Czy administracja planuje / musi / snuje / rozważa / <reszta tezaurusa> w ramach ciszy wyborczej?
Czy jesteście zobowiązani odgórnie usuwać treści z portalu, czy też usuwanie ich to własny arbitraż?
Czy treści agitacyjne zapostowane przed ciszą wchodzą w to rachubę, biorąc pod uwagę, że one w ramach pozycjonowania mogą dalej widnieć na głównej w trakcie ciszy wyborczej? A co z ich komentowaniem w ciszy?
Czy użytkownik umieszczając treści od agitacji w trakcie ciszy wyborczej to cyber-bagiety ścigajo czy co?
Czy ten zakaz obowiązuje tylko w kraju (btw, jestem w d⁎⁎ie bo z Łódzkiego :D) czy zagranicą też? UE? VPNy?
W sumie to już nie pamiętam jak to na #wykop implementowano, po prostu nie logowałem się wtedy by nie palnąć czegoś.
Ten cały meltdown na #wykop i tutaj też na #hejto wokół Stanowskiego to nic innego jak proof of concept na wielu wymiarach.
zamiast skupić się na wybraniu swojego kandydata za tydzień, to ludzie marnują czas i wylewają żółć na niego.
wymiarem tego niechaj będzie, że ludzie bardziej będą się produkować przy nim, aniżeli "bestii z włocławka". Ba, może więcej atencji skupił niż dwóch głównych kandydatów.
stano to idealny test pokroju "to jest testowy wpis, nie piorunować" a jednak ludzie klikają czy to w pozytywnym, czy też bardziej w negatywnej konotacji. Ale nie, każdy szanujący się internauta, normalnie nie może przejść wokół tego obojętnie.
ponadto ktokolwiek zagłosuje na Stanowskiego to również zasługuje na wykpienie. W swoich przemowach na debatach dał jasno do zrozumienia, by na niego nie głosować. Chociaż kolejny dobry powód dlaczego głosowanie jest anonimowe.
fircyk, błazen, cynik, satyryk. To powinny być epitety właściwe epitety. W legalny sposób sobie załatwił start i sobie uprawiał coś. Humor taki sobie, ale widać pewna emigracja w Niemczech zdążyła wchłonąć absolutny brak humoru.
i na koniec, ten wjazd na Dorotę Wysocką-Sznepf, która gotowała się przez pierwszą godzinę bezcenne. Kolejne ego dziennikarskie pokroju Olejnik. Za to Krzysiek, chociaż w tej jednej rzeczy coś zrobił dobrego.
"Szukam partnera do treningów – pomóżcie, bo sam już nie daję rady"
Hej, od dłuższego czasu próbuję ogarnąć regularne treningi, ale samemu ciężko mi się zmotywować. Bez kogoś obok przypomina mi się przeszłość, a rodzina tylko rzuca "weź się za siebie", co więcej demotywuje niż pomaga.
Problem #1: Na siłowni brakuje mi kogoś, kto by ciągnął w górę. Próbowałem już szukać, ale ludzie albo ghostują po jednym treningu, albo szukają czegoś więcej niż wspólnego wyciskania.
Problem #2: Chciałbym też pograć w piłkę/kosza dla zabawy, ale nie mam stałej ekipy. W mieście (Żywiec/Bielsko-Biała) niby są grupy, ale ciężko trafić na normalnych ludzi.
Pomysł: Jak już znajdę kogoś do współpracy, to może założymy wspólne social media z postępami? Taka dodatkowa motywacja i kontrola.
Pytanie do Was:
Gdzie szukać osób do wspólnych treningów? (Grupy FB, fora, może jakieś lokalne miejscówki?)
Może znacie jakieś sprawdzone sposoby na nieghostowanie?
Podsumowanie charakteru na podstawie profilu z wykopu.
Generalnie wszystko się zgadza, ale lanie wody niesamowite. Taki profil, to sam bym sobie napisał. Tak samo, jak mógłbym przeanalizować każdego tutaj. Nic specjalnego w sumie (° ͜ʖ °) choć gdyby taki algorytm napisać na podstawie profilu hejto, to nie byłbym aż taki łagodny.
Żyjemy w kraju, w którym jesteśmy kolonią gospodarczą dla zachodu i tanią siłą roboczą. Pracujemy najwięcej w Europie, zarabiamy śmiesznie nisko. Opłacamy podatki na utrzymanie tego pierdolnika, z czego zyski czerpie tylko międzynarodowy kapitał. Do tego małe i średnie przedsiębiorstwa są trzymane za mordę przez państwowe "organy ścigania", a duże korporacje unikają płacenia podatków dzięki kreatywnej księgowości i lukom w prawie. Bo ich stać na księgowych, doradców podatkowych i prawników. Jeden z przykładów:
W gastro natomiast gramy kartą "Co, nie stać cię?" w efekcie czego przez czysty marketing i budowanie potrzeby wyjścia z kompleksów, totalnie przepłacamy za jedzenie. Oczywiście składają się na to także wysokie koszty zatrudnienia, gazu i pradu.
Krajem od lat rządzą lobbyści, którzy robią laskę globalnym elitom i wysługują się Polakami w celu spełnienia ich zachcianek. Zarobki wschodnie, ceny zachodnie, prawa żadne, nepotyzm, lobbing i utajenie wszystkiego co możliwe. A wszystko zapchane cowyborczą kiełbasą i puszczaniem w eter obietnic bez pokrycia. No i oczywiście podjudzanie Polaków nawzajem przeciwko sobie tematami światopoglądowymi, które i tak są nie do rozwiązania, bo na rozwiązaniu nikomu nie zależy, to zwykła amunicja w kampanii.
Zanim ktoś napisze, że dla mnie paróweczkowy rynek to rozwiązanie - otóż nie, gardzę kucowską ekonomią, bo jestem narodowcem. Zanim ktoś mi zarzuci "memcenowanie" - największy props w tej kadencji sejmu za obronę interesów narodowych wędruje do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z Trzeciej Drogi
To wszystko nic. Weź i spróbuj znaleźć jaki procent ze spółek skarbu państwa Idzi na pensje, zarządów tych spółek. I ile to procent budżetu. To dopiero jest wyzwanie. Jakiś czas temu próbowałem się dowiedzieć i pupa. Ciekawe czy pupa to niecenzuralne słowo zaraz się dowiem.
Przestałem czytać ten wysryw przy "jesteśmy kolonią gospodarczą"
Kraj o najstabilniejszym rozwoju gospodarki od 20 lat, gdzie jadę to nowe drogi, domy, strefy przemysłowe itd ale niektórzy mentalnie i pewnie zawodowo zatrzymali się w latach 90, to potem tak piszą
w gimbazie czytało się te komiksy życieismierc i nie wiedziałem o co z biega z tym "gorące" dopiero jak pare lat później poznałem wikop połapałem się, ze to cały czas był biauek xD
Po tym jak dostałem bana na wykopie przez nalot trolli neuropy, którzy zaczęli zgłaszać moje wpisy i znaleziska pod nieprawidłowe tagi (efekt tego, ze zaczalem wrzucac niewygodne znaleziska na Holownie, ktory lansowany jest tam na jakas alternatywe Mentzena) na cale pół roku stwierdziłem, że to koniec.
Super wspomnienia z czasów danielamagicala, koronawirusa czy dyskusji i wojen na tagu nieruchomości przegrały z tamtejszą upolitycznioną administracją oraz wszechobecną propagandą polityczną lewicowo-liberalną.
Bylem tam pod roznymi nickami - zaczynalem jako wojtekarz, potem byly kiedysniebylembordo , a ostatni to opewniejerzy. Moze ktos kojarzy/pamieta.
Tym samym witam i mam nadzieje, że portal ten się fajnie rozwija i nie jest martwy .
Jakby ktoś się zastanawiał, jak zwolennicy jedynej słusznej parti wyobrażają sobie rodzenie dzieci z gwałtu, to tutaj macie jednego takiego.
Czaicie? Noś ciąże przed 9 miesięcy, najlepiej zamknij się w tym czasie w szafie, żeby ludzie nie wiedzieli, rozpierdol sobie organizm, a na końcu zostaw dziecko w szpitalu i nara, do roboty.
Takie coś to serio mógł wymyślić tylko osoba poważnie ograniczona umysłowo, albo konfiarz z obspermionym prześcieradłem.
@sawa12721 no przecież kobieta to inkubator wg konfiarzy. Bez godności, bez uczuć. Tylko chodzący worek mający doprowadzić do wydania na świat człowieka.
@Kaligula_Minus konfiarzem nie jestem, za katolika sie nie uważam, ale pomimo to potrafie zrozumieć, że ktoś nie chce zabijać innego człowieka. Współczuje kobietom których dotknęło takie zło i zostawiam im wybór, nie mniej jednak nie pochwalam aborcji w takiej sytuacji.
Przychodzę od ojca - z Wykopu. Chyba ich coś ostatnio gnie, bo nagle zażądali do weryfikacji konta numeru telefonu, a od tego już nie długa droga by chcieli rozmiar członka... Pa, pa #wykop 13 lat w piach.... Mam nadzieję ze i tu na taki głupi pomysł nie wpadno...