Ten cytat od @Ragnarokk jest tak dobry że trzeba go jeszcze raz wypiorunować.
#cytatywielkichludzi #thebestofhejto

Ten cytat od @Ragnarokk jest tak dobry że trzeba go jeszcze raz wypiorunować.
#cytatywielkichludzi #thebestofhejto

Zaloguj się aby komentować
Diagram Venna szurów i tych co na lekcji z kolega się nawzajem masturbowali to okrągłe kółeczko
#bekazszurow


@Ragnarokk @razALgul @ostrynacienkim @Half_NEET_Half_Amazing
ech, przez chwilę łudziłem się że będę mógł was mógł zwyzywać od naiwnych frajerów, ale niestety.... Konta wyglądają na ludzkie.
Tak przynajmniej twierdzą nieludzkie AI
To raczej autentyczne, od dawna używane konta, a nie świeżo utworzone boty.
Paskal Tulejbicz ma co najmniej dwa widoczne profile na Facebooku, jeden pod nazwą użytkownika donpaskalo. Jego komentarze są indeksowane pod bardzo różnymi wpisami od kilku lat: o grach, jedzeniu, polityce, przestępstwach czy domowych sposobach leczenia. Styl jest przy tym konsekwentnie dość agresywny i potoczny.
Kamil Hyła również zostawił wiele komentarzy w niezwiązanych ze sobą miejscach: o ptakach, samochodach, rolnictwie, gotowaniu i technice. W wyszukiwarce pojawiają się jego wypowiedzi sprzed miesięcy i lat, czasem prowadzi normalne dyskusje z innymi osobami.
W tym przypadku te konta to prawdziwi ludzie, a nie automatyczne boty.
Chociaż nazwisko jednego z użytkowników brzmi nietypowo, w internecie bez problemu można znaleźć prawdziwe ślady jego działalności.
Dlaczego to nie są boty?
Unikalny styl pisania: Konta wymieniają ze sobą bardzo specyficzne i agresywne złośliwości ("Z dupki Ci wyleciało?", "Debil i tyle"). Systemy botów rzadko generują tak unikalne, kolokwialne i emocjonalne polskie zwroty w bezpośredniej dyskusji. [1 , 2 ]
Kontekstowa kłótnia: Wypowiedzi idealnie do siebie pasują. Jeden użytkownik zarzuca drugiemu niewiedzę o "aluminium w glebie", drugi odpowiada merytorycznie (choć złośliwie) o "glinie w skorupie ziemskiej", a pierwszy reaguje na to agresywnym zaprzeczeniem. Boty zazwyczaj piszą losowe hasła i nie potrafią prowadzić tak dynamicznej wymiany zdań. [1 , 2 ]
Autentyczność profili:
Paskal Tulejbicz – nazwisko brzmi specyficznie (stąd zapewne Twoje podejrzenia), ale to istniejąca osoba z województwa pomorskiego, która prowadzi zarejestrowaną w Polsce firmę budowlaną i aktywnie udziela się na Facebooku pod własnym imieniem.
Kamil Hyła – to również w pełni autentyczny profil, który często bierze udział w internetowych dyskusjach (w tym przypadku na temat chemii i minerałów).

Zaloguj się aby komentować
Dziś jest dla mnie wielka rocznica
Dokładnie 25 lat temu zrobiłam pierwszy wpis w swoim pamiętniku, który piszę do dziś. Była to dla mnie okazja do przeczytania całości i napisania jubileuszowego wpisu. Czytać zaczęłam wczoraj, dziś po wielu godzinach skończyłam. Nie miałam ciekawszego pomysłu na uczczenie tego dziwnego wydarzenia jak wrzucenie wpisu na #oszukanybookmeter (aby nie zaliczyło jak za prawdziwą książkę) i zrecenzjonowanie tego całego shitu.
2 + 2 = 5
Tytuł: Pamiętnik
Autor: Shivaa
Kategoria: komediodramat
Wydawnictwo: Niewydana
Format: książka papierowa
Liczba stron: kilka grubych zeszytów
Ocena: 1/10
Ocena 1 - beznadziejna
Nie mogło wyjść inaczej i wcale nie chodzi o umiejętność opisywania własnych perypetii.
Ale przyznaję, na początku był straszny cringe. 14 letnia ja pisała straszne głupoty, nie licząc błędów ortograficznych czy nieskładnych zdań. Co się dzieje w głowie takiego dziecka? Jest chaos, miotanie się, poszukiwanie akceptacji i niezrozumienie zasad. Do tego dochodzi wyższy poziom trudności, który został mi przypisany przy narodzinach a z wiekiem niestety tylko się podnosił.
Z czasem wpisy robiły się coraz wylewniejsze i lepiej napisane. Pojawiły się refleksje, dlaczego dzieciaki z mojego otoczenia są do siebie podobne, żyją względnie normalnie a mnie wychowano na kosmitę. Dlaczego ich rodzice zachowują się normalnie a z moimi jest ewidentnie coś nie tak. I długo jeszcze nie wiedziałam co.
Nie będzie zdziwieniem, że główna tematyka tej lektury skupia się na DOMU, relacjach i szkole (do czasu aż chodziłam).
Jestem dumna z tego jak dobrze i trafnie, z czasem jeszcze lepiej potrafiłam doszukiwać się sedna i że pojawiło się też dużo konstruktywnej krytyki pod własnym adresem, nie tylko jestem ch⁎⁎⁎wa, chcę się zabić. Chociaż większość to jednak złość, żal i przygnębienie.
Rozdziały z dorosłości są już bardziej skąpe i jest większa przerwa w pisaniu. Niestety życie wcale nie okazało się prostsze z dowodem i wiem, że nigdy nie będzie, bo fatum wciąż trwa, a ja jako jedyna z rodziny, której się 'udało', muszę ratować resztę, bo nigdy bym sobie nie wybaczyła.
Teraz kwestionuję wszystkie swoje życiowe wybory i najchętniej rzuciłabym to wszystko i wyjechała w Bieszczady ale trzeba do roboty hehe
Z dobrych stron to cieszę się bardzo, że udało mi się rozwinąć socjalnie z wiekiem i staram się wciąż podnosić poprzeczkę.
Przy okazji dziękuję Wam, że tu jesteście, że można się z Wami czasem spotkać i nie daliście mi odczuć, że widzicie we mnie creepa, którym niestety na codzień jestem


@Shivaa TO 2001 BYŁ 25 LAT TEMU? ಠ_ಠ
Trochę zdziwił mnie Twój wpis, bo jak spotkałem Cię na żywo to wydałaś mi się całkowicie normalną i bardzo sympatyczną osobą, w życiu bym nie nazwał Cię creepem.
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
W polskim kodeksie karnym powinna być nowa kara- wieszanie za jaja. Może parę osób by się zreflektowało zanim zrobią jakąś głupotę.
#polskiedrogi #wypadek #pociagi

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Taki skurwol dzisiaj ustrzelony pod sklepem motoryzacyjnym. Zwykle mam wyjebane, ale do tego podszedłem... Nie wiem jak warczy, kalendarz napięty jak baranie jaja to nie było czasu czekać.
#motoryzacja




Zaloguj się aby komentować
Cześć, chyba już na stałe tutaj migruję, bo poziom hejtu na Wykopie przekroczył moje normy, a poziom dyskusji sięgnął bruku. Swoje też dołożyła moderacja, która usuwa komentarze i znaleziska "bo tak".
Dlaczego nie migrowalem wcześniej? Przez nazwę - kojarzy mi się z hejtem i jak mam nazywać członków społeczności? Hejterzy? Nie leży mi to, ale moja desperacja okazała się sporo większa niż ta niechęć, bo obecnie na Wykopie przebija się już głównie hejt i nienawiść, z społeczbości wolnościowej stał się społeczbością antywolnościową zakazać psów, hulajnóg elektrycznych, pojazdów elektrycznych, samochodów, wszystko osłupkować, każde zachowanie to patologia, można tylko grzecznie chodzić i mówić szeptem. Z dewizy żyj i pozwól żyć innym na Wykopie już nic nie zostało. Jak tylko ktoś się czynś różni, robi coś inaczej to Wykop czuję się w obowiązku go shejtować.
A ja lubię:
psy, koty i wszystkie zwierzęta i cieszę się jak pojawiają się w miejscach publicznych
Dzieci które biegają, hałasują i czasem robią coś głupiego
rowery, hulajnogi elektryczne, monocykle, efoile i wszelkie małe pojazdy elektryczne. To moje hobby dzięki któremu jestem 100 razy bardziej eko niż zwolennicy dopłat do samochodównelektrycznych, kolejnych kretyńskich norm Euro, czy stref czystego transportu. A jednak i tak w ramach zbiorowego hejtu chce się tego zakazywać zamiast rozsądnie uregulować dla korzyści wszystkich.
Cenię bardziej wolność i społeczność niż jakąkolwiek ideologię która zawsze ma jakieś plusy i minusy i stąd cholerka trudno mi się w 100% opowiedzieć po którejś stronie... bo ideologie widzę zgodnie z teorią podkowy - czyli fanatycy po prawej stronie, są identyczni jak fanatycy po lewej stronie - różni ich tylko forma.
Jestem antykorporacjonistą i wkurzają mnie wszechobecne pozwolenia, licencje, zgody, atesty itp., które pod pretekstem bezpieczeństwa dają preferencyjne warunki dużym korpo. Uważam, że czasem optymalnie jest omijać zasady, gdyż mają one służyć korpo i mnożeniu pieniędzy a nie społeczeństwu.
Wierzę w sens budowania małych społeczności wspierania małych firm. To daje ludziom poczucie sprawstwa i sensu życia.
Za bardzo się rozpisalem, ale czułem potrzebę aby to z siebie wyrzucić. Dziękuję wam za to, że mogłem.
Cześć wszystkim.
#wykop #zwierzeta #ekologia #hejto #spolecznosc
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czas na podsumowanie lipca:
Początkowa waga: 01.01.2026 - 103,1 kg
Ostatni pomiar: 01.07.2026 - 88,0 kg
Aktualna waga: 01.08.2026 - 85,1 kg
Ostatni okres: -2,9 kg
Łącznie: -18,0 kg
Średnie tempo utraty wagi: -0,6 kg/tydzień
Ostatnio coraz częściej waga mi "skacze" - przez tydzień lub dwa potrafi prawie stać w miejscu, by nagle po 3 dniach spaść o ponad 1 kg.
#chudnijzhejto #postanowienia2026 #23kilogramyboriegomniej
#swiniobicie : waga 85,1 kg / obwód brzucha 93 cm


@bori
Ostatnio coraz częściej waga mi "skacze" - przez tydzień lub dwa potrafi prawie stać w miejscu, by nagle po 3 dniach spaść o ponad 1 kg.
To czasem zależy od nawodnienia organizmu. Po długiej przejażdżce rowerowej w gorące dni, mimo picia w drodze, jest się tak odwodnionym, że można osiągnąć podobne wyniki różnicy wagi na czczo i po uzupełnieniu wszystkiego.
Zaloguj się aby komentować
Ciekaw byłem jak kremlak się odniesie do ruskiej rakiety. Oto jego jedyny wpis dzisiaj.
#polityka

Zaloguj się aby komentować
#podrywajzhejto
właśnie wymieniłem się numerami z typiarą w sklepie, nazwała mnie love
.
.
.
weszła do sklepu z aparatem tlenowym, wzięła numer kolejkowy, to podszedłem i jej dałem swój numer, bo się bałem że się jej tlen skończy w tej kolejce. ale chyba się liczy?

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Ciężki początek dla nowego właściciela Żabki
#zabka #hakerzy #cyberbezpieczenstwo

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Strasznie kisnę z tego, że moją biżuterię kupują głównie starsze panie. Trudno o bardziej namacalny dowód, że do nich już należę - bo robię rzeczy, które naprawdę mi się podobają i nosiłabym je sama. Ogólnie estetyka emerytek z klasy średniej w Polsce to drag queen. Różowe i fioletowe włosy, mocne kolory i wzory ubrań, mocny makijaż - czerwone usta, malowana kreska brwi, obwieszenie się biżuterią od stóp do głów. Doskonale komponuje się do tego looku na przykład imponujący naszyjnik (vide pani Joanna Senyszyn).
Rzeczy sprzedają się szybciej, niż je robię - o ile sama rzeczywista ilość roboty nie jest duża, to często rzeczy leżą "work in progress" po dwa, trzy tygodnie, zanim wszystko dobrze przemyślę, dopasuję i zmontuję, uznając że wygląda dobrze i nie trzeba nic dodać ani nic ująć. Po wystawieniu znika czasami w mniej niż godzinę, bez targowania się, bez zadawania pytań, z wiadomością od kupującego "tylko proszę dobrze zapakować".
Niedawno jeden poszedł w moment, a za chwilę napisała do mnie zmartwiona jakaś pani, że jest przepiękny, chciała właśnie go kupić ale ktoś ją ubiegł. Wzięła mnie komplementami pod włos (porównała wyrób do Orno, kultowej biżuterii z czasów PRL), więc przejrzałam materiały, stwierdziłam że będzie jeszcze na drugi taki sam naszyjnik, spięłam poślady i zrobiłam kolejny egzemplarz.
Każdy zarobiony hajs oczywiście rozwalam na kolejne materiały i narzędzia. Skala jest za mała, żeby zarabiać w ten sposób na życie (poza tym, szybko znudziłoby mi się jakbym miała to klepać na akord), ale racjonalizuje kolejne zakupy, które bez tego uważałabym za zbędne rozwalanie kasy. Dzięki temu, że ktoś to kupuje, mogę sobie pozwolić na kolejne zabawki - kolejne rzeczy i materiały, których jeszcze nie miałam wpadają mi w łapki. Właśnie przeglądam polerki bębnowe do kamieni. Coś czuję, że będzie to wspólna rozrywka z młodszą córką.
#diy #gazelkacontent #chwalesie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować