Dzisiaj doznałem wielkiej radości, takiego poczucia szczęścia i pokoju jakiego dawno żem nie doznał!
Poszedłem ostatnio do spowiedzi, a dzisiaj do komunii. I poczułem spotkanie z Żywą Osobą, która daje mi szczęście. No niesamowite uczucie, nie da się tego opisać! Polecam wszystkim spowiedź i komunię - naprawdę potrafi zdziałać cuda!
Kupiłem dziada z niedziałającą klimą i dziś się okazało, że wystarczyło wpiąć kostkę do sprężarki, skasować błędy i dobić czynnik, nawet go trochę jeszcze było czyli większych dziur nie ma. Przez długi czas od opuszczenia mechanika myślałem że śnię, bo klimatyzacja tylko "do nabicia" to przecież legenda i nie może być prawdziwa, a co dopiero przy aucie 20+ Przynajmniej na to jedno wydałem mniej niż planowałem, bo z całą resztą to dajcie spokój, szkoda gadać.
Poznałem nareszcie ideał taki jaki chciałem, ja pi⁎⁎⁎⁎lę pierwszy raz w życiu się zakochałem i czuję te przysłowiowe ,,motylki w brzuchu''. Dziewczyna pracuje, sama się utrzymuje, ma normalną sylwetkę, też jak ja jest bardziej intro niż ekstrawertykiem, nie pije, nie pali, kocha zwierzęta i przede wszystkim ma super charakter, taki jak mój 1:1 w najważniejszych kwestiach. Dziewczynie zależy na mnie i pierwszy raz mogę to samo napisać, że mi też na kimś zależy. Co najlepsze poznaliśmy się zupełnym przypadkiem.
Nie jest to ta z poprzdniego wpisu, bo niestety to nie było to. Dziewczyna była z bardzo patologicznego środowiska i po prostu nie pasowaliśmy do siebie. Dodatkowo jednak różnica prawie 5 lat była zbyt widoczna.
Nareszcie czuję, że żyję. Nie mogę uwierzyć jak mi się na razie układa wszystko w życiu.
No i świetnie. Powodzenia! Nie można odebrać racji niektórym komentującym - tak, relacje to wzloty i upadki. Jednak, jeśli czujesz to, co czujesz to leć do przodu i dbaj o swoje szczęście. Życie składa sie właśnie z takich momentów a ta olaboga "racjonalność" o ktorej mowa to koło c⁎⁎ja stała a nie koło racjonalności. Jest tak samo zaćmiona chemią w mózgu, jak każde inne postrzeganie tego świata przez nas, ludzi.
Od pewnego czasu zastanawia mnie, dlaczego tak często widuję zestawy jeden mężczyzna + dwie kobiety. Prawie nigdy nie widzę pakietu 2 mężczyzn + 1 kobieta. Wydaje mi się, że dochodzi nawet do rywalizacji między tymi dwoma koleżankami podczas tych spacerków. Ostatnim razem takiej jednej blondynce zrobiło się smutno, gdy mężczyzna poświęcał więcej uwagi tej drugiej koleżance. Ktoś jest w stanie się wypowiedzieć na ten temat?
W ubiegłym roku, po prawie ćwierćwieczu udało się w końcu stworzyć udaną kinową adaptację D&D – Złodziejski Honor. Jednak w cieniu tego blockbustera pojawiła się pełnometrażowa kanadyjska produkcja niezależna o graczach D&D – Farador. Była ona inspirowana francuską parodią sesji D&D , która pojawiła się na YT w 2011 roku. Coś jak Fanatyk jako ekranizacja pasty o wędkarzu, tylko z fabułą w konwencji Mój stary to fanatyk erpegów .
Co ciekawe fabuła youtubowego pierwowzoru została przeniesiona praktycznie 1:1 przeniesiona do pełnometrażowej wersji (ale w nieco innym kontekście). Co więcej – osoby, które nagrały pierwowzór mają swoje kameo w wersji pełnometrażowej.
Przedstawiona historia opowiada o wychodzeniu z piwnicy (dosłownie!) do świata, z erpegowymi sesjami w tle (co prawda nie ani raz nie pada nazwa D&D, jednak to co dzieje się przy stole dość sugestywnie nawiązuje Lochów i Smoków, a wydawcą gry w którą grają bohaterowie jest Wizards of the Realm). Chociaż sporo w niej progresywnych wątków, to nie rażą one jak w przypadku netfliksowej adaptacji Wiedźmina.
Całkiem nieźle prezentują się kostiumy i efekty specjalne (no może poza pokracznymi animacjami Rekinozaura, przy którym smok z polskiego Wiedźmina to majstersztyk). W każdym razie jeśli wierzyć IMDb to całość wyszła przyzwoicie: 6,7/10 (271 ocen).
Film można obejrzeć na AppleTV+ i GooglePlay oraz… za darmo na stronach z filmami dla dorosłych (ruski dubbing gratis!).
Ja pi⁎⁎⁎⁎lę. Pojebało mnie. Sobota wieczór, a ja zamiast pić z ziomeczkami, albo napierdalać w CS'a to piszę wypracowanie z polskiego xD No, konkretnie rzecz ujmując, to dalszy ciąg historii #opowiescizserwerowni. No pojebało chłopa do reszty.
Ale dobra, raz się żyje. Przynajmniej udało mi się dzisiaj zdobyć więcej piorunów niż @bartek555 i @moll xD
@lubieplackijohn Jeden z rozdziałów zacznie się słowami:
"Nadszedł dzień, gdy nad hejto pochylił się sam stwórca i rzekł: potrzeba ci zbawcy. I nadeszła nowa era, a wraz z nią #nowywlascicielhejto @AdelbertVonBimberstein . I trud wszystkich został skończon, a aplikacja usunięta ze sklepu google."
Przegryw według mnie to ktoś, kto usilnie chce coś osiągnąć, mieć i spełniać oczekiwania swoje czy społeczeństwa ale z jakiś powodów nie potrafi i jest tym sfrustrowany. Wygryw to ktoś kto spełnia oczekiwania swoje, które mogą lub nie być w linii z tym co narzuca społeczeństwo i jest z tego tytułu w pełni zadowolony. Więc dla mnie koleś jest wygrywem.
Znalezionej dyszce w numer serii się nie zagląda. Jakieś zamieszanie w dziale mięsnym było, 5 może 6 osób. Patrzę a na ziemi dycha, no to nura i elo. Nawet nie pytałem czy komuś wypadło bo zaraz by się jakiś oszust zgłosił, że jemu wypadło. #wygryw #lidl #heheszki
kryste tak bardzo chciałbym już się stąd wydostać i iść do piekła .... ale ku****rwa nie, jaszcze mam dużo do zrobienia i zrobie to (flaszka::robimasakre)
Jednym z moich największych życiowych sukcesów było wygranie gadżetów radia ESKA XD Odpowiedziałem na jakieś tam pytania, nie zabardzo pamiętam jakie, był event, ja byłem na bombie i miałem odwagę i natchnienie. Wygrałem jakieś śmieszne okularki i kubek z długopisami. To była piękna chwila