jest fajnie.

Według mnie jeśli twoje życie kręci się wokół szachów, to musisz szukać drugiej połówki w klubie szachowym, jeśli twoje życie kręci się wokół piłki nożnej, szukaj może gdzieś na meczu. Nic tak nie łączy ludzi jak wspólne pasje i zajawki (nie wierz w przeciwieństwa, to działa na chwilę i na zasadzie ciekawości - po czasie te różnice zaczynają męczyć).

Moje życie kręci się wokół muzyki i swoją kobietę znalazłem na Woodstocku. Właściwie podobny gust muzyczny to był najważniejszy mój punkt w szukaniu drugiej połówki, bo jednak raz że nie byłbym w stanie chodzić na koncerty disco polo ani rapowe, a dwa mindset ludzi którzy to lubią są jacyś... Nie dla mnie.

@Lopez_ to ja dodam. Nie ma ideału a najważniejsze to się dogadywać. Z twojego opisu wnioskuję że normalne laski cie unikają bo jesteś typowym z opisu facetem fitnesiarzem do ruchania

@Lopez_ no nie wiem piszesz że tam chodzisz i ciałko niczego sobie i takie takie. To standardzik na tych apkach do ruchania

@Lopez_ nie widziałem twojego profilu ale jak masz tam jakieś zdjęcia ze swoją super sylwetka to może to np odstraszać itd

@kodyak nie mam xD nie mam nawet apek randkowych. Mam tylko insta i fb. Na insta mam jedno zfdjecie sylwetki, ale w koszulce obcisłej z siłki i bez większego napinania. Poza tym normalne foty i to nawet w luźnych ciuchach.

Zaloguj się aby komentować