Mój szef tak ogarnia firmę, że wynajął windykatorów, żeby ściągnęli hajs za zaległe faktury z firm, które nam nie płacą, ale nie zawsze to prosta sprawa, bo często mieli podstawy by nie płacić lub nie płacić całości i wiele spraw się przeciąga.

Teraz na skrzynce widzę, że z kolei to nam ta firma windykacyjna grozi, że siano to my im leżymy akurat (Tyle i tyle) i nas wpiszą do krajowego rejestru długów, będzie to widniało w Google i zablokują nam leasing na auto i jeszcze inne rzeczy XD

K⁎⁎wa no tak średnio się tu dzieje. Ja umowy przynoszę, ale non stop tracimy, poza tym szef nawet faktur zapomnia wystawiać niektórym, albo robi za poklepanie po plecach zespół cały projekt, bo klient mu złote góry obiecał, a mnie odcina jako tego co weryfikuje i stąpa po ziemi, bo ja nie rozumiem wizji


ja pi⁎⁎⁎⁎le

#pracbaza #praca

e86048d4-6082-4bae-b57f-4b7a5b2e4ae5

Komentarze (6)

Najpewniej w umowie z taką firmą windykacyjną był zapis że wierzytelności są wymagalne i bezsporne, a że sporne się okazały... - niezbyt bystrego masz tego bossa.

@dez_ no niezbyt bystrego, jak podpisałem rekordowego klienta w historii firmy, który poitem powiedzia.ł "chce jeszcze to i to" i mnie odsunal bo chciałem go ofertować, a dobrze sie z typem skumałem i dał nowego opiekina, taką ciepłą kluchę i finalnie 2 miesiące jebiemy za darmo, bo typo nie wie jak to wycenić + koszty dojazdu paliwa, bo średnio raz w tyg tam są XD a faktury za tleefon też niepoplacone


to jest absurd na absurdzie.

@DEATH_INTJ ta, ale wisi mi 2400 zł prowizji, bo klient ktorego przynioislem nie placi faktur, a nie placi bo burdel z dostarczaniem uslug

Zaloguj się aby komentować