#wypadek

3
775

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Od samego początku uważam, że śmieci same się wyniosły, ale to jest jeszcze bardziej absurdalne xDD


Prokurator Babiński podkreślił w rozmowie z Radiem ZET, że w samochodzie jeden z pasażerów był trzeźwy i to z początku on prowadził pojazd. Jednak 1300 metrów przed miejscem tragedii zamienił się on miejscami z kolegą i za kierownicę wsiadł pijany właściciel pojazdu, który doprowadził do wypadku.


https://wiadomosci.radiozet.pl/polska/wiadomo-co-sie-stalo-przed-wypadkiem-w-krakowie-1300-m-przed-miejscem-tragedii


#wypadek #krakow

Zaloguj się aby komentować

Szybkie pytanko, bo dawno nic takiego nie załatwiałem.

Wczoraj tir przeorał mi auto. W sumie uderzył mnie 4 razy i kawałek przepchnął (moje auto a minutę później drugie).

Ubezpieczony w PZU, jak teraz załatwić bezgotówkową naprawę?

Pojechać do aso, czy dzwonię do ubezpieczalni najpierw?


#motoryzacja #wypadek #ubezpieczenia

entropy_ userbar

@entropy_ A nie masz przypadkiem wykupionej opcji likwidacji szkody OC u własnego ubezpieczyciela? Bo jak masz, to zgłaszasz do swojego, a on już dogada się sam z PZU.

@dolcetto

Bls moze byc ograniczony do kwoty 25 000 zl,a jak jest nowe auto to na naprawe moze zabraknac.

@entropy_

Jak chcesz jak najmniej formalnosci to dogadaj sie z ASO,a oni sie beda kontaktowac z PZU.

I zapewniaja auto zastepcze na csly czas likwidacji szkody

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hołek kierowcą rajdowym jak na polską skalę był dobry, tego nie można mu zabrać,

Gość jest medialny, ma piękny zgryz to się fajnie w gazetach lub telewizji sprzedaje,


Natomiast jest moralną zgnilizną, która co najwyżej powinna wzbudzać śmiech politowania,

Typ który stracił dwukrotnie prawo jazdy za brawurę i nadmierną prędkość nie jest żadnym wyznacznikiem do słuchania,

Pamiętam jak za drugim razem stracił prawko, to uważał że wóz policyjny, który za nim jechał miał niskie ciśnienie w oponach to też pomiar prędkości był przekłamany. Bronił tego, że jechał ponad 100 w terenie zabudowanym (to że nie powinno być tam zabudowanego to inna kwestia) ale nie potrafił nawet uderzyć się w pierś i powiedzieć że zrobił coś źle. To jest mega nieodpowiedzialne zachowanie.


Jeżeli ktokolwiek uważa go jeszcze za jakiś autorytet, to sugeruje aby się opamiętać,

Osobiście uważam, że kiedyś też skończy jak Peretti ale mam nadzieję, że nikogo ze sobą nie pociągnie

Ale Rel. Co tam ten przechodzień robił o tej godzinie?! HA!! NO przecież wiadomo, że to pora bogatych dzieciaków, co nie muszą wstawać rano, a nie plebsu, co pobudkę ma punkt 5. Sugeruje, że był nierobem, a że w Krako obowiązuje prochibicja to pewnie też złodziejem, który pod osoną nocy chciał ukraść alkohol albo co gorsza zgwałcić jakąś niewiastę. Gdyby do tego drogi były tak szerokie jak w Cywilizowanych Chinach to spokojnie, by wyszedł z tego cało, a tak zginął kolejny Wielki Polak za którym stoją GWIAZDY chroniąc go przed natłokiem tego Prymitywnego Plebsu. W tym dniu zginęła Elita młodzieży tego kraju. Myślę, że Macierewicz razem z Rutkowskim powinii dostać kolejne miliony od rzondu by dotrzeć do sedna tej sprawy.

Hołek zapewne sam tak jeździł dziesiątki razy, więc mu się odruchowo - jak piąty bieg w zabudowanym - włączyła obrona. Potem zbastował, bo zobaczył jaki to ma wydźwięk.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Okazuje się, że Patryk Peretti nie tylko jechał przez centrum Krakowa z predkoscia ok. 145km/h czyli nieprzepisowa na zadnej trasie w Polsce, ale był również... pijany.

Myślę, że to ostatecznie zamyka wszystkie dyskusje odnośnie tego wypadku. Ten człowiek nie powinien był wsiadać do auta za kierownicę. Szkoda, że temu chłopakowi, który był trzeźwy zabrakło jaj, żeby go powstrzymać od prowadzenia. Tragiczna pomyłka, której już nigdy nie naprawi... Smutne.


#peretti #patrykperetti

#krakow #wypadek #mostdebnicki #krolowezycia #sylwiaperetti

3cb16d6e-d0fb-4a45-b64a-84a9eba76aac

Zaloguj się aby komentować

Jeden z rajdów tego debila co się rozjeb... na moście w Krakowie zabijając 4 pasażerów. No ja się dziwie, że on nikogo wcześniej nie zabił. Szczęście w nieszczęściu już nie bezie stwarzał zagrożenia na drogach.

Dziwię się też tym osobom co z nim jeździli, ale to pewnie taka sama patola.


Mamusia też dobra: "mój synek ma problem, bo za szybko jeździ". No to już nie pojeździ


https://streamable.com/jsdqpx


#krakow #wypadek #debilenadrodze

@binarna_mlockarnia jak patrzę na to jak prowadzi, jakby grał na strzałkach w NFSa, to przypomina mi się jeden kretyn którego kiedyś znałem. Gość specyficzny, ale jako ziomek za małolata taki normalny chłopak. My z ziomkami od samego początku jak się pojawiły dłubaliśmy sami swoje fury, ustawialiśmy sobie niby-tory na placach, oglądaliśmy filmy od rajdowców o technikach jazdy itp. Kumple mieli kaszlaki do KJSów i w ogóle, zajawka, jeździliśmy na różne zawody po kraju, jeździliśmy na niesławne rybitwy na ćwiartkę itp. Przyznaję, nieraz się łamało przepisy, ale nie w tak debilny sposób i nie stresując innych uczestników ruchu - co z tego że ty nie popełnisz błędu jak ktoś inny spanikuje. Ale to trzeba mieć minimum wyobraźni i jakiejś odpowiedzialności. Jest ruch, nie robimy dziadostwa.

Ale był ten jeden typek spoza naszego grona, który lubił zapierdalać i chyba uważał się za świetnego kierowcę, gdzie my zawsze staraliśmy się szkolić i jeździć coraz lepiej zdając sobie sprawę że do zawodowców jeszcze nam brakuje. Budując swoje graty uczyliśmy jak działa mechanika, bo jeśli zdajesz sobie sprawę jak twoje działanie przekłada się na mechanikę, to nie pozwolisz sobie choćby zgrzać hamulca.

A tamten typ zapierdalał zupełnie bezrefleksyjnie. Póki robił to starą Astrą 1.4, to jeszcze pół biedy. Kiedyś pożyczył od brata świeżą wtedy e90, odwiózł go gdzieś na wesele, zajeżdża na centrum wsi xD i mówi że ch⁎⁎⁎we ma hamulce, że mu przestała hamować pod koniec. Patrzę, tam zestaw EBC więc do cywilnego auta raczej więcej nie potrzeba. Jakiś czas później odezwał się do mnie i ziomka jakoś wieczorem, że skoczymy sobie może gdzieśtam nad zalew. Jadę z nim jego Alfą, i jakieś trzy skrzyżowania dalej spierdoliłem go, że albo będzie jechał spokojnie, albo k⁎⁎wa zacznie hamować silnikiem bo ja tego nie wytrzymam i wysiadam, ja po prostu cierpiałem razem z tymi hamulcami. No i już wiedziałem czemu zagotował dobry hamulec w Becie, typ w ogóle nie hamował silnikiem xD

Nie wiem co się stało z tamtym autem, bo na tym etapie już miałem z nim sporadyczny kontakt, ale później starzy kupili mu Merca bodajże MLK chyba zakładając że taką furą w automacie może nie odjebie nic głupiego. Wydachował nim dwa razy XDD dobrze że nikogo tam nie uszkodził. Na koniec dostał Astrę 1.4, tym razem nową, żeby już nie miał czym cisnąć. Nie wiem co było później, ale tacy ludzie bez wyobraźni to największe zagrożenie na ulicy, i samemu nie będąc świętym, nigdy nie miałem szacunku do takich typów. Chcesz się nauczyć pokonywać zakręty to rób to na torze, odludnym placu, zamkniętej drodze, etc. Sam dopiero po paru latach sam przed sobą przyznałem że jeżdżę w miarę dobrze, szczególnie jak patrzyłem na pierwszy rok czy dwa posiadania prawka. Samochód to nie zabawka, skosić człowieka na chodniku to jest sekunda.


Do tego to poniekąd pokazuje jak zmienił się streetracing w Krakowie. Dekadę temu to byli głównie entuzjaści modyfikujący swoje fury, spotujący się gdzieś na odludziach. Później jak zaczęły się spotkania pod Krokusem, to zrobił się taki trochę lans bardziej niż performance, ale dalej można było spotkać fajnych ludzi. A parę lat później to już same "bananowe" drogie zabawki się ścigały, z przeciętnym, ale fajnie zdłubanym autem, nie było co się pokazywać. Ludzie się zgadywali ekipami np. fanów danego modelu, żeby nie być kojarzonymi z tymi "oficjalnymi" zlotami gdzie ludzie bez pardonu zapierdalali autami po pół bańki w tę i z powrotem. Liczyło się kto ma więcej kasy. I to zabiło ten stary klimat miłośników krzesania mocy, którzy nierzadko przecierali ścieżki i opisywali to na racingforum czy na forach swoich marek, aczkolwiek też nie jestem w pełni obiektywny bo w którymś momencie po prostu sobie odpuściłem - możliwe że z czasem wyklarowała się jakaś fajna grupa pasjonatów, ale mnie to już ominęło. Niemniej nieraz spotkałem się z podobnymi opiniami co moje.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

przecież ten samochód co miał wypadek w krakowie to musiał grzać lekko z 130-150km/h albo nawet i więcej. Ja nigdy w taki poślizg nie wpadłem i też nie wiem jak zachowuje się samochód no ale nawet jak grzejesz te 150 i nagle zauważysz pieszego i wciśniesz hamulec w podłogę to w 120 metrów powinieneś wyhamować do zera jeśli masz dobre opony sprawne auto i dobrą reakcje oraz jest sucha nawierzchnia. A ten samochód wpadł w poślizg z 30 metrów przed pieszym i potem przejechał całe skrzyżowanie z torowiskiem potem wjechał na chodnik po krawężniku, skasował jakiś słupek i dopiero się rozjebał. To zanim się rozjebał to przejechał z 80-90 metrów. To jakby w tym czasie trzymał hamulec to chociaż by wyhamował zasadniczo do tych 50 km/h. Typ k⁎⁎wa hamulca nie używa czy co do c⁎⁎ja??? W sumie na c⁎⁎j ja to analizuje w ogóle co mnie gówno obchodzą jakieś patusy?? Taka moja analiza z d⁎⁎y.


#wypadek #gownowpis #krakow #patrykperetti  #mostdebnicki

ad2994c8-0267-4368-9a65-264d9c41215d
3ed00941-97e4-411d-ba31-103a21a702a5

bo ten most mu wbiegł prosto przed maskę no i ten tego wypadek był, zakończmy pozytywnym akcentem: debil nikogo więcej nie zabije

Zaloguj się aby komentować

Służby sprzątające nie popisały się tym razem. Resztki śmieci wciąż zalegają w okolicy wczorajszego zdarzenia #krakow #wypadek #motoryzacja #motorsport

89bc283b-0060-4264-a8fc-5140ed31d47e

Zaloguj się aby komentować